| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Elektryka - nieoryginalne halogeny po raz n-ty...
lizergin - |6 Maj 2006|, 2006 14:42 Temat postu: nieoryginalne halogeny po raz n-ty... witam
w moim oczatym nie było halogenów więc nabyłem jakieś tam nieoryginalne i postanowiłem wsadzić je w miesce obok kierunków. wyciąłem sobie dziurki i włozyłem halogenki - całkiem nieźle sie to prezentuje, podłączyłem kabelki i.... i zaczął sie problem. dowiedziałem sie z forum, że muszę załozyć przekaźnik (mały biały od forda - jak mi ktoś napisał) co tez uczyniłem. ponadto miałem założyc podwójnie wyciągany włącznik świateł czego nie zrobiłem poniewaz wpadłem na inny pomysł. otóż chcę załozyć a konkretnie podpiąć halogeny pod to samo wejście co przeciwmgłowe z tyłu. w tym celu rozebrałem sobie włącznik i zacząłem szukać kabelka od halogenów, którego niestety nie znalałem (to jest taki fioletowo-biały). postanowiłem więc podłączyć sobie plus do halogena i miernikiem szukałem napięcia w kablach we włączniku - niestety tam nic nie było. i teraz już nic nie wiem co jest grane?? czyżby do włącznika nie dochodził kabel od halogenów?? to po jakiego grzyba są kable przy kierunkach do podpięcia halogenków??
poradzcie cos panowie bom głupi w tym temacie.
aha dodam, że we włączniku jedno miejsce jest wolne tzn nie dochodzi tam żaden kabelek i być może tam powinno cos być podpięte??
a może jeszcze skończe jak wyobraziłem sobie podłączenie halogenów
do kabla zasilającego przeciwmgłowe podłączam halogeny i po włączeniu przeciwmgłowych zasila mi sie też halogenik - chyba dobrze rozumuje bo z wykształcenia nie jestem elektrykiem tylko chemikiem
Adam_2000 - |6 Maj 2006|, 2006 21:36
Po pierwsze primo - jak podłączysz halogeny na tych samych kablach co tylne przeciwmgielne, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że zjarasz sobie kawał instalacji i nie daj Boże coś jeszcze...
Po drugie primo - po kiego czorta tak kombinujesz, jeżeli cała instalacja do tego celu jest w aucie.
Po trzecie primo - załączanie przednich przeciwmgielnych razem z tylnimi jest niezgodne z kodeksem i pan w białej czapce może zabrać Ci za to dowód.
Reasumując - kup ten podwójny przełacznik, włóż przekaźnik i śpij spokojnie
Z gówna bata nie ukręcisz, niestety
lizergin - |6 Maj 2006|, 2006 21:42
panie kierowniku kochany dzieki
zrozumiałem i zastosuje sie do wskazań
wiem, że kombinatro ze mnie ale taka pogoda ładna więc se chciałem podłubać w oczatym i stąd moje pomysły podłączenia wszystkiego do jednego wejścia a konkretnie wyjścia.
jeżeli chodzi natomiast o przednie i tylne przeciwmgielne to chyba bym troszke polemizował...
w boxerze mam tak podłączone oryginalnie i pan/pani w głupiej białej czapce nie krzyczy na mnie podczas kontrollingu
pozdr
lizergin
[ Dodano: 2006-05-06, 22:47 ]
| Adam_2000 napisał/a: | Po pierwsze primo - jak podłączysz halogeny na tych samych kablach co tylne przeciwmgielne, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że zjarasz sobie kawał instalacji i nie daj Boże coś jeszcze...
Po drugie primo - po kiego czorta tak kombinujesz, jeżeli cała instalacja do tego celu jest w aucie.
Po trzecie primo - załączanie przednich przeciwmgielnych razem z tylnimi jest niezgodne z kodeksem i pan w białej czapce może zabrać Ci za to dowód.
Reasumując - kup ten podwójny przełacznik, włóż przekaźnik i śpij spokojnie
Z gówna bata nie ukręcisz, niestety |
dobra ale dlaczego w takim razie po podłączeniu napięcia na halogeny nic nie widziałem miernikiem w czujniku??
kupie se włącznik za 100 zł i co w buty se go wsadzę??
|
|