| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Ogólne - PRZESIADKA Z MONDEO MKI 1996 NA SCORPIO 1997
Artur Kowalczyk - |16 Sty 2006|, 2006 02:43 Temat postu: PRZESIADKA Z MONDEO MKI 1996 NA SCORPIO 1997 Witam.
Jestem członkiem klubu MONDEO KLUB POLSKA,i od pewnego czsu interesuje się SCORPIAKAMI.Wczoraj spędziłem kilka godzin czytając posty o wadach i zaletach tych samochodów.Do każdego samochodu można się czepiać jeśli się chce.Mam wielu znajomych którzy mi odradzali ford jakiegokolwiek a ja ciągle się upierałem że ford to dobry samochód.Przejechałem escortem z silnikiem TD 200.000km bez problemów.od maja 2005 mam mondka 1.8td i zrobiłem już 30000km.Również bez problemów.
Stwierdzam że jeżeli się pilnuje przeglądów i nie przegina w oszczędnościach związanych z zakupem części to taki samochód pracuje bez zarzutów.Nawet jeśli jest to ford escort ,mondeo,i najprawdopodobniej scorpio.
Myślę poważnie o przesiadce z mondka na scorpio,również TD.
Jeżdżę bardzo spokojnie,nie mam zapendów rajdowych.
Może jako znawcy tematu moglibyście koleżanki i koledzy coś doradzić.Czy upierać się przy TD czy tym razem przesiąść się na benzynkę 2.3 i przerobić na gaz.
Czy przeróbka na gaz tych silników 2.3 jest kosztowna?
I ostatnie pytanie i zarazem prośba.Czy ktoś z klubowiczów jest z Warszawy?Jeżeli tak to czy jest szansa na jakieś spotkanko.Chciałbym z bliska zobaczyć takie cudeńko(wieloryb),zajżeć do środka,posiedzieć,oraz uzyskać jak najwięcej informacji.
Pozdrawiam
Artur Kowalczyk
Pershing - |16 Sty 2006|, 2006 09:46
Tak jak pisze Speedo. O dieslu zapominj. Sa dosc awaryjne a koszty naprawy wysokie. 2.3 z gazem to niezle rozwiazanie, na auta z automatem tez bym uwazal
stuff - |16 Sty 2006|, 2006 10:48
Tak jak chłopaki piszą nie kupuj diesla.
No i ceny niektórych części policz razy 2 w stosunku do mondeo
bigdaaddy - |16 Sty 2006|, 2006 11:11
| stuff napisał/a: | | No i ceny niektórych części policz razy 2 w stosunku do mondeo |
Lub razy 10, jeśli zdecydujesz sie na coswortha.
irek - |16 Sty 2006|, 2006 11:14
2.3 to dobry wybór polecam, gaz mozna założyć bez problemu, najlepiej sekwencję, gdyż posiada plastikowy kolektor dolotowy
cossi - |16 Sty 2006|, 2006 12:41
a ja bym doradzał cosworth jest to ha ha ekonomiczne auto spalanie ok 20 l a że piszesz ze jeżdzisz spokojnie to by ći pasował bo ma tylko 207 km więc sam wiesz dynamiki zero
Artur Kowalczyk - |16 Sty 2006|, 2006 22:48
Witam wszyskich i dziękuje bardzo za podpowiedzi.
Tak prawdę mówiąc przeczówałem ,po przeczytaniu wielu postów że większość będzie mi odradzać diesla.
I tym razem nie będę się upierał przy ropie tylko przesiądę się na benzynkę 2.3 z gazem.
Myslę też o wersji combi,ale doczytałem się iż w tych modelach są instalowane pneumatyczne amortyzatory z tyłu.podobno są to bardzo drogie elementy przy wymianie.Czy jest możliwość (ewentualnie)założenia zwykłych amorków bez konieczności przerabiania sprężyn?Po jakim przebiegu trzeba wymieniać te amortyzatory?Zdaję sobię sprawę iż 250000 km po zachodnich drogach a 60000 po naszych auto znosi calkiem inaczej.Mam przykład z mojego mondka.W anglii przejechał 210000km bez wymiany nawet jednej części w zawieszeniu.U nas po 30000km wymieniłem wszystkie gumki,łaczniki stabilizatorów itd.
Czy jest szansa na zakup takiego auta w Polsce czy trzeba jechać do niemiaszków?
Sam bardzo skrupulatnie pilnuję wszystkich przeglądów,i jak coś stuka puka to naprawiam to od razu.Jeżdżę dużo z dzieciakami i muszę mieć pewność że wszystko gra jak w zegarku.
1997 COMBI 2.3 jaki jest przedział cenowy?
Interesuje mnie najbogatsza wersja (ghia)
Bedę wdzięczny za pomoc
A może ktoś z klubowiczów posiada taki samochód do sprzedania?
Dzisiaj wyjechalem w Bieszczady z nygusami na narty,prawie przez całą drogę jechał za mną granatowy turnier.Nie mogłem oczu oderwać o tej uśmiechniętej gęby.Faktycznie wygląda jak wieloryb.A im dlużej się przyglądam ,tym bardziej się upewniam że muszę jeździć takim samochodem.
TO AUTO BYŁO PONADCZASOWE !!!!!!!
Ps. faktycznie COSWORTH jest bardzo ekonomiczny i bardzo tani w utrzymaniu.Gdybym miał 17-25 lat to pewnie bym sobie coś takiego kupił.Jak mialem te lata to szczytem mażeń był maluch a jak sąsiad odpalał syrene 105 lux w niedzielę to całe osiedle się zbiegało.
Piękne czasy.Ściągał plandekę zawsze około 12gdz,potem wsiadała cała rodzina,mąż,żona i dwie córy,odpalał silnik,i tak siedzieli z pół godzinki,potem wyłączał,rodzina wysiadała,zamykał,plandeka na auto,i to było wszystko.I wszyscy czekaliśmy do następnej niedzieli.
Pozdrawiam wszystkich klubowiczów,jeszcze jako członek klubu MONDEO KLUB POLSKA,licząc na to że już wkrótce dołączę do was.
Artur Kowalczyk
Adam_2000 - |16 Sty 2006|, 2006 23:04
| Artur Kowalczyk napisał/a: | | Dzisiaj wyjechalem w Bieszczady z nygusami na narty,prawie przez całą drogę jechał za mną granatowy turnier.Nie mogłem oczu oderwać o tej uśmiechniętej gęby.Faktycznie wygląda jak wieloryb.A im dlużej się przyglądam ,tym bardziej się upewniam że muszę jeździć takim samochodem. |
... znaczy wzięło Cię na dobre !
Witaj w klubie i życzę udanych połowów wieloryba !
irek - |17 Sty 2006|, 2006 07:49
Witamy w klubbie
Więc ceny kombików tych już naprawdę super u sąsiadów zza Odry to koszt tak od 3000 tyś EURO w górę. Podstawowa kwestia to to ile chcesz wydać na takiego oczatego
cossi - |17 Sty 2006|, 2006 08:39
to gratuluje wyboru auta ktore wg. mnie jestnaj i to pod wieloma względami a silnik 2.3 rewelka. no to gościu do dzieła szukaj tej najlepszej bryki tylko pamiętaj nie śpiesz się
kuba - |17 Sty 2006|, 2006 09:08
Artur weź tylko jedno pod uwagę - zakochasz się w Scorpio. Ja popełniłem ten błąd i sprzedałem skorupkę na korzyść mondeo MKIII . Jak tylko go sprzedam wracam do Scorpio
Artur Kowalczyk - |17 Sty 2006|, 2006 14:33
Witam
Dokładnie,zakręciłem się na maxa.
Chciałbym się zmieścić w 12000zł ze wszystkimi kosztami.Myślę że jest to możliwe.
Jestem tylko ciekaw ile czasu zajmie mi w dzisiejszych czasach sprzedaż mondka.
Nigdy się nie spieszę ani jeśli chodzi o sprzedaż i o kupno.
Scorupkę muszę mieć w lipcu.
Czyli mam trochę czasu na poszukiwania.
Jaki jest koszt założenia instalacji gazowej?
Jaka instaslacja jest najlepsza dla tego silnika (2.3L)(jakiej firmy).
Pozdrawiam
Artur Kowalczyk
Matth - |17 Sty 2006|, 2006 14:38
tylko nikt go nie chce:P:P
irek - |17 Sty 2006|, 2006 15:38
do 2.3 najlepiej sekwencję (kolektor plastikowy) koszt już od 3000 tyś zł
Rafał A.(antek) - |17 Sty 2006|, 2006 15:44
napisz mi jaki mondek i jakie ma wyposazenie, jaka cena, jaki przebieg, itp itd jestem zainteresowany
Kevin Xy - |17 Sty 2006|, 2006 15:47
Rafal- czy Ty wszystko co jezdzi skupujesz ?? chyba jakis komis prowadzisz ??
Rafał A.(antek) - |17 Sty 2006|, 2006 16:01
szukam malego ekonomiocznego auta miejskiego:P
[ Dodano: 2006-01-17, 16:04 ]
szukam malego ekonomiocznego auta miejskiego:P a co nie mozna?
Kevin Xy - |17 Sty 2006|, 2006 16:05
a prosze bardzo - jak najbardziej
fiebik - |17 Sty 2006|, 2006 21:48
Miałem kiedys Mondeo 95 1,8td z intercoolerem, nie wytrzymał 400tys km, ake autko generalnie było fajne, potem był pożal sie Boże Opel 98 2,3 "Ekotek" - nie wytrzymał 200 tys. No i nastała złota era Wieloryba - bez względu na to ile km wytrzyma (a jak na razie trzyma sie dobrze bo już ma prawie 300tys) następny będzie też Wieloryb i żaden inny. Amen.
Art - |17 Sty 2006|, 2006 22:01
Artur, napisz na priva jak wrócisz z nygusami z jakiej jestes dzielnicy to możemy spotkać się gdzieś w Warszawie.
Siądziesz sobie w Scorpio, przejedziesz się kawałek i będziesz już chciał tylko Cossiego ...
Prywatnie mam Coswortha kombi, służbowo na codzien jeżdzę Mondeo 1.8 - uwierz mi przesiadka z Mundka na Wieloryba jest jak przejście do innego świata, mimo że Scorpio jest starsze o całe 10 lat ...
Pzdr,
Art
[ Dodano: 2006-01-17, 22:04 ]
... przejście do innego - LEPSZEGO - świata ... oczywiście
fiebik - |17 Sty 2006|, 2006 23:02
Z mondeo do skorpiacza to jak z taczki do samochodu.
mmmk - |17 Sty 2006|, 2006 23:17
a ja z powodu klopotow z moim (nie konczacych sie) coraz bardziej ogladam sie za mondeo... ale pewnie mi przejdzie. mondeo sa przedewszystkim za drogie. a mk1 mi sie nie podoba a mk2 kosztuje tyle co niezly wieloryb....
pozdrawiam
maciek
Matth - |18 Sty 2006|, 2006 04:23
to sie nazywa uzaleznienie ale nie lecz tego
|
|