Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - problem z zaciskami

TEDENT - |16 Lut 2006|, 2006 19:47
Temat postu: problem z zaciskami
a więc sparawa ma się tak, zepsuł mi sie tylny zacisk hamulcowy w skorupie po prawej stronie, pocztą dostałem lewy, czy da sie to spasować żeby działało czy też nie ma szans??
Matth - |16 Lut 2006|, 2006 19:52

nie ma szans.. odwrotny mechanizm
za to zależy co się zepsulo.. pewnie nie działa Ci ręczny.. można próbować to rozruszać przy pomocy płynu hamulcowego albo wd40 czy czego tego typu.. czasem się udaje.. mój był na skraju działąnia i go odratowałem ale drugi musiałem wymienic bo zapiekł się na amen..

TEDENT - |16 Lut 2006|, 2006 19:57

zapiekł sie, dlatego potrzebowałem drugi
zztop2 - |16 Lut 2006|, 2006 19:58

przeważnie jak staje to koniec żadne wd 40 nie pomoże,
A co przekładki to można ale tylko sam środek czyli tloczek jak jest w lapszym stanie, i ten dzyndzelek od ręcznego, potem bedzie chodziło jak należy

Matth - |16 Lut 2006|, 2006 19:59

i nie da rady go uruchomić? czy nie probowałeś?? imadło, młotek jakiś penetrator i powinno się udać.. no ale prawego na lewe nie da rady niestety..

no bebechy to owszem podejdą.. ale czy na pewno da rade dzyndzoł od ręcznego przełożyć? kurcze jakos mi się to nie widzi..

zztop2 - |16 Lut 2006|, 2006 20:02

Matth napisał/a:
ale czy na pewno da rade dzyndzoł od ręcznego przełożyć?

da rade ale wszystko trzeba na części pierwsze rozebrać, robiłem to na wakacje

Matth - |16 Lut 2006|, 2006 20:05

no to dobrze wiedzieć na przyszłość.. bo mi to jakoś nijak się widziało.. a dużym młotkiem rozbierałes że tak zapytam 8) ??
zztop2 - |16 Lut 2006|, 2006 20:14

Matth napisał/a:
a dużym młotkiem rozbierałes że tak zapytam ??
praktycznie wcale nie był uzyty tylko do zdjęcia zaciksów , reszta robota precyzyjna, oringi pierścienie segera czyszczenie i pasowanie . teraz pieknie chodzi a reczny jak trzyma
Matth - |16 Lut 2006|, 2006 20:18

a czy operacja typu rozłożyc i złożyc ten sam daje rade? czy nie warto się bawic? bo mój ręczny jest ale to wszytsko co można o nim powiedzieć..
zztop2 - |16 Lut 2006|, 2006 20:24

Matth napisał/a:
a czy operacja typu rozłożyc i złożyc ten sam daje rade? czy nie warto się bawic? bo mój ręczny jest ale to wszytsko co można o nim powiedzieć..

tak jest u mnie obyło sie bez żadnych dodatkowych części, rozłożenie, oczyszczenie i spowrotem do kupy, działa jak nówka, super odbija, tylko trzeba wymanewrować jakiś osprzet do ścisnięcia sprężyny w zacisku żeby na wierzch założyć pierścień segera

Matth - |16 Lut 2006|, 2006 20:45

a no fakt może być to problematyczna sprawa.. a pierścienie zakładałeś wszystkie te same? czy może nóweczki? no i jak Ty tego dokonałeś?
zztop2 - |16 Lut 2006|, 2006 20:48

mówie wszytko tak jak byl, przecież pierścienie w tym wszystkim to sie wcale nie zużywaja
Matth - |16 Lut 2006|, 2006 20:50

no ale można je połamać.. no to powiedz jeszcze jak spręzynę naciągnąłeś i będzie cacy ;)
zztop2 - |16 Lut 2006|, 2006 20:57

tego nie potrafie za bardzo dokładnie opisac, tu było troche kombinacj, kilka tulejek sruba chyba 10 z nakretka i jakieś podkładki. Wszysko przyblokowane. Wkrecajac srube byla nią wpychana sprężyna, tylko trzeba pilnować by równo wchodziło inaczej kiszka, Perwszy zacisk to z pół dzionka zajał ale drugi 2 godzinki z PNS
Matth - |16 Lut 2006|, 2006 21:01

a to spoko ;) może otworzysz zakład renowujący zaciski dla FST pewnie nie jeden byłby chętny..
zztop2 - |16 Lut 2006|, 2006 21:05

Trzeba by było czekać na ciepło, niestety nie mam garażu,
Matth - |16 Lut 2006|, 2006 21:09

no to się nie dziwie.. taka robota przy obecnej pogodzie to tfu... szkoda gadać..
zztop2 - |16 Lut 2006|, 2006 21:16

a w lecie w ciepełku w promykach słońca to sama przyjemność :-))
Matth - |16 Lut 2006|, 2006 21:23

taaa.. ale jak robisz drugi ;) bo za pierwszym razem to zawsze można nerwicy dostać 8) wczoraj umęczyłem się z kopułką już ją zacząłem przeklinać aż tu nagle cyk i cyk zatrzeski zaskoczyły prawie same ;)
Naimad - |17 Lut 2006|, 2006 07:35

Jeżeli chodzi o dociśniecie sprężyny to świetnie sprawdza się krótki kawałek rurki i ścisk stolarski, bez problemowo i szybko. Jeżeli chodzi o części to raczej w zestaw naprawczy do zacisków bym sie zaopatrzył - jak już rozbieramy zacisk to lepiej wszystkie gumy i oringi wymienić żeby za miesiąc nie wracać do tematu - koszt na stronę ok 20 zeta. Do zdjęcia sigerów trzeba zaopatrzyć się w takie specjalne szczypeczki - takie do ściskania a nie do rozciągania- koszt ok 10 zeta, naprawdę zaoszczędzą sporo pracy i nerwów, poza tym trochę smaru - miedziowego albo grafitowego i do dzieła :695:

Ps w dziale FAQ jest ładnie opisana cała operacja rozebrania zacisków

mmmk - |17 Lut 2006|, 2006 10:59

jakie 20 zl?? zestaw naprawczy w naszych rejonach to kolo 150 zl za sztuke. chyba,ze sa duze zestawy i male ;)
pozdrawiam
maciek

Struna - |17 Lut 2006|, 2006 11:28

mmmk, zmień rejon zaopatrywania, przecież to tylko ze 3 oringi i guma osłaniająca tłoczek - to za co 150 zeta ?? no chyba że już razem z usługą reanimacji, odpowietrzeniem itd.
Naimad - |17 Lut 2006|, 2006 11:41

Tak jak Struna napisał: gumowy oring do wnętrza zacisku, rozciągająca się osłonka na tłoczek, dwie osłonki na śruby, simering pod dzwigienkę ręcznego, chyba jeszcze taki malutki oring nie pamiętam pod co i kapturek na odpowietrznik, ostatnio kupowałem po 21 zeta sztuka

PS jak za 150 razem z reanimacją to ja sie podejmuję to zrobić za 100:))

Rafał A.(antek) - |17 Lut 2006|, 2006 12:01

ale racznego i tak nie zreanimujesz
Rafał A.(antek) - |17 Lut 2006|, 2006 12:12

tam jest wazna dzwignia ktora sie wyciera, a jej zaden zestaw nie zawiera
Rafał A.(antek) - |17 Lut 2006|, 2006 12:16

nie słyszłem, pozatym jak dzwignia to i pewnie sam zacisk dostaje luzow, czyli wiadomo, smietnik
Struna - |17 Lut 2006|, 2006 12:18

jak nie jest pokrzywiona to po co wymieniać ?
Naimad - |17 Lut 2006|, 2006 12:24

nie zabardzo wiem o co wam chodzi z tym wycieraniem, bo jak narazie to widziałem tylko zapieczone zaciski, i o taką reanimację mi chodzi - mój skorek ma ponad 250 kkm i żadnych luzów nie zauważyłem, to nie wiem jak i ile trzeba by mu nakręcić żeby sie wytarło.
Rafał A.(antek) - |17 Lut 2006|, 2006 12:44

skoro niechodzi bo trzeba reanimowac to jest wytarta/skrzywiona, chyba logiczne
Struna - |17 Lut 2006|, 2006 12:45

niekoniecznie - czasem się zapiecze od nieużywania poprostu - przecież tam syfu jest co niemiara ( na dodatek nie wszyscy tak często jak niektórzy używają ręcznego ;) )
mmmk - |17 Lut 2006|, 2006 16:31

no to co mi mowili,ze za 150 zl sztuka to ma byc to z recznym a w zasadzie tylko o reczny mi chodzi bo moje zaciski zawsze mialy tylko ten problem. zreszta w ciagu kilku miesiecy bede musial to zrobic to jakos przy okazji sie dopytam co to jest i z ile zl
pozdrawiam
maciek

zztop2 - |17 Lut 2006|, 2006 16:35

z zapiekaniem jest najczęściej tak że napcha sie kupe różnego syfu zwłaszcza soli w zimie i to blokuje, wystarczy dobrze oczyścić, i chodzi jak nówka, a z wycieraniem i krzywieniem to raczej niewielki procent nie nadaje sie do użytku
Matth - |17 Lut 2006|, 2006 16:45

no tym bardziej ze sa kierocy co ręcznego nie używają żeby się nie zużył.. jak kupiłem to chyba od kogoś takiego bo jeden zacisk ledwo na przeglądzie przeszedła drugi martwy.. więc jeden wymieniłem dugi olałem.. po roku już oba brały zupełnie w normie a nie na granicy.. ręczny oczywiście u mnie używany jest normalnie czyli dość często.. ja osobiście mam nawyk zaciągania zawsze jak zostawiam auto..
Rafał A.(antek) - |17 Lut 2006|, 2006 16:56

on sie nie zapieka, ale zaciera - zapiec to sie moze nieuzywany tłoczek
Matth - |17 Lut 2006|, 2006 17:18

no to jak wytłumaczysz powrót do normalego działania przez rok używania? gdyby był wytarty to byłoby tylko gorzej..
Rafał A.(antek) - |17 Lut 2006|, 2006 17:47

tzn co nie łapał i nie odbijał i mu przeszło?
Matth - |17 Lut 2006|, 2006 17:50

łapał tak że ledwo przegląd mi zaliczyli i odbijał powoli a teraz jest po prostu normalnie.. rozruszał się
zztop2 - |17 Lut 2006|, 2006 17:52

u mnie przed czyszczeniem jak reczny zaciągnąłem to młotkiem musiałem go odbijać żeby wrócił na swoje miejsce
Rafał A.(antek) - |17 Lut 2006|, 2006 17:53

czyli mu poprostu nic nie było
zztop2 - |17 Lut 2006|, 2006 18:01

Rafał A.(antek) napisał/a:
czyli mu poprostu nic nie było

jak nic nie było jak nie odbjał wcaliście, tzreba było włazić pod scorupe i łup młoteczkiem, to chyba nie jest norma ???

Rafał A.(antek) - |17 Lut 2006|, 2006 22:24

no to jak mu bylo to rozruszanie go jest tylko efektem chwilowym :) padnie az chwile znow :)
Matth - |17 Lut 2006|, 2006 22:27

mój rozruszany już drugi rok śmiga i nic.. pewnie jak przestane używać to padnie ale obecnie nie widzę poowdów do tego
zztop2 - |17 Lut 2006|, 2006 22:31

jaz zwał tak zwał rozruszanie czy reanimacja (fakt ze był rozłożony na czesci pierwsze,to mu chyba najbardziej pomogło) i jak na razie juz 1 roczek chodzi bez zarzutu.
A co do padniecia to myśle, że to nie nastapi juz za mojej kadencji :-))

Matth - |17 Lut 2006|, 2006 22:36

heh jak będzie używany to raczej nie ma się co tam zepsuć przecie to dość prosta konstrukcja.. tylko wrażliwa na bezczynność i syf
Rafał A.(antek) - |17 Lut 2006|, 2006 23:03

i znow sie mylisz, wlasnie uzywany sie wyciera i zaciera i krzywi.
Matth - |17 Lut 2006|, 2006 23:11

no jak tak to przestane i na bank za miesiąc na przeglądzie dowiem się ze ni ma.. nie no owszem jak się czegoś używa to ciężko żeby się nie wyrabiało.. ale moje wyrabiają się już kilkanaście lat.. i jakoś żyją a zapiecze Ci się w pare miesięcy.. więc sory ale jednak pozostane przy swojej wersji i dalej będę używał :685:
zztop2 - |17 Lut 2006|, 2006 23:23

to ja uz nie rozumiem jedni za wszeką cene chca mieć reczny bo im żle bez niego, a tutaj piszą aby nie uzywać bo sie zużywa :688:
Matth - |17 Lut 2006|, 2006 23:24

no też jakieś podejście.. ;)
Rafał A.(antek) - |17 Lut 2006|, 2006 23:35

uzywac
jak dobry to nic mu nie bedzie

Matth - |17 Lut 2006|, 2006 23:36

rozruszany też daje se rade.. :P ;)
Struna - |20 Lut 2006|, 2006 12:43

a u mnie nie ma gum na tłokach a ręczny chodzi bez zarzutu a i tłoczki dobrze odbijają - no ale ja często za rękaw pociągam ;)
zztop2 - |20 Lut 2006|, 2006 13:18

mnie za rekaw to żoneczka ciągnie :688:
Matth - |20 Lut 2006|, 2006 13:29

jak nie ma gum? nie masz tych osłon w ogóle?? przecie tak fura syfu jest 8) no ja czasami żałuje że w ręcznym jest ten guzior blokada.. potrafi nabroić ;) no i fajnie by było mieć ręczny hydrauliczny jednak..
Struna - |20 Lut 2006|, 2006 17:41

ano nie mam tych osłon bo się poszły dawno bzykać a jakoś mi się nie chce wyjmować tłoczków żeby nowe założyć

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group