| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Ogólne - jak wyjac radio?
yagher - |24 Lis 2004|, 2004 14:45 Temat postu: jak wyjac radio? nie wiecie jak jest zamontowane radio w scorpio '88, a i moze ktos wie ilu watowe sa glosniki w desce rozdzielczej, w drzwiach, i te z tylu? czy jesli nie mam wzmacniacza pod radiem, ani za listwa z wlotami powietrza, to nie ma go wcale?
Piof - |24 Lis 2004|, 2004 15:02
Jeżeli radio orginalne to po rogach są otworki - trzeba włożyć np imbus lub drut o podobnej średnicy delikatnie odchylić na boki (jak średnica odpowiednia to nawet odchylać nie trzeba) i zwalniaja się zaczepy po bokach.
W roczniku 88 radio z odzielnym wzmacniaczem jest montowane jedno nad drugim czyli wzmacniacz pod radiem, jeżeli go tam nie ma to znaczy zazwyczaj że jedyny wzmacniacz masz w radiu.
Co do mocy głośników to nie orientuję się w temacie.
Marcin - |24 Lis 2004|, 2004 20:23
mozna też gwoździemi, ale najlepiej użyć specjalnych widełek do wyciągania radia, to jast najlepsze rozwiązanie
irek - |24 Lis 2004|, 2004 20:34
Hej
Nie jestem pewny ale w scorpio są chyba głośniki 20 W
Pozdrówka
Rafał A.(antek) - |25 Lis 2004|, 2004 00:38
w moi m były 7W choc mialem wzmacniacz 4x20w (firmowy)
fordzik3 - |19 Lut 2005|, 2005 18:18
Czy tak samo demontuje się radio w scorupce z 92' ?
Rafał A.(antek) - |19 Lut 2005|, 2005 23:20
wszystkie radia ktore maja 4 otwory na bocznych krawedziach, demontuje sie ak samo, najlepiej za opmoca szprych rowerowych Wkładasz i odginasz na zewnątrz i ciągniesz.
Struna - |21 Lut 2005|, 2005 14:34
czy imbus czy gwoździe czy szprychy - nie ma znaczenia - ważne żeby weszło w otwór i było na tyle sztywne żeby zaczepy się schowały.
Jason - |10 Kwi 2006|, 2006 23:13
Kurna, a ja wpycham w te dziury sztuwne druty i nie moge z chiny ruszyć tego grajka z miejsca. Predzej go wyrwe na siłę niż te zaczepy puszczą. Mogło sie to tam jakoś zapiec/zaklinować/ zablokować?
Adam_2000 - |10 Kwi 2006|, 2006 23:15
| Jason napisał/a: | | Kurna, a ja wpycham w te dziury sztuwne druty i nie moge z chiny ruszyć tego grajka z miejsca. Predzej go wyrwe na siłę niż te zaczepy puszczą. Mogło sie to tam jakoś zapiec/zaklinować/ zablokować? |
Hmm... jak juz wyjmiesz, to zrozumiesz
Jason - |10 Kwi 2006|, 2006 23:16
Ale co zrozumię :692: :692: :692: Może mnie uświadom zanim go wyrwe.
Jason - |10 Kwi 2006|, 2006 23:23
Czyli to nie działa tak hop siup jak w np pjonierze? Gdzie sie wkłada kluczyki, robi się cyk i radio wylata na podłogę. Widze, że to juz poważniejsza robota...
Jason - |10 Kwi 2006|, 2006 23:28
A ile tych pierwzych razów już miałeś?
Jason - |10 Kwi 2006|, 2006 23:44
Widzisz, najgorsze jest to, że nigdy nie widzałem jak te zatrzaski wyglądają i nie wiem jak sie do tego zabrać, z której strony to zaatakować, jak głęboko i z jaką siłą te druty wpychać. Kurna chyba w ramach desparacji, kupie za 2 funty kluczyk dedykowany do tego radia i będzie łatwiej...
Matth - |10 Kwi 2006|, 2006 23:55
ale filozofia tu odchodzi tam masz takie lapki.. wsadzasz druty w te gniazda i w ten sposob odginasz lapki i pozniej ciagniesz.. musi wyjsc.. ja to robilem dwoma srubokretami kiedys cienkimi.. wyciaglem juz kilka radyjek i zawsze to samo jest wiec no fear a jak tata kupil xma to w jego schowku znalazlem te kly i w sumie wychodzi tak samo
aaa druty wpychasz tak mocno az poczujesz ze pokonales pierwszy opor.. tzn odgial sie ten lapek/zatrzask czy jak go tam zwa
Rafał A.(antek) - |11 Kwi 2006|, 2006 04:33
sek polega na tym ze kluczyk ma wyciecia ktore zaskakuja i mozna ładnie rozgiac jak pisal speedo na zewnatrz i pociagnac za kluczyki, o ile sie nie blokuje radio ( u mnie sie blokuje) a jak rozpierasz gwoździami, szprychami ETC to muszisz rozpierac i jednoczesnie plcem ciagnac za dziure od kasety co spraqwe czyni nieco trudniejsza. Generalnie gwozdz po wlozeniu powinien byc po skosie, i trzeba go rozpierac bybył prostopadle do powierzchni radia
Matth - |11 Kwi 2006|, 2006 05:07
heh nigdy sie nad filozofia tej czynnosci nie zastanawialem ;] a to ze gwozdz czy co tam wsadzamy ma byc prostopadle to chyba dosc oczywiste bo jak bedzie po skosie to raczej nie bedzie rozginania zadnego juz w kilku autach sie bawilem w demontaz radia i w kazdym bylo troche inaczej bo tu cos sie zaczepi albo gdzies indziej.. takze nie ma co dywagowac ino wyciagnac
Rafał A.(antek) - |11 Kwi 2006|, 2006 06:47
| Matth napisał/a: | | to chyba dosc oczywiste |
no ja wiem ze dla wszechwiedzacego to wszystko jest oczywiste
Matth - |11 Kwi 2006|, 2006 15:25
no nie wiem o co Ci teraz chodzi znowu?
Jak chcesz te blachy odgiac, to chyba logiczne..
Jason - |11 Kwi 2006|, 2006 19:29
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | no ja wiem ze dla wszechwiedzacego to wszystko jest oczywiste | no właśnie. Nie każdy jednak jest taki pojetny... :709:
[ Dodano: 2006-04-17, 17:39 ]
No i nareszcie przeszczep wykonany
Straciłem pilota i zmieniarke na rzecz duuuuuzo lepszego dzwięku. Oryginalne radio zachowałem (kiedyś przy sprzedazy wróci na swoje miejsce)
Kto mi powie co to jest?
Znalazłem to na wierzchniej części oryginalnego radia.
Pozdrawiam
Rafał A.(antek) - |19 Kwi 2006|, 2006 02:04
tzw peerki czyli regulowane oporniki do dostrajaniaczegos (dzwiku kasety, czułosci itp)
|
|