Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Silnik + zasilanie paliwem - Problem

Yaro - |13 Sty 2006|, 2006 14:41
Temat postu: Problem
To moj pierwszy post więc Witam wszystkich. Swoją obecność na forum rozpoczynam od podzielenia się takim oto problemem. Około pol roku temu zdecydowałem się na remont silnika. Mam niezlego mechanika ze sporym doswiadczeniem, po pomiarach i oględzinach dohc-a stwierdziliśmy, że warto w niego zainwestować i wiedzieć co się ma. Zrobiona została głowica:planowanie, polerowanie zaworów wylotowych, nowe dolotowe, nowe prowadnice, uszczelniacze, pierścionki, 3 szklanki ślizgi łańcucha, napinacze, dokręcenie zaworka na pompie itd itp
Efekt. Jeździ się nieźle, silnik wyraźnie mocniejszy choć może ciut mniej elastyczny w dole, nie stawia zasłony dymnej i pali na dotyk, zapomniałem też o porannym koncercie szklanek
Niestety od samego początku dręczy mnie praca na wolnych obrotach.
Silnikiem talepie tak jak bym wyciągną fajkę z którejś świecy-trzeęsie się buda, ja podskakuje na światłach w fotelu, dostaje szału... ( identycznie jest na LPG ) obroty są odpowiednie i stabilne. Z rury tak jakby trochę pluł benzyną a spaliny nie wylatują takim jednostajnym strumieniem jak było przedtem
Raczej odpadają teorie o świecach, kablach, czujnikach bo od początku było to nowe i weryfikowane, podłączane do skanera itd. Zdecydowanym tropem jest to silnik uspakaja się w bogatej mieszance - na PB rano po odpaleniu albo kiedy rozkręcę reduktor LPG tak żeby na wolnych pokazywała 1,0- 1,2 V
Z mechanikiem mierzyliśmy ciśnienie w jednym było 10,8 w pozostałych po 11
Rozrząd - wałki były oglądane i nic nie wskazywało na nadmierne zużycie
Podejrzenie moje pada od początku na "stare" sklanki- w końcu są nowe ciaśniejsze prowadnice i może któraś, czy któreś nie otiwerają wystarczająco zaworu- Efekt inne spalanie w poszcezgólnych cylndrach
Podpowiedzcie coś Licze na fachowe porady
ps. Sorry za długi opis

irek - |13 Sty 2006|, 2006 15:16

widać, że całośc jest zrobione i w to nie wnikajmy.Ale tak jak sam piszesz szklanki ?? ja bym zainwestował w nowe popychacze, koszt ok 69 zł jednej. Niestety boli ale może warto.
Adam_2000 - |13 Sty 2006|, 2006 15:26

Yaro napisał/a:
Raczej odpadają teorie o świecach, kablach...

A dlaczego odpadają ?
Jakie masz świece i kable ? ... Motorcrafta ?

irek - |13 Sty 2006|, 2006 15:28

własnie a w jakim stanie czujniki temp ?? sonda ?? cewka ??
VIK - |13 Sty 2006|, 2006 16:10

Odma biegnąca spod kolektora wydechowego za tylną ścianką silnika do kol. ssącego szczelna?? pod przepustnicą zaślepka na swoim miejscu?? Rozrząd ustawialiście znakami wałków-OD siebie??
Struna - |13 Sty 2006|, 2006 16:10

sprawdź czy aby napewno na ten cylinder co nie pali dochodzi prąd z rozdzielacza i czy świeca jeszcze żyje
Yaro - |16 Sty 2006|, 2006 09:44

Dzięki za wszystkie podpowiedzi- Jednak większość tematu już poprostu przerobiłem
1. Kable i świece, nowe ( oczywiście motorcrafty, chociaż na starych NGK nie było gorzej a może i nawet ciut lepiej )kopułka i palec też. Świece wczoraj wykręcone-czyste, szare, takie same bez zarzutu. Poza tym gdyby był to zapłon- pewnie rano nie paliłby na któryś garnek, szarpałby przy przyśpieszaniu, strzelał na gazie itd - a tego jest poprostu zero !
2. Temat z odpowietrzeniem skrzyni ( rurką za silnikiem ) rzeczywiście był ale przerabiałem go na samym początku- poza tym wymieniłem wsztkie wężyki podciśnienia, zaślepki nawet przepustnice, pomijając TPS, MAP-a no i oczywiście lambadę- czy to używka fordowska, czy uniwersalna za 90 zł - silnik pracuje podobnie
Podmieniałem nawet komputer i nic
Po weryfikacji ww elementów przestały pojawiać się blędy- pomijam kody lambdy po jezdzie na gazie
3. Gazownicy jakiś czas temu zasugerowali mi że to wytarty wałek- co jest mało prawdopodobne z racji jego weryfikacj przed remontem Ale szklanki to już inny temat

Mechanik odwodzi mnie od wymiany reszy szklanek- mówi że nie którzy mają o wiele gorsze i silnik chodzi równo ( mowa oczywiście o dohc )
Człowiek zjadł zęby na scorpionach i trudno mi znim polemizować ale z racji poważnej naprawy głowicy ( zwłascza nowe prowadnice ) moim zdaniem szklanki mogą dawać objaw podobny do wytartego wałka ( a swoją drogą któraś na pewno jest trafiona- to słychać)
Jeżeli jestem w błędzie to mnie poprawcie !

rpio - |16 Sty 2006|, 2006 10:29

Jakie ciśnienie sprężania??
Yaro - |16 Sty 2006|, 2006 11:41

na jednym 10.8 na pozostałych po 11
rpio - |16 Sty 2006|, 2006 12:28

Yaro napisał/a:
na wolnych pokazywała 1,0- 1,2 V

Sonda do wymiany.
W żadnym wypadku nie może być ponad 1V.

Struna - |16 Sty 2006|, 2006 18:15

może jak jest do bani masa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group