| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
DIESEL: D, TD, TDI, - klejenie chłodnicy
norbiwolow - |7 Paź 2004|, 2004 19:47 Temat postu: klejenie chłodnicy witam
mam mały problem - cieknie mi lekko chłodnica w górnym prawym rogu stojac na wprost do auta - ten taki cypelek wystający co wchodzi w dziurę w przednim pasie napręzył się przy wkładaniu chłodnicy i zaczoł przeciekać - zastosowałem poxiline dwu składnikowa ale to tylko troche zmniejdszyło objawy dalej cieknie tylko mniej - w sobote zamierzam wymontować chłodnice i coś z nią zrobic - co radzicie - zgrzać ten plastik np. lutownica czy może obkleić poxipolem lub czymś podobnym - a może jest jakiś lepszy środek do tego typu akcji
ta częśc jest chyba cała plastikowa.
dajcie znać jak cos wiecie na ten temat konkretnego co uratuje mój płyn chłodniczy przed wyciekami.
Domel - |8 Paź 2004|, 2004 00:09
Hej! Widze, ze jestes swoj chlop-wszelkie naprawy plastikow za pomoca lutownicy-tak trzymac (prowizorka ale skuteczna). Ja prawie zawsze do takich rzeczy stosuje gorace powietrze z opalarki lub lutownice. Napisalem prawie, bo kiedys kleilem zbiornik plynu do spryskiwaczy w Punciaku kumpla i lutownica o dziwo nie bardzo sie sprawdzala. Uzywalem jakiegos kleju (klej "żrący" lub "agesywny" bo rozpuszcza lekko gorna warstwe klejonego plastiku.Niestety nie pamietam jak sie nazywal ale kupilem na stacji benzynowej-nie Kropelka).
Jesli ubytek nie jest wielki, to lutownica powinna zalatwic sprawe ale jesli w naprawianym materiale jest "wyrwa" to mozna "zespawac" plastik za pomoca w/w urzadzen a jako spoiwa uzyc zylki koszacej od kosy (elektrycznej lub spalinowej).
Pozdrawiam!!
Domel
norbiwolow - |8 Paź 2004|, 2004 01:35
bardzo nowatorskie rozwiazanie z ta żyłką do kosiarki - Polak jednak potrafi cośbedę myślał z tym spawaniem - dzieki za podpowiedz
pozdrawiam
VIK - |8 Paź 2004|, 2004 19:14
zmatowić, denaturatkiem odtłuścić, poxilinka, lakier, i na 100 lat
Mattai - |22 Sie 2006|, 2006 10:56
Zerknijcie do ofert formy LOCTITE..maja tam ciekawe srodki na takie przypadki
Marcin - |22 Sie 2006|, 2006 18:31
wazne, ze kolega czyta forum i nie powiela tematów
Marcin - |22 Sie 2006|, 2006 18:38
spoko, wiem o co chodzi, też troche sentymentu poczułem
SirTrojan - |22 Sie 2006|, 2006 19:51
NORBI D Wołów D
i jego słynna VMka od cioci albo babci :DDDDDD :DDDDDD :DDDDDD
Kurna ale była polewka.
daniel rowicki - |23 Sie 2006|, 2006 17:52
| VIK napisał/a: | | zmatowić, denaturatkiem odtłuścić, poxilinka, lakier, i na 100 lat | nic dodać nic ująć wykonać
mmmk - |24 Sie 2006|, 2006 16:14
a ja znam takich co klejona wyrzucili i w koncu kupili uzywke. a koszt klejenia w warsztacie po moim wypadku to bylo okolo 100 zl bo dokladnie (moze byc wiecej) to powiedza jak zobacza. wiec kupilem uzywke i jest ok. wiec co czlowiek to obyczaj
pozdrawiam
maciek
DaraZ - |25 Sie 2006|, 2006 08:43
Ja ostatnio kleiłem w astrze..
hmm..
kupilem uzywke
ofkoz.. chlodnica byla wyjeta.. osuszona.. zmatowiona, odtłuszczona..
klej : USA shit imported by china, distributted by poland people.. tzn klej z USA do spawania tworzyw (nie klei - spawa!), no to zespawalam, fajnie sie nagrzewał, dałem duzo czasu na wyschnięcie.. i co... i to :
25 km od domu, 2km od domu dziewczyny, o godzinie 22 odleciał...
skonczylo sie na wyjeciu chlodnicy o 22, podreptaniu do domu, podreptaniu na stacje po jakis klej za 7zl do zbiornikow... klejeniu na szybko i 30 min na wyschnięcie.. o 24 załoznona.. lekko sączyła ale i tak uważam że lepiej to wyszlo jak tamtym klejem.. zreszta przynajmniej mogłem jeździć dolewając... jakbym miał wiecej tajmu byłoby pewnie ok... a tak ot mnie tylko te kleje zdrzaźniły i 150 za org używke i si;]
fiebik - |25 Sie 2006|, 2006 09:29
Jednak awaryjnie dwuskładnikowa poxilinka jest nie zastąpiona. Chciaż ja też jestem zwolennikiem wymiany, a nie klejenia.
marcys - |25 Sie 2006|, 2006 14:51
zwlaszcza ze do starszych skorupek ceny sa wiecej niz atrakcyjne. To nie BMW ze tylko nowka bo uzywek brak;)
|
|