| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - Historia pewnego silnika
Darecki - |28 Sty 2006|, 2006 09:09 Temat postu: Historia pewnego silnika A więc tak autko do nadejścia wielkich mrozów sparawowało się poprawnie. Ale od pewnego czasu po uruchomieniu zimnego silnika i odczekaniu kilku minut aby się nagrzał. Mimo, iż nadmuch wieje do środla już letnim powietrzem wskazówka temperatrury stoi na samym dole skali. Kiedy zamierzam już jechać autkiem zapinam "D" i autko zaczyna sie toczyć kiedy jednak ja chcę dodać gazu on zaczyna się dławić szarpać tak jakby conajmniej połowa jego cylindrów nie chciała pracować. Więc ponownie sie zatrzymuję i czekam aż wskazówka temperatury drgnie choć o milimetr wtedy wszystko mija i auto wyrywa jak rakieta. Dodam jeszcze, że kiedy po odpaleniu silnika nie daję mu czasu na rozgrzanie tylko odrazu rozmocvzynam jazdę i w tym wypadku wszystko jest ok. ale tylko przez 2 3 minuty potem zaczynają się wyżej wymienione problemy.
Co to może być i gdzie szukać powodu takiego zachowania?
Rafał A.(antek) - |28 Sty 2006|, 2006 16:32
mamy juz to samo, i jeszcze nie wiem y co to jest
Darecki - |28 Sty 2006|, 2006 16:40
Jednyne co wiem to że mam padnięte sondy wszystkie cztery niestety. Do tych wielkich mrozów wszystko było oki, nie była to rakieta bo z padniętymi sądami się nieda ale nie robił mi takich cyrków.
I ciekawi mnie coś takiego czy komputer za każdym rażem po odpaleniu np. z rana przechodzi w tryb awaryjny po jakimś czasie czy ma to zakodowane cały czas. Bo jeśli przechodzi po przeprowadzeniu jakichś testów to by tłumaczyło to że odrau po odpaleniu i jeździe bez oczekiwania na nagrzanie sie silnika przez 2 3 minuty jest wszystko oki
kapselek47 - |28 Sty 2006|, 2006 19:46
stary nie wiem czy to cię pocieszy ale pomiętaj że jeżdzisz na polskim paliwku i przy wielkich mrozach to masz szęście że w ogóle odpalasz jestem jak wiesz taksówkarzem i wyobraż sobie że w te wielkie mrozy kiedy odpalałem ludziom autka to 90% ciąganych tankowało orlenowską ''vervę''dziadostwo najnormalniej w świecie zamarzalo .przy tak wielkich mrozach to wszystko jest możliwe poczekaj chwilkę aż się ociepli nim wymieniż polowę elektryki w swojej scorupie pozdrawiam
marcys - |29 Sty 2006|, 2006 12:59
Shell Vpower tez pieknie zamarza
mmmk - |29 Sty 2006|, 2006 13:07
a zwykla z BP 95 do - 20 nic sie nie dzieje ale zazwyczaj mam pelny bak bo jak tam plywa 5 litrow to jak sie woda skropi na scianach zbiornika to potem jest pol na pol z woda. a moi znajomi co tankuja 3 grosze taniej nie moga odpalic samochodow. wiec cos w tym musi byc.
pozdrawiam
maciek
Struna - |30 Sty 2006|, 2006 16:01
to dolać trochę denatu i będzie git.
cossi - |30 Sty 2006|, 2006 16:15
mam idętyczne objawy co ty i też staram się to zlokolizować tyle że umnie to trwa już pół roku więc prosze podpowiedzcie co to jest ktoś powiedział ze to jakiś czujnik temperatury cieczy ale co to jest to niewiem
Darecki - |30 Sty 2006|, 2006 16:37
Podobno tak tylko ciekawe czy da się to sprawdzić gdzieś na kompie. Bo ten czujniczek występuje tylko w oryginale i kosztuje 130,00 zł
Są dwa czujniki obok siebie jeden to ten co podaje temperaturę do wskaźnika jest tani jak barszcz, a drugi to ten który podaje temperaturę dla kompa i jest niestety drogi.
Tylko gdybym miał pewność, że to przez niego to wszystko to bym wywalił tą kasę. Ale jeżeli on jest sprawny to trochę szkoda tej kasy
bigdaaddy - |30 Sty 2006|, 2006 20:14
Wystarczy zwykly miernik i sprawdzic wg. tej strony
Jest tam tabelka gdzie jest podany opor w zaleznosci od temperatury. Stronka jest co prawda o IAT czyli czujniku temperatury powietrza zasysanego ale identycznie sprawdza sie ECT czyli czujnik temperatury cieczy chlodzacej. Jezeli wyciagnelibysmy oba czujniki i polozyli na kilkanascie minut obok siebie to powinny wskazywac to samo.
Darecki - |9 Lut 2006|, 2006 14:46
I wszystko się wyjaśniło. Sprawa dość prosta choć bardzo kosztowna.
Wymiana sond lambda załatwila sprwę silniczek odrazu odrzył. Po testach okazało się że komputer blokował prawą strone silnika która chodziła tylko w porywach. Objawy jazdy na zimnym silniku też mineły więc wszystko wruciło do normy.
bigdaaddy - |9 Lut 2006|, 2006 14:49
| Darecki napisał/a: | | Wymiana sond lambda |
Wymieniles wszystkie, czy tylko dwie?
Darecki - |9 Lut 2006|, 2006 14:50
Wszystkie. Jak szaleć to szaleć
potem do pary dowaliłem nowe świece platynki NGK i czekam jeszcze na przewody dojadą w poniedzialek i będzie the best.
BC_Leszcz - |9 Lut 2006|, 2006 15:26
Ile kosztowała taka impreza i gdzie kupowałeś sondy ?
Darecki - |9 Lut 2006|, 2006 15:32
Sondy brałem u gościa który mi je wymieniał, razem z wymiana za 4 sondy 1000,00
BC_Leszcz - |10 Lut 2006|, 2006 09:29
Załamka totalna ... muszę się jeszcze zastanowić czy ja na pewno chcę tego coswortha wieloryba ....
Darecki - |10 Lut 2006|, 2006 09:36
W zasadzie można podobno kupić tańsze, ale ja chciałem dobre markowe.
Ale można też jechać do serwisu forda i zafundować super oryginał za jedyne 1200 od sztuki paranoja.
Ja niestety zostałem zmuszony do zakupu przewodów w serwisie bo innych firm poprostu nie pasowały do niego a serwis jak to serwis zdziera za 1 przewodzik 98 złociszy sprzedaje je na sztuki i niema znaczenia czy przewód ma 10 cm czy 1 metr wszystkie po 98
|
|