Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Ogólne - Za ile można kupić sedanika 93 r poza granicami polski?

Darek - |7 Mar 2006|, 2006 11:29
Temat postu: Za ile można kupić sedanika 93 r poza granicami polski?
Już postanowione scorpio sedan model 92-94r w silniku 20i Dohc starczy mi ta moc ktoś się orientuje za ile można wyrwać w niemcowni takiego?????No chyba że trafię 29i 12v w manualu wtedy postanowienie pójdzie w diabli heheheh
irek - |7 Mar 2006|, 2006 11:53

to zależy na jakiego trafisz i w jakim stanie ale do 1000 Euro bez problemu jest w czym wybierać nawet z silnikiem 2,9
Waski - |7 Mar 2006|, 2006 12:35

ostatnio dostalem od kolesia cynk ze jest wypasiony 93 2,9 24v w niemcowni za 250 euro i niestety zadzwonilemjuz za pozno :)
ale wydaje mi sie ze to byla okazja po prostu

Darek - |7 Mar 2006|, 2006 14:22

Cosworth mnie nie intersi poprostu dopasowuję auto do kieszeni. A 29 24v już kosztuje eksploatacja materiały częsci itd.
mmmk - |7 Mar 2006|, 2006 14:38

wedlug mnie jak masz wydac 1000 euro + 1500zl oplaty + koszt pobytu tam to nie warto szukac za granica. taki za takie pieniadze to juz czeka na ciebie w polsce ;)
pozdrawiam
maciek

[ Dodano: 2006-03-07, 14:42 ]
koszt pobytu to rowniez paliwko i u nas i u nich. mi na samo paliwo wyszlo kilkaset zl a wracalem swoim bylym "cudem" z hamburga jakies 700 czy 800 km

Matth - |7 Mar 2006|, 2006 14:43

no i dolicz jeszcze ze na dzien dobry wymieniasz oleje, swiece, kable i czesto klocki czy tez tarcze.. auto za tysiac oiro na gotowo to jakies 6-7 tys zalezy ile masz do zrobienia na dzien dorby bo nie ma aut w ktorych nic nie robisz.. sprawdzone ze 3 miechy temu ;)
irek - |7 Mar 2006|, 2006 16:22

e nie przesadzajcie bo według mnie mozna jechać i lepiej nawet
po pierwsze na miejscu zawsze mozna jeszcze znegocjować jak kosztuje 1000 to zbijam 200-300 i już.
Te które są w kraju to tak kosztuje 1000 a dał za niego 500 - ja bym wolał sam jechać, zresztą sam tak zrobiłem i lepiej na tym wyszedłem

Matth - |7 Mar 2006|, 2006 16:27

zalezy czy trafisz.. raz sie trafi raz nie mialesz szczescie i sie ciesz :) :)
George - |7 Mar 2006|, 2006 17:00

mmmk napisał/a:
wedlug mnie jak masz wydac 1000 euro + 1500zl oplaty + koszt pobytu tam to nie warto szukac za granica. taki za takie pieniadze to juz czeka na ciebie w polsce

zgadzam się w pełni z Macikiem , nie mówiąc o tym że polscy handlarzy znajdziesz teraz w każdej dziurze w Niemczech czy Holandii . 24h/ doba szukają , nawet po domach okazje do kupienia , także marne są szanse żeby przed nimi znaleść coś dobrego i za dobrą cene
pozdrawiam

monter - |7 Mar 2006|, 2006 22:35

Polecam do poszukiwan serwisy mobile.de oraz autoscoute.de
Jednak podtrzymuje wypowiedz mmmk. Sam sprowadzalem ale jak kupywalem Mazde to juz kupilem tutaj sprowadzona. Fakt ze handlarze w Polsce kreca zegary itp ale za granica robi sie to samo a koszt zakupu nowych papierow dla auta w Niemczech (Autobrief, ks. przegladow) kosztuje 50 EU wiec kazdy niemiec moze za tyle wlasnie sprawic nowa przeszlosc dla swojego pojazdu.

Matth - |7 Mar 2006|, 2006 22:39

no ale co z tego ze kreca zegary.. od razu jestes na to przygotowany i tyle :) dzielisz przebieg przez ilosc lat i jak Ci wychdozi 15tys to ok jak 5 to cos nie halo ;)
fiebik - |8 Mar 2006|, 2006 03:05

Matth napisał/a:
dzielisz przebieg przez ilosc lat i jak Ci wychdozi 15tys to ok

Hehehe, to u mnie by się można dość mocno pomylić :690:

Rafał A.(antek) - |8 Mar 2006|, 2006 04:55

totez jak bedziesz sprzedawal to trzeba bedzieodkrecic nieco licznika :)
Matth - |8 Mar 2006|, 2006 12:23

fiebik, no ja oczywiscie mowie o normalnych uzytkownikach :P ;) ale zawsze chyba wolalbym 300tys. od Ciebie niz 200tys. od turka z komisu.. :685:
zztop2 - |8 Mar 2006|, 2006 14:57

gadałem wczoraj z dziadkiem który brał ode mnie kilka rzeczy kosmetycznych do swojej skorupki, przyprowadził bryczke we wrześniu 94 kombi turbodizel , za bryczke zapłacił 700 euro, ale helmut napisal mu tylko 120 wiec opłat wyszło jakieś 300 z rejestracja razem. KIedy kupowł bryczke okazalo sie że pasek klinowy jest urwany, kupli pasek ale tu okazuje sie urwany napinacz, wiec objechali szroty nic nie znalezli, wala do serwisu a w serwisie cene wala 150 euro za napinacz, wie co, bryczka ma byc na chodzie, wiec wzieli , dobrze że halmut im cene spuscił o cene napinacza.
Na trasie 6 literków oleju mu zjarał. takze krutko mówiac nic tylko manele pakować i do helmutów walić po bryczke.

[ Dodano: 2006-03-08, 14:59 ]
Matth napisał/a:
no ale co z tego ze kreca zegary.. od razu jestes na to przygotowany i tyle :) dzielisz przebieg przez ilosc lat i jak Ci wychdozi 15tys to ok jak 5 to cos nie halo ;)

z kreceniem to jest taka prada helmut nigdy nie nakreci bo mu sie niechce, jedynie co, to cała reszta jest taka sprytna :699:

irek - |8 Mar 2006|, 2006 15:04

a ja mógłbym Wam pokazać jednego turasa, od którego ino kupowac bryczki, oczywiście same lalunie w stanie igełkowym i oczywiście one nie kosztują 500 Euro tylko ceny zaczynają się od 4000 tyś Euro. Więc to jest kwestia turasa, także nie ma teraz różnicy od kogo się kupuje , trza się trochę znać na tym co się dokładnie kupuje - no ale niestety nie wszyscy się znają
Matth - |8 Mar 2006|, 2006 15:09

od helmuta jak kupujesz prywatnie to nie kręci bo owszem leniwy, ale komis, czy jeszcze gorzej komis u turka to już szkoda gadać.. ale nie powiem.. jak sie wjedzie do komisu wysypanego zwirkiem i sprzedawca w gajorku to owszem 4000E i lala bedzie :) ale ilu z nas jezdzi po takie auta?
Waski - |8 Mar 2006|, 2006 23:15

zztop2 napisał/a:
helmut nigdy nie nakreci bo mu sie niechce

oni teraz juz sie tez zastanawiaja jak to sie robi i czasami pytaja sie mni ile w polsce to kosztuje
niemeic niemcowi nie rowny - a z drugiej strony nie wiesz co u niego w paszpocie drzemie - czy to nei jakis slowianin z pochodznei alabo mieszanka ruskiego z turkiem
mit o uczciwych niemcach tez pwooli przemija - nauczyli sie od nas naszej uczciwosci

monter - |8 Mar 2006|, 2006 23:21

Kilka aut przywiozlem z komisu z Passau (na granicy z Austria i blisko czech). Tam pracowali dwaj bracia polacy. Pasowalo mi to bo latwiej sie dogadac i mowili co brac a czego nie bo niemiec i takj nie qmal o czym gadamy.

Turek turkowi tez nierowny zawsze jakis 1 na 1000 trafi sie normalny ale to male prawdopodobienstwo.

A co do krecenia to jakbym wyliczal u niemca 15 tys na rok to na prawde duzo za malo.
Jedyne auto w ktorym uwierzyle w to co na zegarze byl mietek 190 2.3E 88 rok bo mial nalatane 335 tkm - przynajmniej prawdziwy ale chodzil jak zegarek.

R.S. - |14 Mar 2006|, 2006 18:26
Temat postu: Re: Za ile można kupić sedanika 93 r poza granicami polski?
Darek napisał/a:
Już postanowione scorpio sedan model 92-94r w silniku 20i Dohc starczy mi ta moc ktoś się orientuje za ile można wyrwać w niemcowni takiego?????No chyba że trafię 29i 12v w manualu wtedy postanowienie pójdzie w diabli heheheh


Jak w postach powyżej, nie warto sprowadzać. Polecam rozejrzeć się w PL. Sam właśnie sprzedaję Scorpio 93' w naprawdę idealnej kondycji, reszta w ogłoszeniu http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=8131
jeśli szukasz Scorpio z tego rocznika nie znajdziesz auta w lepszym stanie ;-)

TCQ - |15 Mar 2006|, 2006 01:09

Myśle że max 500Euro trzeba zapłacić za takie Scorpio w rzeszy. I nie powinno być problemu z wyszukaniem.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group