Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Elektryka - wariujące wskaźniki

grzegorz111111 - |29 Cze 2006|, 2006 16:32
Temat postu: wariujące wskaźniki
Mam problem polegający na tym, że podczas jazdy na ułamek sekundy gaśnie deska rozdzielcza i za cwilę wariują wszystkie wskaźniki aby pochwili wrócić do normy dzieje się tak z mniejszymi lub większymi przerwami samochód to scorpio cosworth 95 r z gazem sekwencją, proszę o radę
Struna - |29 Cze 2006|, 2006 16:34

akumulator na pewno dobry ?
grzegorz111111 - |29 Cze 2006|, 2006 16:35

tak
Kevin Xy - |29 Cze 2006|, 2006 16:36

Struna, przenies temat
Struna - |29 Cze 2006|, 2006 16:43

Kevin Xy napisał/a:
Struna, przenies temat
heh :) nawet nie zwróciłęm uwagi, że nie w tym dziale :)

grzegorz111111, podmień jak możesz jakiś inny aku i sprawdź czy się powtórzy.

grzegorz111111 - |29 Cze 2006|, 2006 16:51

Dzięki spróbuję chociaż najpierw muszę załatwić inny akumulator a to potrwa
Struna - |29 Cze 2006|, 2006 16:55

przy okazji poszukaj na forum, bo podobne tematy były przerabiane i padło tam sporo cennych uwag i rad.
grzegorz111111 - |29 Cze 2006|, 2006 17:01

ok dzięki na razie wszyscy piszĄ O AKUM
Adam_2000 - |29 Cze 2006|, 2006 17:59

A ja jak ten głupi zadam standardowe pytanie :
- czy skrzyneczka była już robiona ?

Rafał A.(antek) - |29 Cze 2006|, 2006 20:00

grzegorz111111 napisał/a:
na ułamek sekundy gaśnie deska rozdzielcza

a ja jeszcze glupsze, czy przy zegarach nikt nic nie robil? to jest efekt niedocisnietej wtyczki z tyłu zegarow od zasilania, moze dopiero co auto kupiles i korygowal ktos wskazania licznika.

1Bodzio - |29 Cze 2006|, 2006 20:57

Aja wam powiem co to jest. Właśnie dziś rozgryzłem ten cholerny problem. Narobiłem się jak głupek przy skrzynkach i ciągle bez efektu. Dopiero dziś przez przypadek trafiłem . Przyczyną tego stanu rzeczy u mnie był uszkodzony przekażnik zapłonu. Znajduje się od w skrzyce przy aku. Zegary, migacze, stop, panel skrzyni raz było, a jek wjechałem w dziurę znikało. Aż dziś znikło na dobre. Skończyła sie cewka przekażnika. Po wymianie na inny wszystko jest OK. Specjalnie przejechałem się po dziurach aby przetestować. Wygląda na to że trafiony zatopiony. Najdziwniejsze jest jednak to że Etzold nazywa ten przekaźnik przekażnikiem zapłonu, a zapłon cały czas był OK .
fiebik - |29 Cze 2006|, 2006 21:31

1Bodzio napisał/a:
Najdziwniejsze jest jednak to że Etzold nazywa ten przekaźnik przekażnikiem zapłonu, a zapłon cały czas był OK
No to kwestia nazewnictwa. Możesz mieć silnik zgaszony i jak przekręcisz kluczyk w druga pozycję - mówi sie włączyłeś zapłon. :)
A tak na marginesie twój przypadek to cenna uwaga do tego typu usterki z cyferblatem :706:

kelahim - |3 Lip 2006|, 2006 13:00

Ja miałem podobny problem ale przy okazji spalał się bezpiecznik. Wyszło na to że to skrzynka bezpieczników. Mam narazie zrobione obejście i liczniki chodzą.
DareG - |3 Lip 2006|, 2006 15:23

ja też miałem podobny problem ale u mnie to był niepodłączony kabelek do aku
i sobie spadł i łapał czasem nie łapał


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group