Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Ogólne - Post z serii: zajeb@li.... :/

scisorro - |26 Paź 2004|, 2004 23:22
Temat postu: Post z serii: zajeb@li.... :/
Miesiac temu pourywali bebechy w lusterkach zeby wyjac wklady warte pare dych.
Dzisiaj wsiadam do samochodu, odpalam, a tu huk jakby an-2 startowal.
Okazalo sie ze jakis fan moich czesci tym razem zarabal sonde lambda, w wyniku czego zostala w wydechu spora dziura...
Zycze zeby do konca zycia mu sie ten biznes tak udawal bo sonda byla zepsuta.
Sam zreszta ja odlaczylem niedawno. Ale co sie strachu najadlem to moje. Zatkalem to na razie korkiem zmajstrowanym z puszki po orzeszkach (dobre byly :)
Jak tak dalej pojdzie to bede musial sobie caly samochod z puszek zrobic. Ale bieda wkolo... az przykro.

Sci

HaK - |27 Paź 2004|, 2004 11:36

to jest smutne niestety ... jak narazie to tylko radia mi kradli w autach ... nawet te bez paneli :D (ktos na dzielnicy widzocznie mnie bardzo lubi...) teraz scorpio mam starcha pod blokiem postawicbo radia nie darady wyciagnac ... nie daleko mam parking strzezony i jak na razie tam go stawiam 100 miesiecznie... polecam ...
Pershing - |27 Paź 2004|, 2004 17:20

Kumplowi rąbneli radio na strzezonym i skubneli przy okazji pare innych samochodów. Oczywiscie parking nie odpowiada za straty i zostal bez radia. Oczywiscie to extremalny przypadek ale niestety i takie sie zdarzaja :roll:
HaK - |28 Paź 2004|, 2004 12:54

to trza najpierw sie doewiedziec czy to jest parking ktory strzeze auta (za wszelkie kradzieze odpowiada parking itp) czy tez tylko miejsce do parkowania platne ... bo to jest roznica ... ;) wielka ...
mirage - |28 Paź 2004|, 2004 15:22

O kurde, jaka to dzielnica Warszawki, gdzie biegaja desperaci klada sie pod samochodem i wykrecaja sondy :?:

Co prawda mi w zamknietym garazu podziemnym buchneli radio bez panela oraz 4 sasiadom rowniez wyciagneli radyjka tez bez paneli.

pzd

Akowiec - |3 Lis 2004|, 2004 21:11

Co do parkingów to różnie bywa jak sie nie postawisz i nie założysz sprawy to żaden nie chce wypłacić szkody bo ... ubezpieczyciel jej nie uznaje :-( smutne ale prawdziwe ale jedno mnie nauczyło parkowanie na strzeżonym - obejście auta wkoło i sprwadzenie karoserii lakieru i wszystkiego co na zewnątrz. Jak wyjedziesz na zewnątrz to zapomnij o odpowiedzialności parkingu.
irek - |5 Lis 2004|, 2004 08:09

Hej

A mnie spotkała przykra niespodzianka w nocy z niedzieli na poniedziałek 1 listopada, na moim własnym podwórku jakiś k...as wywalił szybe i zajeb... mi radio i pieprzony amator myślał że da się opuścic szybę i powyginał całą ramkę wokół szyby także musiałem wszystko powymieniać od szyby po ramki. Nerwy mam takie, że jak bym tego kogoś dorwał to siekierę wbitą ma w łeb !!!.
Pozdrawiam

Jason - |5 Lis 2004|, 2004 21:16

Jak czytam te wasze posty to az sie balem dzis do kina jechac na AvP coby mi radia nie podprowadzili albo jeszcze co gorsza auta. A wiecie co jest - kino, - auto na widoku i wszystkie jego bebechy tez :? Co prawda nie mialem jeszcze przygody ze zlodziejami (odpukac) ale strach mnie oblecial :cry:
Struna - |6 Lis 2004|, 2004 15:51

To po jaka cholerę zostawiacie wypasione radia w środku skoro Scorpio otworzyć to nie taki wielki problem - samo sie prosi...
Jason - |6 Lis 2004|, 2004 18:36

Struna to ja Ci napisze czemu zostawiam radio w aucie. Wiec troszke ponad rok temu kupilem sobie Pioneera DEH 3500 MP. Kosztowalo mnie to wtedy 1100zl (jak dla mnie to kupa kasy ale radio ma mi starczyc na kilka lat bez zmiany). Wiec przez 12 miesiecy za kazdym razem jak gdzies opuszczalem auto to cale radio zabieralem ze soba. Az pewnego dnia (11 dni po gwarancji) radio po podlaczeniu zrobilo "ssssss" i zgaslo. Pojechalem do serwisu naprawili mi je za darmo (spalona koncowka mocy) jeszcze w ramach gwarancji. Pojechalem do domu caly szczesliwy podlaczam radio a tam "ssssss" i radio zgaslo. Zawiozlem do serwisu i naprawili znow ale juz za kase. Okazalo sie ze wtyczka od radia od ciaglego jego wyciagania tak sie wyrobila ze robila zwarcie. Kupilem nowa wtyczke, radio przykrecilem od srodka do auta (teraz nawet lomem tego nie wyjma - chyba ze cala deske rozpiernicza) i juz wyleczylem sie z noszenia radia ze soba. Niestety strach dalej pozostal :cry: . Wiec tak sie to przedstawia drogi Struno.
Pozdrawiam

Pershing - |6 Lis 2004|, 2004 23:06

I tu Cie zalamie kolego Jason. Kiedys jezdzilem Fiatem 125, rowniez kupilem sobie wypasione radyjko. Dorobilem kontownik i przykrecilem radio bezposrednio do karoserii (wystawala tam taka srubencja wiec postanowilem ja wykorzystac). Pojechalem z kumplami do baru i .... jakiez to bylo moje zdziwienie kiedy po powrocie zastalem wyje...a szybe i wrecz zdemolowane wnetrze :( Buraki nie mogly wyciagnac radia to doslownie rozpieprzyli cala deske rozdzielcza. Pal licho radio ale deska wygladala jak 100 nieszczesc. Tak wiec radio i tak poszło sie przejsc no i oczywiscie dodatkowy koszt w postaci deski rozdzielczej :(
irek - |7 Lis 2004|, 2004 13:01

WItam

Struna pytasz czemu się zostawia takie radyjka uwież mi kradną nietylko wypasione, jak napewno znacie radyjka fabryczne w scorpio - miałem model 2006 bez RDSu z zewnętrznym wzmacniaczem i co jakiś kutas wybił szybę i ukradł radio a wzmacniacz zostawił, podobało mi się to radyjko bo stylistycznie super pasuje do scorpio teraz ukradli mi JVC więc z powrotem wsadziłem model 2006 i super bo dska odzyskała dawny szyk z tym radiem i wzmacniaczem ale tym razem tak jak Speedo pisze zrobiłem tak że wyciągam je.

Prawdę muwiąc mieszkam na małej spokojnej wsi i tylko jakiś koleś który mnie zna wiedział jakie mam radio i jak je ukraść, przecioł w nocy siatkę w ogrodzeniu i sadem doszedł na podwórko no i zadziałał prędzę czy później dowiem się kto to był a wtedy to chyba komuś chatę spalę :twisted:


Pozdrawiam wszystkich
Irek

Jason - |7 Lis 2004|, 2004 13:18

Wiec jaki wniosek z tej dyskusji? Najlepiej po prostu nie miec radia, albo kupic sobie jakies safari zeby nikt tego nie buchnal (pewnie i tak jakis chetny sie znajdzie :lol: ale to juz mniejsze prawdopodobienstwo). Coz nosic radia ze soba juz nie bede bo nie chce zeby znow sie cos spalilo, kieszeni nie bede montowal bo nie lubie jak cos wystaje (musi byc jak sie nalezy :D ). Zostalo tylko liczyc na to ze nikt nie zainteresuje sie tym co mam. :(
Pozdrawiam

Domel - |7 Lis 2004|, 2004 13:54

Temat rzeka...niestety :( Ale przypomnial mi sie jeden tekst, ktory przeczytalem gdzies w i-necie. Nie wiem czy to prawda ale nawiazuje to topic'a.

"Wlasciciel autka zamontowal sobie radyjko (byl bardzo zadowolony ze gra i jest przyjemnie). Ninestety nie cieszyl sie zbyt dlugo bo po kilku dniach przyszedl zlodziej, wybil szybe i zabral radio. Wlasciciel byl smutny ale pomyslal, ze fajnie bylo jak w autku gralo. Kupil nowe radio, zamontowal nowa szybe i znow byl zadowolony ale historia lubi sie powtarzac i znow "ktos" wybil mu szybe i zabral radio. Wlasciciel mial juz tego dosyc wiec wstawil szybe ale radia juz nie kupowal. Na szybie przykleil kartke "NIE MAM RADIA". Jakie bylo jego zdziwienie, gdy rano zobaczyl, ze wszystkie szyby ma wybite a na siedzieniu lezy kartka z napisem "TO SOBIE KUP".
Pozdrawiam!
Domel

Zysio - |7 Lis 2004|, 2004 17:45
Temat postu: zajeb@li.... :/
czytam sobie te posty i mysle... radia - rozumiem, cos zostawione w aucie - rozumiem. ale mi zajebali taki drobiazg, jakim jest taki smieszny plastikowy element na zamku na drzwiach ten zapobiegajacy dostawaniu sie wody do zamka to przegiecie :-/ a swoja droga jak ktos ma na zbyciu takie cos do przejsciowki to prosze o kontakt: 509 498 528. tylko przed zima ;-)
Struna - |7 Lis 2004|, 2004 17:57

No to podam wam nawet fajny i skuteczny sposób. Kupuje się lub zdobywa radio a-la safari albo jeszcze większy szrot. Zdejmuje się z niego panel przedni i klei się wszystkie gałki itp do tegoż panela - coby wyglądało jak całość. I potem po wyjęciu panelu z prawdziwego radi wstawia się takiego poklejonego szrota w miejsce oryginalnego panelu - sprawdzony patent. Kumpel miał włamke do golfa dwa razy - za pierwszym razem nie miał tego paneliku i mu zajebali radio no i głośniki - drugim razem zrobił taki patent no i po włamce zniknęły tylko głośniki - a radio wyglądające z zewnątrz na totalny szrot zostało :)
Ja osobiście mam starego Blaupunkta z odłamaną klapką zasłąniającą otór na kasetę - wartość rynkowa nie więcej niż 50 zeta - jakoś nikomu nie przychodzi na myśl go dziubnąć a gra jak to blaupunkt bardzo przyjemnie :)
To: Jason - Pozdrów serwis który nie sprawdził tak prozaicznej usterki :)

Jason - |7 Lis 2004|, 2004 22:49

Struna tak prawde mowiac to patent o ktorym piszesz stosuje juz od dobrych 3 lat. Moze dzieki temu najpierw wczesniejsze radio a teraz to co mam jeszcze sie uchowalo (oby tak dalej). Jutro moge Ci przeslac zdjecia tego patentu :lol: . Co do serwisu to tak naprawde to oni pierwsza naprawe wykonali za friko mimo ze radio bylo po gwarancji. Nie mieli mozliwosci spraedzic tego kabla i wtyczki bo jak oddalem im radio to bebechy zostaly w aucie :lol: Jak zanioslem im radio drugi raz to od razu kazali mi sprawdzic instalacje w aucie i pojechalem do firmy ktora robi naglosnienie do aut BASSER (moze ktos zna?) i tam sprawdzili instalke ale do zlacza ISO i bylo oki. Okazalo sie ze dalsza czasc kabla (za zlaczem) byla padnieta. To tyle
Pozdrawiam

Aro - |8 Lis 2004|, 2004 07:21

W fiacie regata widziałem kiedyś fajny patent: klapkę zasłaniającą radio (lub dziurę po radiu). Kradziej nie będzie ryzykował tłuczenia szyby, jeśli nie będzie miał pewności, czy ma co skubnąć.
Ciekawe, czy jest coś takiego uniwersalnego w sprzedaży? Jeżeli nie, to daję pomysł na produkcję.

KARLLL - |3 Gru 2004|, 2004 10:17

Kenwod robil kiedys radia z panelem obracanym. wygladało to jak zaslepka. Bez radia.
Pershing - |31 Maj 2005|, 2005 09:14

No i kolejny post z serii "z@jebali". Dzis w nocy moje radio zmienilo wlasciciela. Nie wyjmowalem go bo kto by pomyslal ze ktos sie napali na starego sztrucla Blaukunkta kaseciaka na dodatek bez karty kodowej. Kij z radiem. Najwazniejsze ze nie zdemolowali samochodu i zamkow bo wtedy bym sie wqrwil :evil:
zbyszek - |31 Maj 2005|, 2005 09:25

Pershing napisał/a:
Najwazniejsze ze nie zdemolowali samochodu i zamkow bo wtedy bym sie wqrwil :evil:

To jak wyciągnęli? :roll: Nie zamknąłeś autka 8)

Matth - |31 Maj 2005|, 2005 09:26

Witam
No coz szkoda.. a jak to zrobili? "bezdotykowo" ze nic nie zdemolowane? u mojego wujasa kiedys odgieli cala rame drzwi zeby klamke otworzyc.. ale szyba o dziwo sie tez wygiela i nie pekla.. pozniej wygiete spowrotem zostalo i do dzis dzialaja normalnie:) a mojemu ojcu na poczatku lat 90 sprzatneli audi 100 z parkingu.. fajne bylo.. takie czerwone:(

Pershing - |31 Maj 2005|, 2005 10:18

Dostali sie przez zamek ale niczego nie uszkodzili tak ze działa bezproblemowo, jedynie ta blaszka ktora zaslania wejscie na kluczyk sie nie zastwia
Struna - |31 Maj 2005|, 2005 10:19

znaczy się Scorpio się łatwo otwiera.
Pershing - |31 Maj 2005|, 2005 10:21

Na to niestety wyglada :?
Struna - |31 Maj 2005|, 2005 10:24

Chociaz powiem Ci że mojego dwa razy próbowali i się nie udało - łamak został w zamku a nie otwarł się - ale to pewnie jakieś gówniarze i nie wiedzieli jak się zabrać za to
Pershing - |31 Maj 2005|, 2005 10:29

U mnie tez pewnie jakies pijaczki bo profesjonalista nie brał by sie za takie radio :)
monter - |31 Maj 2005|, 2005 13:19

No nie wiem czy pijaczki. Kulturalni zlodzieje ze nic nie poniszczyli. A zostawili zamkniete auto chociaz ?? No wiesz... zeby nikt Ci nic nie ukradl.
Pershing - |31 Maj 2005|, 2005 13:25

No wlasnie nie zamkneli nawet drzwi :evil: Dobrze ze deszcz nie padal (były lekko uchylone) bo mialbym powodź
Krzysiek - |31 Maj 2005|, 2005 19:48

A ja jak miałem 126p to właśnie rombneli radio w deszczową noc,a ja rano do pracy drzwi uchylone ,radia niet a w maluchu mokro że można było karpie wpuścić :lol:
monter - |31 Maj 2005|, 2005 22:55

Mi wyjebali w Polonezie trojkatna szybke w tylnych drzwiach. Zajebali radio ktore lezalo pod siedzeniem (szyflada) i subwoofer z bagaznika. I to o 20 godzinie 23-go grudnia. Ale dalem rade jescio wstawic szybke przed swietami :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group