Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

LPG - GAZ - nie moge dojsc ladu...z gazem i nie tylko

baba - |13 Lip 2006|, 2006 14:00
Temat postu: nie moge dojsc ladu...z gazem i nie tylko
Witam, to moj debiut tutaj. Mam problem...instalacje mam od 10 mies., II generacji. Generalnie dojsc ladu z nia trudno bo albo spalanie jakies kosmiczne (w zimie nawet i 24 l/100km), a jak spalanie dobre to auto dusi sie przy starcie, albo ma puste obroty gdzies miedzy 4 a 5 tys. Jeszcze nigdy dobrze nie bylo, choc dobrze jest jak mi auto na prostej drodze nie gasnie, badz nie strzela (po czym zwykle gasnie). Raz w miesiacu jestem na regulacji a i w ciagu tych 10 miesiecy obecnie mam 5-ty reduktor.
Obecnie po wizycie w warsztacie sklepali mi nowe swieczki na dokladnie 0,7 i wyregulowali. Nastepnego dnia mialam problem z odpaleniem na benz. a jazda to juz w ogole. Po tyg. zajechalam do gazownikow a ci wyslali mnie do ustawienia zaplonu. Gosc od zaplonu powiedzial ze nic nie zrobi dopoki auto nie bedzie mialo normalnych wolnych obrotow - a wolnych nie bylo bo auto bezczelnie gaslo tak na benzynie jak i gazie - a ze wolnych miec nie bedzie to pewne dopoki swieczki maja sklepana przerwe.

No i co Wy na to??

Rafał A.(antek) - |13 Lip 2006|, 2006 14:28

doprowadzic silnuik na benzynie do stanu wlasciwego a pozniej zajac sie gazem, czyli egulator wolnych orbrotow pewnie, kable i swiece jaknie byly wimieniane z własciwa przerwa (chyba 1mm dla 2.9 niech ktos skoryguje jak siemyle) jak bedzieladnie chodzilo na benzynie dopiero do gaziarzy.
marcys - |13 Lip 2006|, 2006 14:33

2,9 ma 0,9 przerwy. Wolne obroty-wymyc w ekstrakcyjnej zawoj od wolnych. Wykluczyc kable WN. Musi miec wolne obroty po tym, łaski nie zrobi. Ale jak strzela to musowo kable moi zdaniem.

generalnie miksery w tym silniku to porazka, na miskerach sklad mieszanki na roznych cylindrach mialem inny! lipa i tyle.

Struna - |13 Lip 2006|, 2006 14:54

baba, widze że z krakowa koleżanka - jak coś to mogę obejrzeć Twoje autko bo widze że i silniczek właściwy - być może coś poradzę.
windykatorek - |13 Lip 2006|, 2006 21:39

tak tak od oglądania się zacznie a skonczy się na grzebaniu .... :710:
Struna - |14 Lip 2006|, 2006 09:18

windykatorek napisał/a:
tak tak od oglądania się zacznie a skonczy się na grzebaniu .... :710:
ważne żeby efekty były.
baba - |17 Lip 2006|, 2006 11:53

Struna moj maz chyba do Ciebie kiedys dzwonil, bo my z tym gazem od roku sie meczymy, ale obecnie autko ma weekendowa przerwe - automat w rozruszniku...
Jak rozrusznik ruszy, umyjemy to co wyzej w benzynce i zobaczymy - swiece nowe, kable prawie, poprzednie swiece a to chyba pisalam jezdzily na fabrycznej przerwie i bylo ok, jak strzelil jechalam do regul i juz mu sie nie chcialo strzelac, teraz jak gaziarze zrobili na 0,7 przerwe silnik nie ma obrotow na benzynie - a mechanik twierdzi ze nie ma prawa na takiej przerwie jezdzic... ze 0,9 to max
Umyjemy zobaczymy
jak bedzie zle to znow bede marudzic
dzieki

Struna - |17 Lip 2006|, 2006 15:06

jak coś to dzwońcie - się umówimy i się obejży co i jak.
baba - |27 Lip 2006|, 2006 13:17

to znow ja z tym samym
gaziarz półgłów bop inaczej juz nie umiem swieczki sklepal nawet na 0,55 i 0,6 (a tak sie przy tym przechwalal wysmiewajac "mojego" mechanika, ktory sklepal na 0,9 choc moje zyczenie bylo 0,7 (mechanik mial swoje zdanie i nie klocac sie ze mna zrobil co uwazal, choc ja wyszlam przed gaziarzem na bladynke bo upieralam sie ze mam zaufanie do mech i napewno zrobil dobrze) Gaziarz zrobil "lepiej". Maz rozklepywal ale wczesniej pomierzyl. Auto od razu lepiej sie poczulo,(Po rozklepaniu spalilo 17,2 a nie 19,5 tak nawiasem wspomne) potem jeszcze umyl co mial umyc (silnik krokowy??)
Auto pali na gazie dobrze ale na benzynie "pierdzi" - okreslenie klienta gaziarzy.
Strach na benzynie jezdzic.

To ja znowu o podpowiedz poprosze.
A z tymi mikserami to tez juz cos slyszalam...?? Ale ja tak jakos nie bardzo kumam... Skoda 120 latwiejsza do skumania byla, ba nawet moglam ja zepchnac z drogi jak juz jej sie zdarzylo ;-))

Struna - |27 Lip 2006|, 2006 14:24

jak już wspomniałem, zadzwoń to się dogadamy, obejrzę auto i być może coś doradzę. ( tel na pw poślę )
Liwo - |25 Sie 2006|, 2006 13:16
Temat postu: Re: nie moge dojsc ladu...z gazem i nie tylko
Czesc jestem nowy wiec sie przedstawie
moje imie to artur mam 22 lata i poch.z Tarnowa
jestem posiadaczem forda scorpio od prawie 2 lat
problem z gazem mam podobny jak ty
przez ostatnie 1,5 roku niemoglem dojsc o co chodi ale mam pare informacji ktore na to wplywaja
przedewszystkim musiz obejrzec swoja instalke
w tym aucie jest pewien problem dla kiepskich gaziarzy nie sa w stanie na komp. dobrze wyregulowac auta i robia taki manewer jak
montuja komputer i do tego silnik krokowy na dolocie to jest ok ale jesli kolo silnika krokowego znajduja sie 2 manualne pokretla do regulacji (jeden pod silnikiem krokowym drugi przed nim) tzn ze oni przewiercili przepustnice i w tym momencie calzy komp. ktory oni zamontowali nie funkcjonuje a zato zaplacilismy) czli instalka jest na sztywno pomimo obecnosci komp.I tu pojawia sie problem takze z regulacja albo mol i strzela albo pali i konca nie widac
nastepna sprawa to reduktor nie mam pojecia jakiej mocy powinien byc ale to tez ma wplyw na spalanie np: moj na trasie pali ok 13 l. butle mam 50l i robie nim tylko 300-320 km, a jezeli zatankuje po 200 km sumujac robie 400 km zuzywajac 50 litrow gazu smieszne
moze wplynac na spalanie takze srednica weza od butli do reduktora
tyle wiem ale jeszcze dzialam i proboje walczyc z baranem ktory mi to zrobil
ja tak mam przy moim aucie i z powodu tego tak sie dzieje
instalke mam II gen i kosztowala mnie 1800 zl to jest ok. ale zle zrobione
moge jedynie polecic firme Czakram oni so dobrzy

baba - |27 Gru 2006|, 2006 10:02

hej, troche po czasie znalazlam ostatni post....
chyba nie przewiercili bo nie kojarze pokrętel ale zajrze tam jeszcze ;-)
moj aut po ostatniej regulacji spalil ponad 20 l gazu, ale gosc co mi go regulowal "na sondzie" powiedzial ze sie nie da wyregulowac bo sruby brakuje, mieszanka zbyt uboga ....a barany w zakladziku zawsze reguluja na analizatorze a po dwoch tygodniach aut znow wymaga regulacji i tak jezdze raz w miesiacu i patrza na mnie jak na debila, pol zakladziku juz mi "dzien dobry" nie odpowiada a od kilku dni dzwonie do barana kierownika zakladziku, ale ten nie odbiera mojego telefonu, chyba skocze do budki tel ;-)

A generalnie ostatnim razem gaziarz zaproponowal mi wymontowanie instalacji z auta, łaske mi zrobia jakbym nie mogla zwyczajnie przestac tankowac gaz

Kevin Xy - |27 Gru 2006|, 2006 13:38

baba napisał/a:
ale gosc co mi go regulowal "na sondzie"

to niezly kolo- powiedzialas kolesiowi ile lat ta sonda ma ?? sam winien wiedziec ze jesli oryginal to zapewne bedzie pokazywala ubogo

baba - |27 Gru 2006|, 2006 19:36

chcesz mi rzec ze znow ktos nawija mi makaron na uszy, jesli tak to mu sie udalo bo ja ciemniutka jestem i łykne wszystko...
Ostatecznie jednak instalacja mi nie dziala w tym autku i ci ktorzy ja wmontowali nie umieja zrobic nic by mi pomoc - to jest dopiero farsa....
no ale ja prosze w takim razie o info jak nalezy regulowac, sonda, analizatorem spalin, uchem??

A czy jesli mam dwie sondy w autku powinnam miec dwa urzadzenia sterujace??

Asia co niewiele wie

maup - |27 Gru 2006|, 2006 19:38

Struną.
Kevin Xy - |27 Gru 2006|, 2006 19:41

analizator jedynie
uchem troche tez :)
i nie powinnas miec dwoch urzadzen sterujacych, nie ma takiej potrzeby
kiedys takowa instalke przerobilem z II na I generacje i bylo duzo lepiej

Michal2110 - |27 Gru 2006|, 2006 20:30

baba, Po pierwsze swiece... Hm ja zawsze kupowalem NGK i Nigdy nie kombinowalem z przerwa. Jak mi gaziarze mowili, ze mam za duza to z usmiechem ich zegnalem... 2.9 chodzi na NGK z fabryczna przerwa na gazie i beni i nie strzela i nie "pierdzi" wiec sobie przerwy daruj ;)
Moja 2 rada to wywal ten "krok" od gazu II gen i wstaw 2 pokretla - przerob na I gen.
Ja tak sobie zrobilem i Wszystkie Bole mi przeszly. Od 2 lat nie wiem co to strzal na gazie i nie robie przy tym nic oprocz wymian filterka (sam) i regulacji (sam na ucho i AFR) Auto pali 14.5 LPG w miescie jak zaklete i Amen. ;)
Piszesz, ze cos jest nie tak z benzyna. Zeby gaz dobrze chodzil to benzyna najpierw Musi dobrze smigac....U mnie "silnik krokowy" steruje gazem na wolnych obrotach, jak zle bylo na benzynie, to na gazie jeszcze gorzej....
Powodzenia! :-d

__Robert__ - |27 Gru 2006|, 2006 23:49

Michal2110, 2,9 pali 14,5 litra w mieście? Nie wierzę . Mój OHC pali właśnie tyle, a jesli Ci tyle pali to nie długo bedziesz robił głowice bo wynika z tego że masz skrajnie uboga mieszankę. Nie uwierzę nigdy w życiu że 2,9 pali 14,5 litra, nawet przy delikatnej nodze-bzdura.
Rafał A.(antek) - |28 Gru 2006|, 2006 00:38

maup napisał/a:
Struną.
badz antkiem, zalezy od regionu kraju :)
Kevin Xy - |28 Gru 2006|, 2006 00:55

__Robert__ napisał/a:
, 2,9 pali 14,5 litra w mieście?

pali pali- ciagle o tym slysze
poza tym to msb, i to nie pierwsze ktore tyle pali- Leo tez tyle pali
asb pali jakies 2 wiecej, minimum

baba - |28 Gru 2006|, 2006 09:10

o klepaniu swieczek juz wiem, ale wtedy troche mniej wiedzialam i pozwolilam sklepac zwlaszcza ze mnie pąs oblał za mojego mechanika za ktorego reczylam. Swieczki byly klepane i rozklepywane ale generalnie sa jakos wymieniane latem wiec nie powinny byc zle.
Na beznynie juz jezdzil dobrze, ale wlasnie cos mu sie zaczyna ... niepodobac.

Krokowke juz mialam zastapiona sruba - zadnych rewelacji, wsadzili spowrotem krokowke.

Po ostatniej regulacji aut spalil najpierw ponad 20 l a po wczorajszym tankowaniu wyszlo 17 . W miedzy czasie nikt nic nie grzebal w aucie, jezde glownie ja co mam nozke drobna ale ciezka....no to o co chodzi??
(jakby kto nie wierzyl w moje umiejetnosci przeliczania spalania to podaje
przy 180 km braklo gazu - weszlo 40 l, nastepnym razem tankowanie przy 178 km - weszlo 31 l - stacje rozne choc pod tym samym szyldem - ale jakaz moze byc roznica, zwlaszcza ze na obu tankuje i cisnienie maja na oko zblizone)

A swoja droga kiedys do pustej butli weszlo mi 43 litry ze sporym hakiem a teraz ledwie 40. Czy to tylko kwestia cisnienia pod ktorym podaja "papu"?

Struna - |28 Gru 2006|, 2006 09:41

baba napisał/a:
Czy to tylko kwestia cisnienia pod ktorym podaja "papu"?
kwestia napełniania butli nie jest taka sobie prozaiczna - składa się na to sporo czynników jak ciśnienie tłoczenia, temperatura otoczenia, sposób ustawienia auta.

PS. może się wreszcie zdecydujecie na oględziny, bo póki co to tylko narzekania a akcji niewiele :)

baba - |28 Gru 2006|, 2006 09:56

PS. może się wreszcie zdecydujecie na oględziny, bo póki co to tylko narzekania a akcji niewiele


no wiesz ja to niby chetnie, nie chcialam byc namolna...

kiedy??

Struna - |28 Gru 2006|, 2006 09:59

no ja bynajmniej się też nie narzucam :) a kiedy ? może być np. w sobotę.
baba - |28 Gru 2006|, 2006 10:19

sobota w godzinach .... w okolicach, mysle ze w Twoich jesli u siebie spedzasz sobote, (skocze na zapiekanke, pyszne tam daja)
Struna - |28 Gru 2006|, 2006 10:31

ano pyszne :) co do godziny to się zdzwonić możemy przecież :) ja chyba w sobotę coś będę przy swoim aucie dłubać więc akurat się to jakoś razem połączy.
baba - |28 Gru 2006|, 2006 13:53

moze byc po 14stej?? jakis adresik mi podasz (gg 5444088)
michalkrak - |28 Gru 2006|, 2006 21:48
Temat postu: spalanie
a moze coś nie tak ze stacjami lpg bo ja kiedys tankowalem tylko na niefirmowych i n ul.łuzyckiej z nowosadecka na rogu auto na 100km palilo 18-19 l a jak sie wk... to teraz tankuje na shell, bp, czasem orlen i tam wychodzi dużo mniej.... a świeczki czemu nie motocrafta.... :one: a jak struna nic nie wykombinuje w ostatecznosci to też jest jeszcze w krk fructon i vik moze oni cos pomogą
Michal2110 - |28 Gru 2006|, 2006 22:16

Ano motocrafta swieczki tez dzialaja ale ja uzywam NGK i nie ma zadnych problemow swiecowych ;)
Rafał A.(antek) - |29 Gru 2006|, 2006 00:47

michalkrak, a ile ci popala i co sie dzieje?

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group