| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - Umarł mi silnik strzeliło i zero kompresji o co chodzi?
RODEO - |9 Lut 2006|, 2006 19:24 Temat postu: Umarł mi silnik strzeliło i zero kompresji o co chodzi? mam 2.0 dohc 1992r. jezdził jak ta lala nawet 220km/h. na gazie w trasie ostatnio spalił mi 9l lpg na 100km.
no i stało sie przy minus 20 stopnich odpalał od jednego kopa, ale tylko temperatura troche sie podniosła to odpalał ale pochwili gasł tak jakby dostał wody ale wystarczyło go przegazować ze dwa razy i spoko ... do czasu.
ostatni sie ociepliło i przy dodawaniu gazu zaczął mi szarpać myslałem ze nie ma gazu zatankowałem a on dalej pomimo że juz się rozgrzał więc jadąc dałem na luz i przygazowałem a on strzelił tak jakby gaz , silnik zgasł no i lipa nie mogłem odpalić .stanołem na poboczu no i kręcąc rozrusznikiem kręci silnikiem ale bardzo lużno bez żadnych oporów nie ma kompresji żadnych zgrzytów pod korek oleju zaglądałem widać że tam pracuje no ale nie działa ,
Pomóżcie co to może być czy on już umarł??? a był taki amerykański
[ Dodano: 2006-02-09, 19:25 ]
maup - |9 Lut 2006|, 2006 20:28
witam kolegę w niedoli.
Łańcuch rozrządu - urwał się albo przeskoczył.
U mnie przeskoczył - właśnie wracam z warsztatu
zztop2 - |9 Lut 2006|, 2006 20:40
plaga czy co z tymi łańcuchami ja tez dopiero wylazłem z warsztatu tez lańcuch i uje.....bana srubka, nawy napinacz musiał isc.
pozdrawiam Mariusz
maup - |9 Lut 2006|, 2006 21:13
ciekawe - trzy łańcuchy w trzy dni i wszystkie w rodzinie....
Al Queda atakuje FST??????
zztop2 - |9 Lut 2006|, 2006 21:21
| maup napisał/a: | ciekawe - trzy łańcuchy w trzy dni i wszystkie w rodzinie....
Al Queda atakuje FST?????? |
w tym dwa w krokodylach
pozdrawiam MAriusz
Adam_2000 - |9 Lut 2006|, 2006 21:29
| maup napisał/a: | ciekawe - trzy łańcuchy w trzy dni i wszystkie w rodzinie....
Al Queda atakuje FST?????? |
A co się dziwisz ?
Był pomór na cewki WN w oczatych 16V, to i przyszedł czas na wisiorki
zztop2 - |9 Lut 2006|, 2006 21:42
| Adam_2000 napisał/a: | | maup napisał/a: | ciekawe - trzy łańcuchy w trzy dni i wszystkie w rodzinie....
Al Queda atakuje FST?????? |
A co się dziwisz ?
Był pomór na cewki WN w oczatych 16V, to i przyszedł czas na wisiorki |
pocieszam sie jedynie, że wisiorek to o wiele przyjemnij brzmi
pozdrawiam MAriusz
monter - |9 Lut 2006|, 2006 21:49
A wydawalo sie ze lancuchy takie niezniszczalne. Powiedzci chociaz czy silnik tam bezkolizyjny ??
maup - |9 Lut 2006|, 2006 21:49
Mariusz, w jakim momencie Ci strzelił ten wisiorek i jak się to spodobało głowicy???
RODEO - |9 Lut 2006|, 2006 22:23
podpowiedzcie mi jeszcze jaki koszt tej imprezy oczywiście jeśli to tylko łąńcuch i napinacz bo czy mogło coś jeszcze paść przy tym?
zztop2 - |9 Lut 2006|, 2006 22:25
| maup napisał/a: | | Mariusz, w jakim momencie Ci strzelił ten wisiorek i jak się to spodobało głowicy??? |
u mnie to troche długa historia. w grudniu przerabiałem temat peknietej głowicy, załozyłem nowa, nowa uszczeleczka, łańcuszek, samonapinacz, łyzwa długa krótka i wszysko byloby cacy gdyby nie jedna pierdzielona srubka która sie przykreca łyzwe długa (srubeczka górna). Niestety stara głowica była w tym miejscu rozwiercana i tam była 8 a nowej oryginalnie jest 6, nigdzie jej nie mozna bylo dostać, wiec udałem sie do ślusarza który takowa dorobił.
Zakrecona i wszystko cacy. Zajechałem do serwisu, zamówiłem oryginał i tak sobie od helmutów szedł 2 miesiące. W miedzy czasie skorpio bryka jak należy, Mam srubeczke w garści i zgodnie z umowa jade do mechaniora na zmiane. Zdjoł pokrywe od góry , z boku. przymierzył kluczem by odkrecić łyżwe i srubeczka od pana ślusarza na pół pekła lepek w kluczu a końcówka w głowicy. i tak pieknie majstrował projbujac ja wydłubać że i łańcuch rozjeb... nie wiem jakim cudem. Ale juz zwalczyliśmy ten temat no i co na spólke nowy łańcuch i napinacz jeszcze raz załozyliśmy. I tak to głupia historia DZieki śrubce za 9 zł , musiałem wydać 200 stówki.
Zapieniony jestem totalnie, nie rzycze tego nikomu.
pozdrawiam Mariusz
maup - |10 Lut 2006|, 2006 00:19
U Jacka z FordClubPolska:
łańcuch - 165 zł
napinacz - ok. 160 zł
Szykuj się na:
ślizgi: długi 43 zł, krótki - 14zł
Atrakcje dodatkowe to może być np. głowica do roboty (pokrzywione zawory), wtedy koszty ok. 800-1000 zł
Jason - |10 Lut 2006|, 2006 16:45
monter, Wniskuje z ostatniej odpowiedzi ze silnik ten nie jest bezkolizyjny. A jak wyglada sprawa w 2.3 (domyslal sie ze jest kolizyjny) i OHC (tam slyszalem ze jest bezkolizyjny, ale czy ktos potwierdzi?)
Pozdrawiam
Matth - |10 Lut 2006|, 2006 16:51
OHC jest bezkolizyjny ma szczescie.. u mnie byl taki numer ze jak go kupilem to oczywiscei dokonalem zakupu nowego paseczka i do mechasa sie udalem.. mechac juz u siebi przed wymiana odpalil zeby wjechac na warsztat i wtedy poszedl.. no masakra ale na szczescie nic sie nie stalo.. pasek nowy zalozony i wsio bylo..
marcys - |10 Lut 2006|, 2006 20:15
| Matth napisał/a: | | wjechac na warsztat i wtedy poszedl. |
to sie nazywa wyczucie:)
bezkolizyjnosc w ohc za to lubie ten silnik
zztop2 - |10 Lut 2006|, 2006 20:18
| marcys napisał/a: | | Matth napisał/a: | | wjechac na warsztat i wtedy poszedl. |
to sie nazywa wyczucie:)
bezkolizyjnosc w ohc za to lubie ten silnik |
A moze mechanior miał niefart w ten dzień a tak pasek by jeszcze pożył
marcys - |10 Lut 2006|, 2006 20:20
| zztop2 napisał/a: | | a tak pasek by jeszcze pożył |
ale to by bylo takie podcieranie d... szkłem, dobry pasek kupisz za 60 złociszy
Matth - |10 Lut 2006|, 2006 20:23
no ja chyba dalem z 80zł no ale moment niezly se wynalazl.. lepiej niz jakby mial mi strzelic 500km od domu za to lubie scorpiacza jeszcze nie zdazylo sie tak zebym zostal z reka w nocniku gdzies daleko od domu.. jak cos to pod tylko pod domem.. na razie to cos to tylko padniety akumulator byl i na razie odpukac no problemos
zztop2 - |10 Lut 2006|, 2006 20:28
| marcys napisał/a: | | ale to by bylo takie podcieranie d... szkłem, dobry pasek kupisz za 60 złociszy |
Masz racje trudno w tym szukać przyjemności
Struna - |13 Lut 2006|, 2006 11:33
nie no - może niektórym to sprawia radość bądźmy tolerancyjni :D
RODEO - |13 Lut 2006|, 2006 23:49
| maup napisał/a: | witam kolegę w niedoli.
Łańcuch rozrządu - urwał się albo przeskoczył.
U mnie przeskoczył - właśnie wracam z warsztatu |
jak ci przeskoczył jakie miałeś objawy co musiałeś wymieniać oprucz rozrządy czy po zaworach ci poszło?
maup - |14 Lut 2006|, 2006 00:37
pyknęło i kręcił rozrusznik tak jakby nie było kompresji (znaczy faktycznie nie było :[).
U mnie spadła jedna rolka z łańcucha, skutek uboczny taki, że łańcuch wspiął się na ząb napędzającego koła i rozwalił półksiężyc (ten, do którego jest przymocowany napinacz łańcuch pompy oleju).
Wymiana:
łańcuch
napinacz
małe koło zębate (podwójne)
półksiężyc
prowadnice łańcucha (długa i krótka)
Bonus:
pokrzywione zawory w głowicy (jedna strona, wszystkie cztery)
darcie głowicy, uszczelka etc.
odkurzanie miski olejowej (wyleciana rolka i szczątki prowadnic)
Rafał A.(antek) - |14 Lut 2006|, 2006 03:11
hmm tak czy siak moim zdaniem msci sie uzywany napinacz. a ta rolkałancucha to co sama zniknela? poprzednio nie wstawiłes nowego lancucha?
maup - |14 Lut 2006|, 2006 07:19
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | poprzednio nie wstawiłes nowego lancucha? |
Nie...
VIK - |15 Lut 2006|, 2006 19:22
| marcys napisał/a: | | Matth napisał/a: | | wjechac na warsztat i wtedy poszedl. |
to sie nazywa wyczucie:)
bezkolizyjnosc w ohc za to lubie ten silnik |
nie zdziwcie się jak się czasem poskładają zawory w OHCu od uderzenia :689: Bo bywa i tak.
RODEO - |15 Lut 2006|, 2006 19:39
dzwonił własnie mechanik rozrząd się nie przestawił łańcuch cały i o co tu chodziii??????
mówi że rozbierze głowice
co to może być???
[ Dodano: 2006-02-15, 19:46 ]
| maup napisał/a: | pyknęło i kręcił rozrusznik tak jakby nie było kompresji (znaczy faktycznie nie było :[).
U mnie spadła jedna rolka z łańcucha, skutek uboczny taki, że łańcuch wspiął się na ząb napędzającego koła i rozwalił półksiężyc (ten, do którego jest przymocowany napinacz łańcuch pompy oleju).
Wymiana:
łańcuch
napinacz
małe koło zębate (podwójne)
półksiężyc
prowadnice łańcucha (długa i krótka)
Bonus:
pokrzywione zawory w głowicy (jedna strona, wszystkie cztery)
darcie głowicy, uszczelka etc.
odkurzanie miski olejowej (wyleciana rolka i szczątki prowadnic) |
ile kosztowała cie ta impreza
maup - |15 Lut 2006|, 2006 23:25
| RODEO napisał/a: | | ile kosztowała cie ta impreza |
tyle, ze musze samochod sprzedac :[
RODEO - |17 Lut 2006|, 2006 20:28
już wiem co jest uszkodzone .
- cztery zawory wydechowe pokrzywione i prowadnice też ale najdziwniejsze jest to że rozrząd jest ok. czy po wystrzale mogło pogiąć zawory nie przestawiając rozrządu???
i mam dylemat bo koszt naprawy głowicy to ok. 700 zł. i nie wiem czy robić rozrząd bo jest ok a koszt wymiany to nastepne 350 zł
zztop2 - |17 Lut 2006|, 2006 20:31
Rodeo za 500 max to masz drugą głowice, czy sie opłaca robić starą ?
kuba - |17 Lut 2006|, 2006 21:09
Wszystko powinno wyjść po rozebraniu głowicy, czy gdzieś nie jest pęknięta. głowicę z używanych też musisz rozebrać, planować itp. Sam musisz policzyć. na pocieszenie powiem Ci że sam kiedyś w przeciągu 3 mcy. robiłem 2 razy kapitalkę silnika. Ale czego się dla Scorpio nie robi
|
|