| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
LPG - GAZ - ciekawe zjawisko
maca_maca - |27 Lut 2006|, 2006 15:01 Temat postu: ciekawe zjawisko Witajcie
ciekawa sprawa muszę to opisać mozę to normalne
jadę sobie spokojnie jak na wojnie na prostej długiej około 130 km/h. Po czym zdejmuję nogę z gazu i daję na luz i się tocze (przypominam że jadę na LPG) no i nadchodzi zakręt najpierw prawy wchodzę jak w masło i obroty się trzynmają 1000 natomiast w lewo to oborty nagle spadają do 0 silnik gaśnie a włosy dęba stają bo ani wspomagania anie hamowania łoj łoj nie radzę jełsi to normalne na autobanie to robić
Czy to normalne ?:)
Marcin
Oli - |27 Lut 2006|, 2006 15:10
nie normalne ale bywa- miałem to samo aczkolwiek przy mniejszej prędkości bo w mieście. Wzbogaciłem mieszankę i jest ok. W OHC natomiast trzeba było wlot powietrza skierować do wewnątrz i tez problem zniknął.
Matth - |27 Lut 2006|, 2006 21:15
kumpel tez tak mial w punciaku.. na rondach mu gasl i cos tam gazownik mu nawet pokazywal.. bral jakas rurke dmuchal w nia i auto gaslo.. pozniej cos pogrzebal z dolotem i juz nie gasnie ale potrafia mu spasc obroty.. na szczescie nie ma wspomagania kiery wiec luzna guma z tym ale w scorpiaku jakos ciezko mi wyobrazic sobie zgasniecei auta przy 130.. przy takich predkosciach sie na luzie nie jezdzi
Rafał A.(antek) - |27 Lut 2006|, 2006 21:15
siła od (do) srodkowa domyka reduktor i sobie nie radzi i zapyka dopływ gazu.
Struna - |28 Lut 2006|, 2006 09:22
kompensację można zrobić jak bardzo Ci zależy i nie zgaśnie.
Naimad - |28 Lut 2006|, 2006 10:33
To wszystko co piszecie to się zgadza ale trzeba się zastanowic ile przebiegu ma parownik, bo stara membrana robi się sztywna i właśnie przy zakrętach (w jedną stronę - zależy jak zamocowany jest parownik) siłą bezwładności zamyka przepłym i silnik gaśnie - tak miał mój brat w nubirze - po wymianie parownika problem zniknął
Oli - |28 Lut 2006|, 2006 10:42
| Cytat: | | To wszystko co piszecie to się zgadza ale trzeba się zastanowic ile przebiegu ma parownik |
no... racja - mój ma jakieś 2500km - i po regulacji - wzbogaceniu było ok.
Srebrny - |28 Lut 2006|, 2006 12:05
| Naimad napisał/a: | | stara membrana robi się sztywna | i raczej nic jej nie rusza ani siły do i odśrodkowe i zmiana podcisniena w dolocie.Są dwa powody | Rafał A.(antek) napisał/a: | | siła od (do) srodkowa domyka reduktor i sobie nie radzi i zapyka dopływ gazu. | drugi niski poziom paliwa lpg w zbiorniku (i pobór gazu ze zbiornika w fazie lotnej) inne przyczyny powodowały by gaśnięcie silnika również na prostej.
| Oli napisał/a: | | Wzbogaciłem mieszankę | najlepiej małą śrubką (kanał obejściowy)lub nie czekać z tankowaniem lpg do końca.
Rafał A.(antek) - |28 Lut 2006|, 2006 15:38
to w niektorych reduktorach jest tyklo i wynika głownie z ich konstrukcji, jak sadze.
Struna - |28 Lut 2006|, 2006 16:29
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | to w niektorych reduktorach jest tyklo i wynika głownie z ich konstrukcji, jak sadze |
zgadza się, nie każdy reduktor ma dodatkową regulację dla jałowych.
MIREK_ŁÓDŹ - |1 Mar 2006|, 2006 07:45
Ja to miałem od początku zagazowania.
Co jakiś czas jeżdżę co podregulują i jest na jakiś czas spokój.
Teraz też muszę jechać, bo już ostro mi przygasa.
Struna - |1 Mar 2006|, 2006 18:12
odwrócenie dolotu zazwyczaj pomaga.
George - |1 Mar 2006|, 2006 18:27
| maca_maca napisał/a: | | około 130 km/h. Po czym zdejmuję nogę z gazu i daję na luz i się tocze |
i tak mysle ze to najwiekszy błąd którego można zrobić (rzucając na luz) jadąc taką prędkością
Struna - |1 Mar 2006|, 2006 18:46
| George napisał/a: | | i tak mysle ze to najwiekszy błąd którego można zrobić (rzucając na luz) jadąc taką prędkością |
a to niby dlaczego
Naimad - |2 Mar 2006|, 2006 08:32
Też tak dawniej robiłem, ale komp spalania w moim scorpio mnie tego oduczył - spalanie 0l/100km!!! nic tak nie poprawia humoru kierowcy teraz zawsze toczę się na biegu :694:
|
|