| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Ogólne - mmmk i jego glupie pomysly na zawieszenie.. pouliretany
mmmk - |29 Cze 2006|, 2006 14:38 Temat postu: mmmk i jego glupie pomysly na zawieszenie.. pouliretany no to po prawie pol roku mam to w domu. wyglada to tak:
o cenie szkoda gadac mialo byc do 200 a wyszlo 292 zl. oby okazalo sie ,ze bylo warto. zakladam to nie wiem kiedy mam nadzieje ,ze w ciagu kilku dni. w dotyku jakby bardziej miekkie niz "gumy od coswortha" napewno nie przypomina plastiku bo tak mnie ktos kiedys straszyl. mysle,ze roznicy w jezdzi nie bedzie czuc zadnej i jezeli nie wleze pod samochod na wymiane tego przez powiedzmy 3 lata to bylo warto a jezeli wytrzyma krocej to wywalilem kase w bloto
pozdrawiam
maciek
[ Dodano: 2006-06-29, 14:39 ]
fotka ma taka niebiekawa poswiate bo nie chcialo mi sie odslaniac rolet w oknie
Bauer1000 - |29 Cze 2006|, 2006 14:52
oby sie sprawdzily i nie rozlecialy przez 3 lata
marcys - |29 Cze 2006|, 2006 14:52
fajne tez mi sie to marzy tylko czemu takie drogie :692:
megalith - |29 Cze 2006|, 2006 15:05
Wiecie co, nawet płacąc za wymianę, i to przy pesymistycznym scenariuszu - raz na rok, to i tak się nie opłaca. A przy Twoich przebiegach mmmk, to zwykłe wytrzymają 5 lat
Wieloryb - |29 Cze 2006|, 2006 15:08
A co to jest mmmk i czemu ma to służyć bo nie wiem :692:
marcys - |29 Cze 2006|, 2006 15:13
Wieloryb, cos co nie przyda sie w wielorybie za to non stop trzeba wymieniac w mk1/mk2. czyli lacznik stabilizator wachacz z poliuretanu ponoć niezniszczalny
mmmk - |29 Cze 2006|, 2006 15:15
te to powalone gumki co na allegro sa po 22.50 za komplet stabilizator wahacz ale dotyczy tylko mk1 i mk2. a mi te lepszejsze gumki wytrzymuja pol roku wiec te na 5 lat?? no fajnie by bylo ale ja juz tez niby LPG wiec i przebiegi wieksze...
pozdrawiam
maciek
Kevin Xy - |29 Cze 2006|, 2006 15:15
| marcys napisał/a: | | non stop trzeba wymieniac |
:692:
przy moich przebiegach to raz na rok
Wieloryb - |29 Cze 2006|, 2006 15:19
| marcys napisał/a: | | Wieloryb, cos co nie przyda sie w wielorybie |
to GIt .........bo i tak nie mam szmalu :704:
[ Dodano: 2006-06-29, 15:20 ]
kurde nie ta ikonka :693:
marcys - |29 Cze 2006|, 2006 15:35
| Kevin Xy napisał/a: | | marcys napisał/a: | | non stop trzeba wymieniac |
:692:
przy moich przebiegach to raz na rok |
ja tam nie wiem ja non stop na wyrąbanych jezdze. za 200 to moze bym sie nawet szarpnal bo robie raz i mam spokoj.
Struna - |29 Cze 2006|, 2006 16:21
kurcze - za trzy lata to pewnie będziesz mieć inne auto i test będzie niekompletny
VIK - |29 Cze 2006|, 2006 17:55
No, jak się kupuje te z allegro po 22,50 za kpl. z jakiejś "gumy", a nie np. jedną z lepszych podróbek typu QH Quinton albo MOOG (oczywiście za 3x 22,50), to się wymienia nawet i 2x w roku u co niektórych ale jak tam kto woli :694:
Struna - |29 Cze 2006|, 2006 17:59
ja kupuję w sklepie jakimś motoryzacyjnym po 13.20 za komplet na jedną stronę - wymieniam raz lub czasem 2 razy w roku - w zależności od potrzeb.
Adam_2000 - |29 Cze 2006|, 2006 18:03
Do Sierry kupowałem w ATZ oryginalne kosłortowskie, a kosztowały chyba coć koło 35,-/kpl na stronę, wytrzymywały 1.5-2 lat... więc nie wiem po co kombinować z jakąś tandetą, żeby zaoszczędzić 10 zł ?
Struna - |29 Cze 2006|, 2006 18:04
| Adam_2000 napisał/a: | | wytrzymywały 1.5-2 lat... | ale jaki przebieg ? to chyba robi swoje bardziej niz czas. Tak na marginesie t zrobiłęm teraz tak jak kiedyś Kevin chciał zrobić - znaczy zamiast podkładki dać )==( to dałem tak )==) - sądzę, że tym sposobem żywotność tej dłuższej gumy co od frontu idzie ( i to ona pierwsza pada ) zostanie sporo wydłużona - czas pokaże.
Adam_2000 - |29 Cze 2006|, 2006 18:09
| Struna napisał/a: | | ale jaki przebieg |
No... to były czasy, kiedy jeździłem po całej Polsce i średnio robiłem ok 30-40 tys. rocznie.
Struna - |29 Cze 2006|, 2006 18:10
| Adam_2000 napisał/a: | | średnio robiłem ok 30-40 tys. rocznie. | ja tyle to od marca zrobiłem
fiebik - |29 Cze 2006|, 2006 20:48
| Struna napisał/a: | | ja tyle to od marca zrobiłem | Gdzie ty tak śmigasz - służbowo?
Stefan - |29 Cze 2006|, 2006 20:57
Witam! | Adam_2000 napisał/a: | | Do Sierry kupowałem w ATZ oryginalne kosłortowskie, a kosztowały chyba coć koło 35,-/kpl na stronę, | Wszyscy taksowkarze jakich znam na tym jezdza.Praktycznie te gumy po dobrym skreceniu(musza sie dobrze rozejsc) sa nie do zajechania w normalnym trybie.Pozdrawiam.Stefan.
Niki - |30 Cze 2006|, 2006 00:41
| Struna napisał/a: | | Tak na marginesie t zrobiłęm teraz tak jak kiedyś Kevin chciał zrobić - znaczy zamiast podkładki dać )==( to dałem tak )==) |
hehe... ja jak zrobilem tak )=( to wystarczylo na dokladnie 13km i poszly w drobny mak jak zrobilem tak (=) to jezdze do dzisiaj zrobilem jakies 20tys ale widze drobne pekanie wiec chyba sie zaopatrze w nastepne i wymienie..... zauwazylem ze tylko w takim ustawieniu (=) guma uklada sie rowno w taki oring :702:
Stefan - |30 Cze 2006|, 2006 00:53
Witam! Tam w pudelku byl chyba nawet zalaczony rysunek jak to zamontowac.Pozdrawiam.Stefan.
Niki - |30 Cze 2006|, 2006 01:10
no ja na pudelku nie mialem a Ci co to sprzedawali to juz wcale nie wiedzieli z czym to sie je.. Zas jeszcze inni mowili ze trzeba zalozyc tak )=( z czego od razu doswiadczylem na wlasnej skorzeze bzdury gadali :694:
Stefan - |30 Cze 2006|, 2006 01:26
Witam!Tak. na zewnatrz pojawiaja sie drobne pekniecia ale nie ma sie czym przejmowac.Wewnatrz(miedzy miseczkami) ta guma jest zdrowaSpokojnie "dojedz" do konca.Pozdrawiam.Stefan.
Niki - |30 Cze 2006|, 2006 10:51
Dzieki Stefanie za dobra rade ale ja na punkcie swojego autka jestem tak przwrazliwiony ze jak co ledwo podejrzane to wymieniam i nie czekam na tzw "efekt koncowy"bo potem spac po nocach nie moge.... :689:
megalith - |30 Cze 2006|, 2006 12:36
Niki, Daj znać jak będziesz sprzedawał swojego pieszczoszka, pewnie chętnych na niego znajdziesz
Niki - |30 Cze 2006|, 2006 23:25
| megalith napisał/a: | | Niki, Daj znać jak będziesz sprzedawał swojego pieszczoszka, pewnie chętnych na niego znajdziesz |
Boje sie ze ta chwila nigdy nie nadejdzie to jest moje piecdziesiate ktores auto i jakos tak mnie przy nim trzyma ze po prostu bardziej o nie dbam jak o kobiete.... Po prostu nie chce mi sie z niego wychodzic a jak musze to z wielkim zalem... dlatego nie wiem czy bym to przezyl mam do niego ogromny sentyment a to chyba dlatego ze absolutnie nigdy mnie nie zawiodl codziennie maska idzie w gore a co miesiac latem lub dwa jest myty i suszony silniczek i szorowane podwozie teraz mnie czeka konserwacja bo niestety pewne miejsca pod autem zaczynaja rdzewiec ale i tak jakze moglbym sie mojej kobietki pozbyc hehehe
MIREK_ŁÓDŹ - |30 Cze 2006|, 2006 23:41
| Niki napisał/a: | | zrobilem tak (=) to jezdze do dzisiaj zrobilem jakies 20tys |
Mnie w sklepie tek poradzili i zapłaciłem za jakieś podobno lepsze 40 zł i jak narazie ok.25 tys i jest OK
Niki - |1 Lip 2006|, 2006 00:04
| MIREK_ŁÓDŹ napisał/a: | Niki napisał/a:
zrobilem tak (=) to jezdze do dzisiaj zrobilem jakies 20tys
Mnie w sklepie tek poradzili i zapłaciłem za jakieś podobno lepsze 40 zł i jak narazie ok.25 tys i jest OK |
To jeszcze dobrze ze doradzili Tobie bo u mnie nikt nie wiedzial jak to zalozyc czy tak czy taknawet moj pracownik dlatego ten eksperyment kosztowal mnie jeszcze jeden komplet niestety ale teraz wiem ze tak powinno byc
mmmk - |1 Lip 2006|, 2006 10:46
no tych moich nowych nie da sie inaczej wstawic. obie strony sa rowne (brak dluzszej i krotszej) a metalowa podkladka jest dopasowana do ksztaltu tego miekkiego
pozdrawiam
maciek
MIREK_ŁÓDŹ - |1 Lip 2006|, 2006 13:28
| mmmk napisał/a: | | no tych moich nowych nie da sie inaczej wstawic |
To masz ten problem rozwiązany
mmmk - |1 Lip 2006|, 2006 13:37
tylko nie chce mi sie tego zakladac. na polce w pokoju to tak ladnie wyglada
pozdrawiam
maciek
MIREK_ŁÓDŹ - |1 Lip 2006|, 2006 13:40
| mmmk napisał/a: | | na polce w pokoju to tak ladnie wyglada |
A jak długo ci będzie słuzyło (gwarancja wieczysta)
bigdaaddy - |1 Lip 2006|, 2006 14:17
| mmmk napisał/a: | | na polce w pokoju to tak ladnie wyglada |
Taka mnie mysl naszla. Moze przed montazem pomierz dokladnie te "poliuretany" i jakis rysunek zrob, moze ktos mialby dostep do tego materialu i moznaby takie cos zrobic.
Stefan - |1 Lip 2006|, 2006 14:52
Witam! | bigdaaddy napisał/a: | | moze ktos mialby dostep do tego materialu i moznaby takie cos zrobic. | Dobre! Pozdrawiam.Stefan.
mmmk - |1 Lip 2006|, 2006 16:23
no xxxxx kiedys mial taki plan,zeby zrobic to z teflonu. musze z nim pogadac. tylko ze ja to mam niby juz miec do konca zycia bo to przeciez podobno niezniszczalne a pozatym teflon jest podobno jak plastik wiec nie wiem jakby to dzialalo. pozatym nie wiem jakie sa koszty dorobienia tego no i zwykle talerzykowate podkladki nie beda do tego przylegac tak jak te orginalne. no ale z xxxxx kiedys pogadam a jak ktos ma jakiegos innego pomysla to pisac
pozdrawiam
maciek
p.s ale w tym tygodniu i tak i tak tego nawet nie ruszam bo nie mam czasu i ochoty itp...
Stefan - |1 Lip 2006|, 2006 18:41
Witam! Teflon jest sliski.Tutaj chodzi o sprezystosc i wytlumienie drgan.Pozdrawiam.Stefan
fiebik - |2 Lip 2006|, 2006 01:06
Taaa... mam dziwne wrażenie, ze z poliuretanem to niema nic wspólnego i raczej jest tu fatalna pomyłka w nazewnictwie materiału.Ale jak zwał tak zwał, ważne żeby spełniło swoją rolę (i nie na półce oczywiście)
mmmk - |2 Lip 2006|, 2006 06:41
w tym co mialobyc dorobione to chodzilo o to,zeby bylo twarde i sie nie zuzywalo. on to juz przerabial na jakis czesciach z zawieszenia od ciezarowki gdzie zwykla seria wytrzymywala okolo 10 000km a na tych dorabianych duzo duzo wiecej. to bylo takie albo biale albo lekko szare. a te moje pouliretany to tez wedlug kogos z jakiegos sklepu mialy byc twarde jak plastik i jeszcze przez to mi szyba miala zaczac pekac... te sa tak miekkie,ze sie o to nie boje. podobno jest jeszcze inny typ tych pouliretanow w kolorze fioletowym no i te maja byc twarde ale czy to jest wogole dostepne w tym kolorze do tego miejsca to nie wiem i napewno juz nigdy ( ze wzgledu na cene) nie bede nawet sprawdzal .
pozdrawiam
maciek
megalith - |2 Lip 2006|, 2006 11:58
Kumpel właśnie mi mówi że można kupić poliuretan w każdej hurtowni (płyta poliuretanowa 200mm od 98 zł/m2), a potem tylko wrzucić to na tokarkę i heja do przodu
bigdaaddy - |2 Lip 2006|, 2006 13:29
Te tylko ze to napewno nie jest czysty poliuretan. Pewnie ma jakies domieszki.
mmmk, moze na opakowaniu jest cos napisane z czego dokladnie to jest, jakies oznaczenia lub czy cus.
Stefan - |2 Lip 2006|, 2006 13:55
Witam! O ile to jest poliuretan to jeszcze niczego nie przesadza. Tworzywa sztuczne sa konfekcjonowane(mieszane) zaleznie od przeznaczenia. Odpowiednie proporcje skladnikow i domieszek decyduja o ich wlasnosciach.Moim zdaniem szkoda kasy na eksperymenty.Pozdrawiam.Stefan.
mmmk - |2 Lip 2006|, 2006 14:58
na opakowaniu nic nie ma. jedynie kod kreskowy no i napis poliuretonwa tuleja zaieszenia wg katalogu no i jakis TUPFF19-101 no i kod kreskowy 590 wiec polska ale napewno sciagane to bylo z angli z powerflexa. linka do ich strony zaraz poszukam
pozdrawiam
maciek
[ Dodano: 2006-07-02, 15:01 ]
www.powerflex.co.uk
tylko jak cos to pamietac,ze podane ceny to jedna strona
Struna - |3 Lip 2006|, 2006 11:19
| fiebik napisał/a: | | Gdzie ty tak śmigasz - służbowo? | ano taka praca
[ Dodano: 2006-07-03, 11:21 ]
| Niki napisał/a: | | hehe... ja jak zrobilem tak )=( to wystarczylo na dokladnie 13km i poszly w drobny mak jak zrobilem tak (=) to jezdze do dzisiaj zrobilem jakies 20tys |
generalnie to powinno być tak )=( , natomiast takiego ułożenia jak Ty zrobiłęś to ja się troszkę boję na polskich drogach - można urwać stabilizator przy wpadnięciu w dziurę - jak kupiłęm obecne auto to też tak były założone i w trybie szybkim to zmieniłem - w obawie przed katastrofą na drodze.
Stefan - |3 Lip 2006|, 2006 13:25
Witam! W "dryndach""co po szczecinskich ulicach(poligon!) smigaly z predkoscia ponaddzwiekowa to sie sprawdzalo.Instrukcja ktora byla do tego w pudelkach tez tak przewidywala.Pozdrawiam.Stefan.
Niki - |4 Lip 2006|, 2006 02:30
| Struna napisał/a: | | generalnie to powinno być tak )=( , natomiast takiego ułożenia jak Ty zrobiłęś to ja się troszkę boję na polskich drogach - można urwać stabilizator przy wpadnięciu w dziurę - jak kupiłęm obecne auto to też tak były założone i w trybie szybkim to zmieniłem - w obawie przed katastrofą na drodze. |
Racja powinno byc zalozone tak jak mowisz czyli tak )=( ale to sie tyczy chyba tych z miseczkami (normalnych) dlatego pierwszy pomysl byl aby tak zalozyc i niestety ledwo dokulalem sie do ciotki dlatego potem kupno nowych gum zalozone zostaly (=) i elegancko sie ulozyly i jest spokoj widocznie ma to jakies znaczenie.Pozdrawiam.
Stefan - |4 Lip 2006|, 2006 02:36
Witam! Tak (=) musi byc zalozone.Dla pewnosci zadzwonilem dzisiaj(wczoraj) do kolegi.Sprawdzil na rysunku.Pozdrawiam.Stefan.
Niki - |4 Lip 2006|, 2006 03:04
Dzieki Stefanie za potwierdzenie czyli jednak dobrze zalozylem.Pozdrawiam.
Kevin Xy - |4 Lip 2006|, 2006 09:47
jak ja zalozylem (=) to jedna z tych podkladek praktycznie dociagala do wachacza !! jakby sie ulozyla to by sie razem tluklo
Niki - |4 Lip 2006|, 2006 11:25
| Speedo napisał/a: | | Nawet nie chce mi sie z Wami dysktutowac bo sto razy juz to bylo analizowane, powiem tylko ze macie zle zalozone, ma byc jak pisze Struna. Stefan ciekawe na jakim rysunku Twoj kolega sprawdzał |
Speedo kolego z calym szacunkiem dla Twojej wiedzy ale moge kupic takowe gumy i zalozymy je razem tak jak mowisz i jestem w stanie sie zalozyc o wszystko ze starcza na zaledwie 20km jazdy w korku.Na tym knyf polega ze te cosworth-owskie zaklada sie inaczej..Pozdrawiam.
[ Dodano: 2006-07-04, 11:28 ]
| Kevin Xy napisał/a: | | jak ja zalozylem (=) to jedna z tych podkladek praktycznie dociagala do wachacza !! jakby sie ulozyla to by sie razem tluklo |
racja ale jak zalozysz tak )=( to miseczka wchodzi w te gume i ja przy pracy wahacza od srodka rozwala.A kiedy zrobisz tak(=) to zewnetrzna krawedz miseczek prz skrecaniu ta sciskana gume uklada w taki jakby oring wiec nie moze dotykac wahacza...Pozdrawiam
[ Dodano: 2006-07-04, 11:31 ]
te normalne gumy mialem zalozone jak Speedo i Struna mowia ale te trzeba inaczej..
Adam_2000 - |4 Lip 2006|, 2006 11:39
Zawsze montowałem tak jak piszą Speedo i Struna...
Nie wymyślajcie własnych teorii, bo prawidłowy montaż to właśnie taki )=(.
Poniżej rysunek :
To jest właśnie cała idea "pływającego" wahacza, więc jeżeli skręci się go na sztywno, to szlag trafia całą idee.
Struna - |4 Lip 2006|, 2006 13:24
| Adam_2000 napisał/a: | Nie wymyślajcie własnych teorii, bo prawidłowy montaż to właśnie taki )=(.
Poniżej rysunek : | tylko że to co na rysunku to się sporo różni od tego co w podróbie sprzedają - tu widać jakieś dodatkowe podkładki - a w podróbach są tylko te duże wygięte - ja testuję obecnie ułożenie )=) , póki co się sprawdza.
Stefan - |4 Lip 2006|, 2006 13:43
Witam! Obejrzalem zalaczone rysunki.Prawda jest ze na pierwszy(tuleje z tworzywa) rzucilem tylko okiem.Na drugim zas jest sporo wiecej elementow. To co ja kupowalem i montowalem w samochodzie wyglada jeszcze inaczej.Komplet o ktorym pisalem sklada sie z dwuch gum tulei stalowej(dystans) i dwuch podkladek w ksztalcie miseczki. Kazda z gum ma inny ksztalt.Pierwsza (od strony stabilizatora) jest wieksza a ta od strony nakretki zachodzi na nia.Na rysunku dotyczacym montazu tego kompletu jest tak(=). I to chodzilo wiecznie.Co do reszty to sie nie wypowiadam. Rysunek postaram sie sciagnac i wowczas zalacze.Pozdrawiam.Stefan.
megalith - |4 Lip 2006|, 2006 15:02
Stefan, Ty masz słoneczka to raz, Ty masz niemieckie drogi to dwa. Słoneczka u nas wymiękają co 15000.
Struna - |4 Lip 2006|, 2006 15:11
| megalith napisał/a: | | Ty masz słoneczka to raz, | nie ma słoneczek bo w wielorybie to jest zupełnie inaczej. a słoneczka w mk1 i mk2 i tak się zakłada podkładkami tak )(
Stefan - |4 Lip 2006|, 2006 15:20
Witam! Moje uwagi nie dotycza Wieloryba.Pisze o tym co bylo w kraju gdy jezdzilem taksowka.Z tej rodziny mialem dwa samochody Sierre 2.3D i Scorpio 2.0 OHC. Tak w jedym jak i w drugim w/w gumy wymienialem tylko raz.Prostuje.W Scorpio dwa razy bo robilem swoznie i przy okazji wymienilem tez gumy.Pozdrawiam.Stefan.
Struna - |4 Lip 2006|, 2006 15:23
jak już wspomniałem - u mnie też ktoś zamontował tak jak napisałeś Stefan - ale ja to zmieniłem z obawy na możliwość uszkodzenia stabilizatora - na niemieckich drogach bym zostawił tak jak Ty masz - ale u nas jak się w jakąś dziurę wpadnie to przy takim układzie jak opisujesz pomiędzy podkłądkami a wahaczem jest kilka mimimetrów luzu - co przy mocnym szarpnięciu może spowodować duże szkody - tak przynajmniej uważam.
Stefan - |4 Lip 2006|, 2006 15:36
Witam! Trudno mi sie wypowiadac bo nie wiem jaki rodzaj(widze ze jest wiecej niz dwa) wkladek masz zalozony.Postaram sie zdobyc ten rysunek i ustalic dystrybutora i producenta gum ktore stosowalem z tak dobrym rezultatem.Pozdrawiam.Stefan.
Struna - |4 Lip 2006|, 2006 15:42
| Stefan napisał/a: | | Trudno mi sie wypowiadac bo nie wiem jaki rodzaj(widze ze jest wiecej niz dwa) wkladek masz zalozony | taki jak opisałeś - są dwie gumy jedna dłuższa, druga krótsza, dystansowa tulejka, dwie podkładki i nakrętka .
Stefan - |4 Lip 2006|, 2006 15:47
Witam! 100% (=) i skrecic do oporu az miseczki opra sie na tulei.Pozdrawiam.Stefan.
Struna - |4 Lip 2006|, 2006 15:52
| Stefan napisał/a: | | 100% (=) i skrecic do oporu az miseczki opra sie na tulei | ale ja z kolei miałem dołączony obrazek raz i było że jednak tak )=(
Stefan - |4 Lip 2006|, 2006 16:26
Witam! Pewnie to jakis inny producent.Ja juz sam nie wiem.Do tej pory myslalem ze sa tylko dwa rodzaje.Pozdrawiam.Stefan.
SirTrojan - |4 Lip 2006|, 2006 17:33
Stefan nie stopniuj napięcia, wrzuc fotę/rysunek i rozwieją się wszelkie wątpliwości.
PS. ja zawsze )=(
Niki - |5 Lip 2006|, 2006 01:24
Kurde ja juz zglupialem co gumy to inny montaz na tym rysunku wrzuconym pzrez kolege Adama jest napewno z dwie podkladki wiecej ktorych nie ma w kompletach z gumami.Kupie jeszcze raz te gumy i pobawie sie tym tak jak Stefan mowi zachodzila jedna na druga w wahaczu i w srodku tuleja byla kurde inaczej nie idzie mi po 20km padaja w takim ukladzie )=(.Moze ten rysunek sie tyczy oryginalnych jakichs?.A tak nawiasem mowiac w ksiazce madrej o naprawach forda tez znalazlem niby pisza ze w miejsce gdzie powinien byc przekaznik mostek i wentylator od klimy chodzi non stop a wlozylem przekaznik i zalacza sie jak Bog przykazal wiec chyba lepiej po swojemu.
Stefan - |5 Lip 2006|, 2006 01:38
Witam! Jutro(dzisiaj?) bede rozmawial z Panem u ktorego to kupoawlem.Przy okazji zapytam czy przesle "za pobraniem" lub cos takiego.Po ustaleniach podam dokladne namiary.Pozdrawiam.Stefan.
Stefan - |5 Lip 2006|, 2006 12:54
Witam! Na tej stronie(aukcja) s a takie gumy jak zakladalem w swoich samochodach.Uklad miseczek (=) skrecic do momentu az miseczki opra sie na tulei dystansowej. Kolejnosc montazu- miseczka dluzsza guma wlozyc w wachacz zalozyc tuleje dystansowa krotka guma miseczka i dociagnac do oporu.Pozdrawiam.Stefan
Kevin Xy - |5 Lip 2006|, 2006 12:56
na ktorej stronie i ktorej aukcji ??
Stefan - |5 Lip 2006|, 2006 13:01
Witam! Zwialo! http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=113126971 Moze teraz sie uda.Pozdrawiam.Stefan.
mmmk - |5 Lip 2006|, 2006 13:11
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=113126971 tak latwiej linki chodza a jak dobrze,ze ja juz nie mam z tym problemow jak zalozyc. te moje sa bardzo podobne do tych co sa na zdjeciu od Adama_2000
pozdrawiam
maciek
Adam_2000 - |5 Lip 2006|, 2006 13:13
| Stefan napisał/a: | | Uklad miseczek (=) |
Bzdura !
Dajcie już spokój, bo mi się niedobrze robi
Stefan - |5 Lip 2006|, 2006 13:16
Witam! Wody popij.Ja na to daje gwarancje.Pozdrawiam.Stefan.
Struna - |5 Lip 2006|, 2006 14:59
Adam_2000, no nie do końca - owszem powinno być tak )=( ale przy takim ułożeniu zawsze ta guma przy nakrętce jest niemiłosiernie skatowana - dlatego też ja założyłem )=) i tym sposobem ta guma przy narętce jest lepiej trzymana podkładką i nie powinn asię tak niszczyć, na układ (=) się nie zdecydowałem z obawy na wielkie prawdopodobieństwo uszkodzenia stabilizatora ( choć auto kupiłem z właśnie takim układem (=), i jak to zobaczyłem to szybka wymianka )
Niki - |5 Lip 2006|, 2006 21:30
| Adam_2000 napisał/a: | Bzdura !
Dajcie już spokój, bo mi się niedobrze robi |
Wlasnie kazdy ma swoje zdanie z kolegow zakladajmu jak kto uwaza i jak mu lepiej widocznie mozna na wszystkie sposoby Najwyzej mozna kiedys zrobic taki tescik na zlocie zalozyc te gumy za 25 zeta i w taki(=) i potem w taki )=(sposob i sprawdzic ile ktora pociagnie na dystansie powiedzmy 20km hehe Pozdrawiam.PS.Dziekuje Adamie za schemacik klimy nie wiem czemu w mojej Autodacie tego nie mam :692: Pozdrawiam
Stefan - |5 Lip 2006|, 2006 23:15
Witam!Dla wszystkich czesci bez wzgledu czy to oryginal czy zamiennik sa okreslane warunki zabudowy.W przypadku nieprzestrzegania ich trudno oczekiwac skutku zamierzonego przez konstruktora.W tym przypadku jest tak jak napisalem i do tematu powracac nie zamierzam. Pozdrawiam.Stefan
fiebik - |6 Lip 2006|, 2006 00:11
| Stefan napisał/a: | | i do tematu powracac nie zamierzam. | O Matko! To wy jeszcze ten temat wałkujecie?
Rafał A.(antek) - |6 Lip 2006|, 2006 02:00
a wiec tak, powinno byc tak: )=( ale montuje sie tak: (=) by dłuzej wytrzymały - moj mechanik mowi na to "wersja taksówkarzy" i nic sie nie dzieje z tym po takim montarzu, ale tez mialem obawy ze cos sie stanie - bliskosc podkladka wahacz.
Niki - |6 Lip 2006|, 2006 10:47
| Speedo napisał/a: | | a swoja droga Niki ciekawe ze te gumy jak zalozysz )=( wytrzymuja Ci tylko 20km jak u innych z pol roku conajmniej |
Kolego Speedo jestem tak pewien ze jak wymienie zrobie w takim ulozeniu tyle i nawet moge na oczach wszystkich zrobic taki test i udowodnie i to nie jadac agresywnie bo tak nie jezdze po prostu spokojnie przy czestszym hamowaniu tak jak jazda miejska wyglada i zanim dojade do celu to wahacze beda sobi chodzily a gumy rozerwane beda.Nawet slowem bym sie w tym temacie nie odezwal gdybym takiego zjawiska nie mial a dlatego pisze o tym bo taki przypadek mialem i bylem do tylu o komplet gum A w takim ulozeniu jak mam teraz jezdze i nic nie stuka nic nie wylatuje i nic nie plywa ponad to co ma a wszczegolnosci wahacze Pozdrawiam.
[ Dodano: 2006-07-06, 10:54 ]
Dodam ze absolutnie nie neguje tutaj sposobu zakladania tych gum bo owszem wszedzie wystepuja )=( oryginalnie ale widocznie przy zamiennikach tanich widocznie widocznie takie ulozenie nie sprawdza sie naprawde nie wiem z czego to wynika ale wiem jedno ze na wlasnej skorze sie przekonalem.
Struna - |6 Lip 2006|, 2006 18:24
Niki, dziwne faktycznie - bo ja tysiące km zrobiłem na układzie )=( i nigdy po 20 km czy nawet po 100 mi się nie uszkadzały, zazwyczaj raz na pół roku zaglądałem i jak coś to wymianka.
Adam_2000 - |6 Lip 2006|, 2006 18:31
Jak się nakrętki dociągnie na maxa na podniesionym aucie, to nie ma siły, żeby po opuszczeniu szlag ich nie trafił
Struna - |6 Lip 2006|, 2006 18:32
to fakt - ja nigdy auta nie podnoszę do wymiany - może dlatego nigdy mi się nie zepsuły jak Niki pisze.
Srebrny - |6 Lip 2006|, 2006 20:43
Mam założony zestaw od "paradoksa", montaż przeprowadzał solidny mechanik bez żadnych insynuacji z mojej strony , obecny przebieg to około 30 tyś. km bez uwag, koszt montażu 50.00zł(oczywiście dwie strony) , a wygląda to tak
http://img487.imageshack....=tuleja17hf.jpg
http://img504.imageshack....=tuleja32ko.jpg
Pozdrawiam
MIREK_ŁÓDŹ - |6 Lip 2006|, 2006 22:49
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | a wiec tak, powinno byc tak: )=( ale montuje sie tak: (=) by dłuzej wytrzymały |
Dokładnie tak. Ja mam załozone (=) bo tak mi poradził w sklepie bo ponoć były cosłortowskie i miały dłużej wytrzymać/ Fakt że mają juz ok 20 tys. i nic się nie dieje.
Ale przy następnej wymianie założę )=( żeby sprawdzić. W końcu nie kosztuje to majętku (chyba że taie jak ma mmmk na półce
Niki - |7 Lip 2006|, 2006 23:36
| Adam_2000 napisał/a: | | Jak się nakrętki dociągnie na maxa na podniesionym aucie, to nie ma siły, żeby po opuszczeniu szlag ich nie trafił |
Adamie ja mam warsztat i doswiadczonego mechanika zatrudnionego tak trywialnej i oczywistej rzeczy jaka jest nie skrecanie wahaczy na podniesionym aucie to nie mozna nie wiedziec...u mnie tkwi sprawa taka skrecone gumy na maxa i wtedy ta czesc )=( wygieta do wewnetrznej wbija sie w gume i ja podczas jazdy zamiast dociskac rozwarstwia a musi byc skrecona do momentu az miseczka oprze sie na tulei.Pozdrawiam.
[ Dodano: 2006-07-07, 23:43 ]
| Srebrny napisał/a: | | Mam założony zestaw od "paradoksa", montaż przeprowadzał solidny mechanik bez żadnych insynuacji z mojej strony , obecny przebieg to około 30 tyś. km bez uwag, koszt montażu 50.00zł(oczywiście dwie strony) |
No i faktycznie ulozenie jest podobne tych gum u Ciebie Srebrny co przy ukladzie (=) tez mam taka jakby poduszke miedzy miseczka a wahaczem.Postaram sie zrobic fotki i wstawie porownamy..
Kevin Xy - |9 Lip 2006|, 2006 12:52
jedynie co mi przychodzi do glowy to chyba tylko to ze ta tulejka metalowa jet zdecydowanie dluzsza- i moze wtedy uklad (=) nie zabija tych gum i jakos to sie trzyma. przy tulejce normalnej dlugosci takowy montac praktycznie zamyka gumy z dwoch stron na wachaczu i robi sie za sztywno
Stefan - |9 Lip 2006|, 2006 13:57
Witam! Brawo Kevin Xy ! Wierzylem w Ciebie! Pozdrawiam.Stefan.Ps: Obiecywalem nie zabierac juz glosu w temacie.Nie moglem jednak nie pogratulowac koledze.
Kevin Xy - |9 Lip 2006|, 2006 14:04
Stefan- jetes cudowny !!
na ustawieniu (=) jak to skrecilem to przy ponownym rozkreceniu jedna z tych talerzykowatych podkladek byla jedny wielkim odcinkiem specjalnym
Stefan - |9 Lip 2006|, 2006 14:05
Witam! Ja otym wiem......Pozdrawiam.Stefan.
mmmk - |13 Lip 2006|, 2006 23:04
no to wstepnie jestem jutro umowiony na montaz tego cuda na godzine 16:00 ja nie mam sily juz tego sam robic. ciekawe czy zauwaze zmiane w jezdzie tylko potem w koncu jeszcze zbieznosc i przod zrobiony na prawie cacy. prawie bo idealnie na polskich drogach to sie chyba nie da
pozdrawiam
maciek
p.s. a podobnmo sa juz asy drog co jezdza na tych gumkach wykonanych z teflonu i wtedy to to sie trzyma ale reszta zawieszenia rozpada sie w oczach... wiec ja jednak zostane przy miekkim pouliretanie a potam jezeli ( hehe wiara czyni cuda ) sie zuzyje to powrot do zwyklych wzmacnianych...
marcys - |14 Lip 2006|, 2006 12:43
po ch... na zbieznosc po wymianie gumek?
a poliuretan sie poddaje ale wytrzymuje duzo wiecej przynajmniej w teorii:) w kazdym razie czekam na wrazenia. Masz teraz gaz, masz jezdzic wiecej i testowac:) ale wy tam dobre drogi macie gdzie ty to bedziesz testował :702:
mmmk - |14 Lip 2006|, 2006 23:57
zbieznosc mam do ustawienia od zawsze tylko tak dla swietego spokoju mialem to zrobic po wymianie gumek no i sie przeciagnelo kilka miesiecy. drogi?? no podobno te wazne sa ok tak twierdzil moj kuzyn z gniezna ze drogi u nas super ale ja mieszkam na dziurach polnej drodze i czesto po takich jezdze. a wrazenia?? no ogolnie jest super ale moze na zwyklych gumach skoro nowe tez byloby ok. prowadzi sie pewniej kolo nawet nie drgie i ogolnie czuje sie,ze jest duzo sztywniejszy wiec zalozmy na chwile obecna,ze byly warte swojej ceny. a co do zakladania xxxxx robila to sam i zrobil to chyba w 20 min obie strony nie podnoszac nawet samochodu trzeba mu przyznac niezly jest ja bym na tym stracil kilka godzin. a jezeli chodzi o dopasowanie i wykonanie to wszystko ok pasuje bo te samorobne teflonowe podobno czasami trzeba cos tam podszlifowac itp wiec chyba nie jest to najlepszy pomysl zakladac takie dziwnego pochodzenia. a zeby nie bylo mi za wesolo to mam do wymiany przegub od poloski napedowej... oslona gumowa pekla dawno dawno temu nazbieralo piasku i sie szlifowalo no i jakies cos drobne przy skrzyni biegow cos peklo to co ma ta szpilke ktora wchodzi w poduszke od skrzyni i to chyba rozwiazuje sprawe drgan przy ruszaniu. wiec kolejne kilkaset zl pojdzie w samochod....
pozdrawiam
maciek
Wieloryb - |15 Lip 2006|, 2006 00:04
Niemiało sie problemów....kupiło sie Forda Scorpio
Kevin Xy - |17 Lip 2006|, 2006 01:26
przegub niedrogo Ci wyjdzie, nawet nowy, a w wymiana wielce trudna nie jet
marcys - |17 Lip 2006|, 2006 08:54
lepiej cala polos w dobrym stanie bo jak jeden polecial to drugi tez niedlugo.
Kevin Xy - |17 Lip 2006|, 2006 11:08
bo i tak polos wywalac trzeba- najprawdopodobniej u Macka polecial zewnetrzny wiec sama wymiana polosi zdecydowanie prostsza
marcys - |17 Lip 2006|, 2006 13:18
od jednego wyrabanego drugi sie szybciej sypie. po prostu sie moze okazac ze drugi jest takli sobie a nie bylo czuć przy tragedii pierwszego. Dobra polos za nieduze pieniadze najlepsza bedzie.
pablo19 - |17 Lip 2006|, 2006 16:17
Z tego co pamiętma jak wymieniałem mosteczek to nie jest to duzo roboty.
Struna - |17 Lip 2006|, 2006 16:45
| pablo19 napisał/a: | Z tego co pamiętma jak wymieniałem mosteczek to nie jest to duzo roboty. | o ile Ci śruby od przegubów puszczą
pablo19 - |17 Lip 2006|, 2006 16:48
Tu niebyło problemu. Starszy kupił nową taką przejściówke z tego co pamiętam z tej gwiazdki (chyba torx) na zwykły kwadrat od kluczy nasadowych i szło jak bajka.
[ Dodano: 2006-07-17, 16:49 ]
Znaczy nie przejściówke tylko taką końcówke do nasadowych.
Struna - |17 Lip 2006|, 2006 16:52
no ale czasem się obrobi śruba i pozamiatane
pablo19 - |17 Lip 2006|, 2006 16:56
Śruba Ci się obrobi jak startujesz z obrobionym kluczem. Pod koniec roboty mój klucz też się troche zfatygował ale w lewą strone i przy dokręcaniu też nie było najmniejszego problemu. Jedna taka końcówka kosztowała chyba 20-30 zł, ale było warto, bo się człowiek przynajmniej nie wkurzał.
Struna - |17 Lip 2006|, 2006 16:58
| pablo19 napisał/a: | | Śruba Ci się obrobi jak startujesz z obrobionym kluczem | albo jak już ktoś się tego wcześniej tykał nie wiadomo czym.
pablo19 - |17 Lip 2006|, 2006 17:03
U mnie w sedanie śrubki chyba byłe fabrycznie dokręcane bo most tak wył, że szok.
mmmk - |17 Lip 2006|, 2006 20:57
no to przegub wymieniony miala byc cala polos ale okazalo sie,ze jest na stanie prawa a ja lewo potrzebowalem wiec klucz pneumatyczny w garsc no i xxxxx oczywiscuie robil klucze mial dobre wiec poszlo w miare latwo. roznicy w jezdzie w sumie nie widze no ale ten jest caly i ma sie nie rozpasc od mocniejszego ruszenia. jutro o 8:00 jade na wymiane tylnego tlumika i moze na zbieznosc i powinna byc cisza i spokoj w stukach w samochodzie a te pouliretany coraz bardziej mi sie podobaja
pozdrawiam
maciek
|
|