| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Jak sprawdzic, czy mam szpere?
IBOL - |6 Lis 2006|, 2006 23:19 Temat postu: Jak sprawdzic, czy mam szpere? Od czasu zakupu auta, sadzielem ze mam, poniewaz auto jest w najpelniejszej z mozliwych opcji i przy "kreceniu baczkow" na piasku ciagnely obydwa kola, co wyraznie widac bylo po sladach. ... to chyba za malo faktow ale powiedzmy, ze podejrzewalem, ze mam.
Tymczasem jakis czas temu przy okazji wymiany klockow odwazylem sie na sprawdzenie w praktyce i podnioslem tyl z jednej strony tak aby jedno kolo bylo w powietrzu. Zarzucilem D i ... nie bylo zadnych skutkow ubocznych. Krecilo sie tylko jedno kolo i moc nie byla przenoszona na drugie
Nie mniej ostatnio pojezdzilem troche po sniegu i sadze, ze o wiele latwiej jest sie wykopac anizeli moim poprzednim DOHCem.
blasta - |7 Lis 2006|, 2006 00:57
podnoszisz dupe auta i krecisz jednym kolem a drugie:
1. kreci sie w strone przeciwna - nie ma szpery
2. kreci sie w ta sama strone - jest szpera
mam nadzieje ze nie napisalem odwrotnie
Adam73 - |7 Lis 2006|, 2006 06:37
Jest dokładnie jak napisałeś .
PS. Inny sposób: stajesz autkiem na piachu lub szlace i dajesz w pedał (robisz zrywa).
Jak zostawi jeden ślad to brak szpery ,jak dwa to szpera jest.
| IBOL napisał/a: | | Nie mniej ostatnio pojezdzilem troche po sniegu i sadze, ze o wiele latwiej jest sie wykopac | W Łodzi , kopny śnieg ,kiedy ?????????
bigdaaddy - |7 Lis 2006|, 2006 08:59
| blasta napisał/a: | | podnoszisz dupe auta i krecisz jednym kolem a drugie: |
Tylko pamietaj o ustawieniu dzwigni skrzynii na N.
IBOL - |7 Lis 2006|, 2006 09:06
| blasta napisał/a: | | kreci sie w ta sama strone - jest szpera |
Wlasnie tak - kreci sie w ta sama strone. Tylko dlaczego jak jedno jest zblokowane, to kreci sie tylko jedno a nawet nie szarpnie drugim ... przeciez spodziewalem sie tego, ze wyrwie mi auto z podnosnika a tu nic.
Jesli jednak mam szperke, to musze wiecej o tym poczytac, bo raczej nie rozumiem jej idei.
| adam kubiak napisał/a: | | W Łodzi , kopny śnieg ,kiedy |
W ta sobote na Lublinku
Adam_2000 - |7 Lis 2006|, 2006 09:10
| IBOL napisał/a: | przeciez spodziewalem sie tego, ze wyrwie mi auto z podnosnika a tu nic. |
Bo to nie jest blokada mostu
IBOL - |7 Lis 2006|, 2006 11:10
No dobra, poczytalem sobie troche na Capri.pl o tym cudenku i wychodzi na to, ze jednak mam. Tlumaczyloby to fakt rozwalonego zderzaku na parkingu ..., kiedy chcac sie poslizgac tylko skrecilem kola i niezbyt mocno dodalem gazu, po czym auto obrocilo sie z taka sila, ze pociagnelo za soba przod samochodu i rozpieprzylem tylni zderzak ...
... nawet nie wiem o co, bo spieprzalem gdzie pieprz rosnie.
W moim poprzednim DOHC nie byloby to mozliwe.
creeping - |7 Lis 2006|, 2006 11:13
| adam kubiak napisał/a: | stajesz autkiem na piachu lub szlace i dajesz w pedał (robisz zrywa).
Jak zostawi jeden ślad to brak szpery ,jak dwa to szpera jest. |
tylko ze jak sie stanie oboma kolami na jednolitej nawierzchni i przednie kola beda ustawione prosto to i bez szpery z dwoch kol beda slady- i dlatego np dohc na asfalcie startujac prosto ciezko zapiszczec, a jak sie wyjezdza z jakiejs uliczki na skreconej kierownicy jeczy i to dlugo(i z dymkiem:) ) , czyli najlepiej IBOL wykrec gdzies baczka i jak nie ma szpery do zostanie slad tylko po kole kreconcym sie od wewnetrznej strony.
IBOL - |7 Lis 2006|, 2006 11:22
| creeping napisał/a: | | wykrec gdzies baczka i jak nie ma szpery do zostanie slad tylko po kole kreconcym sie od wewnetrznej strony. | Jak juz pisalem baczki byly
Slady i skutki ... po obydwu kolach byly
Zastanawia mnie tylko mimo wszystko dlaczego jak jedno kolo bylo w gorze, to nie zerwal sie z podnosnika nawet po docisnieciu gazu. Moze dlatego, ze nie wciskalem pedalu gazu gwaltownie.
Boni - |7 Lis 2006|, 2006 11:30
Bo teoretycznie szpera jest policzona na 1/4 momentu mostu, a w praktyce jest przeważnie zjeżdżona (tarczki i sprężyna) i spina na jakieś 10 do 20%. Żeby przypominała szperę z prawdziwego zdarzenia (jakies 30 do 50%) to w USA mają taki patent - kupuje się zestaw naprawczy tarczek i wkłada wszystkie z nowego zestawu plus jedną - dwie ze starego zestawu. Podobno dopiero wtedy to jest SZPERA
IBOL - |7 Lis 2006|, 2006 11:40
Czyli doszlo kolejne zagadnienie - zjezdzonej szpery. Nie sadze, zebym to wymienial, bo to pewnie spory koszt ale dobrze wiedziec.
Boni - |7 Lis 2006|, 2006 11:46
Ponieważ mam drogi w koło domu jakie mam (offroad można urządzać, sąsiad UAZa kiedyś utopił), mocno o tym myślałem, bo u mnie szpera jest już tylko symboliczna - ale jak pomyślę o wyciąganiu i rozbieraniu dyfra to mi się słabo robi i wymiękam może na wiosnę, jeśli będę robił duży remont swojego (albo może lepiej zmienię na nowszy )
IBOL - |7 Lis 2006|, 2006 11:51
| Boni napisał/a: | | mocno o tym myślałem, bo u mnie szpera jest już tylko symboliczna | ... a przydalby sie jakis pionier w tej dziedzinie z dobrym tutorialem i kosztorysem w rezultacie
Struna - |7 Lis 2006|, 2006 13:25
Boni, pewny jesteś tych tarczek ? a nie jest to szpera wiskotyczna czasem ?
u mnie już kilka razy zaobserwowałem moment uślizgu sprzęgła w dyfrze - słychać wtedy taki charakterystyczne wrrrrrrrr - jakby na takrę wjechać.
Boni - |7 Lis 2006|, 2006 13:57
| Struna napisał/a: | Boni, pewny jesteś tych tarczek ? a nie jest to szpera wiskotyczna czasem ?
u mnie już kilka razy zaobserwowałem moment uślizgu sprzęgła w dyfrze - słychać wtedy taki charakterystyczne wrrrrrrrr - jakby na takrę wjechać. |
Wiskoza? Chciałbyś... Nie ta klasa, nie bajka, nie te ceny...
To jest zwykłe sprzęgiełko wielopłytkowe, jak już słychać wrrrr, no to albo tarczki albo sprężyna są w kiepawym stanie. Miałem gdzieś tutorial z USA, ze zdjęciami, o robieniu remontu i "tuningu" szpery jak od naszego, z jakiegoś Bronco czy czegoś podobnego, może to znajdę. O cenach i możliwościach dostania np. zestawu naprawczego w PL nie mam pojęcia, moje zapędy ostudzał zawsze sam widok dyfra
Struna - |7 Lis 2006|, 2006 14:03
wrrr robi tylko przy konkretnych przeciążeniach, raz jak wjechałem w zakręt gdzie jedna strona była mokra a druga sucha, depnąłem nieco no i poszedł slidem a jak załapał jednym kołem asfaltu gwałtownie to zawarczał i poszedł dalej - a kiulka dni temu gdyby nie szpera to bym z ogrodu nie wyjechał
Boni - |7 Lis 2006|, 2006 14:52
U mnie jak stoi podniesiony albo w obecnym błocku szperuje jeszcze ok, ale wiem że jak zakręcę na śniegu przez parę chwil, to zaczyna coraz bardziej się ślizgać, i po paru zaspach i minutach robi się całkiem bezszperowo.
|
|