Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Silnik + zasilanie paliwem - V6 vs DOHC; kto ma porównanie?

Krzyshtof - |9 Cze 2005|, 2005 22:26
Temat postu: V6 vs DOHC; kto ma porównanie?
Cześć,
kto ma porównanie V6 z 2,0dohc. jak jest różnica w elastyczności, przyspieszaniu, kulturze pracy, spalaniu ale i w technicznym utzrymaniu.
proszę o Wasze doświadczenia.
pozdrawiam

VIK - |10 Cze 2005|, 2005 07:52

V6 miasto spalanie nawet 20/100
DOHC spalanie miasto 14-15/100
świec, kabli-więcej do V6 (o 2 jak dobrze liczę)
V6 silnik stary, trwały, ciężki, nawet jak padną 2 cyl. to i tak na 4 wrócisz do domu
DOHC silnik nowszy, delikatniejszy, ale 500tys.km też robi, rządzi się innymi prawami, trzeba o niego dbac, nie każdy mechanik go naprawi (zwłaszcza ci z ex-polmozbytów-za nowy dla nich :wink: )
przyspieszenia-DOHC 1,5-1,6 sek. gorszy do 100km/h.
Wymiana hydropopychaczy w V6 2,9=ściąganie głowic=drogo
Wymiana hydropopychaczy w DOHC=rzadkość, ale glowicy nie trzeba ściągac
Głowice DOHC=aluminiowe, delikatne=trzeba przestrzegać pewnych reguł.
W zasadzie, dbać trzeba o każdy. Wtedy jeździ, a nawet zapier.... aż miło. Ale mimo wszystko V6 ma wyższe koszty eksploatacji, te codzienne, na stacji :wink: :arrow:

maup - |10 Cze 2005|, 2005 09:32

Wrazenia z ostatnich dni - szukalem nowszego autka - proba liftbacka 2.9 (fakt, ze na automacie ale sprawnym i dzialajacym jak trzeba), jazda na benzynie. Konkurent - kombi 2.0 DOHC na gazie (fakt, ze dosc duza dawka). Jezeli byla jakas roznica w dynamice jazdy to raczej na korzysc DOHC.
maup - |10 Cze 2005|, 2005 09:47

Speedo napisał/a:
to z tym 2.9 musialo cos byc baaaaaaaardzo nie tak, dobrze ze go nie kupiles :)

Nie mówię, że nie - w sumie obwąchiwali ten motor Struna z Hryniakiem i im się podobało. Auto iść szło dynamiczne było (chociaż automat też coś tam pewnie zabrał) ale jak potem wsiadłem do DOHC to się nawet sam zdziwiłem, że to tak wyrywa do przodu.

IBOL - |10 Cze 2005|, 2005 10:41

Nie no takiego porownania sie nie spodziewalem. Wiem, ze roznica w KM nie jest imponujaca jak na litr wiecej pojemnosci i V6 ale odkad tu pisuje bylem swiecie przekonany, ze 2,9 12V jest duzo bardziej elastyczny, ma duzo lepszy moment i daje lepsze osiagi co jest wyraznie odczuwalne a nie ... moze jest lepszy.

Bo jesli faktycznie jest jak pisze Maup, to przestaje marzyc o tym silniku w mojej Scorupie.

Boni - |10 Cze 2005|, 2005 10:55

Nie wyobrażam sobie, że można marzyć albo nie marzyć o takim czy owakim silniku na podstawie tego, że ktoś na forum powiedział, że bliżej niezdefiniowana dynamika jednego czy drugiego jest taka czy owaka... :shock:
IBOL - |10 Cze 2005|, 2005 10:59

Wystarczy mi sam dzwiek jaki wydaje V6 (siedzialem w srodku :D )i prognoza tego co moze dac litr wiecej pojemnosci i V w pelni poparta opiniami uzytkownikow tego forum.

Marzenie to moze zle ujete ale po prostu chcialbym miec w swoim taki silnik. ... bynajmniej do tej pory chcialem.

Boni, co sie czepiasz :evil:

Boni - |10 Cze 2005|, 2005 11:12

A tak sobie 8)

DOHCami prawie nie jeździłem, ale z mojej praktyki, jak chce się dynamiki, to bierze się cossie, jak chce się normalny samochód (z normalnymi kosztami :) ), to bierze się normalne 2.0 w OHC albo DOHC, zależy na jakie roczniki kogo stać, a jak chce się prawdziwą limuzynę, to bierze się to co wziąłem :) , czyli wpaśny V6 automat. Pomysły, że można mieć 3 w 1 nie są zbyt rozsądne, to Scorpio a nie head&shoulders :D

A wszelkie marzenia weryfikuje się jeżdżąc, po ludziach i komisach stoi tego tyle, że można objeżdżać wszelkie modele do upadłego (mój brat jest fajny pod tym względem, objechał coś koło 100 modeli zanim zamienił Escorta na Nissana Maximę 3.0 ASB, zdradził Forda, ale funkcjonalnie jakoś niedaleko od Scorpio trafił :) ).

Rafał A.(antek) - |10 Cze 2005|, 2005 12:49

porownajcie sobie dane techniczne, mocy zaledwie 35KM wiecej, tamten miał automata i cieższy silnik ( 2,9 ) momentu jest w 2.9 troche wieecj, ale jest on wyzej osoiagany, DOHC ma mniej ale z kolei szybciej sie zbiera. Roznieca polega na tym ze w V6 masz mocy pod dostatkiem praktycznie przy kazdych obrotach i albo jedziesz spokojnie bulgoczac , albo redukujesz i masz ostry wyciag do przodu, w 2.0 zdecydowanie brakuje pojemnosci, choc to bardzo dobry silnik.
inaczej , V6 jes nieco dynamiczniejsza napewno, pali ciut wiecej ale jazda nia jest spokojniejsza i ma wiekszy zapas momentu obrotowego. Za to lepiej brzmi i lepiej pasuej do scorpiaka :P

Kevin Xy - |10 Cze 2005|, 2005 13:04

deohacem nie jezdzilem ale jak sie przesiadlem z ohaca do V to juz nie chce nawet jezdzic deohacem !! mimo braku praktyki skreslam juz go w teorii- jedynie V6 !!
Struna - |10 Cze 2005|, 2005 13:24

to jest to - jak się przejedzie V6 to już innego nie bardzo się che - chociaz DOHC to też bardzo fajna jednostka - ale ewidentnie mu brakuje w górnym zakresie obrotów.
Rafał A.(antek) - |10 Cze 2005|, 2005 14:09

no brakuje brakuje :) to tylko 2.0 :)
Struna - |10 Cze 2005|, 2005 14:13

no al etak czy owak DOHC to oprócz V6 jedyna ciekawa jednostka w Scorpio - reszta to padaczka. Bez urazy dla posiadaczy innych motorków ale takie duże i ciężkie auto powinno miec konkretny silnik.
marcys - |10 Cze 2005|, 2005 15:45

i zdziwisz sie struna ale sie w pełni z Tobą zgodze. jezdziłem wszystkimi to jest 2.9 12v automat. (wprawdzie nie jako kierowca ale Kevin sie starał odpowiednio zaprezentowac:)) DOHC, a sam posiadam OHC (jak w opisie - najmocniejsza wersja)
2.9 kontra 2.0 DOHC, przepaść kompletna. DOHC sie powinno porównywać z OHC, różnicy z OHC NRA nie ma praktycznie zadnej. dlatego szukam 2.9 a zmiana z OHC na DOHC tylko wtedy jak ktos chce miec nowszy rocznik. inaczej nie ma sensu.
2.9 to jest to co powinno miec kazde scorpio pod maską.

IBOL - |10 Cze 2005|, 2005 16:02

Zeby jeszcze nie palilo tyle. Jak ktos tutaj powie mi, ze na trasie zmiesci sie w 10l a w miescie w 15l przy jezdzie takiej samej jak w DOHC z olowiem w butach (czyli nie na maksa tego silnika) to bedzie juz duzo przemawialo na korzysc 2.9
Struna - |10 Cze 2005|, 2005 16:07

ostatnio na trasie w mocnym deszcu z prędkościami rzędu 140 -150 nie oszczędzając na przyspieszaniu spaliło mi 13,7 l gazu - dla mnie wynik jak najbardziej pozytywny
Adam_2000 - |10 Cze 2005|, 2005 16:22

Mój wieloryb z DOHC-em zaraz jak go kupiłem, na częstochowskiej autostradzie na odcinku ok 150km przy średnej prędkości 170-180 (kilka razy ponad 200) spalił 10,5/100.
W mieście za to chlał ponad 18/100. Po doprowadzeniu do porządku kabli i świec (każda była inna) teraz pali w mieście ok 15/100. W trasie jeszcze nie miałem okazji przetestować :)

Struna - |10 Cze 2005|, 2005 16:25

na LPG czy na benie ?
Adam_2000 - |10 Cze 2005|, 2005 16:26

Oczywiście na benie... nie mam elpega :)
marcys - |10 Cze 2005|, 2005 16:32

osz....czędna bestia :mrgreen:
Adam_2000 - |10 Cze 2005|, 2005 16:38

Czy ja wiem ? ... przyznam się, że jeżdzę dużo spokojniej niż sierrką (też z DOHC-em (8V) i automatem), a przedtem sobie nie żałowałem :))
Te silniczki są naprawdę bardzo fajne. Trzeba tylko o nie dbać :)
Sierra potrafiła spalić mi w trasie 6.5/100 jadąc ze średnią w granicach 90/h. I to nie są wcale moje wymysły, bo mnie wcale nie podnieca zaniżanie zużycia... :))

Struna - |10 Cze 2005|, 2005 16:43

No Hryniaka sedanik DOHC tez pięknie na benie pali.
VIK - |10 Cze 2005|, 2005 17:44

2,9 w scorpio powinno mieć ze 170KM
bo w przypadku tych 145-150KM to żadna rewelacja, szczerze
poza dźwiękiem i dużym momentem w całym zakresie chleje to więcej, niż 145konna fura, taka prawda
ale cóż-jest jaki jest
i jeszcze raz wracając na ziemię, JEŹDZI SIE SUPER V6stką, ale koszty utrzymania 1/3 wyższe.

irek - |10 Cze 2005|, 2005 18:27

:) Hej

IBOL ja moim w tamtym roku w trasie na LPG zrobiłem 10,5 litra na setkę, pisałem o tym

Wiec da się naprawdę a prędkośc do 120 km/h no i w manualu.

2.9 jest niesamowity :)

kJoFoL - |10 Cze 2005|, 2005 18:39

VIK napisał/a:
2,9 w scorpio powinno mieć ze 170KM
bo w przypadku tych 145-150KM to żadna rewelacja, szczerze
poza dźwiękiem i dużym momentem w całym zakresie chleje to więcej, niż 145konna fura, taka prawda


Fakt faktem VIK ze po tej pojemnosci moznaby sie spodziewac wiekszej mocy, ale jesli chodzi o spalanie, to powiem Ci ze od srody ujezdzam Saab'a 9-5 ARC 2.0Turbo chipowany do 170KM
Moze sie zdziwisz ale moje auto pali w granicach 15 litrow beni, natomiast ten Saab przy takiej samej dynamice jazdy zezarl mi srednio 18
Dodam tylko ze auto jest z 2004 roku.
Moc tak czy siak bierze sie z paliwa i nikt mi nie powie ze ma 200 konna maszyne co pali 10l/100km

COSSY - |10 Cze 2005|, 2005 19:41

To się zdziwisz, mój Cosworth pali na trasie średnio 7,5-7,6l na benzynie i laczkach 225.
Marcin - |10 Cze 2005|, 2005 19:43

a przy jakiej prędkości?
COSSY - |10 Cze 2005|, 2005 19:45

Napewno nie 200. Powiedzmy tak do 100km/h
Kevin Xy - |10 Cze 2005|, 2005 19:48

Panowie- o czym mowimy ?? o tym ile pali ?? moje 2,9 pali w miescie 19-21 gaziu ale wrazenie z jazdy takie jakiego oczekuje i tyle !! jak bede chcial aby mniej palilo to zaczne jezdzic jak ciota, albo corse 1,2 od papy wezme !! bedzie taniej w aucie z kinder-niespodzianki !!
COSSY - |10 Cze 2005|, 2005 19:49

Racja, w silnikach V6 o spalaniu się nie dyskutuje tylko jeździ :lol: :lol:
Marcin - |10 Cze 2005|, 2005 19:52

no to takw miarę znośnie :wink:

dla porównania powiem, że 2.0 DOHC [jeszcze stara buda] to przy średniej predkości 100km/h, ale bardzo często przekraczałem 170km/h [obwodnica trojmiasta i Świecia] a na pozostałych drogach to powyżej 120km/h

i wyszło 7.2 litra :mrgreen:

Adam_2000 - |10 Cze 2005|, 2005 20:08

No i taka jest prawda - wszystkie w porównywalnych warunkach w trasie spalą podobnie. Problemy zaczynają się w jeździe typowo miejskiej, która np. w moim przypadku stanowi jakieś 90% przebiegów. Przy takim stylu jazdy jaki by mi odpowiadał i sprawiał przyjemność, jak to zgrabnie ujął Kevin - spalanie na pewno nie zeszłoby poniżej 18-20/100. Ale na to niestety mnie aktualnie nie stać :(
Staram się jedak nie jeżdzić jak ciota :) , ale do pewnych granic... niestety :(

... no chyba, że mnie podk...wi jakiś łysol w jakiejś beśce tdi jak dzisiaj i wtedy całe oszczędzanie paszło w pizzzduuu... ale baran powąchał dymek z VP :mrgreen:

monter - |10 Cze 2005|, 2005 23:54

No no tylko nie łysol !! Bo sie poczuje urazony :) Tylko ze ja mam wrodzone a nie nabyte :) :) :)
Ja co do porownania powiem tyle. Zawsze marzylem o DOHC. Niestety nie udalo mi sie go dopasc. Szukalem wiec 2.9 ale niestety tez bez skutku. Wiec mam 2.4. Marze tylko o jednym. Chcialbym w koncu slyszec czysty dzwiek silnika V6 !! Mam nadzieje ze regulacja zaworow oraz wymiana uszczelek (jeden kolektor i dwururka).

Gierap - |11 Cze 2005|, 2005 00:51

Hehe no przeczytałem i stwierdzam że niektórym DOHCom się poprzewracało chyba troszkę jeżeli porównują dynamikę 2.0 z V6,miałem okazję jechać DOHC w manualku 2.0 kombisia,no i objeżdżam ją moim V6 bez problemu,nie mówię że słąbo latają DOHC bo jak na taką moc do Scorpio to very good,ale jak ja w swoim 2.8 na 2 dolatuję do 100km\h bez wysiłku to DOHC wysiada jak wkładam 3 to już go nie widać więc o czym ta mowa 8) 8) 8)
VIK - |11 Cze 2005|, 2005 08:50

no, to jest właśnie te 1,5-1,6 sek. do 100km/h :D
Boni - |11 Cze 2005|, 2005 10:23

Hehe, wczoraj na serio objechałem swojego V6 po "katowickiej". Powiem tyle, mercedes SLK wolał mi ustąpić z drogi i w zasadzie nic co miało ochote się ścigać ze świateł (jakieś merole czy beemki) nie wytrzymywało 50 metrów racingu :D
Z powrotem jechałem z żoną, więc nieco spokojniej :) , za to lepsza połowa stwierdziła, że ładnie brzmi silnik, i jak skomentowałem z niedowierzaniem, że przy 140 pokazuje 3000 obrotów i 9l/100km, to nie uwierzyła w 140km/h i zajrzała mi w zegary :D
Z gorszych wieści, o zwieszenie trzeba będzie zadbać, gumy, albo i całe wahacze z przodu powymieniać, ale to pikuś.

marcys - |11 Cze 2005|, 2005 11:18

po to jest LPG zeby moc spokojnie rozmawiac o spalaniu. ale jedno powiem. kiedyś jak kupowałem swojego to sie uparłem na 2.0 bo 2.9 bedzie duzo palił... i do dzisiaj załuje. bo deptając swojego i jezdząc po miescie na dystansach 2 - 4 km to mam takie spalanie ze czy 2.0 czy 2.9 to jeden pies. podziwiam was ze potraficie podac spalanie przy 90 kmph:) raz tylko udało mi sie nie przekraczac 115 i wyszlo 8.3 l gaziku. przy 90 wyszlo by pewnie ponizej 8 . ale to co potrafi 2.9 na automacie przy kick-downie to tego zadna dwójka nie potrafi...
mmmk - |11 Cze 2005|, 2005 13:47

no mi dohc burak na trasie spalil tyle samo co marcinowi. dokladnie 7,2 l/100km. tego z tym mostem jeszcze nie testowalem.
pozdrawiam
maciek
p.s. a inna sprawa,ze dohc na krotkich trasach pali okolo 14.

Marcin - |11 Cze 2005|, 2005 14:46

a mi w mieście [latem] to palił 10/100 :D ale na mieście to jeździłem 80km/h więc mogłem 5 zarzucić i było spoko,

ale zimą jak miałem 3 kilometry do L.O. to 15 chał :twisted:

marcys - |11 Cze 2005|, 2005 19:39

niestety krotkie dystanse maja tragiczny wplyw na spalanie. dlatego mierze głownie w trasie:)
mmmk - |12 Cze 2005|, 2005 00:33

no ja do pracy mialem 5km jak mi palil 14. a jak sie w takich warunkach zachowuje V'ka?? ile to zre?
pozdrawiam
maciek

zbyszek - |12 Cze 2005|, 2005 01:05

Mnie przy dość spokojnej jeździe na krótkich dystansach 16-18 LPG.
yagher - |12 Cze 2005|, 2005 03:00

no moje 2.9 pali 25l/100km lpg, duzo, ale jezdze praktycznie tylko po miescie, no i gdybym spokojnie jezdzil to moze bylo by mniej, ale poprostu lubie zwrocic uwage dresow z bmw czy czegos podobnego z niewiadomo jakimi wydechami, dzieki ktorym tylko maja jakis ciekawszy dzwiek, ja jadac spokojnie wciskam kick-down i wszystkie twarze juz sa zwrocone w moja strone, tego dzwieki poprostu nie mozna nie kochac, moja dziewczyne strasznie denerwuje gdy wciskam gaz do dechy, ale ja inaczej nie potrafie, nie robie tego tylko po to zeby pokazac co mam pod macha, ale dla wlasnego lepszego samopoczucia :) dzwiek V6 to poprostu poezja :P
Rafał A.(antek) - |12 Cze 2005|, 2005 04:55

yagher nawet z ciaqzką noga po mescie to sporo, moze jakar regulacja gazu? chyba ze masz instalke na srube...
yagher - |12 Cze 2005|, 2005 13:19

mam instalke na srobe i za maly reduktor, to jest chyba powod :(
marcys - |12 Cze 2005|, 2005 13:43

to wcale nie jest dużo. duzy silnik swoje musi zjesc.
Rafał A.(antek) - |12 Cze 2005|, 2005 14:45

to jest sporo mimo wszystko, ale jak instalka na srubie i reduktor mały to juz wszystko jasne :)
zbyszek - |12 Cze 2005|, 2005 14:49

Ale skoro jeździ pedał opór 8) to czy to aż tak dużo, u mnie bardzo szybko gasną zielone diody jak tak jeżdże :twisted: Podejrzewam, że ok 25 by wówczas wyszło.
yagher - |12 Cze 2005|, 2005 14:57

gdy jezdze bardzo bardzo spokojnie, tj max predkosc 60, obroty max 1300-1800, to i tak powyzej 20l zawsze spali, wydaje mi sie ze do poki nie zmienie reduktora to nie przeskocze tego :evil: a reduktor zdaje sie ze jest 100kW Lovato :cry:
zbyszek - |12 Cze 2005|, 2005 15:06

To za dużo u mnie jak pisałem wcześniej przy spokojnej jeździe, ale krótkie odcinki, 16 - 18l.
marcys - |12 Cze 2005|, 2005 21:43

heh mi ohac pali 18l tyle ze jezdze na dystansie 1-3 km a czasem krocej i tylko na gazie... a w trasie ponizej 9 ciu deptany ... pewnie przy moich zdolnosciach 2.9 paliłby koło 30:)
sierars1 - |12 Cze 2005|, 2005 23:06

A ja się martwię że mój pali 20l gazu :mrgreen:
marcys - |13 Cze 2005|, 2005 10:25

heh a ile benzynki? zanim przełączysz na gaz? zauwazylem ze ci z najmniejszym zuzyciem gazu potrafia nawet kilka kilometrow rozgrzewac silnik:) potem im pali 12 po miescie:) jakbym grzał silnik to na 100km moze z 30 zrobiłbym na gazie.
IBOL - |13 Cze 2005|, 2005 10:35

No prosze, z porownania dwoch silnikow zrobila sie dyskusja o spalaniu. Na domiar zlego zaskakujecie mnie, poniewaz jakis czas temu byl post w ktorym uzytkownicy wypowiadali sie, ze 2,9 moze palic niemal tyle samo co 2.0 a to ze ma wieksza pojemnosc to nie oznacza ze wezmie 5-10l wiecej. Jesli bedzie trzeba to poszukam tego tematu ale nie wiem czy znajde, bo jak zdazylem zauwazyc chochliki jakies pousuwaly niektore (w tym moj). Bylo tam kilku uzytkownikow, ktorzy zaciekle twierdzili, ze na trasie pali im nawet 8 litrow a po miescie nie duzo wiecej niz DOHC a za bardzo nikt sie nie sprzeciwial.
Teraz nagle okazuje sie, ze 20 litrow po miescie to tylko mala przekaska dla 2,9 i zupelnie nie ma sie czym przejmowac ... nie dla mnie. Jak poznam dobrze wlasciciela jakiejs rafinerii, to moze kupie auto z takim silnikiem.
DOHC jak go na prawde przycisne po miescie zezre mi 15l a 2,9 jak sie okazuje 25l ... przy 20KM roznicy i tak nie wysilonym silniku, to chyba troche przy duzo.

marcys - |13 Cze 2005|, 2005 12:16

caly problem sie rozbija w jakich warunka i jak kto eksploatuje auto. IBOL a ile ci pali beznyny na 100? podawajcie takze ilosci benzyny. a roznica jest wieksza niz 20 KM. zreszta pies jest pogrzebany w momencie obrotowym. a koszt przejazdu wiekszy jest o pare złotych. za to jaki ten przejazd jest:)
IBOL - |13 Cze 2005|, 2005 14:30

W skali roku stwierdzam, ze eksploatuje auto w stosunku 6/4 - miasto/trasa. Gdyby mial mi palic w miescie 20l LPG to zamiast 250km po miescie na 35l zbiorniku robilbym tylko 175km a przyznacie ze jest to znaczna roznica, kiedy mam 3 tankowania do pelna w miesiacu i kiedy to wlasnie w miescie nie ma sie za bardzo gdzie i jak rozpedzic by poczuc moment i moc.

Moj DOHC pali 12-15l gazu po miescie a 8,5-10l w trasie.
Benzyny nie wiem ile pali po miescie - nigdy nie sprawdzalem a ile na trasie to mialem okazje sprawdzic jak go przyprowadzalem - 8 w niemczech na autobahnie i 10 po naszym pieknym kraju (auta nie oszczedzalem).

marcys - |13 Cze 2005|, 2005 14:57

chodziło mi o o paliwo spalane podczas normalnej eksploatacji na gazie , zapalanie, rozgrzewanie itp. ja jezdze moim samochodem na kestrmalnie krotkich trasach i nie mam w zwyczaju załować silnika. aw propocjach miasto/trasa 6/4 pali mi w granicach 13. a trasie zadko powyzej 9. i to z pelnym obciażeniem.
PiotrekFC - |14 Cze 2005|, 2005 20:15

Więc... 2.0 dohc wg. mnie wcale nie jeździ, miałem okazję i przyśpiesza jak byle fura, podobnie jak Polo 1.4 mojej matki (tak, wiem, różnica masy). 2.9 mam w capri (1300 kg), przyśpiesza bombowo, odejście... miód malina... pół tony w scorpio swoje zrobi, ale napewno nie tyle żeby się wlokł. Jechałem też capri w 3 spore osoby + 1 kobieta czyli ~1600 kg z bagażem i nadal fruwał :)

Co do spalania, na duże oko i ciężki but łyknął około 15-16 w mieście (głównie na wysokich obrotach). Myślę więc że ta wartość, może nawet mniejsza odrobinę w mieście dla skorupy jest do osiągnięcia przy normalnej jeździe, a 20l to weźmie z ciężkim butem.

Rafał A.(antek) - |14 Cze 2005|, 2005 23:49

ale scorpio wazy ok 1350 kg nie wiecej :)
PiotrekFC - |15 Cze 2005|, 2005 00:07

Chyba jednak trochę więcej.
monter - |15 Cze 2005|, 2005 00:26

Nie wazy wiecej. Zalezy oczywiscie ktory. V6 waza wiecej niz 2.0. Deohac jak dobrze pamietam ma kolo 1250 kg. Wiem ze waga jest bardzo zblizona do Poloneza (chyba jakos okolo 100 kg ciezszy).
PiotrekFC - |15 Cze 2005|, 2005 01:36

Tu się nie zgodzę, capri z najcięższym silnikiem -1230 kg-, napewno nie jest 20 kg lżejsze od scorpio. Poguglałem i skorupki ważą od 1435-1545 kg, oczywiście mowa tylko o silnikach, szkoda że nie napisali też wersji wyposażenia, wszak każda pierdoła ma pare kg :)

A tak na chłopski rozum, małe sportowe auto :P i wielka limuzyna... to przecież nie może mieć tej samej masy ;)

Matth - |15 Cze 2005|, 2005 06:28

Witam
Scorpio z 2.0 wazy 1320kg dokladnie:) wiec powiedzialbym ze capri jest troche "spasione":) a najfajniej to z 2.9 jezdzi chyba sierra.. jest lzejsza od capri jeszcze ..

marcys - |15 Cze 2005|, 2005 09:41

dokładnie matth, ohacek wazy 1320 kg a to jest całkowice zeliwny silnik łącznie z głowicą. Vki podejrzewam nie beda wiele cieższe. a faktycznie DOHC wazy ponizej 1300?
COSSY - |15 Cze 2005|, 2005 10:04

Nie ma co, Capri jest spartańskie, lżejsze i zawsze będzie śmigać przed Scorpio. Capri 2.8i ma przspieszonko w 8,2 sek na setkę mimo tylko 160 KM. Jakby wsadził Cosworthowi manuala to też myślę oscylował by tak koło 8 sek. Ale jak widać, żeby zniwelować rożnicę wagi, trzeba aż około 40 - 50 KM.
Matth - |15 Cze 2005|, 2005 10:33

jakby wsadzil cosworta do capri :twisted: to by byla jazda:) i pewnie w ludzkiej kasie by sie niezle wymiatajaca fure zlozylo..
Matth - |15 Cze 2005|, 2005 10:33

*coswortha oczywiscie byc mialo..
Marcin - |15 Cze 2005|, 2005 10:34

Cytat:
żeby zniwelować rożnicę wagi, trzeba aż około 40 - 50 KM.


albo wsadzić do capri grubą babe :twisted:

nie będzie trzeba scorpiaka wzmacniać :mrgreen:

marcys - |15 Cze 2005|, 2005 10:50

marcin napisał/a:
Cytat:
żeby zniwelować rożnicę wagi, trzeba aż około 40 - 50 KM.


albo wsadzić do capri grubą babe :twisted:

nie będzie trzeba scorpiaka wzmacniać :mrgreen:


jestem za, my, szczuplesi kierowcy mamy lepiej:) a wiece jaki był najlepszy tuning w maluchu?

dieta kierowcy :mrgreen:

a co do osiagów to 2.9 w manualu z katem (145 km) ma 9,4 do s. i gdzie ta przepaść? cossie w manualu objedzie capri z 2.9 12v

Matth - |15 Cze 2005|, 2005 10:50

No ale wiesz jakbys ta gruba babe do bagaznika zaladowal to sie trakcja poprawi wiec kto wie.. to moze nie byc wcale takie proste jak sie wydaje :P
PiotrekFC - |15 Cze 2005|, 2005 11:18

Marcys: a widziałeś w oryginale cossiego w manualu?:)

Pozatym, skoro mówisz że ważą tyle samo, to po co chcesz cossiego pakować żeby capri objechać, na zwykłym 2.9 to powienieneś zrobic ;)

Pozatym dyskusja odbiegła lekko od tematu ;)

Matth - |15 Cze 2005|, 2005 12:03

leciutko.. nikt nie zauwazy :wink:
marcys - |15 Cze 2005|, 2005 19:20

PiotrekFC: popatrz na moj podpis, wszystko jest mozliwe:) i bynajmniej nie mowie tego co mi sugerujesz

matth ale dogiąłes z tą babą w bagażniku:D jak nas dorwie Asia i przywali nam od szowinistów to bedziemy mieli:D ale ciii....moze nie zauważy :mrgreen: w koncu to nie dział humor :D (ups teraz to podpadłem na maksa:) )

Marcin - |15 Cze 2005|, 2005 19:53

Cytat:
jakbys ta gruba babe do bagaznika zaladowal to sie trakcja poprawi wiec kto wie


trakcja to sie moze poprawi ale przyspieszenie to o kant dupy...
jak mi 2 kumpli wsiałdło do tyłu to kumpla ojciec mnie ze staru odstawił mitsubishi space starem 1.6 :twisted:

ale to było w starej budzie

Krzyshtof - |15 Cze 2005|, 2005 22:18

no to temat rozpączkował sie maksymalnie... i dobrze
Pytałem o porównanie - dohc versus V6 - bo pomykam wozidełkiem słuzbowym (peugeot 307, HDi brrrr..) ale scorpio muszę mieć dla siebie i już. Sprzedałem swego DOHC z gazem i szukam, nawet starego, Scorpio ale z duszą - czyli Ghia, chętnie automat i chyba jednak V6.

monter - |15 Cze 2005|, 2005 22:34

Niestety nie bylem w posiadaniu deohaca choc wlasnie tego poszukiwalem ale nie znalazlem... i dobrze :) Z brakiem przekonania i w pelni obaw zakupilem V6 i jestem szczesliwy :) Teraz juz wiem ze przy nastepnej zmianie Scorpiaczka nastepny rowniez bedzie mial serduszko V6 ale tym razem nie 2.4 tylko 2.9 :) Jesli chodzi o deohaca to bardzo czesto uzytkuje kolegi Sierke. Szczerze uwazam ze to nic specjalnego tym bardziej chyba w Scorpio.
Adam_2000 - |15 Cze 2005|, 2005 22:39

Nieee... no Monter, trochę przesadziłeś :)
W Sierrce ten motor jest w sam raz. Jeżdziłem taką kilka lat i złego słowa nie dam powiedzieć ! :))

mmmk - |15 Cze 2005|, 2005 22:54

no tylko pamietajmy,ze piszemy o samochodach starych gdzie silnik silnikowi nierowny. a pozatym milosc do swojego zaslania wszystko. p[racowalem kiedys w porcie przy rozladunku nowych samochodow ze statku. i jak przesiadalem sie ze 190 konnego accorda do mojej padajacej sierry ohc to se mysle to dopiero jedzie a nie te nowe badziewia. a prawda jest pewnie taka,ze honda jak jedzie 180 to ja ledwo 100 bym mial. a jezeli chodzi o osiagi z katalogu to 2.4 ma gorsze niz 2.0 dohc. a jak jest naprawde? nie wiem 2.4 nie jezdzilem nawet na zywo nie widzialem :roll:
pozdrawiam
maciek
p.s. a moze instalacja gazowa odebrala kilka km z silnika w dohc? znam 2 identyczne samochody ta co ma gaz Vmax (wedlug licznika) 190km/h a ta bez 210km/h(moze zbieg okolicznosci a moze nie??(ten od 210 krzyczy jak ja ze jego silnik gazu nigdy nie zobaczy))

Krzyshtof - |15 Cze 2005|, 2005 23:00

tu masz wiele racji mmmk
miałem kiedyś V6 2,4 - moje pierwsze Scorpio w stanie takim, że banalny ohac by go objechał. Wiele zalezy od stanu engina. Faktem jednak jest, że mozna dziś wybierać - sporo jest autek sprowadzonych w dobrym stanie.

IBOL - |20 Cze 2005|, 2005 16:18

A ja Wam powiem tak - zrobilem ostatnio 2500 km w ciaglej niemal trasie Busem LT28 i jak przesiadlem sie w scorpio to czulem, ze rwie jak raaakieeta :) , normalnie po raz drugi zrozumialem swoje odczucia po przesiadce z Borewicza. Juz pod wieczor doznania minely, mam jednak wrazenie, ze tak samo przyzwyczailbym sie do V6 i za jakis czas znow chcialbym cos mocniejszego :)
Struna - |20 Cze 2005|, 2005 17:13

święte słowa Ibol - dokładnie tak jest.
monter - |20 Cze 2005|, 2005 23:39

Zgodnie z przyslowiem ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. W zeszlym tygodniu zakupilem dla mojego pracodawcy Opla Astre '95 z silniczkiem 1.7 turbo diesel intercooler. 3-drzwi czarna perla z Belgii za 1400 euro juz z przywiezieniem pod chate. Pojezdzilem tym troche (byc moze bedzie to moja sluzbowka) to powiem ze kupa z marchewa jesli chodzi o dynamike. No i naturalnie hebli brak (jak w kazdym innym aucie poza Scorpio/Sierra).
Jesli chodzi o Sierke mojego kolesia w deohacu to powiem ze jezdzilem nia dzisiaj na beni i to na prawde driftmaster. Cos ma nie tak z LPG dlatego moja opinia taka byla a nie inna. Niestety pomimo mniejszej wagi powyzej 80km/h nie ma szans do V6 :)

Boni - |21 Cze 2005|, 2005 08:35

Ja już zapomniałem jak się jeździ OHcem :) A V6 momentami jeszcze mnie trochę przeraża, jak objeżdżałem na "katowickiej" w niedzielę Ibizę, to stwierdziłem że fajnie, ale też trochę dziwnie i strach. A jak pomyślę, że cossie ma jeszcze +50hpsów i takie same koła, heble i masę, to w ogóle nie wiem co o tym myśleć :D
marcys - |21 Cze 2005|, 2005 09:29

sie nie mysli, sie jedzie :D
zbyszek - |21 Cze 2005|, 2005 10:30

Boni cossi ma większe tarcze :mrgreen:
Struna - |21 Cze 2005|, 2005 11:26

hmmm - a co Cię przeraża w aucie które ma nieco za mało kucyków jak na swoja masę i na silnik zastosowany w nim ? Się nie ma co bać - jak robisz sam przy aucie to wiesz co masz i czego się możn aspodziewać - ja tam wciskam bez obawy do 200 km/h - te auta są stworzone do szybkiej jazdy :)
marcys - |21 Cze 2005|, 2005 12:20

Struan to ma nawet swoja nzawe : "Aktywne bezpieczeństwo"
Struna - |21 Cze 2005|, 2005 16:00

znaczy się co pod ta nazwą się ukrywa ? :)
marcys - |21 Cze 2005|, 2005 21:48

znaczy sie nie czekasz, jak ci ktos. pie... tylko dajesz depe bo masz sporo kucy pod maską i uciekasz przed zagrozeniem, np na lewym pasie wuprzedzając na trzeciego:D
Marcin - |21 Cze 2005|, 2005 21:56

hmmm ja bym nie wpadł na taką definicję... :mrgreen:
marcys - |21 Cze 2005|, 2005 22:01

hmm i to nie jest wymyslone. Pasywne bezpiczenstwo to poduszki, wzmocnienia boczne itp. ma to sens. wieksza moc=bezpieczenstwo. o dziwo.
monter - |21 Cze 2005|, 2005 22:51

Ja sie tez pod tym podpisuje. Moj ojciec zawsze stara sie kupywac auta z jak najwieksza moca. A jezdzi max 120 km/h (i to na autobanie). Nie wariuje nie driftuje itp. Ale... jak jest na lewym pasie i nagle cos sie pojawi z przeciwnej strony to musi miec duzy zapas pod noga zeby szybko uciec. I to jest madre dla mnie.
Adam_2000 - |21 Cze 2005|, 2005 23:23

No i to jest właściwe podejście :)
A tak wracając do tematu, to owszem, V6 jest fajnym motorkiem... ładnie pracuje, ma swój POWER, ale... w DOHC-u drzemie ukryta moc :) Jak ktoś tylko ma chęć i zacięcie (no i trochę zbędnych środków :) ), to wydobędzie z tych 2-ch litrów bez większych problemów 140-160 KM. A jeżeli dorzucimy do niego jakąś niskociśnieniową sprężarkę machaniczną Gareta, to już można bawić się na całego :mrgreen:

COSSY - |21 Cze 2005|, 2005 23:41

Monter, skąd ja ten styl jazdy Twojego ojca znam? :P
Adam wszystko da sie zrobić, tylko jakim kosztem? Silnik turbo wymaga zazwyczaj 98 oktanów, lubi być awaryjny, o trwałości lepiej już nie mówić, silnik musisz odprężyć, całkowicie inny wydech jest potrzebny, inny kolektor itd., końca nie ma. Za to wszystko to kupiłbyś sobie porządnego Cossiego.

Boni - |22 Cze 2005|, 2005 08:41

zbyszek napisał/a:
Boni cossi ma większe tarcze :mrgreen:


Fakt, zapomniałem o tym ułamku cala :P

Matth - |23 Cze 2005|, 2005 00:16

Witam
Adam ma racje niewielkim w sumie nakladem kosztow mozna te 150 spokojnie wyciagnac z 2.0 i to pewnie tylko elektronika a jak inne waleczki, poprawic dolot i wydech to na pewno jeszcze pare kucy sie osiagnie i objedzie niejednego dumnego V-kowicza bo jednak 2.0 jest lekkie i jak jeszcz emocne to smiga pieknie i na pewno w mniej by palil bez drastycznych zamin.. ale Turbo to takie marzenie dla mnie ale jak juz Turbo to do 2.3 albo 2.9 24V bo najlepiej wstawiac turbine do fabrycznie mocnych silnikow to wtedy zabawa na calego i jeszcze gdzies dostac skrzynie 7 biegowa ze sierry WRC.. V-max jakies 200 ale 0-100 to w 5sec by bylo z moca 250 koni na bank:D:D:D a wtedy drzyj niebieska imprezo kobi :twisted:

monter - |23 Cze 2005|, 2005 00:26

Matth no prawie bys byl w pelni szczescia objezdzajac V6-tki :) Niestety zapomniales o modyfikacji ukladu chlodzenia ktore w deohacu jest zmora. Inaczej czesta wymiana uszczelki pod glowica lub glowicy bo jak wiadomo silniczek ten latwo przegrzac.
Poza tym zapomniales o jednym baaardzo ale to baaardzo waznym aspekcie. Ile turbin chipow itp bys nie wstawil do deohaca to i tak nie uzyskasz odglosu pracy V6 :)

mmmk - |23 Cze 2005|, 2005 00:47

odglos V6 mozna nagrac i odtwarzac z systemu audio tuba wzmacniacz to i inne samochody poczuja :wink: a swoja droga czekam az taki numer odwali ktos z drechopodobnych skoro ich bawi dzwiek 4 cylindrowca na obrotach 5 czy 6 tys a obok to ogluchnac mozna.
pozdrawiam
maciek
p.s a przy sprawach z turbo to na sierrafanie duzo tego maja i nobla dla tego co w koncu to zrobi a nie tylko napisze jak by to mozna zrobic. podobno oni juz chca turba z silnikow TDI wkladac do dohc/sam nie czytalem ale slyszalem,ze tak jest/. a o takich drobnostkach jak odprezenie silnika wzmocnienie wszystkich szczegolow jak szpilki/nie wiadomo czy blok to wytrzyma/ i zmiana calej elektroniki sterujacej to juz nikt nie mysli a zrobic to wszystko to z 8000 a moze i ponad 10000 zl inaczej chwile po odpaleniu czeka metalowy deszcz :lol: :lol: :lol:

Matth - |23 Cze 2005|, 2005 10:55

Witam
Blok wytrzyma bez jekniecia przeciez jest 2.0 DOHC Turbo blok jest ten sam.. no a z chlodzeniem to zeczywiscie trzeba by cos zrobic ale wsadzajac intercooler i chlodnice oleju powinno byc juz lepiej no a zadbane wiatraki i szybsze zalaczanie ich poprzez zmiane czujnika na bardziej "wrazliwy" plus reczny wlacznik pewnie dalo by rade ochlodzic potwora ;) poza tym ja osobiscie uwielbiam chareakterystyke silnikow turbo i dzwiek syczacej turbiny :) (korci mnie audi 100/200 turbo quattro bo tak nawiasem mowiac nie trzeba tam nic przerabiac) a dzwiek V?? czy ja wiem fajnie brzmi ale zeby za tym szalec to ja nie wiem..

Adam_2000 - |23 Cze 2005|, 2005 11:21

Nie chodzi wcale o wyciąganie 200KM z tego motorka, ale o drobne modyfikacje, dzięki którym można spokojnie, bez wielkich nakładów 10% mocy dodać.
A jak ktoś chce mieć torpedę, to taniej wyjdzie kupić cosworth-a ze sierrki, któren to DOHC ma 220KM :) :mrgreen:

Matth - |23 Cze 2005|, 2005 11:41

Masz racje Adam jak juz wydawac fure kasy na modyfikacje to zaczynac od cossiego bo wtedy prawdziwa frajda bedzie juz slyszalme o 350KM z tego motorka bez wiekszej filozofii.. no ale manual musi byc i przydalo by sie zaadoptowac 4x4 bo jakos nie widzi mi sie RWD z taka moca bez "asystentow" ruszania szkoda zostawianiac opony na aswalcie przy byle ruszaniu spod swiatel czy parkingu juz nie mowiac o wyczynach na mokrym..
mmmk - |23 Cze 2005|, 2005 13:16

tylko cossi ze sierry ma blok z ksztaltu identyczny jak ohc fordowski a nie dohc. ma inna glowice z 2 walkami ale z dohc naszym nie ma nic wspolnego i blok od ohc w cosworcie dlugo nie pojezdzi xxxxxx mi o tym wczoraj opowiadal a jemu wierze w koncu ma sierre coswortha cos kolo 360 KM i zna sie na tym skoro ma jakas tam uszczelke za prawie 1000zl czy cos takiego od 300KM w gore jest. zwykla by wydmuchalo.
pozdrawiam
maciek

COSSY - |23 Cze 2005|, 2005 13:32

Blok od Coswortha jest ogólnie ten sam co od 2.9 12V, tylko że trochę zmodyfikowany
mmmk - |23 Cze 2005|, 2005 13:51

ja pisalem o sierrce. scorpio przeciez nie ma turbo.
pozdrawiam
maciek

Adam_2000 - |23 Cze 2005|, 2005 14:10

no... rozmawialiśmy o silniku COSWORTH 2.0 BITURBO :))
stuff - |23 Cze 2005|, 2005 14:53

Witam,
wypasiony ten temat, ale wydaje mi się że nkt nie porównał 2.3 do V6 12V. Ja latam czasem jednym, czasem drugim (obdwa w kombi), i w sumie wychodzi ze spalanie podobne ;) , osiagi praktycznie takie same (prędkość maksymalna w 2.3 troche wyższa - ścigamy sie z żoną po autostradzie czasem)... Ogólnie dźięk V6 zabija, mniej wachlowania wajchą biegów, ale osiągi bardzo, bardzo podobne do 2.3 16V.

No właśnie a ktos podkręcał 2.3 16Vdo góry z mocą ??

COSSY - |23 Cze 2005|, 2005 15:55

Adam, Sierra to miała fabrycznie chyba 205 KM a nie 220KM. Mocniejsza wersja była dopiero w Escorcie montowana :?: :!:
Chyba nie mam sklerozy jeszcze, a może jednak?

Adam_2000 - |23 Cze 2005|, 2005 16:23

No tak w Escorcie, było 220KM (czy nawet 225) fabrycznie, Sierra miała 205KM w wersji 2WD i 220KM- 4WD... ale dobrze wiesz, że w Fordach było tyle różnych wersji, że można zwariować.
A tak na marginesie, to moc w tych motorach ograniczały zwężki w turbinach... w wersji wyczynowej wyciągali z nich po 800-1000KM ! :mrgreen:

VIK - |23 Cze 2005|, 2005 16:41

204 w RWD

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group