| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Elektryka - otwieranie klapy tylnej ze środka
szamcio - |9 Maj 2006|, 2006 14:23 Temat postu: otwieranie klapy tylnej ze środka Po cudownym ozdrowieniu scorpiaczka złość na niego minęła, można cos dla niego zrobić. Ponieważ siłownik tylnej klapy, mimo odłączenia kostki, nadal żyje własnym życiem, przymierzam się do zrobienia otwierania ze środka.
Pytanie i prośba - o sprawdzoną informację - którędy idą kable do tylnej klapy: przy podsufitce czy po lewym progu?
Moża ktoś coś takiego uczynił u siebie? będę wdzięczny w imieniu scorpiaczka za sprawdzone sugestie
szamcio
Rafał A.(antek) - |9 Maj 2006|, 2006 14:27
nie kojaze kabli idacych podsufitka,
danyy90 - |9 Maj 2006|, 2006 14:43
a co ci sie działo z siłownikiem??
Aro - |9 Maj 2006|, 2006 15:10
W MK1 napewno idą dwie cienkie wiązki po obu stronach podsufitki. Chyba 9 i 13 żył
danyy90 - |9 Maj 2006|, 2006 15:12
u mnie bankowo nie ma kabli pod podsufitką
wszystko leci w progach
Rafał A.(antek) - |9 Maj 2006|, 2006 15:12
ooo to m zem sie myle
Aro - |9 Maj 2006|, 2006 15:24
Przypomiałem sobie, że jedna może iść przednim słupkiem tylko do zegara i szybra a druga na tył. Ale z tej pierwszej też może cos na tył iść. Aż przy okazji popatrzę na wyjętą instalkę.
sobolaqe - |9 Maj 2006|, 2006 16:01
u mnie szly po lewej stronie nad podsufitka.
demontowalem jak zakladalem antene do CB wiec widzialem:)
Kevin Xy - |9 Maj 2006|, 2006 16:21
no i u mnie wszystko w suficie- jedna strona elektryka i antena, druga strona elektryka i rurka na tylny sprysk
szamcio - |10 Maj 2006|, 2006 10:01 Temat postu: kable na tył Dzięki za sugestie - ale mi chodziło konkretnie o kombi przejścówka!!!
Szkoda niepotrzebnie rozbierać podsyfitkę - bo to chyba zawsze zostawia potem ślad
A siłownik - żyje własnym zyciem - nawet po rozpięciu kostki na przewodach potrafi w czasie jazdy otworzyć tylna klapę. Dopiero wypięcie kostki z samego siłownika unieruchomiło go. Teraz tylko otiweranie z kluczyka
szamcio
sobolaqe - |10 Maj 2006|, 2006 12:16
jaki slad?
wiadomo ze na chama nie mozna targac, ale ja u siebie spokojnie odkrecalem wszystkie uchwyty, plastiki i ladnie zeszla podsufitka.
potem poskrecalem i niema sladu, inna sprawa ze ja mam wiekowy samochod.
z drugiej strony to jest Scorpio, nie zalowali w nim srubek do tapicerki. na moj gudt zrobione jest to solidnie i z glowa. jak by przyszlo rozebrac tapicerke w nowym samochodzie to dramat, wiekszosc to zatrzaski i poskladac to trudno pozniej zeby nie odstawali i nie skrzypialo.
w scorpio spokojnie, delikatnie i nie bedzie problemu:)
szamcio - |10 Maj 2006|, 2006 12:40 Temat postu: porządnie poskładane? Co do tej "porządności" składania to mam swoje zdanie. Jeżeli tak, to dlaczego auto w środku skrzypi???? Choć faktycznie - większość zatrzasków i śrub jest solidna.
A co do podsufitki - może będę miał jakieś konkretne sugestie i informacje, wtedy szkoda rozbierać np podsufitkę skoro kable idą dołem. Lub na odwrót
szamcio
Struna - |10 Maj 2006|, 2006 12:43
| szamcio napisał/a: | | Jeżeli tak, to dlaczego auto w środku skrzypi???? | please - nie zaczynaj znowu :D Ty przewrażliwiony jesteś
szamcio - |10 Maj 2006|, 2006 12:49 Temat postu: ok ok, nie będę zaczynał znowu.
Ale chyba wszyscy użytkownicy przejściówek nie mają dobrego zdania o desce rozdzielczej??? Ta z MKI wygląda dużo stabilniej.
A co do głośności - z żalem wspominam Granadę - tam było faktycznie cicho
Jak kiedyś będziesz np w okolicach Kazimierza to zapraszam na przejażdzkę - sam zobaczysz, czy to moje skrzywienie, czy faktycznie pojawiają się różne dziwne dźwięki
Szamcio
[ Dodano: 2006-05-10, 12:50 ]
Scorpio znaczy się. Zwłaszcza przez moją Panią
szamcio
Struna - |10 Maj 2006|, 2006 12:51
ale robiłęś tam jakieś fajne patenty - te filce pomiędzy drzwiami a deską to naprawdę fajny pomysł - i co dalej skrzypi ?
szamcio - |10 Maj 2006|, 2006 13:04 Temat postu: patenty gąbka między drzwiami a deską - od kierowcy sprawdza się idealnie. Od pasażera - trochę gorzej, albo trzeszczy gdzie indziej. Czasami mam wrażenie, jakby całe nadwozie pracowały, skrzypiały uszczelki, kanapa itp. Uszczelki smarowałem różnymi silikonami, teflonami-bez skutku.
Z patentów - pokrywy schowków w bagażniku na podłodze-wykleiłem gąbką i dałem większe odbojniki - zdecydowanie lepiej
na plastik wokół tylnej klapy założyłem cienki czarny igielit - działa dobrze (możesz się dziwić, ale ten plasik wokół szyby uderzał o szybę i się tłukł!)
Wyciszyłem mocowanie kanapy tylnej na zaczepach
Zamiast kata mam rurę, co w połączeniu z odpowiednią głosną muzyką wycisza wszelkie odgłosy niepożądane w czasie jazdy. Problem tylko jak jade wolno i z kimś - wtedy muszę zamykać uszy. Ale będę nad tym pracował
szamcio
Struna - |10 Maj 2006|, 2006 13:08
| szamcio napisał/a: | | Problem tylko jak jade wolno i z kimś - wtedy muszę zamykać uszy | to ja bym chętnie posłuchał tego auta Twojego
sobolaqe - |10 Maj 2006|, 2006 13:12
dobra panowie, chcecie uslyszec jak cos skrzypi??
niech ja tylko kolo w favoritce zmienie bo na flaku stoi i sie przejedziecie
Favoritka pod tym wzgledem jest boska, uprzedzam ze nie dziala w niej radio wiec niema co zagluszac
szamcio - |10 Maj 2006|, 2006 13:12 Temat postu: nie ma sprawy NIe ma sprawy, zapraszam. tylko najlepiej daj znać wczesniej, bo często auto zostaje w firmie, albo u mojej pani
szamcio
[ Dodano: 2006-05-10, 13:17 ]
widocznie to zależy od egzemplarzy. Jeżdziłem też sporo favoritkę, i tragedii nie było. Ogólnie było głośniej niż w Scorpio, ale miała mniej denerwujących MNIE niezidentyfikowanych dźwięków.
Ze swoich doświadczeń najwyżej stawiam Granadę, potem mondeo I, potem chyba Zastawę (ale tam wsadziłem pół roku pracy swojej nad wyciszeniem też), i dopiero potem scorpia (zawsze kombi)
szamcio
[ Dodano: 2006-05-11, 09:33 ]
Zeszło na inne tory - ponawiam pytanie - o konkretne wiadomości na temat przewodów idących do tylnej klapy w kombi przejściówce - może ktoś to przerabiał już???
Szamcio
|
|