| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Rozkraczone zawieszenie przód
Mandrax - |16 Cze 2006|, 2006 21:33 Temat postu: Rozkraczone zawieszenie przód Witam. Po walce z listwą kierowniczą (jej uszczelnieniem) wymieniłem z przodu te duże tuleje wahacza bo strasznie tłukło. Teraz jest ok ale jeszcze troche coś tam lekko czuć na kierownicy w sumie nie puka ale już powoli sie odzywa. Mechanik powiedział że jest już pewien luz na lewym sfożniu wahacza jak i prawym (niewymienne, można wymienić tylko z wahaczami). Pewnie to to ale mogą to byc jeszcze te małe tuleje na wahaczach jak i końcówki ale mniejsza o to - bardzo słychać jak puka na skręconych kołach jak jade po bruku jak ktoś wie co to puka to prosze o podpowiedż. Ale nie o tym głównie chce Wam zawracać. Chodzi mi o zbierzność. Oglądając sobie zawieche u siebie zauważyłem że przód koła są rozkraczone od siebie tak jak skorupy mk1 z tyłu z wyj.... sprężynami. Oba koła równo. Dziwie sie bo myślałem że to tył jest rozkraczony w wielorybie tak jak jego poprzednicy a tu tył idealnie prosto stoi a przód jest rozkraczony. Może nie aż tak przesadnie ale jak sie poatrzy w stosunku co do tyłu to znacznie. Czy to dobrze?? Nie wiem jak było przed zbierznością bo nie zwróciłem uwagi?? Czy można to poprawić na zbierzności czy sie tego nie da?? Chyba że to dobrze ale wątpie. Prosze o pomoc. Pozdrawiam
tomicobra - |17 Cze 2006|, 2006 01:23
hmm moje autko jest 10 lat w kraju i zero luzow na wahaczu.
Tez teraz wymienilem te gumy duze i cicho.
a tluc moze : laczniki stabilizatora ,amor , tuleje drazka kierowniczego (tez zmienialem)
Pershing - |17 Cze 2006|, 2006 09:32
W Scorpio z tego co pamietam kąt nachylenia koła jest nieregulowalny. Czy zawiecha z przodu Ci nie siedzi i przez to nie zrobil sie negatyw ?
Mandrax - |17 Cze 2006|, 2006 12:56 Temat postu: Chyba nie siedzi...
| Cytat: | hmm moje autko jest 10 lat w kraju i zero luzow na wahaczu.
Tez teraz wymienilem te gumy duze i cicho.
a tluc moze : laczniki stabilizatora ,amor , tuleje drazka kierowniczego (tez zmienialem) |
też 10 lat w kaju i jak kupiłem to wszystko tłukło - walcze i eliminuje shit - łączniki też są już nowe, i te duże tuleje, teraz wymienie te mniejsze tulejki - to chyba są te drążka kierowniczego i w ostateczności końcówki drążka. Amorki mają niecały rok - są jeszcze na gwarancji na trzęsiakach wypadają jak nowe więc to odpada.
co do
| Cytat: | | W Scorpio z tego co pamietam kąt nachylenia koła jest nieregulowalny. Czy zawiecha z przodu Ci nie siedzi i przez to nie zrobil sie negatyw ? |
nie wiem. Wydaje mi sie że taki rozkraczony nie był, skoro amorki ok to znaczy że sprężyny siadły czy może tan papudryn co mi listwe robił coś popieprzył bo skoro nie da sie tego regulować to ten drugi papudryn od zbierzności nie maczał w tym palców.
Pozdrawiam
[ Dodano: 2006-06-17, 13:01 ]
to te luzy na wahaczach (swożniach od wahacza) są już odczuwalne więc wachacze do wymiany bo samych swożni sie nie da są niewymienne. Troche poleci po kieszeni. Tak cicho obstawiam że to może być przyczyna że troche jest rozkraczony - chyba że ktoś mnie wyśmieje że to nie ma nic wspólnego ale co tam może być innego za to odpowiedzialnrgo...
Struna - |19 Cze 2006|, 2006 10:58
| Mandrax napisał/a: | | to te luzy na wahaczach (swożniach od wahacza) są już odczuwalne więc wachacze do wymiany bo samych swożni sie nie da są niewymienne. | można z powodzeniem regenerować.
Kevin Xy - |19 Cze 2006|, 2006 13:30
cos Ci przy wymianie listwy musial spiepszyc- u mnie po wymianie stoi jak stal
|
|