| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Skrzynia biegów + przeniesienie napędu - Witam znowu skrzynia.
Joanna - |25 Lis 2006|, 2006 11:45 Temat postu: Witam znowu skrzynia. Więc tak dzisiaj coś znowu zaczeło się dziać coś ze skrzynią już niemam dosłownie siły ujechałam kawałek i co biegi nie chcą wchodzić ,gdy zgaszę silnik biegi wchodzą a przy odpalonym chcę wbić np.na 5 bieg zgrzyta co to moze być bo normalnie niewiem czy to też może się tak dziać przez olej bo jedni mówią tak że jak się wleje nie ten co trzeba to skrzynia sie zepsuje byłam w sklepie kupiłam jakiś Mobil tak mi sprzedawca doradził patrzył w komputer i że to jest ten olej to wlałam ale on nie był czerwony tylko zielonkawy, czy od sprzęgła to się tak dzieje.Wczoraj było wszystko dobrze dzisiaj tak się zaczęło dziać chciałam wjechać do garażu i klapa, z tymi biegami boję się ze szlak trafi tą skrzynię a dwa miesiące jej szukałam ,dodam tylko jeszcze raz że na zgaszonym wchodzą normalnie a na odpalonym niestety nie bieg 1,2,3,4 niechcą wejść a na 5ce zgrzyta.Ratunku
megalith - |25 Lis 2006|, 2006 12:24
Synchronizatory w skrzyni szlag trafił. Tańsza wymiana skrzyni niż naprawa.
Jak znajdziesz skrzynię, przedzwoń do mnie to Cię umówię z macherem co to dobrze robi.
bigdaaddy - |25 Lis 2006|, 2006 12:38
A moze to jest problem z lewarkiem od skrzynii. Dziwne zeby tak nagle wszystkie synchronizatory padly. Popatrz czy sie gdzies dwignia nie wyhaczyla lub nie ma za duzych luzow. Czy sprzeglo chodzi normalnie, tak jak przedtem czy lzej/ciezej/wcale?
Srebrny - |25 Lis 2006|, 2006 12:46
Konsultacja z dobrym mechanikiem przydała by sie zanim cokolwiek zdecydujesz.
Może być coś ze sprzęgłem (nie wysprzęgla) i również źle dobrany olej.Stawiałbym na sprzęgło jeżeli jednego dnia jest OK a na drugi kicha. Czy można w ciągu jednego dnia zajechać sunchronizatory? pewnie tak , ale musiałabyś to usłyszeć.Odpisz z opakowania po oleju jego specyfikę.
Pershing - |25 Lis 2006|, 2006 12:48
Ja rowniez obstawialbym sprzeglo
Joanna - |25 Lis 2006|, 2006 13:11
Więc olej który kupiłam to Mobil MobilubeGX-A 80 W, taki właśnie właśnie to dziwne że wczoraj było wszystko dobrze a dziś jechałam do garażu aby robić ze światłami i tak nagle to się stało,acha teraz to jeszcze sprawdzam nie do końca wchodzą biegi na zgaszonym silniku,nic nie stukało wcześniej wczoraj i dzisiaj ładnie skrzynia chodziła i tak nagle to się stało,niewiem własnie to dziwne na zgaszonym wchodzą biegi ale niue do końca a jak silnik chodzi to niestety nie wbiję zadnego,a co do oleju tak mi w sklepie doradzili więc niewiem jestem teraz w kropce.Osz kur... mać już tak powiem
[ Dodano: 2006-11-25, 13:30 ]
| megalith napisał/a: | Synchronizatory w skrzyni szlag trafił. Tańsza wymiana skrzyni niż naprawa.
Jak znajdziesz skrzynię, przedzwoń do mnie to Cię umówię z macherem co to dobrze robi. | .To niestety nie wiem pisałam już wcześniej wczoraj testowałam auto bo właśnie wczoraj założona została do końca skrzynia,czyli kupiłam ją w poniedziałek a mamy sobotę i skrzynia z tego co wiem to była sprawna ,jeżeli poszły te synchronizatory a nie wiem co to jest znaczy jak wyglądają bo mam przecież jeszcze tą starą skrzynię,i jeszcze takie małe coś pisałam na pw do pana o jakiegoś mechanika dobrego z Jaworzna ale nie odpisał pan bo chciałam aby mechanik popatrzał i może zamatował mi tą skrzynię ale niestety na odpowiedź się nie doczekałam więc wzięłam sprawy w swoje ręce, bo ja dobrego mechanika nie znam jest dwóch na oś.stałym ale to cudaki takie ze szok więc dlatego pisałam na pw do pana.Dziękuję teraz za dobre chęci w sprawie mechanika co pisał pan wyżej POZDRAWIAM
Adam_2000 - |25 Lis 2006|, 2006 14:38
Asiu, zrób takiego testa (na pustej drodze, żeby przed autem nic nie stało !) :
- zgaś silnik
- włącz 1-wszy bieg
- wciśnij sprzęgło
- odpal silnik
... jeżeli podczas odpalania i po uruchomieniu silnika, auto jedzie (na wciśniętym sprzęgle), albo nawet pełza, to na 100% wina źle działającego sprzęgła !
Ponieważ miałaś już tym jakieś problemy, to podejrzewam, że po prostu rozpadł się właśnie samoreguator linki sprzęgła.
Joanna - |25 Lis 2006|, 2006 15:14
| Adam_2000 napisał/a: | Asiu, zrób takiego testa (na pustej drodze, żeby przed autem nic nie stało !) :
- zgaś silnik
- włącz 1-wszy bieg
- wciśnij sprzęgło
- odpal silnik
... jeżeli podczas odpalania i po uruchomieniu silnika, auto jedzie (na wciśniętym sprzęgle), albo nawet pełza, to na 100% wina źle działającego sprzęgła !
Ponieważ miałaś już tym jakieś problemy, to podejrzewam, że po prostu rozpadł się właśnie samoreguator linki sprzęgła. | Oki zrobię tak pójdę za godzinkę i dam znać co i jak wielkie dzięki ADAM_2000 i to konkret dziękuję!!!
Aro - |25 Lis 2006|, 2006 16:09
| Adam_2000 napisał/a: | | po prostu rozpadł się właśnie samoreguator linki sprzęgła |
Otototo.
Chyba, że pan kowal źle złożył sprzęgło, np nie zaskoczyło łożysko.
Joanna - |25 Lis 2006|, 2006 16:28
Byłam teraz w aucie i problem jest taki wyjaśnię dokładnie o co chodzi.
Teraz jak wbijałam biegi to wchodzą ale boję się ze znowu wystąpi ten problem.Zrobiłam też tak że wbiłam sprzęgło włączyłam jedynkę odpalałam auto i nawet nie szarpał ani nic , stał w miejscu. Jak wbijam jedynkę przy zgaszonym silniku na sprzęgle to wchodzi nie do końca bieg , dopiero jak trochę cofnę gałkę od biegu i trochę mocniej pchnę to wchodzi ale słychać jest taki jakby przeskok ( tryyk ) na dwójce jest to samo nie wiem co to może być dosłownie już płaczę
VIK - |25 Lis 2006|, 2006 16:46
Jak dla mnie, to chyba sprzęgło nie rozłącza, w jakim stanie była powierzchnia koła zamachowego??
Inaczej, zapytam dla potwierdzenia, jak stoisz, masz zgaszony silnik, nie tykasz sprzęgła, to przełączasz normalnie?? jeśli tak, to problemem jest rozsprzęglanie.
Aro - |25 Lis 2006|, 2006 17:37
Kurde, aż szkoda Joasi. Czy nie można zebrać parę łebskich osób w pobliżu Jaworzna i zrobić porządek z jej skorkiem? Normalnie, jakby to było bliżej komży Łomży, sam bym sie podjął.
[ Dodano: 2006-11-25, 17:39 ]
Kurrcze, zdublowałem pomysła Adasia z http://ford-scorpio.pl/fo...9689aaf0#172401
Joanna - |25 Lis 2006|, 2006 18:18
| VIK napisał/a: | Jak dla mnie, to chyba sprzęgło nie rozłącza, w jakim stanie była powierzchnia koła zamachowego??
Inaczej, zapytam dla potwierdzenia, jak stoisz, masz zgaszony silnik, nie tykasz sprzęgła, to przełączasz normalnie?? jeśli tak, to problemem jest rozsprzęglanie. |
Normalnie na sucho to wchodzą biegi tzn. na zgaszonym silniku
piter74 - |25 Lis 2006|, 2006 18:20
Mam pytanie, a czy przy wymianie skrzyni czasem troszkę nie "zaoszczędziłaś" i nie wymieniłaś łożyska igiełkowego, podpierającego wałek sprzęgłowy ?
Podobne objawy miałem w swoim scorpio. Też myślałem, że to sprzęgło. Przez jakiś czas męczyłem się z tymi biegami bo to szkoda kasy, a to znowu nie było kiedy się tym zająć, i tak troszkę sobie problem "olałem". Aż doszło do tego, że biegi musiałem wciskać na siłę ze zgrzytem, bo już nie chciały wogóle wchodzić.
Po zdjęciu skrzyni okazało się, że rozleciało się małe łożysko igiełkowe, które kosztuje nowe 60 zł, a na którym mój poprzednik zaoszczędził. Finał taki, że elementy tego łożyska powpadały między docisk a tarczę sprzęgłową niszcząc je doszczętnie. Ponadto pozostałość po łożysku uszkodziła (zryła) wałek sprzęgłowy.
Przez moją niewiedzę, a może lenistwo i zaniedbanie, padłem na wymianę skrzyni biegów i kompletnego sprzęgła.
Dlatego, Joasiu czym prędzej jedź do mechanika, niech zdejmie i obejrzy skrzynię, no i to łożysko. Zawsze to taniej, zamiast później ładować się w takie koszty jak ja.
Aro - |25 Lis 2006|, 2006 18:32
Piter, dobrze prawisz. Dopiero sobie przypomniałem, że kiedyś w granadzie rozsypało mi się własnie łożysko i sprzęgło "ciągnęło". Też się z tym jakiś czas męczyłem a jak już musiałem wyciągnąć skrzynię, bo "sprzęgło się zepsuło", okazało się, że wałek sprzęgłowy nie daje się wyciągnąć z koła zamachowego i nie pozwala wyjąć skrzyni. Jakoś to oderwałem, wysypały się trociny z dziury w kole. Skończyło się tulejkowaniem obydwu elementów i założeniem jakiegoś nowego łożyska.
Joanna - |25 Lis 2006|, 2006 18:34
| Aro napisał/a: | Kurde, aż szkoda Joasi. Czy nie można zebrać parę łebskich osób w pobliżu Jaworzna i zrobić porządek z jej skorkiem? Normalnie, jakby to było bliżej komży Łomży, sam bym sie podjął.
[ Dodano: 2006-11-25, 17:39 ]
Kurrcze, zdublowałem pomysła Adasia z http://ford-scorpio.pl/fo...9689aaf0#172401 |
Już był u mnie jeden z tego forum pooglądał , podumał , pogadał, naobiecywał i tyle go moje piękne oczy widziały
Srebrny - |25 Lis 2006|, 2006 18:34
Tak w skrócie.Wszystko bez zapalania silnika.Przy prawidłowo złożonym sprzęgle, wał korbowy silnika jest złączony z wałkiem sprzęgłowym skrzyni biegów.W położeniu na luz samoch. powinien pozwolić się potoczyć (popchać).Także wszystkie biegi w skrzyni powinny wchodzić przy zgaszonym silniku, od 1 do wstecznego nawet bez wciskania sprzęgła, przychodzi to trochę trudniej, ale kilkakrotna próba pozwala wcisnąć każdy bieg, można sobie pomóc lekko bujając samoch.Po wbiciu 1 pojazd powinien stawić opór nie pozwalający go przetoczyć pchająć go, a po wciśnięciu sprzęgła opór powinien zniknąć.Włączając bieg wyższy opór do pchania będzie mniejszy i analogicznie po wciśnięciu sprzęgła zniknąć.
Powyższa próba pozwoli ocenić działanie sprzęgła Jeżeli nie da się wbić jedynki lub innego biegu sprawdził bym najpierw mechanizm lewarka co napisał Bigdaaddy.
Joanna - |25 Lis 2006|, 2006 18:36
| piter74 napisał/a: | Mam pytanie, a czy przy wymianie skrzyni czasem troszkę nie "zaoszczędziłaś" i nie wymieniłaś łożyska igiełkowego, podpierającego wałek sprzęgłowy ?
Podobne objawy miałem w swoim scorpio. Też myślałem, że to sprzęgło. Przez jakiś czas męczyłem się z tymi biegami bo to szkoda kasy, a to znowu nie było kiedy się tym zająć, i tak troszkę sobie problem "olałem". Aż doszło do tego, że biegi musiałem wciskać na siłę ze zgrzytem, bo już nie chciały wogóle wchodzić.
Po zdjęciu skrzyni okazało się, że rozleciało się małe łożysko igiełkowe, które kosztuje nowe 60 zł, a na którym mój poprzednik zaoszczędził. Finał taki, że elementy tego łożyska powpadały między docisk a tarczę sprzęgłową niszcząc je doszczętnie. Ponadto pozostałość po łożysku uszkodziła (zryła) wałek sprzęgłowy.
Przez moją niewiedzę, a może lenistwo i zaniedbanie, padłem na wymianę skrzyni biegów i kompletnego sprzęgła.
Dlatego, Joasiu czym prędzej jedź do mechanika, niech zdejmie i obejrzy skrzynię, no i to łożysko. Zawsze to taniej, zamiast później ładować się w takie koszty jak ja. |
Łożysko igiełkowe jest dobre to raczej chyba nie będzie to bo przed włozeniem skrzyni było oglądane to łożysko także musi to być inny powód jeszcze jutro będę zaglądać może dojdę a moze to faktycznie wina oleju? już nie wiem dosłownie
[ Dodano: 2006-11-25, 18:39 ]
| Srebrny napisał/a: | Tak w skrócie.Wszystko bez zapalania silnika.Przy prawidłowo złożonym sprzęgle, wał korbowy silnika jest złączony z wałkiem sprzęgłowym skrzyni biegów.W położeniu na luz samoch. powinien pozwolić się potoczyć (popchać).Także wszystkie biegi w skrzyni powinny wchodzić przy zgaszonym silniku, od 1 do wstecznego nawet bez wciskania sprzęgła, przychodzi to trochę trudniej, ale kilkakrotna próba pozwala wcisnąć każdy bieg, można sobie pomóc lekko bujając samoch.Po wbiciu 1 pojazd powinien stawić opór nie pozwalający go przetoczyć pchająć go, a po wciśnięciu sprzęgła opór powinien zniknąć.Włączając bieg wyższy opór do pchania będzie mniejszy i analogicznie po wciśnięciu sprzęgła zniknąć.
Powyższa próba pozwoli ocenić działanie sprzęgła Jeżeli nie da się wbić jedynki lub innego biegu sprawdził bym najpierw mechanizm lewarka co napisał Bigdaaddy. |
Wszystko jest tak jak piszesz dokładnie to samo sprawdzałam i jest właśnie tak , rozkręcałam lewarek i hmm... niec tam nie widzę.
VIK - |25 Lis 2006|, 2006 18:45
To NIE JEST wina oleju, skoro na postoju ze zgaszonym silnikiem, biegi się da zmieniać, to wina NIEROZSPRZĘGLANIA.
Joanna - |25 Lis 2006|, 2006 18:49
| VIK napisał/a: | | To NIE JEST wina oleju, skoro na postoju ze zgaszonym silnikiem, biegi się da zmieniać, to wina NIEROZSPRZĘGLANIA. |
to czyli do wymiany jest samoregulator?
VIK - |25 Lis 2006|, 2006 18:57
niekoniecznie, jak nie rozsprzęgla, to może być do wymiany każdy element związany ze sprzęgłem, począwszy od koła zamachowego, skonczywszy na samoregulatorze. Przejrzeć wszystko po kolei, najlepiej niech robi ten, co składał
Seba - |26 Lis 2006|, 2006 00:46
Mialem takie cos w RS'ie po swapie - problemem byl samoregolator . Nie rozsprzeglal jak nalezy a o nastepny zabek nie chcial przeskoczyc. Przelozylem lape na frezie walku od wysprzeglania przy skrzyni i bylo ok.
Struna - |27 Lis 2006|, 2006 10:35
| Joanna napisał/a: | Już był u mnie jeden z tego forum pooglądał , podumał , pogadał, naobiecywał i tyle go moje piękne oczy widziały | a możesz ujawnić tego kogoś ?
Joanna - |27 Lis 2006|, 2006 14:23
| Struna napisał/a: | | Joanna napisał/a: | Już był u mnie jeden z tego forum pooglądał , podumał , pogadał, naobiecywał i tyle go moje piękne oczy widziały | a możesz ujawnić tego kogoś ? | No wiesz niewypada bo jak bym wyglądała na jakąś donosicielkę i nieuprzejme by było to z mojej strony,może za bardzo się nie znał i wstyd potem by było żeby przyjeżdżał jeszcze raz napiszę tylko ze ma scorpio 2.9 4x4 kombi i jest ze śląska i tyle ważne że i tak się pofatygował wpaść a to też się liczy choćby dobre chęci
|
|