| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Dziwne zachowanie samochodu w koleinach
luk44 - |21 Sty 2007|, 2007 11:40 Temat postu: Dziwne zachowanie samochodu w koleinach Witam wszystkich!
Mam Scorpio 2.0 DOHC z '93 roku.
Autko naprawdę super jeżeli chodzi o komfort jazdy i zachowanie na drodze. Ceny części także przyzwoite.
Ostatnio wymiłem drążki kierownicze, koncówki drążków kierowniczych, tuleje metalowo gumowe w wahaczu. Auto odrazu prowadzi sie o niebo lepiej.
Ale mam problem. Auto prowadzi sie świetnie jak jest równa nawierzchnia. Jak tylko zaczynają sie koleiny to auto pływa po drodze, jakby same koła sie prowadziły a ja musze momentalnie zwalniać prędkość.
Pomijam tu fakt, że nasze dorgi są w opłakanym stanie i to, że samochody w koleinach sie same prowadzą .
Chodzi mi o to, ze to zjawisko jest naprawdę silne i boję sie, że zimą może być też niebezpieczne.
Czy wasze auta też sie tak zachowują, czy tez czeka mnie wymiana któregoś z podzespołu uklad kierowniczy-zawieszenie?
Prosze o pomoc, gdyż nie mogę sam zdiagnozować tej przypadłości.
Dziekuję za pomoc.
bigdaaddy - |21 Sty 2007|, 2007 11:46
| luk44 napisał/a: | | Ostatnio wymiłem drążki kierownicze, koncówki drążków kierowniczych, tuleje metalowo gumowe w wahaczu. |
Czy byles ustawis zbieznosc kol po tych wymianach? Jesli tak to wroc i niech poprawia.
robin34 - |21 Sty 2007|, 2007 12:44
a jakie masz rozmiary felg i opon ? i w jakim stanie opony ?
Gruber - |21 Sty 2007|, 2007 13:52
| bigdaaddy napisał/a: | | Czy byles ustawis zbieznosc kol po tych wymianach? Jesli tak to wroc i niech poprawia. | Wszelkie prace remontowo budowlane przy wahaczach strasznie fajnie zmieniaja zbieznosc. Sprawdz to w pierwszej kolejnosci-autopsja. No i mam nadzieje, ze nie masz 17-sto calowych felg i opon o poł metrowej szerokosci. Bo jesli tak to musisz sie do tego zaczac powoli przyzwyczajac.
mmmk - |21 Sty 2007|, 2007 14:02
tuleje metalowo gumowe... czyli co bo jezeli to to co siedzi na laczeniu stabilizator wahacz to to jest glowna przyczyna a jezeli to te gumy co sa na wewnetrzym mocowaniu wahacza to nie wiem bo nigdy tego nie robilem ale zawsze padaly mi te gumy wahacz stabilizator albo swozen wahacza... obojetnie co bylo rozsypane to i tak zle sie prowadzil...
Aro - |21 Sty 2007|, 2007 14:19
Jeszcze sworznie, ale nie.... na rownym jest dobrze.
Jak kiedyś miałem buty 15/205 woziło mnie oblesnie, po zmianie na przepisowe było dużo lepiej.
Ja w tej sytuacji zacząłbym od wjazdu na szarpak, póżniej geometria przodu, na końcu amorki na tyle (jeden może być death i autko na nierównościach "myszkuje".
Struna - |22 Sty 2007|, 2007 11:39
luk44, po wymianie wahaczy i gum miałem podobnie - zrobiłem zbieżność i jest miodzio.
olcha20 - |22 Sty 2007|, 2007 13:19
Wydaje mi się iż luk44, wcale nie twierdzi iż tak mu sie stało po wymianie elelemnetów zawieszenia - tylko generalnie tak ma.
Ja bym na twoim miesjcu luk44, najpierw sprawdził cisnienie w oponach. a problemu szukał własnie w oponach. (masz zimówki teraz?)
Mną też rzucało jak żydem po sklepie.... wymieniłem opony i jest GIT. (letnie)
Na zimowych ogólnie mam troche tez ten problem - ale wydaje mi się iż jest to związane miękkością tych opon. Boki opony się łatwiej odkształcają?
I co jeszcze zauważyłem:
Pewnego dnia tez mi zaczął pływać... juz po drodze do mechanika przyjrzałem sie tylniej oponie... taki 1/4 flak był. po dopompowaniu - o niebo lepiej.
Wiec ja bym na twoim miejscu zminił oponki na letnie - i dopiero potem ewentualnie szukał innej przyczyny
Struna - |22 Sty 2007|, 2007 13:23
olcha20, stary, ale po każdej większej robocie z zawiasem zbieżka w zasadzie obowiązkowa więc raczej nie odradzaj tego jakże istotnego zabiegu koledze bo i tak go to czeka.
olcha20 - |22 Sty 2007|, 2007 13:27
| Struna napisał/a: | | olcha20, stary, ale po każdej większej robocie z zawiasem zbieżka w zasadzie obowiązkowa |
No nie mysle nawet że tego nie zrobił
To chyba oczywiste...
Wydaje mi się iż problem miał i przed i po wymianie drążków itd itp..
[ Dodano: 2007-01-22, 13:29 ]
Wydaje mi się iż brak zbieżności na bank by poczuł - a nie pisał iż autko prowadzi się świetnie tylko....
Struna - |22 Sty 2007|, 2007 13:31
| olcha20 napisał/a: | | Wydaje mi się iż brak zbieżności na bank by poczuł | mój byłpo wymianie wahaczy 7mm rozjechany i nie było specjalnie czuć jakichś większych dolegliwości ( no piszczał na zakrętach )
olcha20 - |22 Sty 2007|, 2007 13:38
| Struna napisał/a: | | no piszczał na zakrętach ) |
No własnie- piszczenie to raz, a dwa - nie ciągneło Cię na boki?
Bo mój za C*** prosto nie chciał jechać
| luk44 napisał/a: | | czy tez czeka mnie wymiana któregoś z podzespołu uklad kierowniczy-zawieszenie? |
Chciałem kolege przed tak radykalnymi krokami ustrzec...
robin34 - |22 Sty 2007|, 2007 13:46
przecież geometria to rzecz oczywista po takich naprawach ,bardziej szukał bym w oponach ewentualnie amorki/mój też goni w koleinach ale to bardziej amorki bo nie orginał pod cossa/a taki sam numer miałem przy zużytych oponach po wym nie ten samochód i szczerze mówiąc teraz lepiej jeżdzi mi se na węższych zimówkach niż na letnich o rozm 205
olcha20 - |22 Sty 2007|, 2007 13:57
| robin34 napisał/a: | | a taki sam numer miałem przy zużytych oponach po wym nie ten samochód |
Dokładnie - miałem to samo w 100%
Gruber - |22 Sty 2007|, 2007 13:58
Oczywiste to takie zabiegi moga byc dla Was. Nie kazdy po zmianie gum lączących stabilizator z wahaczem ustawia zbieżność. Co wiecej nie kazdy czuje jakies wieksze niedogodnosci w postaci sciagania, bujania itp. Po wymianie koncowek taki zabieg jest oczywisty, ale nie po wymianie sinenblokow... Dodam jeszcze, ze konstukcja wahaczy w mk1/2 jest jakos szczegolnie wyczulona na wszelkie odchylenia od normy.
robin34 - |22 Sty 2007|, 2007 14:03
po wym stabilizatora też nie robie geometri bo niby po co ,ale po wym każdego z elementów ukł. kierowniczego to raczej podstawa
Struna - |22 Sty 2007|, 2007 14:52
ja po gumach w wahaczach zbieżki nie robię bo raczej nie ma po co, ale po drążku, końcówce czy wahaczu to musowo.
[ Dodano: 2007-01-22, 14:53 ]
| olcha20 napisał/a: | | a dwa - nie ciągneło Cię na boki? | no nawet, że nie zauważyłem
natomiast ( ale to nie wiem czy każdy wyczuje ) miałem odczucie jakby się auto źle w zakręt wprowadzało z czego w jedną stronę jakby nieco lepiej a w drugą gorzej.
haupman - |27 Sty 2007|, 2007 21:30
ja mialem ten sam problem i jak sie okazalo to oponki. na letnich 205 tez mnie nosilo na koleinach a jak zalozylem zimowki 185 to juz problemu nie mam
Kuzyn - |28 Sty 2007|, 2007 00:58
| Cytat: | | ja po gumach w wahaczach zbieżki nie robię bo raczej nie ma po co |
jak najbardziej jest po co.
tomicobra - |28 Sty 2007|, 2007 01:28
w Wielorybie 185 o zesz pierdole ...
Zalezy duzo od profilu opony czy jest plaska czy bardziej jak jajko.
ja mialem 225/50 r16 i tak sobie w koleinach . Po zmianie na 205/55 r16 juz jest normalna jazda.
VIK - |28 Sty 2007|, 2007 10:12
jeśli zbieżność nie pomoże, a widzę, że główny zainteresowany wozi się kombi, to zerknij na podłużnice z tyłu
Struna - |29 Sty 2007|, 2007 11:41
| Kuzyn napisał/a: | | jak najbardziej jest po co. | nie ma, jeśli miałeś wcześniej robioną na dobrych gumach to po założeniu nowych niec nie powinno się zmienić ( oczywiście ja mówię o MK1/MK2 )
luk44 - |3 Lut 2007|, 2007 20:03
Witam.
Trochę byłem nie obecny na forum z przyczyn losowych.
Teraz zapoznałem sie z waszymi uwagami.
Odnośnie opon to mam w rozmiarze: 195/65/15 (oczywiście "WINTER") założone na felgę 15''J6.
Trochę są baloniaste i jak to zimówki miszanka ich tworzywa jest miękka. Mam nadzieje, ze jak przyjdzie lato i zmienię opony objawy bedą mniejsze lub ustapią.
Po wspomnianej na początku tematu wizycie w warsztacie mechanicznym, przedewszytkim zleciłem ustawienie zbieżności. W warsztacie zapewnili mnie, ze czynność ta została zrealizowana no i oczywiście doliczona do rachunku .
Jeżdząc autem w zakretach lub łukach nie słyszę, aby opony sie do mnie "śmiały" (moze za wolno jeżdżę lub mam za słaby silnik?? ), ale dla własnego spokoju i bezpieczęństwa pojadę do innego zakładu, aby skontrolowali mi jeszcze raz zbieżnosć kół.
W ostateczności pojade na tzw. szarpaki, może diagności wreszcie się na coś przydadzą...
W każdym dzięki waszym podpowiedziom mam parę rzeczy do przeglądnięcia. O postepach i zmianach będę informował.
Dziekuję wszystkim i pozdrawiam!!!
Adam73 - |3 Lut 2007|, 2007 20:15
| luk44 napisał/a: | | mam w rozmiarze: 195/65/15 (oczywiście "WINTER") |
| luk44 napisał/a: | | Trochę są baloniaste | Ale to są raczej standartowe opony dla scorków w rozmiarze 15 ".
|
|