| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Wnętrze + klimatyzacja - Wieje chłodem spod deski rozdzielczej
Adam - |17 Mar 2006|, 2006 10:47 Temat postu: Wieje chłodem spod deski rozdzielczej Od pewnego czasu mam problem ktory sie chyba pogłębia.
Wieje zimnym powietrzem, wrecz lodowatym gdzies pod deską rozdzielcza na wysokosci srodkowych nawiewow. Jest to o tyle nieprzyjemne gdyz to sie rozchodzi i wieje wszelkimi dziurami np przy kierownicy, koło popielniczki (zwłaszcza jak sie ja otworzy). Wydaje sie ze to niema nic wspolnego z nawiwami gdyz wieje zimnym niezaleznie od temperatury ogrzewania i obrotów wentylatora. Natomiast ma duze znaczenie szybkosc jazdy.
Wkładałem reke pod deske podczas jazdy i "wymacałem" ze jest to właśnie gdzies na wysokości nawiewów środkowych. Efekt jest taki ze deska na środku i cały panel środkowy jest wręcz lodowaty, łącznie z radiem zwłasza po dłuższej jeździe. W mieście jest OK. (małe prędkości)
Dodatkowo środkowymi nawiewami leci zawsze chłodniejsze powietrze niz bocznymi (moze tak ma być)
Moze ktoś ma pomysł co to moze być, czy musze zabierac sie za demontaż deski?????
Struna - |17 Mar 2006|, 2006 13:38
zdejmij pokrywę wiatraka ( na podszybiu ) i zobacz czy tam nie brakuje jakiegoś uszczelnienia.
Rafał A.(antek) - |17 Mar 2006|, 2006 14:40
1 obieg otwarty czy zamkniety? bo nop u mnie na obiegu zamknietym ciagnie po nogach.
2 moze nagrzewnicza ci sie poluzowala i nie jest szczelna z sciana grodziowa, no i w wiewa powietrze nie przlatujac przez nagrzewnice?
Rafał A.(antek) - |17 Mar 2006|, 2006 21:07
hmm ty masz klimatronik, klapki ci sie dobrze zamykaja? no i pytanie nowe, moze zsuneła ci sie tta głowna rura od nawiewow srodkowych?
Adam - |20 Mar 2006|, 2006 08:17
Dzieki koledzy za podpowiedzi. Wszystkie trafne
Zabrałem sie od wyjęcia poduszki pasazera (myślałem ze cos to pomorze) niestety nie.
Następnie panel drewnopodobny wg instrukcji Anety za co jej dzieki. Choc z pkt. 1 "wyjąć popielniczkę" to miałem problem. Okazało sie ze ją należy tylko otworzyć.
Po zdemontowaniu panela i wlotu środkowego zauwarzyłem ze jest "szparka" :707: ok 3mm pomiedzy obudową wentylatorów a ścianą grodziową. Oczywiscie całość dobrze skręcona, wiec skąd ta nieszczelność???????????
Ponadto nie działa mi obieg wewnętrzny (i dobrze) :702: bo jak tobie Rafale jak sie go otworzy to dopiero wieje chłodem przez całą chłodnice klimy.
Problem ze szparą rozwiązałem luzując wentylatory a następnie w szczeline wpychając skrawki z materiału i następnie spowrotem dokreciłem.
To tak doraznie, w przyszłości chce zrobic porządnie ale to bede musiał rozebrac jeszcze przód (obudowa wentylatorów)
Pozostaje pytanie dlaczego zamiast ssac powietrze przez klapke nawiewu wewnętrznego wieje z niego?????
Struna - |20 Mar 2006|, 2006 12:07
no a co ma robić ? ssać ? przecież to nawiew to wieje
Rafał A.(antek) - |20 Mar 2006|, 2006 13:43
| Adam napisał/a: | | Pozostaje pytanie dlaczego zamiast ssac powietrze przez klapke nawiewu wewnętrznego wieje z niego????? |
tego nie rozumiem. KLapa obiegu wewnetrznego przeciez przerzuca tylk zaciaganie powietrza z zewnatrz do srodka, i wentylatory zaciagaja wtedy powietrze z srodka auta.
Adam - |21 Mar 2006|, 2006 08:11
Dokładnie tak powinno byc. Tak na zdrowy rozsądek. Moze jednak jest cos nie tak z tymi klapkami. Pewnie jak sie zdemontuje całą obudowe wentylatorów to cos zobaczę. Tylko kiedy????
1Bodzio - |18 Kwi 2006|, 2006 21:23
Witam wszystkich.Jestem świeżutkim klubowiczem więc proszę o wyrozumiałość. Odnośnie tematu: Miałem to u siebie. Przyczyną wiania zimnem zpod deski rozdzielczej jest zardzewiały włącznik obiegu wewnętrznego. Znajduje się on między akumulatorem a wentylatorem (okrągły walec z blachy do którego przyłączona jest wtyczka elektryczna i wężyk podciśnienia) . Pomimo że zwierzchu może wyglądać dobrze to od spodu jest zardzewiały i co najważniejsze w środku oddzielają się płaty rdzy, które blokują gumową membramę i nie pozwalają zamknąć jej całkowicie klapy nadmuchu. Skutek- przez uchyloną klapę w kabinie wieje zimno.
[ Dodano: 2006-04-18, 21:40 ]
Witam wszystkich.Jestem świeżutkim klubowiczem więc proszę o wyrozumiałość. Odnośnie tematu: Miałem to u siebie. Przyczyną wiania zimnem zpod deski rozdzielczej jest zardzewiały włącznik obiegu wewnętrznego. Znajduje się on między akumulatorem a wentylatorem (okrągły walec z blachy do którego przyłączona jest wtyczka elektryczna i wężyk podciśnienia) . Pomimo że zwierzchu może wyglądać dobrze to od spodu jest zardzewiały i co najważniejsze w środku oddzielają się płaty rdzy, które blokują gumową membramę i nie pozwalają zamknąć jej całkowicie klapy nadmuchu. Skutek- przez uchyloną klapę w kabinie wieje zimno. Nie potrzeba nic rozbierać tylko otworzyć maskę , wymontować ten walec , obić go z rdzy i wysypać rdzę ze środka.
Rafał A.(antek) - |19 Kwi 2006|, 2006 01:11
| 1Bodzio napisał/a: | | Skutek- przez uchyloną klapę w kabinie wieje zimno. |
To co piszesz , nie ma związku, domyslnie klapa jest w połozeniu obiegu otwartego, nam chodizło o 2 rzeczy,
1 koledze wieje zimnym jak by uciekało gdzies bokiem przed nagrzewnica
2 mnie wieje zminym po nogach, przy właczonym obiegu wewnetrznym (sadze ze to zaciag powietrza czuc) | 1Bodzio napisał/a: | | Nie potrzeba nic rozbierać tylko otworzyć maskę , wymontować ten walec , obić go z rdzy i wysypać rdzę ze środka. |
a jak to chcesz zrobic skoro ten siłownik jezt zacisniety (obudowa)??
1Bodzio - |20 Kwi 2006|, 2006 20:07
Wszystko się zgadza. Jak otworzysz w podszybiu klapę gdzie jest filtr pyłkowy i wyjmiesz go to widać w zależności od wersji albo parownik-skraplacz klimy aalbo tą nieszczęsną klapę od obiegu wewnętrznego. Ja mam wersję bez klimy więc dokładnie sobie to ustrojstwo obejrzałem isprawdziłem jak to działa. Jeśli rdza lub coś nie pozwala włącznikowi podciśnieniowemu całkowicie się otworzyć tj zamknąć obieg wewnętrzny to w pozycji obieg wewnętrzny wyłączony część zimnego powietrza z zewnątrz nie idzie na nagrzewnicę lecz bezpośrednio przez uchyloną klapę od obiegu wewnętrznego wali pod kokpit - nie przez nawiewy lecz bezpośrednio pod dechę. Powietrze ma drogę na wprost. To tyle odnośnie pkt. 1 Klapa ta ma również zadanie zamknąć dopływ powietrza z zewnątrz przy załączonym obiegu wewnętrznym. Jeżeli włącznik podciśnieniowy na podszybiu nie pracuje w pełnym zakresie swojego ruchu to po prostu klapa nie odcina całkowicie dostępu powietrza z zewnątrz i wieje. Tyle odnośnie pkt. 2 poprzedniego postu. Jeśli chodzi o sam włącznik podciśnieniowy to rzeczywiście nie jest rozbieralny. Zbudowany jest jakby z dwóch segmentów. segment gdzie dochodzi podciśnienie-rurka, który jest szczelny i nie ma do środka dostępu oraz segment z którego wychodzi płaskownik sterujący klapą. ten segment ma powiercone 4 otwory chyba fi3 a z przodu gdzie wychodzi płaskownik jest otwór chyba fi 16. Ten właśnie segment ostro rdzewieje gdyż jest narażony na wodę i jest "dziurawy".Znajduje się w nim w środku gumowa membrama podobnego kształtu co obudowa. Jeśli teraz rdza w środku utrudni ruch tej membramy to mamy efekty opisane w pkt. 1 i 2. Przez ten duży otwór z przodu spokojnie można rdzę wysypać nie niszcząc włącznika. Oczywiście po wymontowaniu..
Rafał A.(antek) - |21 Kwi 2006|, 2006 02:30
| 1Bodzio napisał/a: | | Jeśli rdza lub coś nie pozwala włącznikowi podciśnieniowemu całkowicie się otworzyć tj zamknąć obieg wewnętrzny to w pozycji obieg wewnętrzny wyłączony |
sprostowanie: siłownik w pozycji "obieg zamkniety wyłaczony" jest w pozycji otwartej tj maksymalnie wypchniety/wysuniety
siłownik w pozycji "obieg zamkniety właczony" jest w pozycji zamknietej, czyli maxymalnie wciagniety/schowany
ad reszta, niestety nie dokonca, bo to co widzisz, to jest miejsce ssania a nie tłoczenia powietrza, wentylator zasysa powietrze przez klime, filtr pyłkowy i wpycha je dopiero na dół do nagrzewnicy, wiec nie ma tak ze klapa obiegu moze miec wpływ na to ze leci nie całkiem ciepłe czy zimne powietrze, ona tylko kieruje skad jest zasysane. Tak wiec powietrze nie leci na wprost tylko jest zasysane z miejsca gdzie widzisz klape i wtłaczane w dół.
co do siłownika, jak sie uda wysypac rdze to git, jak o nic nie haczy, gorzej jak sa duze kawałki i hacza o gume, a jeszczegorzej jak ja przedziurawiły.
Struna - |21 Kwi 2006|, 2006 09:58
Rafał A.(antek), to jak masz oczatego w starych nie ma filtra pyłkowego
Rafał A.(antek) - |21 Kwi 2006|, 2006 15:16
ale zasada ta sama
1Bodzio - |21 Kwi 2006|, 2006 21:38
Uwagi wymienione w sprostowaniu jak najbardziej słuszne, przepraszam jeśli źle się wyraziłem. Mój opis dotyczy mojego przypadku i nie jest receptą na inne. Co do reszty to owszem było by tak jak Rafał pisze pod warunkiem nie brania pod uwagę siły tłoczenia powietrza do wewnątrz pod wpływem ruchu auta. Przecież jak wentylator jest wyłączony to z nadmuchów również nieźle dmucha. Uchylona klapa biegu wewnętrznego umożliwia powietrzu wtłaczanemu do auta pod wpływem ruchu ominąć częściowo nagrzewnicę i nadmuchy i dostać się bezpośrednio pod deskę, skąd przy włączonym biegu wewnętrznym zasysane jest przez wentylator powietrze do nagrzewnicy (dlatego napisałem że powietrze ma drogę na wprost). U mnie po wymontowaniu włącznika podciśnieniowego do naprawy, problem wiania zimnem ustąpił natychmiast (było to zimą). Po ponownnym zamontowaniu naprawionego włącznika problem więcej się nie pojawił.
Rafał A.(antek) - |21 Kwi 2006|, 2006 23:04
to prawda, ale w u mnie wianie wystepuje w pozycji obieg wewnetrzny, wiec musiała by klapa sie nie zamykac do konca. hmm moze i masz racje...
1Bodzio - |21 Kwi 2006|, 2006 23:59
Myślę że sprawdzić nie zawadzi. Roboty przy tym nie ma wiele. U mnie z wierzchu patrząc włącznik wcale nie wyglądał źle. Były widoczne ślady korozji ale nie za wielkie. Natomiast po wymontowaniu okazało się że od dołu Praktycznie 1/4 obwodu była ostro zgniła. Po lekkim obstukaniu i ręcznym poruszaniu płaskownikiem sterującym wysypałem ze środka kupę dość dużych kawałków rdzy.Ścianka przednia na której są śrubki do mocowania również była przeżarta Tak więc musiałem to naprawiać.
Rafał A.(antek) - |22 Kwi 2006|, 2006 01:30
| 1Bodzio napisał/a: | | Myślę że sprawdzić nie zawadzi. |
nie no kolego ja w scorpio tematy podstawowe mam obcykane siłowniczek to ja juz mam dawno wymieniony na sprawny
1Bodzio - |22 Kwi 2006|, 2006 18:59
OK. przepraszam jeśli uraziłem.
Rafał A.(antek) - |23 Kwi 2006|, 2006 02:09
nie, bron boze, taki delikatny nie jestem, przyda sie dla potomnych.
|
|