| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Wnętrze + klimatyzacja - Rozebranie szyberdachu
Szuler - |3 Kwi 2006|, 2006 13:44 Temat postu: Rozebranie szyberdachu Problem jest taki, szyber był chyba chodził tak ciężko, że oczywiście ściął plastikową zębatkę w silniku . Tak więc zaraz piszę nowy post w dziale kupie ale tymczasem coś muszę zrobić z szybrem by chodził lżej... Bo po wyjęciu silnika i zamontowaniu rączki szyber chodzi tak ciężko, że samo odchylanie do tyłu jest bardzo męczące, a z goła niemożliwe jest uchylenie szybra z rączki - prędzej ją złamie niż on się otworzy. Jedyny sposób to przy kręceniu korbką wypchnąć go ręką od spodu... Ozcywiście nawaliłem masę WD-40 w cięgna, patrzałem z regulacją (te trzy śrubki), starałem się go ręcznie rozruszać... Efekty jakieś są, bo sam ruch tył przód idzie w miarę ale wciąż nie mogę z rączki przejść od zamkniętego szyberdachu do uchylonego... No i myślę, że czeka mnie demontaż całego ustrojstwa i kompletnego przeczyszczenia... Szukałem na forum ale nie znalazłem opisu jak zupełnie go wymontować... (a może źle szukałem, albo jak inni miałem problem z funkcją szukam ). A może macie jakiś inny pomysł jak rozruszać ten szyber?
Pozdrawiam
Szuler
Kevin Xy - |3 Kwi 2006|, 2006 13:50
nic nie kombinuj bo dziure w dachu wywalisz- szyber trza na stol do kuchni !! jak odsuniesz go do tylu to masz na bokach po jakies 3-4 wkrety i na przedniej listwie szybra 2 sruby- wszystko wykrecasz, starasz sie zaciagnac szyber do przodu i wypychasz do gory + do przodu auta- wszystko winno na przod wyjsc- wtedy kuchnia, rozbieranie i czyszczenie- musi pomoc bo to proste urzadzenie- pisze z pamieci ale mysle ze wiarygodnie- powodzonka
MIREK_ŁÓDŹ - |3 Kwi 2006|, 2006 14:21
| Kevin Xy napisał/a: | | pisze z pamieci ale mysle ze wiarygodnie- powodzonka |
Pamięć cię nie zawodzi :688:
Ja rok temu robiłem i do dziś pamiętam.
Ale działa nadal :686:
Szuler - |3 Kwi 2006|, 2006 14:32
Dzięki za instrukcje! A już się bałem, że trzeba podsufitkę rozbierać... Ale skoro to takie proste to w weekend będzie demontaż
PS. Instrukcja raczej skromna ale do FAQ się nadaje...
Pozdrawiam
Szuler
darek mikinka - |3 Kwi 2006|, 2006 16:36
z tym szybrem to nie taka prosta sprawa.Ja kiedyś rozbierałem w"ścierze" i był kłopot z prawidłową pracą.Samo wyjęcie tak jak napisał KEVIN, ale potem przy czyszczeniu uważaj na cięgna(linkę) żeby jej nie przestawić.
Kevin Xy - |3 Kwi 2006|, 2006 16:38
no i trzeba to pozniej ladnie poskrecac- kiedys udalo mi sie tak skrecic ze wcale nie pracowal- dobrze ze wiosna- mozna sie pobawic
MIREK_ŁÓDŹ - |6 Kwi 2006|, 2006 14:22
Nie mówię że jest to proste. Trzeba popatrzeć jak jest przed rozebraniem i tak samo złożyć :688: Mnie się to wszystko rozsypało, ale by\udowa jest prosta jak budowa cepa więc poskładałem na logikę i działa :688:
rufus-1975 - |13 Kwi 2006|, 2006 19:42
Mnie się właśnie też problem zaczął :704: , chciałem wyregulować szyber żeby mniej szumiał. Tak regulowałem, że w końcu ustawiłem w wyjściowej pozycji, ale już się nie zamyka dobrze i chodzi ciężko. Jak zamykam, to zaczyna zwalniać i jakieś dwa centy przed zamknięciem zatrzymuje się, muszę lekko cofnąć i znowu zamykać i wtedy jakoś się domknie.
Myślicie, że napsikanie jakiegoś smaru w spray'u coś pomoże? Szyber mam elektryczny, jeśli się zdecyduję na wyciągnięcie, to przy wyciaganiu muszę gdzieś jakieś linki czy przewody odłączać?
Pozdrawiam,
Rafał
Kevin Xy - |13 Kwi 2006|, 2006 19:43
popusc delikatnie te dwie sruby (nie wkrety) co sa przy osi mechanizmu, o ile dobrze rozumiem Twoj problem
jak zdecydujesz sie wyciagac to na zadne przewody nie musisz uwazac- calosc polaczen jet pod lampka
rufus-1975 - |13 Kwi 2006|, 2006 19:48
| Kevin Xy napisał/a: | | popusc delikatnie te dwie sruby (nie wkrety) co sa przy osi mechanizmu |
Nie bardzo kumam, o które Ci chodzi. Możesz jakoś sprecyzować .
Kevin Xy - |13 Kwi 2006|, 2006 19:55
z gory, z zewnatrz auta patrzac na przednia listwe szyberdachu, po jego odsunieciu- srodek, gdzie jet zebatka (oczywiscie od spodu) i po bokach, jakies po 4-5 cm od srodka sa dwie sruby- u mnie za mocne dokrecenie tych srub unieruchomilo szyberek
Szuler - |13 Kwi 2006|, 2006 22:45
Zapomniałem o moim temacie . W zeszły weekend wymontowałem szyber - sprawa faktycznie prosta jak drut . Okazało się, że jego stan to tragedia... Rdza i tyle... Te dwa metalowe pręty co przytrzymują owiewkę były przegniłe, jeden tak, że przepołowił się na dwie części... Cały mechanizm też pokryty rudym nalotem... Narożniki też zardzewiałe... Musiało tam przez długi czas dużo wody wlatywać... Ale kanały mam drożne... Czyszczenie mechanizmu i wyczyszczenie ogólnie szybra z rdzy dało efekt - do tyłu chodzi całkiem lekko, ale jest problem z podnoszeniem bo jedna tulejka plastikowa zniknęła gdzieś, a pręt na której on był jest skorodowany i efekt jest taki, że przy podnoszeniu dachu czasami nierówno bierze on i się blokuje. Po prostu z jednej strony źle wchodzi w tą prowadnice i dupa blada... Na razie nie udało mi się tego zrobić.
Dzisiaj zamontowałem zamówiony silnik, do tyłu chodzi bez zarzutu. Na razie nie używam odchylania, nie chcę ściąć zębatki...
PS. Doniesienie z ostatniej chwili - nie zetnę zębatki bo coś nie do końca dobrze zamontowałem silnik . Wyłącznik krańcowy kończy się na zamkniętym szyberdachu, w kierunku odchylania już nie idzie W sumie dziwne bo montując silnik miałem go w pozycji środkowej czyli szyber zamknięty. Oczywiście szyber też był zamknięty w momencie montowania silnika... I teraz jak otwieram do tyłu to kawałem otworzy, zatrzyma się (czyli chwyta pozycję środkową silnik) i mogę po ponownym naciśnięciu dalej otwierać do tyłu... Na razie nie będę tego robił bo przy okazji mam zabezpieczenie by nie uchylać szybra i nie rozwalić zębatki gdyby się zablokowało...
Pozdrawiam
Szuler
Kevin Xy - |15 Kwi 2006|, 2006 09:30
no wlasnie nie wiem i ja jak jet z tym ustawieniem silnika wobec szybra- z Marcinem maca_maca zalozylismy sterowanie elektryczne i wiem ze silnik byl ustawiony blednie do szybra bo sprawdzalismy go na aku- ten przekaznik dziala jakby na przeciazenie, gdy silnik zaczyna pobierac wiecej pradu- wtedy cyka. Normalnie mozna silnik zalozyc jak sie chce, szyberek i tak dziala poprawnie- i uchylanie, i odsuwanie
Rafał A.(antek) - |15 Kwi 2006|, 2006 11:35
| Kevin Xy napisał/a: | | Normalnie mozna silnik zalozyc jak sie chce, szyberek i tak dziala poprawnie- i uchylanie, i odsuwanie |
dokładnie, j aniic nie ustawiałem, pyk silniczek i jest działa pewnie na podobnej zasadziejak odsuwanie szyb, czy anteny elektrycznej
Szuler - |16 Kwi 2006|, 2006 13:03
No to ja nie wiem co źle zrobiłem... Ale fakt faktem, że nie mam odchylania... Po świętach się tym zainteresuje..
Pozdrawiam
Szuler
Kevin Xy - |16 Kwi 2006|, 2006 13:07
odchylania tego do gory ?? moze za bardzo go skreciles i nie daje rady ??
MIREK_ŁÓDŹ - |16 Kwi 2006|, 2006 16:59
| Szuler napisał/a: | | Ale fakt faktem, że nie mam odchylania |
Zobacz czy te plastikowe prowadniczki (takie zaokrąglone) nie są uszkodzone albo bolczyki od szybra są w nich
Szuler - |16 Kwi 2006|, 2006 18:39
Bolczyki są uszkodzone z jednej strony, to wiem - mówiąc dokładnie brak jednej plastikowej tulejki. Ale nie działa odsuwanie z innego powodu, po prostu silnik w tym kierunki nie ma już obrotów . Jest tak, jak otwieram do tyłu to pójdzie kawałek, zatrzyma się (w tym momencie silnik jest w pozycji zamknięty) i jak jeszcze raz nacisnę to otwiera się do końca. Więc coś po prostu chyba źle założyłem...
Pozdrawiam
Szuler
MIREK_ŁÓDŹ - |16 Kwi 2006|, 2006 18:55
| Szuler napisał/a: | | Więc coś po prostu chyba źle założyłem... |
Szczerze mówiąc mam na korbkę ale na moją logikę to szukałbym przyczyny w szlniku lub samej przekładni.
Kevin Xy - |16 Kwi 2006|, 2006 23:59
to sciagnij silnik i daj do tylu- zobaczysz czy pojdzie, czy tylko wymieka bo rady nie daje
|
|