Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Luz na listwie

Szuler - |3 Sie 2006|, 2006 22:29
Temat postu: Luz na listwie
Nie bić, nie dawać bana itp :) . Jestem zielony, dupa nie mechanik więc miejcie wyrozumiałość :)
Czytałem co było napisane o listwie wspomagania ale wszyscy pisali o wyciekach, a nie o luzie... No więc mnie nic nie wycieka z listwy ale ma luz... Jak delikatnie ruszam kierownicą (wyłączony silnik) to będąc pod samochodem w kanale wyraźnie słyszę stuki dochodzące z niej. Chwycenie drążków wychodzących z listwy nie daje wątpliwoście, czuć wyraźnie w niej luz. Sprawą zainteresowałem się bo ściąga mi w lewo, geometria robiona dwa razy a ściąga bardzo wyraźnie. Wygląda to tak, że jak koła chwycą delikatną nierówność albo co gorzej jakąś dziurę to kierownica od razu przekręca się w lewo i ściąga. Jak dojeżdzam do świateł i w ostatnim momencie hamowania (10km w dół) kierownice delikatnie przekręca mi w lewo..
Co mnie czeka, wyłacznie wymiana? Czy ceny jakie podawaliście rok temu nadal aktualne czy już jest coś taniej?

PS. Jestem lama więc mi wytłumaczcie - co to maglownica i czym różni się od listwy wspomagania? :)

Pozdrawiam
Szuler

Adam_2000 - |3 Sie 2006|, 2006 22:31

Szuler napisał/a:
Jak delikatnie ruszam kierownicą (wyłączony silnik) to będąc pod samochodem w kanale wyraźnie słyszę stuki dochodzące z niej

Bo to się sprawdza na chodzącym silniku ! - bez ciśnienia zawsze będzie pukać :)

kJoFoL - |3 Sie 2006|, 2006 22:32

nie chce Cie martwic, ale rok temu mialem podobne objawy
najpierw dziwne luzy, potem pocenie sie maglownicy
a dzisiaj auto mi stoi na podjezdzie ze zdechnieta maglownica
plyn cieknie jak woda z kranu... i musze jezdzic gównianym hyundai'em
naturalnie do momentu az ktos sie zlituje i sprzeda mi sprawna maglownice

Szuler - |4 Sie 2006|, 2006 15:12

Jutro sprawdze ale luzy są na pewno. Robiłem test, ustawiłem przed przednimi oponami dwie cegły, koła ustawione prosto. Delikatnie ruszam tak by nie przejechać cegieł, byle tylko było czuć ich opór. Każde takie "najechanie" na cegłe powoduje delikatnie obrócenie kierownicy w lewo... Kolejne najechania to kolejnie przesunięcia.... Na trasie jak puszcze kierownice i koła poczują jakąś dziurę to heja - od razu robię łuk w lewo... Jak kupiłem scorpio to jechał prosto jak po szynach... :(

Pozdrawiam
Szuler

bigdaaddy - |4 Sie 2006|, 2006 15:19

A gumy na wahaczach masz dobre?
Jesli ta tylna sie wybije to cały wachacz jeździ przód-tył i to może być powodem tego skręcania.

Rafał A.(antek) - |4 Sie 2006|, 2006 18:03

Szuler napisał/a:
No więc mnie nic nie wycieka z listwy ale ma luz...

nie płacz :) nie badz dziecko :)

a wiec w optymistycznym przypadku, kasowanie luzu, w oczatych jest to przewidziane konstrukcyjnie, pytanie czy da sie skasowac na tyle luz zeby nie zaczeła si eblokowac maglownica
w wersji pesymistycznej, wymiana badz regeneracja magla... ok 600zł
w wersji pesymistycznej z nutką optymizmu nowy magiel, za ok 1200-1700zł (ta nut ka to to ze bedzie nowy :) )

a poza tym sprawdz czy any na 200000% na maglownicy a nie na jabłkach drązków kierowniczych, bo jakłapiesz za drązki to jeszcze przed maglownica, pod tymi harmonijkami masz przeguby kulowe (jabłka) drazkow, ktore lubia łapac luzy.

Szuler - |4 Sie 2006|, 2006 18:35

Rafał A.(antek) napisał/a:

a wiec w optymistycznym przypadku, kasowanie luzu, w oczatych jest to przewidziane konstrukcyjnie, pytanie czy da sie skasowac na tyle luz zeby nie zaczeła si eblokowac maglownica

Jak się kasuje luz? Spróbować zawsze można... :)

Rafał A.(antek) napisał/a:
w wersji pesymistycznej, wymiana badz regeneracja magla... ok 600zł

Wszyscy straszą - nie regenerować :)

Rafał A.(antek) napisał/a:
w wersji pesymistycznej z nutką optymizmu nowy magiel, za ok 1200-1700zł (ta nut ka to to ze bedzie nowy :) )

Dziękuję, chyba się nie skuszę :)

Rafał A.(antek) napisał/a:
a poza tym sprawdz czy any na 200000% na maglownicy a nie na jabłkach drązków kierowniczych, bo jakłapiesz za drązki to jeszcze przed maglownica, pod tymi harmonijkami masz przeguby kulowe (jabłka) drazkow, ktore lubia łapac luzy.

W pierwszej kolejności zdjąłem harmonijki i moim zdaniem na tych drążkach nie ma luzu tylko wewnątrz w listwie - tak w każdym razie ja to czułem i mój ojciec, który przy tym był. To na razie dwie osoby, ale dla pewności jeszcze kogoś poproszę o sprawdzenie :)

Pozdrawiam
Szuler

Rafał A.(antek) - |4 Sie 2006|, 2006 18:44

no jak sie kasuje to ci nie powiem :) jakos skreca cos pod harmonijka :)
Szuler - |4 Sie 2006|, 2006 18:57

Jestem w szoku - Antek czegoś nie wie o wielorybie! :O ;) :P

PS. A ta duża śruba po prawej stronie listwy to od czego?

Pozdrawiam
Szuler

Rafał A.(antek) - |4 Sie 2006|, 2006 21:10

tam gdzie brudno zeby robic to jade do mechanika :P jaka śroba.?? (foto?)
Aneta - |5 Sie 2006|, 2006 12:13

Rafał A.(antek) napisał/a:
nowy magiel, za ok 1200-1700zł
Gdzie ???
Stefan - |5 Sie 2006|, 2006 12:50

Witam! Pewnie w Fordzie ! Ide do piwnicy przyjrzec sie "maglownicy".Pozdrawiam.Stefan.
Księgowy - |5 Sie 2006|, 2006 12:56

w fordzie to 4000 + zwrot starego za 1700 to jakiś zregenerowany
Stefan - |5 Sie 2006|, 2006 13:23

Witam! Obejrzalem i stwierdzam ze pod listwa w miejscu gdzie wchodzi walek jest regulacja luzu zazebienia walek-listwa.znajduje sie tam nakretka M-17 (lub 19?) z otworem zatkanym plastikowym "cyckiem" w ktorym powinno byc wejscie na imbus lub Fordowski wynalazek-gwiazdke. Po popuszczeniu tejze nalezy imbusem czy gwiazdka skorygowac wartosc luzu.Sciaganie samochodu w lewo( a dlaczego nie w prawo?) bedzie mialo moim zdaniem malo z tym wspolnego.Pozdrawiam.Stefan.
Aneta - |5 Sie 2006|, 2006 16:05

Stefan napisał/a:
Pewnie w Fordzie
Dobry żart :706:

Księgowy napisał/a:
w fordzie to 4000
Te za 4.000 (u nas w Poznaniu staniały 3.652 hehe) w Fordzie to są też regenerowane. Nowa jak kiedyś pytałam ok. 8.000 zł
Stefan - |5 Sie 2006|, 2006 17:13

Witam! To Cygan za matke mniej wezmie! Pozdrawiam.Stefan.
Księgowy - |5 Sie 2006|, 2006 17:52

Aneta napisał/a:
Te za 4.000 (u nas w Poznaniu staniały 3.652 hehe) w Fordzie to są też regenerowane. Nowa jak kiedyś pytałam ok. 8.000 zł


8000 to chyba lekko przesadziłaś, (zresztą ze strony boemo można ściągnąć cennik części caszem się przydaje)
różnica między nową a regenerowaną przez forda różnica nie była większa niż 800 zł
a zresztą regenerowana przes forda to jakby nowa, bo oni wyrzucają wszystkie zużyte częsci i dają w to miejsce nowe.

Aneta - |5 Sie 2006|, 2006 19:53

Księgowy napisał/a:
8000 to chyba lekko przesadziłaś
Taką cenę mi podano, ale może sprecyzuję moje "kiedyś"... było to w czasach kiedy mój Scorpiaczek jako dość młody automobil był wart ponad 50.000 zł (piękne czasy :D ), a ceny części w serwisach brali prosto z kosmosu. Później już nie pytałam, ale sądzę, że teraz jest tak jak mówisz.

Księgowy napisał/a:
a zresztą regenerowana przes forda to jakby nowa, bo oni wyrzucają wszystkie zużyte częsci i dają w to miejsce nowe
Dokładnie i gwarancję dają.
Stefan - |5 Sie 2006|, 2006 20:40

Witam! Za te pieniadze to Wieloryba mozna kupic (bez gwarancji co prawda) ze sprawnym wspomaganiem.Pozdrawiam.Stefan.
Szuler - |5 Sie 2006|, 2006 21:36

Stefan napisał/a:
Witam! Obejrzalem i stwierdzam ze pod listwa w miejscu gdzie wchodzi walek jest regulacja luzu zazebienia walek-listwa.znajduje sie tam nakretka M-17 (lub 19?) z otworem zatkanym plastikowym "cyckiem" w ktorym powinno byc wejscie na imbus lub Fordowski wynalazek-gwiazdke. Po popuszczeniu tejze nalezy imbusem czy gwiazdka skorygowac wartosc luzu.Sciaganie samochodu w lewo( a dlaczego nie w prawo?) bedzie mialo moim zdaniem malo z tym wspolnego.Pozdrawiam.Stefan.

Dzięki Stefanie za informacje!
A co ściągania to mówisz, że to na pewno nie to? Jak zrobię ten luz to będę szukał dalej co odpowiada za ściągnanie i stuki jakie ostanio dochodzą z przedniego zawieszenia (stuki są ale niby wszystkie gumy są ok i luzów nie ma, szapraki nic nie wykazały...)

Pozdrawiam
Szuler

Struna - |7 Sie 2006|, 2006 16:56

ściąganie - ciśnienie w ogumieniu, opony, końcówki drążków, łożyska kół.
Szuler - |7 Sie 2006|, 2006 21:48

Opony niedawno wymieniane, w weekend z przodu łatane dziury i nowe wentyle. Łożyska nie sprawdzałem ale mam wrażenie, że to nie to bo nie ściąga równomiernie tylko jak się wpadnie w dziurę. I jeszcze np. przy ruszaniu jak bardzo delikatnie ruszam to prawie od razu kierownica mocno przekręca się w lewo, coraz bardziej i bardziej... Co do końcówek drążków to niby luzów nie mają ale chyba sprawdzę jeszcze raz z kimś bo sobie nie dowierzam :)

PS. Jaka szkoda, że na zlocie nie będzie kanału... :)

Pozdrawiam
Szuler

Struna - |8 Sie 2006|, 2006 10:28

nie trzeba kanału żeby ocenić większość elementów układu kierowniczego :)
fiebik - |8 Sie 2006|, 2006 13:36

Stuki - końcówki stabiliatora?
Ściąganie - jeżeli geometria ok, szarpaki ok, to stawiał bym na któreś "jabłko" opisane wyżej przez Rafała.

Szuler - |8 Sie 2006|, 2006 19:10

To se dokręciłem listwe dzisiaj :) . Jutro jadę poprawić bo przegiąłem pałę :) . Nie ściąga ani odrobinę ale skręciłem tak mocno, że kierownica nie odbija na zakrętach :) . Ustawie kierownice w prawo i mogę brać zakręt bez trzymanki :) . Prawie wiem jak to jechać wielorybem bez wspomagania ;) . Bym to od razu poprawił ale już się zrobiło późno i się do Poznania spieszyłem.. (kanała mam na działce pod Poznaniem).
Co do regulacji luzu to jest minimialnie inaczej niż napisał Stefan. W nakrętce M-17 jest gumka, ale po jej zdjęciu widać tylko sprężynkę w środku. Regulacje robi się dokręcając cała nakrętke. Cięzko tam dojść bo jest taki plastik wokół nakrętki.

Pozdrawiam
Szuler

Rafał A.(antek) - |8 Sie 2006|, 2006 22:21

kasowanie luzu robi sie na raty!!! po trochu, inaczej mozesz zabic listwe! i co 2-3 dni troszke dociagac jak jest luz jeszcze a nie blokuje sie.
fiebik - |8 Sie 2006|, 2006 22:22

Szuler napisał/a:
Nie ściąga ani odrobinę ale skręciłem tak mocno, że kierownica nie odbija na zakrętach
A stuki ustały?
Szuler - |8 Sie 2006|, 2006 22:24

No mam nadzieje, że listwy nie zabiłem :) . Jutro to odkręcam :) .
Co do stuków to cholera nie ustały... To musi być coś innego i nie mam pojęcia co... Może na zlocie ktoś mądry zgadnie co to może być... Ale ogólnie to będę szukać jakiegoś DOBREGO zakładu gdzie mi powiedzą co tak stuka...

Pozdrawiam
Szuler

fiebik - |8 Sie 2006|, 2006 22:26

Szuler napisał/a:
Co do stuków to cholera nie ustały...

Sie powtórzę: końcówki (łączniki) stabilizatora sprawdzałeś?

Rafał A.(antek) - |8 Sie 2006|, 2006 22:36

gumy wahacza? gumy stabilizatora?
fiebik - |8 Sie 2006|, 2006 22:37

Rafał A.(antek) napisał/a:
gumy wahacza? gumy stabilizatora?
Też, też :)
Szuler - |9 Sie 2006|, 2006 19:22

No dobra, mieliście rację - końcówka drążka stabilizacyjnego :) . Luz chyba na centymetr - jutro jadę zobaczyć po ile za to chcą i wymieniam...

Pozdrawiam
Szuler

Rafał A.(antek) - |10 Sie 2006|, 2006 02:20

tiaa.... :P grosze 38zł allegro chyba
fiebik - |10 Sie 2006|, 2006 11:53

Rafał A.(antek) napisał/a:
grosze 38zł allegro chyba
Próbowałem, niestety dwukrotnie nie wytrzymały nawet 10 tys km. zacząłem kupować oryginały, co prawda są ze dwa razy droższe, ale spoko wytrzymują ponad 30 tys.
Struna - |10 Sie 2006|, 2006 14:59

76 zeta to warto za oryginał dać.
Adam_2000 - |10 Sie 2006|, 2006 15:25

Struna napisał/a:
76 zeta to warto za oryginał dać.

Oryginały to kosztują ok 250 zeta/szt !

Struna - |10 Sie 2006|, 2006 15:26

fiebik napisał że ze 2 razy droższe - to dla mnie 2 * 38 wychodzi 76 :)
Adam_2000 - |10 Sie 2006|, 2006 15:28

Struna napisał/a:
fiebik napisał że ze 2 razy droższe - to dla mnie 2 * 38 wychodzi 76 :)

Niby tak... tylko dla fiebika 76, czy 276, to jeden czort :))

Struna - |10 Sie 2006|, 2006 15:29

może mu chodziło o dodanie dwójki przed 38 żeby było 238 :)
Marcin - |10 Sie 2006|, 2006 16:01

ja narazie kupiłem polskie Adlery, i jest cool, a BARTEZ ostatnio wymieniał u suebie i mówił, że pod gumkami było wszystko skorodowane prawdopodobnie przez słabe dociśniecie gumki -> dostała się woda i poszły łączniki na wakacje, puki co jest testowany patent z pentelką drucianą dociskającą gumke. efekty będą za jakiś czas
mmmk - |10 Sie 2006|, 2006 16:24

Marcin napisał/a:
pentelką drucianą
to to jest?? DRUCIARSTWO ;) tylko jak Wam wielorybnikom to sie zaczyna sypac to tylko stuka?? czy tez probuje zawracac za wszelka cene jak w mk1 i mk2?
pozdrawiam
maciek

Marcin - |10 Sie 2006|, 2006 16:27

mmmk napisał/a:
tylko jak Wam wielorybnikom to sie zaczyna sypac to tylko stuka??


tylko stuka i można jeździć dalej, ino stukanie denerwuje

Szuler - |10 Sie 2006|, 2006 18:34

No i łącznik drązka stabilizacyjnego wymieniony. Koszt - 60zł - w allegro nie chciało mi się bawić, chciałem to mieć przed zlotem, więc zaliczyłem zwykły sklep. Powiedzieć, że na kulce był luz to mało (tej dolnej oczywiście) - po wyjęciu łącznika kulka rozpadła się na dwie części :)

Pozdrawiam
Szuler

Struna - |11 Sie 2006|, 2006 11:10

Szuler napisał/a:
po wyjęciu łącznika kulka rozpadła się na dwie części :)
no to się ciesz że nie na drodze.
Szuler - |11 Sie 2006|, 2006 15:01

No się ciesze :) .
A co do drgań które miałem przy 150km/h to magicznie ustały po wymianie :D

Pozdrawiam
Szuler

Rafał A.(antek) - |13 Sie 2006|, 2006 13:24

a wiec tak:
1 - oryginal ok 130 -150zł
2 podrobki od 30 - do 60zl
3 nawet jak kulka wypadnien ic sienie dzieje :) tylko stuka, to tylko stabilizator (sprawdzone empirycznie na trasie zztop - łódz
4 4maxy wytrzymuja jakies 5000km :( wlasnie zauwazylem ze poszła osłona gumowa :(

Stefan - |13 Sie 2006|, 2006 13:33

Witam!
Rafał A.(antek) napisał/a:
nawet jak kulka wypadnien ic sienie dzieje :) tylko stuka, to tylko stabilizator (sprawdzone empirycznie na trasie zztop - łódz
-??????????????????Pozdrawiam.Stefan.
Rafał A.(antek) - |13 Sie 2006|, 2006 13:42

to tylko lacznik stabilizatra, tłucze mocno ale wahacz sie trzyma (2 pynkty podparciai amorek od gory
Stefan - |13 Sie 2006|, 2006 14:36

Witam! Jazda bez stabilizatora moze szybko skonczyc sie w rowie.Nie pracuje wowczas druga strona co w znacznym stopniu pogarsza wlasciwosci trakcyjne.Pozdrawiam.Stefan.
Rafał A.(antek) - |13 Sie 2006|, 2006 15:44

Pewnie ze moze , gdybym to ja wiedzial bez czego jade :) ale nie wiedziałem :)
Stefan - |13 Sie 2006|, 2006 15:57

Witam! Antek to przez grzecznosc napisz kolegom co z tego moze byc! Tobie sie udalo.Pozdrawiam.Stefan.
Rafał A.(antek) - |13 Sie 2006|, 2006 21:40

Co moze byc? no roznie ;) w wersji pesymistycznej dachowanko :) po uprzedniej utracie stabilnosci prowadzenia pojazdu.
Struna - |16 Sie 2006|, 2006 11:30

Rafał A.(antek) napisał/a:
Co moze byc? no roznie ;) w wersji pesymistycznej dachowanko :) po uprzedniej utracie stabilnosci prowadzenia pojazdu.
ja tam całą autobanę katowicką bez tylnego stabilizatora przejechałem i bez większego stresu - a przed padem forum ktoś pisał, że wogóle nie ma stabilizatora na tyle i jeździ :) mnie osobiście nieco bujało autem.
Stefan - |16 Sie 2006|, 2006 12:31

Witam! Jest tu zapewne kilu lub wiecej kolegow majacych duze doswiadczenie.Dla tych ludzi to faktycznie zaden problem.Wielu jednak kolegow tego doswiadczenia nie ma i tu moze byc problem.Pozdrawiam.Stefan.
Rafał A.(antek) - |16 Sie 2006|, 2006 13:47

wiesz stabilizator to stabilizator, poki jedziesz prosto :) niewiele sie narobi, ale sprobuj wypiac i np pojeździc slalomem albo tzw test łosia.
mmmk - |16 Sie 2006|, 2006 14:44

ja poczatkowo nie mialem stabilizatora z tylu w mojej burakowej CL'ce potem byl dolozony w ramach tuningu ale czy faktyczne bylo czuc roznice czy to tylko kwestia tego,ze wiedzialem ,ze go mam to juz nie wiem... no i raczej nie bylo go "fabrycznie"
pozdrawiam
maciek

marcys - |16 Sie 2006|, 2006 14:48

w tanszych wersjach nie bylo. w OHACku nie bylo a jakos sie zyło, rów raz zaliczyl ale zadecydowaly o tym zdolnosci drivera a nie brak stabi:)
Stefan - |16 Sie 2006|, 2006 15:43

Witam! Opisany problem dotyczy PRZEDNIEGO ZAWIESZENIA WIELORYBA. Ma ono nieco odmienna konstrukcje od pozostalych modeli.Pozdrawiam.Stefan.
Rafał A.(antek) - |16 Sie 2006|, 2006 16:22

to mniej wiecej taqk jak bys jeżdził bez gum wahacz - stabilizator w MK1 - MK2 ale tylko mniej wiecej, bo w MK<3 stabilizator pełni podwojna role, jest stabilizatorem przechyłów i jednoczesnie elementem mocujacym wahacz, trzymajacym go na ruchy podluzne koła(wahacza) a w mk3 jest jedynie stabilizatorem wychylen, bo wahacz jest mocowany w 2 punktach do nadwozia.
fiebik - |16 Sie 2006|, 2006 16:41

Adam_2000 napisał/a:
Struna napisał/a:
fiebik napisał że ze 2 razy droższe - to dla mnie 2 * 38 wychodzi 76

Niby tak... tylko dla fiebika 76, czy 276, to jeden czort

Rafał A.(antek) napisał/a:
a wiec tak:
1 - oryginal ok 130 -150zł

Więc tak, sprawdziłem, zapłaciłem 110,00zł za sztukę oryginała do cossiego czyli łącznie 220,00zł za komplet - 2 szt.
Pisząc "ze dwa razy" - miałem na myśli około, faktycznie myliłem się - bo to już prawie 3 razy :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group