| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Skrzynia biegów + przeniesienie napędu - Wymiana sprzęgła
robkom - |16 Maj 2008|, 2008 07:34 Temat postu: Wymiana sprzęgła Witam!
Niestety mam rozwalone łożysko wyciskowe i nie wiem co z tarczą i dociskiem, dlatego muszę się do tego dobrać. Moja prośba do Was: podpowiedzcie mi od czego zacząć demontaż, co muszę odkręcić (jakie elementy) i czy będę potrzebował jakieś specjalne narzędzia... jakieś nietypowe...
pablo19 - |16 Maj 2008|, 2008 07:45
Rozmontowujesz wydech, zdejmujesz aluminiową osłonę, odkręcasz wał od skrzyni i od budy odkręcasz podporę wału, odkręcasz rozrusznik. To tak z grubsza co od spodu. Z góry, odkręcasz kopułkę i rozkręcając skrzynię z silnikiem zaczynasz od dwóch górnych śrub, bo inaczej będziesz miał problem. Rozkręcasz skrzynkę z silnikiem, odpinasz przewody od skrzyni, organizujesz sobie jakąś podporę pod skrzynie, najlepiej żeby się jeszcze ruszała w górę i w dół i po odkręceniu poduszki skrzyni masz ja na podporze. Przed samym odłączaniem skrzyni od silnika możesz znacząco poluzować mocowania stabilizatora, żeby ten się trochę opuścił. Przed całą operacją odłącz akumulator.
Może jeszcze coś dopiszę jak mi wpadnie do głowy, a może ktoś coś tu poprawi.
robkom - |16 Maj 2008|, 2008 07:51
no to już jakiś obraz mam ... ile tych śrub łaczących skrzynię z silnikiem jest? czyli narzędzia standartowe? nie ma żadnych udziwnień? a dźwignia zmiany biegów? jak to wyjąć?
pablo19 - |16 Maj 2008|, 2008 08:07
Śrub jest chyba 6 plus jeszcze dwie trzymające rozrusznik. Do odkręcenia wydechu szczególnie z prawej strony auta proponuje zaopatrzyć się w dłuugą przedłużkę i wskazana jest pomoc drugiej osoby, ale z braku laku sam też dasz radę. Z tego co pamiętam to przy lewarku biegów jest jakiś bolec do którego jest dostęp od góry ale jakoś nie kojarzę jak się go wyjmuje, bo to już było jakieś 4 lata temu.
Oli - |16 Maj 2008|, 2008 08:10
| robkom napisał/a: | | no to już jakiś obraz mam ... ile tych śrub łaczących skrzynię z silnikiem jest? czyli narzędzia standartowe? nie ma żadnych udziwnień? a dźwignia zmiany biegów? jak to wyjąć? |
śrub zdaje się ze 6, dźwignia zmiany biegów - podnosisz gumowy mieszek osłony i pod spodem masz 4 torxy, odkręcasz i wyciagasz dźwidnię...
Poza tym masz sporo w tej kwesti w temacie - w dziale warsztat - wymiana skrzyni automatycznej na MSB. (Co jak i na co uważać) Użyj opcji szukaj
kat - |16 Maj 2008|, 2008 08:13
tego bolca nie trzeba wybijac.pod mieszkiem zzmiany biegow jest zeger,musisz go wyjac,a przy skrzyni jest srubka zabezpieczona zaklepana podkladka,musisz odkrecic.sadzac po opisie to jeszcze tego nie robiles wiec obstawiam we dwojke jakies 8 godzinUwazaj na sruby od stabilizatora,zanim sie za to zabierzesz spryskaj je kilka razy jakims swinstwem.Lubia sie ukrecac,a wtedy moze byc problem
narzedzia standard+szczypce zegera sciskowe
robkom - |16 Maj 2008|, 2008 08:42
| pablo19 napisał/a: | | Do odkręcenia wydechu szczególnie z prawej strony auta proponuje zaopatrzyć się w dłuugą przedłużkę | zaraz zaraz... to mam odkręcić wydech lewy i prawy zaraz przy kolektorach??
... jeszcze męczy mnie kwestia założenia tarczy sprzęgła, bo jak wyczytałem to będzie trzeba ją wycentrować tylko nie znalazłem nigdzie jakiegoś rysunku technicznego z wymiarami tego bolca do centrowania.. ma ktoś te wymiary, to by mi w pracy dotoczyli.
Oli - |16 Maj 2008|, 2008 08:46
| robkom napisał/a: | | zaraz zaraz... to mam odkręcić wydech lewy i prawy zaraz przy kolektorach |
ja tak właśnie odkręcałem dwururke....
| robkom napisał/a: | | nie znalazłem nigdzie jakiegoś rysunku technicznego z wymiarami tego bolca do centorania.. ma ktoś te wymiary, to by mi w pracy dotoczyli. |
weź, moze gdzieś znajdziesz stary wałek sprzęgłowy i nim wycentrujesz
robkom - |16 Maj 2008|, 2008 08:57
| Oli napisał/a: | | weź, moze gdzieś znajdziesz stary wałek sprzęgłowy | nie mam skąd.... to jest problem... to już lepiej jakby ktoś z forum co ma skrzynię na wierzchu by mi podał wymiary wałka wyjściowego ze skrzyni i wtedy bym dotoczył...
Oli - |16 Maj 2008|, 2008 09:00
| robkom napisał/a: | | nie mam skąd.... to jest problem... to już lepiej jakby ktoś z forum co ma skrzynię na wierzchu by mi podał wymiary wałka wyjściowego ze skrzyni i wtedy bym dotoczył |
taaa, ktos se trzyma wyjeta i patrzy na nią...
z taka prośbą to moze do VIKa, Wąsia, ZZtopa, Wąskiego - oni rozbieraja, sprzedają, może akurat którys ma... Wąsio pisał że prowadzi wyprzedaż promocyjną, moze właśnie ma taką
marcys - |16 Maj 2008|, 2008 09:28
| robkom napisał/a: | | bo jak wyczytałem to będzie trzeba ją wycentrować |
na dobre oko tez sie da.
kat - |16 Maj 2008|, 2008 09:35
bez tego walka tez sie da
przy okazji jak bedziesz mial wssystko na wierzchu sprawdz sobie uszczelniacz na wale i wymien lozysko igielkowe.
robkom - |16 Maj 2008|, 2008 09:36
| Speedo napisał/a: | | jasne że tak, nie utrudniaj se życia dorabianiem/kupowaniem walka | no dobra, ale nie będzie później jakiegoś szarpania, czy innych objawów?
[ Dodano: 2008-05-16, 09:37 ]
| kat napisał/a: | | uszczelniacz na wale i wymien lozysko igielkowe | o to jest cenna uwaga... nie pomyślałem, może za wczasu uszczelniacz kupie, ale łożysko igiełkowe? mam coś takiego u siebie?
Oli - |16 Maj 2008|, 2008 09:39
| robkom napisał/a: | | ale łożysko igiełkowe? mam coś takiego u siebie? |
no pewnie że masz... i wskazana jest jego wymiana... a kosztuje ono w zasadzie nie duze pieniadze
kat - |16 Maj 2008|, 2008 09:43
w zasadzie.
40 zl lozysko i 50 zl uszczelniacz,ale warto
robkom - |16 Maj 2008|, 2008 09:44
to łożysko to jest to samo co łożysko wyciskowe?
[ Dodano: 2008-05-16, 09:45 ]
| kat napisał/a: | | 40 zl lozysko i 50 zl uszczelniacz,ale warto | ceny sklepowe czy ASO?
kat - |16 Maj 2008|, 2008 09:46
nie,lozysko igielkowe wyglada jak obraczka,takie male cosik.
ceny sklepowe,moga sie nieznacznie roznic w zaleznosci od rejonu kraju
Oli - |16 Maj 2008|, 2008 09:46
| robkom napisał/a: | | to łożysko to jest to samo co łożysko wyciskowe? |
nie - łozysko igiełkowe - jest łozyskiem wałka sprzegłowego i siedzi w dziurce czytaj otworze kołnierza wału silnika
robkom - |16 Maj 2008|, 2008 09:49
| Oli napisał/a: | | jest łozyskiem wałka sprzegłowego i siedzi w dziurce czytaj otworze kołnierza wału silnika | czyli koniec tego wałka ze skrzyni jest podparty tym łożyskiem w wale... tak?
kat - |16 Maj 2008|, 2008 09:52
dokladnie tak
robkom - |16 Maj 2008|, 2008 09:53
a ceny kat, sklepowe czy w ASO tyle to kosztuje?
kat - |16 Maj 2008|, 2008 09:56
ceny sklepowe,moga sie nieznacznie roznic w zaleznosci od rejonu kraju
zamiennik uszcxelniacza to koszt ok 30 zl
oryginal ok 60 zl
lozysko tak jak podalem w granicach 40 zl
pablo19 - |16 Maj 2008|, 2008 10:00
Poszukam dziś tego bolca centrującego to może jakieś wymiary się znajdą.
robkom - |16 Maj 2008|, 2008 10:01
| pablo19 napisał/a: | | Poszukam dziś tego bolca centrującego to może jakieś wymiary się znajdą. | no jak byś miał to będę wdzięczny i sobie też zrobię... to już nie będę celował na "oko"
pablo19 - |16 Maj 2008|, 2008 10:04
Najwcześniej miałbym manuala w ręku po zlocie, albo braciak mógłby obmierzyć wałek w długi weekend.
kat - |16 Maj 2008|, 2008 10:08
z tego co sobie przypominam to gdzies byly na forum podawane dokladne wymiary tego walka
robkom - |16 Maj 2008|, 2008 10:09
no właśnie od środy planuję się za to zabrać... więc trochę za późno..trudno.. trza będzie na oko walić
kat - |16 Maj 2008|, 2008 10:16
kawalek kija od miotly ,dopasowac koncowke i po sprawie.Spokojnie da rade.Sprawdzone
Struna - |16 Maj 2008|, 2008 10:44
| Oli napisał/a: | | dźwignia zmiany biegów - podnosisz gumowy mieszek osłony i pod spodem masz 4 torxy, odkręcasz i wyciagasz dźwidnię... | to w N9 tylko Oli tak jest, MT-75 ma całkowicie inaczej.
[ Dodano: 2008-05-16, 10:46 ]
| Cytat: | :-d taaa, ktos se trzyma wyjeta i patrzy na nią... | no ja mam taką
Oli - |16 Maj 2008|, 2008 10:49
| Struna napisał/a: | | to w N9 tylko Oli tak jest, MT-75 ma całkowicie inaczej. |
a no racja (przeciez teraz nie mam torxów) - zagalopowałem sie upss, sorki
Struna - |16 Maj 2008|, 2008 10:55
ja kiedyś w 2.4 wymieniałem sprzęgło i nawet nie wiedziałem o walku centrującym, ustawiłem na przysłowiowe oko i siadło bez problemu, do dziś śmiga bez zarzutu ( a robione było ze 3 lata temu )
robkom - |16 Maj 2008|, 2008 10:58
w sumie to centrowanie tylko pomaga przy montaży skrzyni ze silnikiem, bo przecież jak wałek sprzęgłowy wejdzie w tarczę i wszystko pójdzie w ruch to samo się "ułoży" poprawnie...
Struna - |16 Maj 2008|, 2008 11:00
| robkom napisał/a: | | przecież jak wałek sprzęgłowy wejdzie w tarczę i wszystko pójdzie w ruch to samo się "ułoży" poprawnie... | dokładnie.
kat - |16 Maj 2008|, 2008 11:07
oczywiscie ze sie ulozy,ale robote sobie trzeba ulatwiac.Jezeli ustawisz na oko to dobrze,ale jezeli nie ,to posilkuj sie jakims walkiem.
pablo19 - |16 Maj 2008|, 2008 11:49
| Speedo napisał/a: | | robkom napisał/a: | | w sumie to centrowanie tylko pomaga przy montaży skrzyni ze silnikiem, bo przecież jak wałek sprzęgłowy wejdzie w tarczę i wszystko pójdzie w ruch to samo się "ułoży" |
o ile wejdzie i po to sie właśnie centruje, bo jak nie chce wskoczyc na wieloklin to manewrowanko samemu ciezka skrzynia trudnawe |
może kolega chce się przekonać o stopniu trudności, chociaż w manualu jest o tyle dobrze, że można wałkiem wcelować i juz jako tako jest skrzynia w osi silnika czego nie można powiedzieć o ruszającym się przy montażu konwerterze.
Struna - |16 Maj 2008|, 2008 12:18
ja N9 zakładałem ( ciężka cholera ) i się trafiło bez problemu. A nawet wydechy nie były zwalone. Stabilizator też nie był ruszony.
pablo19 - |16 Maj 2008|, 2008 12:20
czyli ma inny dzwon (w sensie nie wystający do dołu) niż MT75?
marcys - |16 Maj 2008|, 2008 12:22
moze w eNce ale jakos przy MT sobie nie wyobrazan nie ruszyc stabi. tarcze mozna ustawiac z wiekszą precyzją niz tolerancja skrzyni przy montazu do silnika.
Struna - |16 Maj 2008|, 2008 12:25
| marcys napisał/a: | | moze w eNce ale jakos przy MT sobie nie wyobrazan nie ruszyc stabi. | da sie da przecie silnik się sporo przechyla na poduszkach więc w czym problem ?
[ Dodano: 2008-05-16, 12:26 ]
| pablo19 napisał/a: | | czyli ma inny dzwon (w sensie nie wystający do dołu) niż MT75? | a czy ja wiem, nie porównywałem, dzwon ma raczej taki sam jak automat o automat wizualnie jest prawie jak N9.
kat - |16 Maj 2008|, 2008 12:26
no ja Mt75 tez zdejmowalem bez odkrecenia stabilizatora i wydechow.Da sie ,ale jak napisalem wyzej robote trza sobie ulatwiac
Np z Toymanem ze sierrafan zrzucalismy skrzynie MT75 i zakladali bez kanalu,tylko na jedej zabie
N9 ma toche inny dzwon,wlasnie nie wystaje
Struna - |16 Maj 2008|, 2008 12:28
| kat napisał/a: | | Da sie ,ale jak napisalem wyzej robote trza sobie ulatwiac | tylko że ja mam wielkei obawy nad ruszaniem stabilizatora, widziałem już przypadki jak się nakrętka w podłużnicy przy tym "odspawała" i wtedy się już jest w ciemnej dupie ma max-a bo trza ciąć podłużnicę i spawać.
kat - |16 Maj 2008|, 2008 12:31
nie trza ciac podluznicy,w podluznicy jest otwor na dwa palce,nie wiem po co ,ale jest.Bierze sie nakretke przyspawuje ja na srodku do plaskownika grubego i mozna wlozyc w podluznice.paluchem dostaniesz do otworu na srobe.Wkrecasz srube ,a plaskownik sam sie zaprze o scianki podluznicy
pablo19 - |16 Maj 2008|, 2008 12:33
U mnie kiedyś nie chciała się odkręcić jedna śruba od stabilizatora i tylko z jednej strony się opuścił to musiałem podnosić jakimś podnosniko-lewarkiem wahacz czy wahacze żeby mi się lekko stabilizator obrócił i jakoś skrzynka wyszła i potem wróciła na miejsce.
VIK - |16 Maj 2008|, 2008 12:59
W Scorpio nie trzeba demontować stabilizatora przy MT, w Sierrce owszem.
(Waga skrzyń, k. 35kg).
kat - |16 Maj 2008|, 2008 13:00
w sierrce tez nie trzeba
robkom - |16 Maj 2008|, 2008 13:23
czyli najpierw spróbuję nie odkręcać stabilizatora i wydechu, będę miał do pomocy szwagra i ojca więc jakoś chyba ją wyciągniemy
Struna - |16 Maj 2008|, 2008 13:24
| kat napisał/a: | | nie trza ciac podluznicy,w podluznicy jest otwor na dwa palce,nie wiem po co ,ale jest.Bierze sie nakretke przyspawuje ja na srodku do plaskownika grubego i mozna wlozyc w podluznice.paluchem dostaniesz do otworu na srobe.Wkrecasz srube ,a plaskownik sam sie zaprze o scianki podluznicy | tylko że jak wyjmiesz starą skoro się kręci a śruba nadal w niej ?
kat - |16 Maj 2008|, 2008 13:28
a po co wyjmowac stara nakretke,niech sobie lata
chociaz mnie sie udalo.Jak sie juz kreci to wtedy brzeszczot lub kątowka.I nowa sruba
pablo19 - |16 Maj 2008|, 2008 13:31
A najlepszy sposób to wyjmować skrzynię tak co 3-4 miechy jak Kevin. sruby od stabilizatora chodzą jak nowe.
Struna - |16 Maj 2008|, 2008 13:39
| kat napisał/a: | | Jak sie juz kreci to wtedy brzeszczot lub kątowka.I nowa sruba | no w sumie racja. U mnie w jednym mk1 się udało pneumatem obudzić śrubki skutecznie i na szczęście poszło.
VIK - |16 Maj 2008|, 2008 14:50
| kat napisał/a: | w sierrce tez nie trzeba |
No, dziękuję bardzo
Może jak się raz na rok robi, to gimnastyka nie zaszkodzi
kat - |16 Maj 2008|, 2008 14:55
no oczywiscie Viku
tez to mialem na mysle, gimnastyka jest duza
Struna - |16 Maj 2008|, 2008 15:15
gimnastyka to jest przy wymianie węża od chłodzenia przechodzącego przez głowicę w kosie
mariusz_technik - |16 Maj 2008|, 2008 15:59
I przy wymianie nagrzewnicy nie ściągając deski
Struna - |16 Maj 2008|, 2008 16:22
| mariusz_technik napisał/a: | | I przy wymianie nagrzewnicy nie ściągając deski | wygrałeś
Kevin Xy - |16 Maj 2008|, 2008 19:45
| pablo19 napisał/a: | | sruby od stabilizatora chodzą jak nowe |
swieta racja- malo mam zapieczonych srub, bedzie jeszcze mniej
rozbko- nie dywaguj tylko sciagaj skrzynie- jak sie zawiesi na stabilizatorze, to popuscisz i wyciagniesz- jak bedzie malo to odkrecisz
robkom - |16 Maj 2008|, 2008 21:25
| Kevin Xy napisał/a: | | rozbko | robkom ... teraz przynajmniej wiem od czego zacząć i jakie części do środy pokupować... zastanawiam się czy na tej dwururce przukręconej do kolektorów są podkładki uszczelniające?
Kevin Xy - |16 Maj 2008|, 2008 22:04
sorki, literowka
z lewej strony dostep do laczenia portek i kolektora idealny- z kanalu dobrze sie robi, wszczelnienie "jabko" z dociskiem
prawa strona masakra- w polowie drogi gora dol, dlugie i skretne klucze potrzebne, jet uszczelka- warto zakupic- cale 5 pln
robkom - |16 Maj 2008|, 2008 22:10
kurde czemu nie zrobili z obu stron na "jabłkach"... ach ten ford...
Kevin Xy - |16 Maj 2008|, 2008 23:07
jablko jablkiem- jak zaczniesz dobierac klucze to zaczniesz klac
mysle ze w fordzie robila nocna zmiana co w dzien omege skladali i po zlosci poszli
u mnie mimo wymiany uszczelki i szpilek nadal fuka, tragedia
Vaux - |16 Maj 2008|, 2008 23:13
Na takie sprawy dobra jest pasta do naprawy tłumików - smaruję nią te metalowe uszczelki na łączeniach rur z pozytywnym skutkiem
robkom - |17 Maj 2008|, 2008 08:43
wczoraj przy wymianie magla looknołem na te dwururkę... nakrętki przy kolektorach to tragedia, tak skorodowane że prawie ich nie ma, zastanawiam się czy wogóle próbować to odkręcać, może jakoś wyciągnę skrzynię bez ruszania tego...tylko dziś zapryskam śruby od drążka reakcyjnego i może tylko jego poluzuje... cosik czuję że to będzie ciekawy temat
Vaux - |17 Maj 2008|, 2008 09:03
Nie zniechęcaj się do tych śrub tak szybko - ostatnio rozpinałem śruby na środku wydechu - były tak spuchnięte że aż okrągłe od rdzy. Opukane małym młoteczkiem szybko odzyskały właściwy kształt i odkręciły się bez zerwania
Mysza - |17 Maj 2008|, 2008 10:19
| kat napisał/a: | | w sierrce tez nie trzeba | No to chyba jesteś czarodziejem Ja nie wyobrażam sobie wyjęcia skrzyni w ścierwie bez opuszczenia stabilizatora. W scorpio wyjdzie - jak VIK pisał.
Co do wałka centrującego, to polecam wałek ze starej skrzyni. Jeśli takowego brak, to można ustawić tarczę w 3 punktach po obwodzie żeby pasowała na koło zamachowe i też będzie grało.
Jeśli chodzi o demontaż lewarka, to w N9 są 3 torxy a nie 4 Gajga w MT75 schodzi z kikuta wystającego z jabłka wybieraka po wybiciu bolca poprzecznego pod plastikową osłonką. Dostęp jest po zdjęciu mieszka. Po wybiciu poprzecznego bolca jakimś wybijakiem trzeba jedną ręką ciągnąć za gałkę, a drugą opukiwać młoteczkiem rurkę która siedzi dosyć sztywno na kikucie. Powoli ale zlezie.
Przy zakładaniu skrzyni musisz nałożyć ją DO KOŃCA na tulejki ustalające, dopiero skręcić śrubami. Nie dopuszczaj myśli że jak coś nie weszło, to śruby dociągną.
Łożysko igiełkowe wyjmuje się z wału za pomocą starego wałka sprzęgłowego i paru gramów towotu. Upychasz smar do pełna w otworze łożyska, przystawiasz wałek i dajesz strzał z młota. Smar nie ma którędy wyjść, więc wypycha łożysko. Sprawdzone, działa.
Nie zapomnij zamontować blachy między silnik a skrzynię. To nie tylko osłona i dystans. Najważniejsza funkcja to ustalenie pozycji rozrusznika względem koła zamachowego. Bez tej blachy będzie zgrzyt przy odpalaniu, wysypią się tulejki w rozruszniku i zjadą zęby koła i bendixu.
Nie odpinaj linki przy pedale. Niech ktoś cofnie pedał sprzęgła do góry, a druga osoba niech szarpnie z kanału linkę kombinerkami. Napinacz się wyluzuje i spokojnie da sie odpiąć linkę przesuwając ją w bok i wysuwając większym otworem w łapie sprzęgła.
Wymieniając uszczelniacz wału silnika posmaruj jego wargę olejem. Jak założysz na sucho to przypali się po kilku obrotach silnika i będzie ciekło. Uważaj, żeby nie podwinęła się warga podczas montażu - będzie ciekło. Wbijaj tępym narzędziem lub poprzez stary simmering. Jak uszkodzisz mechanicznie śrubokrętem - będzie ciekło
Koło zamachowe dokręć dynamometrem, bo śruby mają drobny gwint i ciężko wyczuć moment (cokolwiek to znaczy )
Struna - |19 Maj 2008|, 2008 12:02
| Mysza napisał/a: | ciężko wyczuć moment (cokolwiek to znaczy ) |
marcys - |19 Maj 2008|, 2008 13:25
| Mysza napisał/a: | | Nie zapomnij zamontować blachy między silnik a skrzynię |
qrde jaka blacha? czlowiek sie cale zycie uczy
Struna - |19 Maj 2008|, 2008 13:31
| marcys napisał/a: | qrde jaka blacha? czlowiek sie cale zycie uczy | no miedzy skrzynią a silnikiem masz taki kawał blachy z otworami na rozruch itd.
marcys - |19 Maj 2008|, 2008 13:33
no ja pierdziu znowu moj "przekladaniec" z ASB na MSB czegos nie miał. zaczynam sie przyzwyczajac komus zbywa taka blacha?
Struna - |19 Maj 2008|, 2008 13:35
ta blacha nie jest jakoś mega konieczna.
kat - |19 Maj 2008|, 2008 13:53
Mysza!
wole byc czarnoksieznikiem.I wierz mi ze wylazla i wlazla bez odkrecania.Jak zrzucalem drugi raz juz nie poszedlem na takie eksperymenty.Odkrecilem stabilizator i.. urwalem srube
Struna - |19 Maj 2008|, 2008 14:00
| kat napisał/a: | Odkrecilem stabilizator i.. urwalem srube | a wtedy płacz i zgrzytanie zębami
Mysza - |19 Maj 2008|, 2008 15:59
| Struna napisał/a: | | ta blacha nie jest jakoś mega konieczna. | To zależy jaki odlew rozrusznika się trafi Jeśli otwory będą na tyle niedokładne, że wkładając w nie śruby mocujące rozruch ładnie dopchną go do wieńca, to ok. Śruba jest M10, otwory w rozruszniku ok. fi 12. I teraz jak nie ma blachy, przykręcasz rozrusznik i siada on nie w swoim miejscu, zęby obu kół nie zazębiają się prawidłowo.Na początku jest taki efekt, że głośno odpala, potem coraz głośniej i głośniej, bo nie zazębione prawidłowo koła zużywają się szybciej. A na koniec włazi ząb na ząb, przy odpalaniu jeden huk i trzask. Widziałem już pęknięte ośki wirników zaraz za przednią tulejką przez takie akcje. Mało tego - rozrusznik wkręcony bez blachy w dzwon skrzyni wchodzi na tyle głęboko, że koło zamachowe potrafi go delikatnie podfrezować Do tego wali się syf spod samochodu na sprzęgło i zębatki... Blacha jest wykonana bardzo precyzyjnie i siada nieruchomo na tulejkach ustalających, a otwór centralny pod rozrusznik pasuje idealnie do główki rozrusznika, dzięki temu tkwi on nieruchomo w swoim miejscu i nie może być odepchnięty przez koło zamachowe podczas pracy.
Dla mnie ta blacha jest jednak mega potrzebna i już.
Struna - |19 Maj 2008|, 2008 16:38
| Mysza napisał/a: | | Dla mnie ta blacha jest jednak mega potrzebna i już. | da sie bez niej poskładać i jeździć, co nie znaczy że dobrze jak ona jest tam gdzie trzeba
robkom - |19 Maj 2008|, 2008 19:19
kurde powiedzcie mi czy to łożysko igiełkowe występuje we wszystkich 2,9??? bo byłem dziś po części i we Fordzie gość szukał tego łożyska i microkat mu wywalał że to łożysko jest nie do mojego modelu i pytał czy jestem pewien że je mam.. no to powiedziałem że Koledzy z forum mówią że jest... i teraz nie wiem jest czy nie ma?
Struna - |19 Maj 2008|, 2008 19:21
| robkom napisał/a: | | kurde powiedzcie mi czy to łożysko igiełkowe występuje we wszystkich 2,9??? | występuje w każdym scorpio i nie tylko ze skrzyniami manualnymi. Może miałeś automata dawniej i po VIN-ie Ci nie znajdzie, trzeba do MC podać że 2.9 i manual - wtedy będzie.
robkom - |19 Maj 2008|, 2008 19:35
| Struna napisał/a: | | Może miałeś automata dawniej i po VIN-ie Ci nie znajdzie | nie nie, microkat dobrze pokazał moją wersję z MT75, gość mnie pytał, czy to to łożysko, bo na rysunku było, z tym że jak chciał je wybrać to był komunikat że nie odpowiedzie dla tej wersji
Mysza - |19 Maj 2008|, 2008 20:40
| Struna napisał/a: | | da sie bez niej poskładać i jeździć | ba, jak manual, to nawet rozrusznik nie potrzebny
kat - |19 Maj 2008|, 2008 21:18
| robkom napisał/a: | | Struna napisał/a: | | Może miałeś automata dawniej i po VIN-ie Ci nie znajdzie | nie nie, microkat dobrze pokazał moją wersję z MT75, gość mnie pytał, czy to to łożysko, bo na rysunku było, z tym że jak chciał je wybrać to był komunikat że nie odpowiedzie dla tej wersji |
ono tam jest,ale mc go nie pokazuje,nie wiem czemu.ta sama sytuacja jest w sierrce,tez opisane ze nieodpowiednie dla danego modelu
VIK - |20 Maj 2008|, 2008 06:48
21/15/16 [mm] wymiary, i MUSI tam być przy manualu, inaczej może nam skutecznie rozwalić tarczę sprzęgła, a wałek sprzegłowy niepodparty będzie hałasował i też na zdrowie luz na jego koncu mu nie wyjdzie.
robkom - |20 Maj 2008|, 2008 08:36
| VIK napisał/a: | | 21/15/16 [mm] wymiary | rozumiem że te wymiary na bank będą przy na 2,9 i moge kupić takie łozysko w ciemno i będzie pasiło? cyfry to śr. zewnętrzna/śr. wewnętrzna/długość wałków, tak?
Struna - |20 Maj 2008|, 2008 11:13
| Mysza napisał/a: | ba, jak manual, to nawet rozrusznik nie potrzebny | popadasz w skrajności | robkom napisał/a: | | rozumiem że te wymiary na bank będą przy na 2,9 i moge kupić takie łozysko w ciemno i będzie pasiło? | do manuali szło jedno łożysko z tego co mi wiadomo, nie było rozróżnienia na pojemności silnika czy rodzaj nadwozia.
robkom - |21 Maj 2008|, 2008 21:14
No to jestem po wymianie sprzęgła. Dwururki nie odkręcałem a ten drążek poprzeczny musiałem niestety, ale poszedł bez większych problemów. Mimo 92r. produkcji i 250 tysi na blacie sprzęgło nie było nigdy ruszane. Wszystko oryginalne o ile można tak powiedzieć bo na docisku i tarczy wybite SACHS a farbą białą namalowane Motorcraft. Ciekawe . Docisk ku memu zdziwieniu w super stanie, natomiat tarcza tak jak przypuszczałem, cienka i miała popękane sprężyny, dlatego od razu "brała" i nie amorytzowała przy zmianie biegów i wszytko pukało. Łożysko igiełkowe wysypało się ... popękał wianuszek, sądzę że chodziło dość długo na sucho. Łożysko wycikowe z mega luzami i zacierające się. Uszczelniacza na wale nie wymieniałem bo nie odkręcałem koła zamachowego i zresztą nie zauważyłem dużych wycieków zza koła zam.. tylko minimalne i wg mnie dopuszczalne. Poszło nowe łożyska i tarcza. Teraz sprzęgło bardzo lekko się włącza i co mnie cieszy jest ciche, nic nie puka przy zmianie biegów. Czasu na wszystko potrzebowałem 12h. Dziękuję Wszystkim za cenne wskazówki i pomoc. Pozdrawiam!!
Vaux - |21 Maj 2008|, 2008 22:12
Zazdroszczę bo ta operacja dopiero przede mną - sprzęgło nowe już leży i czeka...Alę dzięki temu tematowi już wiem co mnie może spotkać
robkom - |22 Maj 2008|, 2008 07:57
Jeszcze jedna informacja... tarcza ma 242mm i 23 zęby a nie 24 jak gdzieś ktoś podał.
marcys - |23 Maj 2008|, 2008 13:49
robkom, jakie sprzeglo wlozyles? jaka firma do scorpio czy do transola. noi jaki cen.
robkom - |23 Maj 2008|, 2008 20:03
jak zamawiałem powiedziałem że ma być dobre i dali mi to http://www.esassone.com/d...et=6&idcat=7909 gość w sklepie zarzekał się że są to dobre tarcze i nie mieli jeszcze reklamacji.. zobaczymy... a cena 159 tarcza + 89 za łożyska (igiełkowe i wyciskowe SKF), jak na razie chodzi super, miękko załącza i rozłącza biegi, jak skręcałem docisk z kołem zamachowym to ta sprężyna centralna wyprostowała się idealnie i pewnie daltego tak lekko pedał sprzęgła chodzi.
pablo19 - |26 Maj 2008|, 2008 13:16
| robkom napisał/a: | | ... dlatego od razu "brała" i nie amorytzowała przy zmianie biegów i wszytko pukało. ... |
Dzięki, bo właśnie mnie podniosłeś na duchu jak kol. Vaux-a, bo u mnie te same objawy i teraz wiem ile kasiorki szykować.
marcys - |26 Maj 2008|, 2008 13:22
| pablo19 napisał/a: | | Dzięki, bo właśnie mnie podniosłeś na duchu jak kol. Vaux-a, bo u mnie te same objawy i teraz wiem ile kasiorki szykować. |
zasadniczo objaw normalny. A tobie Robkom zycze dlugiej jazdy i zeby sie wymiana samej tarczy nie zemscila - u mnie to wytrzymalo rok. Teraz bedzie to tylko komplet z Sachsa.
Struna - |26 Maj 2008|, 2008 15:56
| marcys napisał/a: | | Teraz bedzie to tylko komplet z Sachsa. | taki poszedł do Vaux-a
robkom - |26 Maj 2008|, 2008 16:44
| marcys napisał/a: | | tylko komplet z Sachsa. | i to chyba jest jedyne słuszne rozwiązanie jeżeli planuje się jeździć samochodem dłuuugo bo Sachs jest trwały ale niestety kosztowny. U mnie jak pisałem oryginalnie siedział komplet sachs-a i śmigał 250 tysięcy km bez zarzutu
marcys - |27 Maj 2008|, 2008 11:41
| robkom napisał/a: | | Sachs jest trwały ale niestety kosztowny |
troche ponad 400 zł. z łozyskiem. nie jest zle. Musze jeszcze sprawdzic w AD Polska po ile beda mieli. szlag mnie trafia ze to musze robic wiec raz a dobrze. Niedlugo kupuje kolejne auto a ford bedzie rezerwą wiec robie zeby miec spokoj spokoj z nim jeszcze ze dwa lata.
Struna - |27 Maj 2008|, 2008 12:37
| marcys napisał/a: | | robie zeby miec spokoj spokoj z nim jeszcze ze dwa lata. | takei sprzęgiełko to podejrzewam przeżyje to auto
marcys - |27 Maj 2008|, 2008 12:57
| Struna napisał/a: | | takei sprzęgiełko to podejrzewam przeżyje to auto |
wiecej po tym nie chce slyszec o sprzegle. A auto jeszcze pozyje nie martw sie. Po 2 latach cos moge juz na ten temat powiedziec. A kase wole wydac na kolejne Youngtimery
robkom - |27 Maj 2008|, 2008 13:07
| marcys napisał/a: | | troche ponad 400 zł. z łozyskiem. | ale bez docisku chyba??
marcys - |27 Maj 2008|, 2008 13:13
| robkom napisał/a: | | ale bez docisku chyba?? |
z. ale tarcza transit, na tarcze 2,9 to mnie nie stac
pablo19 - |27 Maj 2008|, 2008 13:28
| marcys napisał/a: | | z. ale tarcza transit, ... |
Czy ja dobrze kojarzę, że niedawno wymieniałeś?
Struna - |27 Maj 2008|, 2008 13:30
marcys, Ty to raczej daj tarcze Sachs-a a nie resztę.
marcys - |27 Maj 2008|, 2008 13:41
| pablo19 napisał/a: | | Czy ja dobrze kojarzę, że niedawno wymieniałeś? |
taa w zeszlym roku. Tyle ze moj styl jazdy z przyczepą okazal sie dla tarczy zabojczy | Struna napisał/a: | | tarcze Sachs-a |
tarcza tez sachs. tyle ze do transola chyba ze ktos tu ma ze starych zapasów oryginał.
Struna - |27 Maj 2008|, 2008 13:42
| marcys napisał/a: | | tarcza tez sachs. tyle ze do transola chyba ze ktos tu ma ze starych zapasów oryginał. | tańsza ?
marcys - |27 Maj 2008|, 2008 14:17
| Struna napisał/a: | | tańsza ? |
tak
robkom - |27 Maj 2008|, 2008 16:05
| marcys napisał/a: | Struna napisał/a:
tańsza ?
tak | to w takim razie czym się różni że jest tańsza a pasuje
pablo19 - |27 Maj 2008|, 2008 16:24
| robkom napisał/a: | | marcys napisał/a: | Struna napisał/a:
tańsza ?
tak | to w takim razie czym się różni że jest tańsza a pasuje |
Przeznaczeniem zapewne, bo transit to nie limuzyna.
Struna - |27 Maj 2008|, 2008 16:54
| robkom napisał/a: | | to w takim razie czym się różni że jest tańsza a pasuje | ma inaczej tłumik drgań zrobiony.
marcys - |29 Maj 2008|, 2008 13:26
| Struna napisał/a: | | ma inaczej tłumik drgań zrobiony. |
roznica jest przerazająca w cenie - LUK komplet tranist (ten sam docisk i lozysko) 450. do 2,9 ponad 800 zł
Mysza - |29 Cze 2008|, 2008 13:50
Ta cena chyba dobra? Do 4.0 wstawiam manuala więc sobie kliknąłem http://www.allegro.pl/ite...t_2_0_2_5d.html Tłumik rzeczywiście ma grube i twarde spręzyny. Ciekawe czy to chociaz oryginał ten "sachs".
Luke - |3 Lis 2008|, 2008 23:48
podepnę się i odświeżę trochę temat
czy po założeniu nowego kompletu sprzęgła trzeba cofać linkę od sprzęgła, jeżeli tak to w jaki sposób, żeby nie uszkodzić regulatora?
Mysza - |4 Lis 2008|, 2008 06:50
Jak to cofać? To się samo reguluje. Jak jest za ciasno to się poluzni. Nie odpinałeś linki przy wymianie sprzegła? Po ponownym zlozeniu jest jak ma być, chyba ze uszkodzony mechanizm regulatora.
Luke - |4 Lis 2008|, 2008 09:47
| Mysza napisał/a: | | Jak to cofać? To się samo reguluje |
ok, o to mi chodziło
| Mysza napisał/a: | | Nie odpinałeś linki przy wymianie sprzegła? Po ponownym zlozeniu jest jak ma być, chyba ze uszkodzony mechanizm regulatora. |
odpinałem i wydaje mi się że jest ok, ale tak jakoś głupio myślałem że on chodzi tylko w jedną stronę i jakby co to trzeba go cofnąć
Struna - |4 Lis 2008|, 2008 11:40
jak się pedał sprzęgła podciągnie od spodu nogą moco w górę to puszcza blokada samonapinacza ( w sumie to samo się dzieje jak puścisz gwałtownie pedał sprzęgła )
Vaux - |4 Lis 2008|, 2008 22:45
I ja dzisiaj wreszcie oddałem swojego skorpiona na wymianę sprzęgła mechaniorom (samemu brak czasu i miejsca niestety). Yakuzowi zrobili niedawno i jeździ to i mojemu może nic złego nie zrobią (tak sobie tłumaczę ) O dziwo u Yakuza sachs niedawno wymieniany (tak twierdził Michał) rozleciał się bardzo szybko, mam nadzieję że mój "dwutłumikowy" sachs wytrzyma dłużej
Struna - |4 Lis 2008|, 2008 22:46
Vaux, a jaki był u Yakuz-a ?
Vaux - |4 Lis 2008|, 2008 22:54
No właśnie nie oglądałem tarczy po naprawie bo mu mechanik nie oddał tylko powiedział że był założony sachs (obecnie założył LUK'a). Musiał bym Michała zapytać co tak zakładał
[ Dodano: 2008-11-07, 17:47 ]
Łeeeee...Mechanior mi dziś powiedział że założyli nowy docisk (sachs) i sprzęgło ciągneło dlatego znowu wrzucili stary Co może być powodem ktoś się orientuje? Usterka docisku jest możliwa?
Zysio - |7 Lis 2008|, 2008 17:55
UP
Luke - |7 Lis 2008|, 2008 22:33
| Vaux napisał/a: | | Usterka docisku jest możliwa? |
dociska można sprawdzić samemu, tam nie ma wielu rzeczy do popsucia i najlepiej po prostu go dobrze pooglądać czy nie ma gdzieś pęknięć sprężyny centralnej o raz tych pomocniczych na bokach, jak się nie mylę centrujących
Vaux - |7 Lis 2008|, 2008 23:00
Obejrzę go jutro jak mi go oddadzą i zobaczymy co go boli...
Luke - |7 Lis 2008|, 2008 23:09
tylko, że to nowy sachs, trochę dziwne...
Boni - |7 Lis 2008|, 2008 23:51
Poza oglądaniem sprężyn itp. ustalcie jaka jest nominalna siła przy której docisk powinien przełączać (bo ja nie wiem) i sprawdźcie ją, choćby wagą łazienkową no i wymiar luzu na tarczę, nawet linijką jakąś na równym blacie.
pepi - |8 Lis 2008|, 2008 07:54
| Vaux napisał/a: | | Co może być powodem ktoś się orientuje? Usterka docisku jest możliwa? | - ostatnio robie pare przekładek wierorasów v6 na manual i temat sprzęgła mam opanowany niezaabardzo mi się wydaje że docisk może być zwalony prawdopodobnie machanizm samoregulacji niezadziałał poprawnie czyli docisk za mocno się wciskał coś podobnego
|
|