| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Ogólne - czy idzie " zabić " silnik dizla
blady - |8 Maj 2006|, 2006 14:34 Temat postu: czy idzie " zabić " silnik dizla zastanawiałem się z kolegą czy idzie " zabić " silnik dizla to znaczy czy można go zatrzeć , rozawalić w jakic inny sposób dodając coś do paliwa to znaczy dodając jakąc chemię do roby i nie chodzi tu o dodanie np.kwasu co spotyka się gdy mniej uczciwi dystrybutorzy paliw dodają do odbarwienia czeronej ropy ale o dodanie czegoś co spowoduje prawie natychmiastowy efekt ??????????
Struna - |8 Maj 2006|, 2006 14:46
cukier
Rafał A.(antek) - |8 Maj 2006|, 2006 14:57
wszystko idzie zabic
ORION - |8 Maj 2006|, 2006 14:58
Jak chcesz rozwalic silnik to wyjmij filtr powietrza i na dzialajacym silniku nalej mu wody do srodka tylko szybko uciekaj bo korbowody moga wylatac bokiem.
blady - |8 Maj 2006|, 2006 16:17
cukier zakleja wtryski , woda przez filtr zabije silnik to fakt ale to jest premedytacja chodzi mi o to czy mozna zabić silnik wlewając np. aceton do baku czy jakieś inne swiństwo ( swoją drogą w wojsku próbowaliśmy zatrzeć silnik okretu lejąc wiadro wody do cylindra nie dało rady ale tłok tam miał średnicę ok 50cm więc pewnie wody było za mało ) :702:
bigdaaddy - |8 Maj 2006|, 2006 18:33
| blady napisał/a: | | swoją drogą w wojsku próbowaliśmy zatrzeć silnik okretu lejąc wiadro wody do cylindra nie dało rady ale tłok tam miał średnicę ok 50cm więc pewnie wody było za mało |
Mysle, ze niema sie czym chwalic :692:
GIBCIO - |8 Maj 2006|, 2006 18:40
wlej wybielacz do silnika widziałem w Pogromcach Mitów-efekt murowany! :697:
A swoja drogą to ciekawe komu chcesz silnik zajechać teściowej???
George - |8 Maj 2006|, 2006 19:48
a można wiedzieć po co i komu chcesz to robić ?
blady - |9 Maj 2006|, 2006 07:10
nie chodzi o to aby zrobic to komuś ale o to żeby ustalić przyczynę umarcia silnika po ostatnim tankowaniu . silnik po remoncie kapitalnym 4 miechy temu mechanik zajmował się tym silnikem od lat ogledziny i decyzja mechanika to paliwo silnik nie jest zatarty a jednak złom ( popekane pierścienie , tłoki popalone , i cos tam jeszcze ) i teraz najważniesze sabotarz kierowcy czy pech wybranie tej stacji w tym momecie
VIK - |9 Maj 2006|, 2006 07:18
Raczej kierowca :702:
blady - |9 Maj 2006|, 2006 07:28
własnie my też stawiamy na kierowcę dlatego sie zastanawialiśmy czym to mozna zrobić
[ Dodano: 2006-05-09, 07:31 ]
a co do okrętu to silnik był jedynym osprzętem jaki na tym okręcieł działał w miare sprawnie a całość szła na swój ostatni rejs na stocznie w celu przekazania go do firmy gilrtt
Rafał A.(antek) - |9 Maj 2006|, 2006 10:45
silniki wielkopojemnosciowe pracuja na wszystkim co wlejesz, jak np czołgowe
megalith - |9 Maj 2006|, 2006 11:19
A żeby było śmieszniej, to na ropie mają bardzo małą sprawność
Rafał A.(antek) - |9 Maj 2006|, 2006 11:38
no owszem ale pojada na wszystkim
maup - |10 Maj 2006|, 2006 00:04
| blady napisał/a: | | silnik nie jest zatarty a jednak złom ( popekane pierścienie , tłoki popalone , i cos tam jeszcze ) |
U nas w firmie tak się stało jak kierowca (stary wyjadacz, nie wiem co mu się stało) zalał Lublinka benzyną i pojechał.
fiebik - |10 Maj 2006|, 2006 00:12
| blady napisał/a: | | silnik nie jest zatarty a jednak złom ( popekane pierścienie , tłoki popalone , i cos tam jeszcze ) | No, ja tak "załatwiłem" silnik 1.8TDI w mondeo 95; Wystarczyła mu trasa do Irkutska z duążą dwu osiową przyczepą z plandeką (nieźle "trzymała" powietrze) na gazie do deski, tylko biegi zmieniałem. Silnik niby sie nie zatarł, ale objawy miał podobne jak opisujesz.
SirTrojan - |10 Maj 2006|, 2006 13:55
Jako doświadczony zacieracz diesli :697: wypowiem się: nie wiem.
Może jednak ten remont nie był zrobiony tak jak powinien. Czy autko było dużo jeżdzone od remontu.
Jak kierowca może rozwalić tak wytrzumały silnik??? Piłował go?. 3200 obrotów i otwiera się waistgate. Obstawiał bym przegrzanie.
CHłodnica, termostat itp.
Ja swojego załatwiłem ... brakiem oleju. Stanął na panewkach i kaplica.
Teraz takiego znajdziesz za 1200 PLNów
blady - |10 Maj 2006|, 2006 22:14
na remont nie powinno być zanych zastrzerzeń a sam silnik to fakt nie jest oszczędzany jednak pierwsze tygodnie po remoncie były robione delikatnie bez zbednego gazy i przegrzania ( jeżdził właściciel ) może faktycznie nie ma co mieszać w załe to zdarzenie kierowcy ( zmiennika ) jednak ten gośc ma umowe jezdzi czy nie ma płacone tyle samo tylko te objawy niby nie zatarty jednak do bani
|
|