| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Ogólne - "Przyspawane" felgi
Srebrny - |20 Mar 2006|, 2006 10:03 Temat postu: "Przyspawane" felgi właśnie grzeje "Coca Colę" (już mi raz pomogła), nie idzie zdjąć kół z osi(wszystkie cztery), z kól osemki więc jeździć też nie da rady.Pewnie bez użycia 5 kilowych "czujników" się nie obejdzie, potem pewnie wymiana łożysk itd, a wystarczyło tylko prysnąc smarem miedziowym przy zmianie kół na zimowe(ile soli poszło tej zimy).
Mślę że jak ktoś tej zimy intensywnie eksploatował samochód to trzeba wysupłać parę zł. na porządne mycie podwozia i przegląd (mechanizmów również) pod kątem korozji.
Pozdrawiam
afelke - |20 Mar 2006|, 2006 10:56
A próbowałeś poluzować trochę nakrętki od kół i się przejechać z mocnym hamowaniem w tamtym roku po zimie miałem to samo
Oli - |20 Mar 2006|, 2006 10:57
| Cytat: | | Pewnie bez użycia 5 kilowych "czujników" |
ja tez miałem podobny problem wcześniej... ale wystarczył 3 kilowy czujnik... tylko sasiedzi policje wezwali bo pod blokiem napierdalałem po 21 i strasznie głosno było... :702:
cieplak - |20 Mar 2006|, 2006 11:34
A skąd ósemki? Może wczoraj z autostrady koło Opola? Podobno coś leżało i kilku złapało cztery gumy
marcys - |20 Mar 2006|, 2006 12:03
u mnie zwykle wystarczy sprzedać pare mocniejszych kopniec :686:
Kevin Xy - |20 Mar 2006|, 2006 12:18
u mnie nigdy problemow nie bylo, i niech tak pozostanie
Struna - |20 Mar 2006|, 2006 12:57
ja już kilka razy tak miełm - ale zazwyczaj po kilkunastu porządnych butach jakoś schodziło - ale raz już byłęm na tyle zdesperowany że miałęm na popuszczonych śrubach pojeździć - ale trochę WD i kilka butów dało radę
megalith - |20 Mar 2006|, 2006 13:58
Szmata, brecha i czujniki - zawsze pięknie schodzi
artin - |20 Mar 2006|, 2006 14:02
Tak jest, dobry kopniak i po kłopocie
Srebrny - |20 Mar 2006|, 2006 14:13
| artin napisał/a: | | Tak jest, dobry kopniak i po kłopocie |
najlepiej z "półobrotu"
a tak poważnie to:
“Ruda” wszystkie czery
http://img145.imageshack....ge=012327po.jpg
http://img141.imageshack....ge=012350ks.jpg
“Czujnik”
http://img119.imageshack....ge=012348jj.jpg
I po bólu.
Wyważenie letnich, przekładka, demontaż zimowych, “złomowanie” zimowych,
Całość za 40 PLN.
Niepotrzebnie pewnie woziłem zapas przez pół zimy ,bo i tak w razie kapcia bez lawety by się nie obeszło.
COCA COLA to najlepsza z lodem i pewnie zębów dzieciom też nie rozpuszcza , można im nie odmawiać.
Pozdrawiam
megalith - |20 Mar 2006|, 2006 14:16
| Srebrny napisał/a: | | “Czujnik” |
Cfaniak, ja zawsze młotem normalnym przez brechę, a ten od razu młot z brechy sobie skombinował
mmmk - |20 Mar 2006|, 2006 21:41
temu jezdze na alu. z tym nie ma klopotow
pozdrawiam
maciek
marcys - |20 Mar 2006|, 2006 21:44
| mmmk napisał/a: | temu jezdze na alu. z tym nie ma klopotow
pozdrawiam
maciek |
zwłaszcza z tym sa kłopociki;)
ja nie mam klopotów-moje stalówki maja wieszy otwór niz piasta;)
czujnik czujnikiem. ja sie najbardziej ciesze jak daje z buta;)
mmmk - |20 Mar 2006|, 2006 21:52
no ciekawe?? ja swoje orginalne fordowskie 15 odkrecam sruby i kolo samo spada. bo 16 sa chyba z merca no i te maja wiekszy otwor....
pozdrawiam
maciek
megalith - |21 Mar 2006|, 2006 16:41
| mmmk napisał/a: | | ja swoje orginalne fordowskie 15 odkrecam sruby i kolo samo spada. |
Bo Ty tak często z tym zawieszeniem robisz, że je średnio co dwa tygodnie odkręcasz, to się nie mają kiedy przyspawać :701:
mmmk - |21 Mar 2006|, 2006 16:59
przod tak ale tyl to nie
pozdrawiam
maciek
Zysio - |21 Mar 2006|, 2006 17:04
ja do tej pory nie miałem z tym problemów, zobaczymy jak po zimie będzie
| mmmk napisał/a: | | temu jezdze na alu. z tym nie ma klopotow |
chyba trochę się mylisz, jak znajomemu się alu zapiekły ( w hoplu ) to miał spooooro kłopotów. Ale przyznam się że nie pamiętam jak sobie z tym poradził.
Rafał A.(antek) - |22 Mar 2006|, 2006 00:36
no ja dzis ruszałem swoje, masakra, poraz 1 mialem problem ze zdjeciem felgi - w koncu jeżdziłem an poluzowanyc śróbach, pomogło
marcys - |22 Mar 2006|, 2006 11:58
Tylkoz alu sa problemy.
mmmk - |22 Mar 2006|, 2006 12:23
u niektorych
pozdrawiam
maciek
Kevin Xy - |22 Mar 2006|, 2006 12:42
u mnie z sama felga problemow nie ma, ale strasznie sruby sie zapiekaja- dluga rura i schodza, glosno strzelajac
tyle dobrego bo nikt mi kola zwyklym kluczem nie sciagnie
mmmk - |22 Mar 2006|, 2006 12:51
ale na jakich nakretkach?? bo ja uzywam tych od alu w wiekszosci krytych tylko z tego powodu,zeby ich nie zgubic w garazu(na tyl do stalowych). no i bylo lepiej niz stalowe do stalowych. takie to tez jezdzilem po wulkanizacjach zeby uratowli i zdjeli. nabijali na to jakis klucz i dawali rade a ja potem po kolejna nowa nakretke. tak mialem w sierrce i obu scorpio...
pozdrawiam
maciek
Struna - |22 Mar 2006|, 2006 13:25
to sobie nieco posmarujcie szpilki i nie będzie problemów - u mnie z nakrętkami nigdy problemu nie było - ale od czasu do czasu cos tam smaruję
Kevin Xy - |22 Mar 2006|, 2006 13:31
no ja tez smaruje ale ten kolnierz nakretki z sama nakretka sie tak zapieka
Struna - |22 Mar 2006|, 2006 13:38
to tam też posmaruj
Rafał A.(antek) - |22 Mar 2006|, 2006 13:52
ja wole zeby mi sie azpiekla nakretka niez sama odkrecila
Kevin Xy - |22 Mar 2006|, 2006 15:00
Struna- smaruje za kazdym razem ale po paru myjniach i deszczach jet tam sucho
Struna - |22 Mar 2006|, 2006 21:24
hmmm - dziwne - u mnie ładne nieskorodowane gwinty dzięki temu są i się ładnie odkręca.
kJoFoL - |22 Mar 2006|, 2006 21:27
proponuje troche smaru grafitowego na kazda nakretke czy srube i nie bedzie problemu
i tym bardziej sie same nie odkreca, jak to Rafal powiedzial
Adam_2000 - |22 Mar 2006|, 2006 21:28
| kJoFoL napisał/a: | proponuje troche smaru grafitowego na kazda nakretke czy srube i nie bedzie problemu
i tym bardziej sie same nie odkreca, jak to Rafal powiedzial |
Dokładnie, ja też używam do tego smaru grafitowego
Pinio - |28 Mar 2006|, 2006 14:34
Mnie tez dopadlo,zespawalo mi i to niezle.Jazda na poluzowanych nakretkach nic niedala.nanoc spryskam WD 40,i jutro sprubuje ponownie moze uda sie odkrecic i wtedy zalorze alumy. :685:
Struna - |28 Mar 2006|, 2006 14:53
| Pinio napisał/a: | | Jazda na poluzowanych nakretkach nic niedala | bo to ma być ogień z dupy a nie zwykła jazda - trzeba kilka gwałtownych zakrętów i puści.
sobolaqe - |28 Mar 2006|, 2006 15:00
tu sie wypowiem bo ja swiezo po walce z felgami.
jako ze pare miesiecy mialem zapieczone zaciski i troche sie grzaly felgi, to przy zimowej chlapie zapiekly mi sie felgi na amen:)
odpowiednie negocjacje z felgami za pomoca czujnika 3kg, rurek i innych takich spowodowalo jedynie ze mi w uszach dzwonilo(proby miedzy innymi w kanale pod samochodem, fajne echo:D
w akcie depseracji poluzowalem sruby i dawaj przed garaz. po kilku driftach puscila jedna, ale druga sie nie poddala. troche szkoda opon mi bylo wiec wymyslilem co innego.
akurat byla zima wiec wjechalem na snieg lub lod i ostro ruszalem przod i tyl. opon nie bylo szkoda bo sie slizgaly ale kilka ostrych szarpniec(prawie strzal ze sprzegla) spowodowalo natychmiastowe odspawanie felgi. oczywiscie mowa o tyle:) przy przodzie to moze ostre skrety albo pelny skret i po gazie mocno, sila dzialajaca na kola przednie powinna zmusic felge do zejscia.
mysle ze jazda na wprost i zaciagniecie recznego tez by pomoglo. odpowiednio po hamulcach jesli to byl przod:)
Struna - |28 Mar 2006|, 2006 15:07
sobolaqe, no całkiem niezła koncepcja.
Pinio - |28 Mar 2006|, 2006 20:11
Zalatwilem juz sprawe odpowiednim czujnikiem,kawalek drewnianego kolka od srodka i w koncu puscilo.
skuter - |28 Mar 2006|, 2006 21:16
Pinio, na twoim miejscu zastanowił bym sie nad zakładaniem alu,a widzać w twoim profilu Bielawa to nasze ulice są jeszcze nieżle rozpiepszone,moze z 1mies,to połataja?
Pinio - |28 Mar 2006|, 2006 21:48
Skuter zeby to tylko byla Bielawa to maly problem,bylem wczoraj w Nowej Rudzie,Walbrzychu,Gluszycy,tam dopiero widac ze jezdziszi niewiadomo poczym,cieszko jest to nazwac asfaltem.Bylem w Sulechowie i dopiero za Legnica sa warunki w miare przyzwoite do jazdy.
|
|