Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Silnik + zasilanie paliwem - Mroz wykonczyl mi samochod

pshe-mec - |28 Sty 2006|, 2006 10:33
Temat postu: Mroz wykonczyl mi samochod
Witam
Niestety stało sie najgorsze. Samochodzik odmowil mi posluszenstwa.
W najwieksze mrozy ( -25 st ) okazalo sie nie chce moja bryczka ruszyc.
Akumulatorek pod pache i do ladowania. Nie daje nic, tylko troche pokreci pokreci i koniec.
Myslalem ze skonczyl sie aku ( zreszta i tak mial byc juz wymianiany ) wiec kupilem nowy 70-tke. Na wszelki wypadek przez nocke sie ladowal, rano wychodze zakladam.
Zacza krecic ale o odpaleniu nie bylo mowy.
Razem z qumplem wzielismy gocia na hol. jezdze jezdze i dupa blada. caly cvzas to samo
Dobra .... moze wachy zabraklo --- dolalem z 5 litrow -- znowu nic.
Dolalem denaturatu ( moze przewody albo wacha zamarzla mysle sobie )
W miedzy czasie samochod wstawilem do garazu sasiada zeby troche odtajal --- i znowu NIC

kto ma jakis pomysl prosze o pomoc --- jak wiekszosci samochod jest potrzebny do roboty :-)

pozdrawiam -- CIEPŁO :-)

miki - |28 Sty 2006|, 2006 10:46

musisz sprawdzić czy jest iskra,paliwo dochodzi do listwy?
maup - |28 Sty 2006|, 2006 10:46

Ja mam taki odruch, że jak mi nie pali to od razu obwiniam czujnik połozenia wała.
Jak walnie albo się odepnie, nie masz iskry.

Oczywiście może być jeszcze tuzin innych powodów :(

pshe-mec - |28 Sty 2006|, 2006 11:02

maup a gdzie tego szukac ??
klinu - |28 Sty 2006|, 2006 11:07

odpalalismy auto kolegi escorta w te -25 za nic nie chciał dpalić, w końcu wziął kanister w niego 5 litrów benzyny, zagrzał z misce z wrzątkiem, potem tą gorącą beznynę do baku i auto odpaliło po 2 sekundach, chyba escorty mają też pompe paliwa w baku i mu zamarzła (on ma 94' 1.4)
PS Jeszcze przed odpaleniem a po zalaniu benzynką,pare razy gasił stacyjkę i zapalał bo chciałem usłyszeć pompę która bzyczała w baku tak po pare sekund za każdym razem i to moze też pomogło bo się rozruszała trochę

maup - |28 Sty 2006|, 2006 12:04

to jest dość niemile umiejscowione w korpusie silnika, w okolicy filtra oleju. Dopadasz silnika po prawej stronie i sięgasz gdzie wzrok nie sięga (mniej więcej na wysokości 2 cylindra od przegrody i w dół). To jest taki mały, zapaprany wszelakim syfem wtyczek ze std. drucianym zabezpieczeniem a wyłażą z niego dwa kabelki.
pshe-mec - |28 Sty 2006|, 2006 12:58

maup ..nie mash czasem jakiegos zdjecia zebym to zaobaczyl jak nie moge na oczy zobaczyc ?? sadze ze by bylo latwiej .... nie ukrywam ze na samochodach sie znam jak zona moja na komputerach :-)


wyczytalem na forum ze mozna podgrzac jeszcze parownik ( jak mi ktos pokaze gdzie to jest bede dzwieczny )

misio_23 - |28 Sty 2006|, 2006 13:21

klinu napisał/a:
zagrzał z misce z wrzątkiem, potem tą gorącą beznynę do baku i auto odpaliło


.. to jakiś sposób żołnierzy Ami Czerwonej ? ...

pshe-mec - Ty sprawdź na reduktorze ciśnienia paliwa czy ono dochodzi - może tylko wyłącznik bezpieczeństwa zaskoczył albo go złapało / ten w bagażniku / ....

Michal2110 - |28 Sty 2006|, 2006 14:03

misio_23 napisał/a:
klinu napisał/a:
zagrzał z misce z wrzątkiem, potem tą gorącą beznynę do baku i auto odpaliło

:shock: :shock: :shock:
Pracowalem dawno temu na stacji benz. ponad 2,5 roku. Miliony litrow LPG, ON, PB95 itd. na koncie i wiem, co mozna z benzyna, a tego NIE MOZNA. Nie podgrzewaj wachy i nie gotuj. Sposob go-wno wart i do tego mozesz sobie zrobic krzywde... :530:
Beznyna=pikus...... opary beni=dopiero cos. :kosci:

Jak mi cos nie pali, robie tak, jak napisali: miki, misio_23, najpierw sprawdz, czy masz prund na swicach i paliwo przy silniku.
Potem: za rada maup, czujnior.

Jak to wszystko nie pomoze, to zapal fajke, pociagnij z butli i napisz, to przyjedziemy i..........tez pociagniemy z butli :mrgreen:


pshe-mec napisał/a:
wyczytalem na forum ze mozna podgrzac jeszcze parownik ( jak mi ktos pokaze gdzie to jest bede dzwieczny )


Parownik to takie cudo, ktore rozpeza gaz - masz go Tylko jezeli masz auto na gaz.
To taki walec o grugosci ok 5-7cm i srednicy 15 cm. Idzie do niego/z niego sporo wezykow i troche kabli... :idea: Tak w wielkim skrocie.
Podgrzewanie parownika jest dobre w polonezach i uzywa sie tego do odpalenia auta, ktore z jaks powodow chodzi TYLKO na LPG. (np. brak baku :!: )

Pomijajac, cala czynnosc podgrzewania parownika jest ja zawody w rzezbieniu w gu-w-nie. Nic dobrego nie przyniesie....
Ale Ty chyba nie masz gazu :idea:

mmmk - |28 Sty 2006|, 2006 14:09

chyba juz ma. kiedys cos bylo na forum,ze zalozyl jezeli dobrze pamietam. moi koledzy z pracy polewaja parowniki wrzatkiem po 12 godzinach i odpalaja. jak ja zawsze sie z nich smieje. herbaty cieplej nie ma bo termos na wrzatek poszedl bo mam gaz i jest tanio a herbate kupie w barze za 2 zl :mrgreen: potem jakies pol godziny krzywo na mnie patrza. hehe. a cieplo w tym garazu jest co sie mial rozmrozic?? moze jakas farelka pod samochod i niech pochodzi chwile bo ja w garazu mam kolo 1 stopnia i jakbym mial tam cos rozmrazac to w przewodach paliwowych pewnie z tydzien by trwalo. a jak masz korek z lodu w wezu to denaturat i inne cuda tam nie dojda tak na moja logike.
pozdrawiam
maciek

[ Dodano: 2006-01-28, 14:11 ]
gaz ma tu jest:

http://ford-scorpio.pl/fo...ighlight=#88066

Michal2110 - |28 Sty 2006|, 2006 14:25

Tak, czy inaczej. Parownika nie polewaj woda, bo zyskasz niewiele.

W praowniku masz takie delikatne membranki, jak gaz zmienia w jego srodku postac z plynu na "gaz" to oddaje mnostwo zimna ok -33C. To zimno usztywnia membranki i parownik "zamarza".
Dlatego przez parownik przechodzi goraca ciecz z silnika, ktora odbiera mrozek i zostawia ciepelko... Dzieki temu wszystko sprawnie smiga. Skrot tech. :mrgreen:

Dla sprawnego dzialania potrzebne jest min +30C w SRODKU parownika (co nie oznacza, ze przy -10 nie bedzie dzialal...)
Taka temp bierze sie z cieczy obiegowej, nie z polania woda...

Dlatego wlasnie odpalac winno sie tylko na benzynie, a przelaczac sie po "wejsciu" w normal.

Jak odpalasz na benzynie, a zamarzl Ci parownik to i tak to nie ma zadnego znaczenia.


mmmk napisał/a:
moze jakas farelka pod samochod i niech pochodzi chwile


Sprobuj, to naprawde dobre i skutkuje! Wiem, bo w robocie tak diesle odpalamy!!!

pshe-mec - |28 Sty 2006|, 2006 16:08

dzieki ludziska

Wezme wrzuce farelka i dalej wg waszych rad. Mam nadzieje ze cos z tego wyjdzie bo sie bardzo przyzwyczailem do jazdy w wygodach :)
Spokojnego łikendu

maup - |28 Sty 2006|, 2006 16:12

Zaraz moment - Pshe-mec, jak mi się wydaje, próbuje odpalić autko na benzynie więc kąpanie parownika w herbatce jest jakby OT.
Pshe-mec: niestety nie mam zdjecia, zreszta i tak to niewiele by dalo, bo do ten czujnik trzeba atakowac na macanego :( .
A wez ty sprawdz czy w ogole masz iskre na swiecach (no dobra, przynajmniej na jednej swiecy, tej co sie ja najlatwiej odkreca :) ). Jak masz to trzeba szukac gdzie indziej a jak nie masz to sprawdzaj wszystkie kabelki, przewody WN a jak na visus bedzie OK, to lape wtykaj i macaj bok silnika w okolicy filtra oleju. Jak kabelek namacasz podwojny dochodzacy do prostokatnej kostki to bedzie to.
Jak masz iskre a nie chodzi, to:
- sprawdz czy ten nieszczesny odcinacz wypadkowy sie nagle a niespodziewanie nie uaktywnil (w kombi on mieszka obok zadniej prawej lampy o ile pamietam).
- elektrozawory od benzynki (od gazu tez mozna) - sprawdz wszystkie wtyczki i kabelki, posluchaj czy stukaja jak sie je wlaczy (na wlaczaj i wylaczaj zaplon, przelaczaj na benzyne i na gaz - powinny pukac)

Rafał A.(antek) - |28 Sty 2006|, 2006 16:50

wychodze z załozenia ze ani benia ani prad sam z siebie w czesie mrozow nie zniknoł, wiec cus nie teges
pshe-mec - |28 Sty 2006|, 2006 19:10

czyli wg ciebie co jest nie tak ??
Boni - |28 Sty 2006|, 2006 20:02

No po prostu, albo benzyny nima, albo iskry. Trzeba sprawdzić czy benia idzie (jak już ogrzałeś itd i zakręciłeś, to zalewa go? czuć benzynę z wydechu? to słabe sprawdzenie, lepiej zbadać ciśnienie beni i wtryski, ale to juz trzeba wiedzieć co i jak). Dwa, iskra - kręciłeś to strzelił choć trochę, parę zapłonów? Ściągnij przewód ze świecy i niech ktoś zobaczy po ciemku czy lata iskra. Jak ustalisz, czego nie ma, to poradzi się co dalej.
liw - |28 Sty 2006|, 2006 20:32

Czujnik położenia wału jest pięknie opisany w tym temacie na Sierrafan:
http://www.wetcentrum.pl/...t=14820&start=3

Adam_2000 - |28 Sty 2006|, 2006 20:38

Przemek, a gdzie rezyduje teraz Twoje autko ?
Może jakoś byśmy się zgadali ... ?

Rafał A.(antek) - |28 Sty 2006|, 2006 20:48

moim zdaniem obejkzec sprawdzic bezpieczniki itp, na linke i ma zapalić.
pshe-mec - |28 Sty 2006|, 2006 21:37

Adamie drogi bryka stoi na Rudzie Pabianickiej ...jak bedziesz mial mozliwosc i chec zapraszam serdecznie :)

Wszystko bede jutro jak by co sprawdzal. A pomoc jak najbardziej sie przyda ( chocby zeby powiedziec co mam robic :> hehehe

Adam_2000 - |28 Sty 2006|, 2006 21:40

Jutro to odpada, ale może w poniedziałek by się udało.
Zdzwonimy sie jakoś :)

klinu - |28 Sty 2006|, 2006 23:22

sposób z ciepłą benzyną pomógł i dlatego go opisałem, benzyna była podgrzewana w kanisterku stojącym w gorącej wodzie także krzywdy sobie nikt nie zrobi nie martw się, opary benzyny zrobią ci kuku jak stoisz w nich regularnie dzień w dzień a takto chyba musiałbyś sobie strzelić kielicha żeby coś odczuć, można sie śmiać ale jemu pomogło w te ekstramalne temperatury.
pshe-mec - |28 Sty 2006|, 2006 23:28

heheh spoko ADAM .... jutro poprobuje wg tego co dostalem info .... pozdrawiam
Rafał A.(antek) - |29 Sty 2006|, 2006 01:57

daj znac jak nic nie wymyslisz a ci siebedzie paliło to moze jakos podjedziem czy cuś
pshe-mec - |29 Sty 2006|, 2006 11:40

iskra jest
z tego co sluchalem nie slychac zadnego bzyczenia jak chlopaki mowili....
wlacza sie tylko ABS i wentylator ...nic wiecej , czyli niby wychodzi ze tak jak by pompa padla ..( chyba )

a pomoc przyjme z checia wielka :)

miki - |29 Sty 2006|, 2006 11:59

sprawdz bezpiecznik pompy,jesli jest dobry musisz wydłubac pompę.
marcys - |29 Sty 2006|, 2006 12:49

pal na gazie jak masz iskre-jak zapali to juz wiadomo ze uklad paliwowy nie teges.
pshe-mec - |29 Sty 2006|, 2006 13:30

miki => bezpieczniki od pompy beda w calej skrzynce pod maska czy gdzie indziej ??

na gazie nie da rady wogole ...probowalem juz, jednak przelacza sie na gaz dopiero jak jest nagrzany

miki - |29 Sty 2006|, 2006 13:32

pod maską po prawej stronie(od pasarzera)

[ Dodano: 2006-01-29, 13:35 ]
masz opis

Rafał A.(antek) - |29 Sty 2006|, 2006 16:12

jak masz instalke landi, to sie da ja napewno uruchomic w trybie awaryjnym z gazu. Napisz kiedy masz czas moze podskocze na piwo :)
pshe-mec - |29 Sty 2006|, 2006 19:40

RAFAŁ skoro tak mowisz to fajnie ( myslalem ze nie da sie odpalic na gazie )
A pivko wypije z wielka przyjemnoscia :) czas mam caly czas --sam powiedz kiedy ty go bedziesz mial ..jestem caly wieczor dzisiaj na GG dostepny

Rafał A.(antek) - |29 Sty 2006|, 2006 21:57

umowione, obaczym co bedzie :)
Struna - |30 Sty 2006|, 2006 15:57

zazwyczaj przed przekręceniem stacyjki na zapłon trzeba trzymać wciśnięty selektor paliwa na centralce gazowej i w ten sposób odpalać - tedy awaryjnie odpala na gazie.
marcys - |30 Sty 2006|, 2006 15:58

tudziez wylaczyc i wlaczyc na centralce pozycje gaz przy wlaczonym zaplonie. nie ma opcji ze nie ma:)
Michal2110 - |30 Sty 2006|, 2006 17:07

A jak ktos ma taki magiczny przelacznik 3 stopniowy i jak zalacza zaplon, to pala mu sie 3 diody, po 5 sek 2, a dopiero jak przekroczy 2 tys. RPM to zostaje zielona dioda i dopiero jest na gazie??? Jak takie cudo obejsc bez oczywistego wpiecia sie w elektrozawory na parowniku? :?:
Struna - |30 Sty 2006|, 2006 17:30

przed zapłonem przełącznik w pozycję środkową i odpalasz na gazie.
pshe-mec - |31 Sty 2006|, 2006 15:31

u mnie akurat jest bardzo skomplikowany przelacznik :

przycisk ON / OFF --- :)

btw .. po przelaczeniu na awaryjne na gazie jezdzi bez problemow

jest wielce prawdopodobne ze jednak pompa paliwa walnela. bylem wczoraj z Rafalem u jednego mechaniora i maja goscie looknac czy prawda ( wszystko co moglem sam i z pomoca zobaczyc zobaczylem )

Tak zapytam jeszcze czy 250 za pompe z wymiana nie jest zdzierrstwem czy jest to tak "miare"

Struna - |31 Sty 2006|, 2006 15:33

biorąc pod uwagę koniecznośc demontażu baku i cenę pompy - to nie jest to jakieś wielkie zdzierstwo - ale tanio też nie jest.
pshe-mec - |2 Lut 2006|, 2006 18:07

Przyczyna bylo jak sie okazalo spalona pompa paliwa ( z tego co mechanior mowil - guma okrywajaca byla potraktowana jakims rozpuszczalinikiem )

dzieki wielkie za podpowiedzi .. pozdrawiam i do zobaczyska :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group