Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Silnik + zasilanie paliwem - Myślę, że padł kat...

wegus - |6 Gru 2004|, 2004 17:45
Temat postu: Myślę, że padł kat...
A było tak:
najpierw zaczął głośniej chodzić pow. 3000 obr, potem czułem jak słabnie , chodził taki słaby ale pojawiały sie odglosy brzeczenia pod spodem, dzisiaj wkreca sie do 2000 obr a dalej juz cos mocno sie tłucze pod spodem inie wkreca sie dalej niz 4000 obr...
Przechodził ktoś coś podobnego ?
Moim zdaniem rozpadl sie kat w srodku i zatkal wydech a w puszcze lataja jego elementy.

Tutaj pytanie : wycinal ktos kata i wstawial rure lub cos innego w 2.0 DOHC ?
Dodam ze mam inst. gazowa z tzw. pelna elektronika = wspólpraca z sonda lambda.

Raczej nie mam zamiaru wstawiac kata, i tak nie smrodze jezdzac na LPG

maakee - |6 Gru 2004|, 2004 18:15

Wywalajac resztki katalizatora nic sie nie powinno dziać, sonda lambda i tak jest przed katalizatorem. Poprawi ci się nieco elastyczność silnika w porównaniu do samochodu ze sprawnym katalizatorem. Sam wywaliłem kiedyś u siebie katalizator (coprawda nie w scorpio) i poprada dynamiki byłoa lekko odczuwalna. Na stronach angielskich forda scorpio czytałem pare opini po wywaleni kata i nic sie nie działo.
fructon - |6 Gru 2004|, 2004 18:18

oczywiscie ze mozna go wytrzepac najlepiej rozciac oba polaczone katalizatory i wyjac zawartosc a nastepnie zaspawac rozciecie to szybki i pewny sposob w tym silniku z 1 sonda nie spowoduje to ujemnego wplywu na prace motorka mozna tez zastosowac katalizatory metalowe w miejsce tych orginalnych cena ok450 za sztuke wszystko zalezy od wlasciciela znam wielu posiadaczy takich aut w krakowie i w wiekszosci przypadkow w ich katalizatorach dudni tylko echo niestety w systemach z dwoma sondami a takie sa w niektorych wielorybach trzeba zainwestowac gotowke nie ma wyboru
borey - |6 Gru 2004|, 2004 18:41

Ja już dawno pozbyłem się katalizatorów, żadnych ujemnych skutków nie ma, wręcz przeciwnie auto zyskało na elastyczności.
michalkrak - |6 Gru 2004|, 2004 19:11
Temat postu: katalizator
mam 2.o dohc 91 rok tydzień temu wywaliłem katalizatory w wstawiłem " jakąś strumienice " koszt w krakowie to 150 pln różnica jest skutków ubocznych brak, zrób to jak najszybciej bo to co w katalizatorze ,może wpaść do tłumików a to są już poważne koszty . pozdr.
wegus - |6 Gru 2004|, 2004 19:32

wydaje mi sie ze katalizator jest jeden... a wstawie chyba takie cos :-)
strumienica w obudowie katalizatora

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=36659980

AHA, CZY KTOS WIE JAKA SREDNICE MA WLOT/WYLOT KATALIZATORA ?

maakee - |6 Gru 2004|, 2004 19:58

Fructon wywalenie katalizatora w wielorybie też jest możliwe i nie ma tu nic do rzeczy druga sonda lambda. Główna robote "robi" pierwsza sonda. Gdy padnie druga sonda lambda najczęsciej nikt o tym nie wie, wyjdzie to dopiero podczas podłączenia silnika do kompa w serwisie. Można powiedzieć że jest ona jedynie uzupełnieniem pierwszej, a jeżeli jej nie ma to i tak samochód bez problemu jeździ.
http://www.fordscorpio.co.uk/ho2smonitor.htm - warto przeczytać zwłaszcza końcówke

Szuler - |7 Gru 2004|, 2004 08:18
Temat postu: Re: Myślę, że padł kat...
Miałem identyczne objawy, słabł w oczach i dzwoniło cholernie. Zrobiłem błąd, że nie pojechałem od razu z tym tylko po paru dniach. Efekt taki, że wydmuchało pierwszy katalizaotr zapychając drugi.. Więc ten pierwszy został pusty, a w miejsce drugiego poszedł tłumik (o ile pamiętam od Megane chyba) i od tego czasu wiem znów, jak przyśpiesza V6 :D

Pozdrawiam
Szuler

TCQ - |7 Gru 2004|, 2004 11:02

Jak by nie było katalizator to przeszkoda dla spalin, więc trudniej się wydostają przez co traci się moc, wiem że w Audi 1,6E jest różnica około 4-5 KM.
Struna - |7 Gru 2004|, 2004 11:03

Olej strumienice - prawi enic nie daje zamontowana sama bez dodatkowych usprawnień a zabulić za nią trzeba - wypruj flaki z kata i po zabawie. Metalowe katy - spoko ale nie na długo. Hryniak założył i po pół roku zaczyna dzwonić - więc konkretna strata kasy.
WTOM - |7 Gru 2004|, 2004 14:33

pruj i to szybko bo jak będziesz tak jeździł to powypalasz zawory i tłoki i pęknie kolektor- szczególnie w wielorybie bo kat jest blisko.
fructon - |7 Gru 2004|, 2004 18:00

nie wyrzucalem jeszcze katalizatora z wieloryba z 2 sondami wiec byc moze nic sie nie pogorszy mam przykre doswiadczenia z innymi markami np volvo gdzie po takiej operacji samochod jechal 30 na godzine
wegus - |7 Gru 2004|, 2004 18:07

No i po bólu.......skończyło sie całym nowym wydechem....
Zamiast dwoch katow jest strumienica w obudowie jak katalizator poniewaz nie chcialem samej puszki po katalizatorze ze wzgledu na mozliwosc wiekszego hałasu no i poza tym mam w dowodzie KAT no to jest KAT :-) , a zamiast dwoch tłumniczkow Motorcraft, pod podwoziem wyladowały Asmet-y, z ktorych zawsze byłem zadowolony w innych autach.

Ból wyniósł 530 zł.

Jest minimalnie głosniej ale moc wzrosła :-) , to badziewie juz dawno musiało byc troche przytkane !!!

szkoda mi tylko faktu ze w sobote byłem na przegladzie i regulacji gazu i wtedy silnik byl juz troche zmulony, nie wiem czy teraz jeszcze raz przeregulowac ???

Struna - |7 Gru 2004|, 2004 19:58

A w którym miejscu wydechu wstawiono Ci strumienicę ?? dokładnie w miejsce kat-a ?? Jeżeli tak to pozdrów monterów i życzę Ci aby nie miało to dla silnika negatywnych konsekwencji.
Zysio - |14 Gru 2004|, 2004 10:53
Temat postu: Myślę że padł kat...
Qrde zaczynam miec w aucie takie objawy jak wegus... Wiec katalizator wyleci co predzej ;) zeby nie doszlo do czegos gorszego :/ Jedno pytanko: czy auto bedzie jedzic glosniej po usunieciu kata i jesli tak to jak duza moze byc roznica??
wegus - |14 Gru 2004|, 2004 11:42

Struna napisał/a:
A w którym miejscu wydechu wstawiono Ci strumienicę ?? dokładnie w miejsce kat-a ?? Jeżeli tak to pozdrów monterów i życzę Ci aby nie miało to dla silnika negatywnych konsekwencji.


dokładnie nie, troche dalej.....jakie widzisz zagrozenia ?

COSSY - |3 Sty 2005|, 2005 14:19

Chcę wywalić katy z mojego Coswortha, silnik BOB, lecz mam obawy, gdyż za katalizatorem jest jeszcze jedna dodatkowa sonda. Myślę, że po usunięciu katalizatora komp będzie odpowiednio reagował na zmianę mieszanki i kto wie jak to będzie jeździć. Ma ktoś jakieś doświadczenia w tej kwestii?
mmmk - |3 Sty 2005|, 2005 15:04

ja slyszalem kiedys,ze strumienice nadaja sie do silnikow od samolotu. chodzi o stale obroty pracy i cos takiego. w samochodach jak jest zle zamontowne(cokolwiek by to znaczylo, bo sie nie znam) pada uklad wtryskowy.
pozdrawiam
maciek

Struna - |3 Sty 2005|, 2005 17:07

CO do dodatkowej sondy lambda - ktoś ( bodajże Fructon ) wypowiadał się w tej kwestii, że ta druga to jakby back-up i że w zasadzie nic nie robi. Ale tego nie jestem pewien. Natomiast strumienica założona zbyt blisko kolektora wylotowego ( tzn. w miejscu kat-a ) może powodowac podpalanie zaworów i uszczelki pod głowicą. Strumienica i w sumie jakby druga rzecz która byłaby rozsądna przy zakładaniu strumienicy czyli filtr stożkowy - służą do ułatwienia silnikowi w wymianie gazów ( zarówno wlotowych jak i wylotowych ) ale niewłąściwie zamontowane zamiast pomagac moga wprowadzić strugę w wibrację i zawirowania co jest bardzo niekorzystne dla pracy i zdrowia silnika. Struga gazów powinn abyć płynna z niewielkimi wibracjami wywołanymi samymi cyklami pracy silnika bez zawirowań i zdudnień. Stożek to też nie tak hop siup założyć - jasne, można na pałę i coś tam da tylko że spalanie może gawałtownie wzrosnąć a to nie o to chodzi żeby spalanie wzrosło tylko żeby się autko szybciej i łatwiej wkręcało na obroty. Rrra doprowadzająca prowietrze ze stożka ( generalizując, bo są na to wzory i można a nawet trzeba dokładnie wyliczyć ) powinna mieć mniej więcej 70cm długości i odpowiednią średnicę.
Się rozpisałem - styknie tej teorii :)

wegus - |3 Sty 2005|, 2005 21:47

Ok, dzieki za odzew a taka strumienica polska za 80 zł to zadna strumienica :-) zreszta zostala wpasowana zamiast dwoch katow czyli dalej niz ten pierwszy. Poza lekko zwiekszona glosnoscia nic sie dzieje, w trasie w ogole nie ma roznicy.
COSSY - |4 Sty 2005|, 2005 08:17

Strumienic zakładać nie będę. Wywalę aby katy. Może Sierars1 ma jakieś doświadczenia w tej dziedzinie?
COSSY - |13 Sty 2005|, 2005 19:28

Na szczęście tylne lambdy nadzorują aby sprawność kata. Przy ewentualnym defekcie kata komp wykaże tylko niesprawność kata. Nie ma to wpływu na pracę silnika, na szczęście :lol:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group