| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
LPG - GAZ - Mikser czy rurki :> pytanko
5zymon - |5 Sty 2006|, 2006 17:46 Temat postu: Mikser czy rurki :> pytanko Znalazlem ten temat
http://forum.audiklub.org/viewtopic.php?t=8564
I amm mieszane uczucia. Moja instacja wyglada mniej wiecej w ten sposob. Mam dwie rury poprowadzone nad gaznik. Do tego nieszczelnie zrobione dziury na rurki z gazem, wiec na pewno lyka lewe powietrze. Myslalem zeby przerobic to na normlany misker, pytalem w hurtownii i do forda kosztuje 70 zł, roboty nie ma duzo. Ale czy to cos poprawi/zmieni? Czy darowcac sobie i zostawic te rury, tylko to uszczelnic????
VIK - |5 Sty 2006|, 2006 17:49
Jak chcesz mieć pięknie i zgodnie ze szuką, kup mixer, jak chcesz, zeby jeździł, tak samo, jak jeździc będzie na mixerze-zostaw rurki+dobrze uszczelnij i wszystko
Struna - |5 Sty 2006|, 2006 17:50
ja tak z rurkami miałem w renówce - non stop trzeba było to regulowac bo się rozszczelniało od drgań silnika - niestety do tak kosmicznego gaźnika jaki miała r18 nie było mikserów bo bym dawno wstawił - więc dorobiłem metalowe uchwyty i wspawałem do nich rurki skręcając i uszczelniając wszystko na sztywno - po tym zabiegu było już ok.
5zymon - |5 Sty 2006|, 2006 18:02
yhym, czyli nie bedzie drastycznej zmiany spalania (na lepsze), wzrostu przyspieszenia i wszystkich innych bajerow ktore mi sie snily . Skupie sie zatem na regeneracji reduktora .
Nie wiem czy kojazysz struna pisalem do Ciebie w tej sprawie . Myslalem o zmianie instalacji z podcisnieniowej na sterowana elektrycznie i zmianie reduktora - tak jak sugerowales. Wyliczylem ze wyjdzie mnie to okolo 500 zł - z reduktorem. A zestaw naprawczy ok, 80 zł wiec roznica jest spora . Pojezdzilem troszke na beznynie i stwierdzilem ze az tak wiele ten samochod nie traci na gazie, chyba niewarto sie pakowac w taki koszt dla bardzo niewielkiego zysku- szczegolnie ze to nie zadne GHIA tylko najubozsza wersja, a silnik tez najslabszy z mozliwych, fakt ze barzdo ten samochodzik lubie szkoda tylko ze to nie inna wersja ;].
Bylbym wdzieczny za opinie innych na ten temat. Moj reduktor prawdopodobnie jest w oplakanym stanie, stad te moje cuda na gazie (plywanie na wolnych, gasniecie silnika, zalewanie przy tankowaniu gazu itd...) przejechane ma okolo 100 000 km, odpalany zawsze na gazie w zimie itd...wiec moze miec dosc.
Matth - |5 Sty 2006|, 2006 18:03
no to niezle kombinacje tam robiecie Panowie mi to jakos strasznie szopowato wyglada..
Struna - |5 Sty 2006|, 2006 18:09
to regeneruj i dobrze wszystko uszczelnij. a tak na marginesie to nie jest najsłabszy silnik - bardzo krótko ale były też 1,8 - to była dopiero porażka
VIK - |5 Sty 2006|, 2006 18:10
Zregeneruj ten reduktor, jeśli rokuje jakieś nadzieje, ten, który masz, a to, ze podciśnieniowy, to nic złego. Po prostu inny system uruchamiania jednego ze stopni pracy reduktora, jak masz w miarę na sztywno doprowadzone te węże, to rozszczelniać się nie powinno nawet na rurkach.
5zymon - |5 Sty 2006|, 2006 18:11
wiem wiem ze byly 1,8 , swoja droga ciekawe czy dotrwaly jeszcze jakies egzemplarze tego do dzisiaj, zastanawiam sie jak to jezdzilo ;]
Struna - |5 Sty 2006|, 2006 18:11
no własnie jak nasztywno to się będzie od drgańsilnika rozszczelniać - węże powiny mieć trochę zapasu na ewentualne ruchy silnika
Matth - |5 Sty 2006|, 2006 18:12
oj cienko.. chyb anawet ktos na forum ma
5zymon - |5 Sty 2006|, 2006 18:12
no zmienic na mikser to nie proboem . Moze po regeneracji reduktora skusze sie na to, zeby bylo jak bozia przykazala.
VIK - |5 Sty 2006|, 2006 18:12
| Struna napisał/a: | | no własnie jak nasztywno to się będzie od drgańsilnika rozszczelniać - węże powiny mieć trochę zapasu na ewentualne ruchy silnika |
nie będzie, sprawdzone, w sensie, ze gdzieś przy wejsciu w obudowę usztywnić, odcinek wcześniejszy oczywiście, jak najbardziej, moze se latać z luzem/zapasem/giętkością/swobodą
Struna - |5 Sty 2006|, 2006 18:17
no tośmy się nie do końca zrozumieli, w takim razie oczywiście masz rację VIK
5zymon - |5 Sty 2006|, 2006 18:27
Tak sobie mysle teraz . Czym to uszczelnic, te dziury gdize wchodza rury z gazem do puszki z filtrem potwietrza, czego sie uzywa do takich rzeczy?
VIK - |5 Sty 2006|, 2006 18:27
zrozumieli, tylko skrót myślowy zastosowałem, czego też nie przelałem w text na ekran, luuuuuzik
Struna - |5 Sty 2006|, 2006 18:28
no ja włąśnie wospawałem taką blaszkę i z dwóch stron to śrubami skręciłem a potem już silikon
Matth - |5 Sty 2006|, 2006 18:32
silikon to brzmi dumnie
5zymon - |5 Sty 2006|, 2006 18:35
silikon, ok
VIK - |5 Sty 2006|, 2006 19:03
| Matth napisał/a: | silikon to brzmi dumnie |
No ba!! Nieodzowny specyfik.
Matth - |5 Sty 2006|, 2006 19:06
taa do klejenia kafelek w lazience
VIK - |5 Sty 2006|, 2006 19:53
do klejenia jest klej do glazury na silikonie raczej nie bardzo
Matth - |5 Sty 2006|, 2006 20:07
ale do uszczelniania polaczen na pewno
VIK - |5 Sty 2006|, 2006 20:14
Aaaaa, ale to pod zlewami/umywalkami, itd. bo do wypełnień między płytkami jest fuga, a do uszczelnień pod wanną, akryl z tego, co mi wiadomo.
Pozdrowionka!!
Matth - |5 Sty 2006|, 2006 20:18
wiadomo
Waski - |5 Sty 2006|, 2006 23:41
panowie a moze wam strzelic wykladzik na temat technologi uszcelnien silikonowych stosowanych przez firme LOCTITE ???
tak jak VIK mowi - do glazury klej, do uszcelnien sanitarnych - silikon sanitarny, a do uszcelnienia rurek tez odpowiedniej jakosci
pozdrawiam
5zymon - |5 Sty 2006|, 2006 23:46
Waski to jaki silikon ostatecznie bys proponowal?
Jutro jade kupic ten zestaw do regeneracji w przyszlym tygodniu pojade do gazownika zeby mi to zrobil, wyregulowal itd. BO dostaje juz szalu, co drugie zrzucenie biegu przed swiatlami konczy sie gasnieciem silnika... paranoja.
marcys - |6 Sty 2006|, 2006 10:00
| 5zymon napisał/a: | | co drugie zrzucenie biegu przed swiatlami konczy sie gasnieciem silnika... paranoja. |
zrób ten parownik on jest winien!
VIK - |6 Sty 2006|, 2006 14:09
| 5zymon napisał/a: | Waski to jaki silikon ostatecznie bys proponowal?
Jutro jade kupic ten zestaw do regeneracji w przyszlym tygodniu pojade do gazownika zeby mi to zrobil, wyregulowal itd. BO dostaje juz szalu, co drugie zrzucenie biegu przed swiatlami konczy sie gasnieciem silnika... paranoja. |
Do kominów, albo temperaturo i olejo odporny, odpowiem za Wąskiego
Struna - |6 Sty 2006|, 2006 15:35
dokładnie, nawet w tesco kupisz - taki samochodowy czerwony lub niebieski - jest na nich opisany index temperaturowy, chociaż akurat na gaźniku to jakiegoś gorąca nie będzie wielkiego.
VIK - |6 Sty 2006|, 2006 15:58
| Struna napisał/a: | | dokładnie, nawet w tesco kupisz - taki samochodowy czerwony lub niebieski - jest na nich opisany index temperaturowy, chociaż akurat na gaźniku to jakiegoś gorąca nie będzie wielkiego. | tudzież czarny
5zymon - |6 Sty 2006|, 2006 18:16
ok, dzisiaj kupilem zestaw naprawczy do lovato (niestety nieoryginal, ale nie mieli innych w hurtownii i gosc powiedzial ze tylko to sprzedaja. Na allegro tez sluch zaginal po oryginalach...trudno. Roznica w cenie niewielka, moze w uzytkowaniu tez). W poniedzialek wieczorem jade odstawic samochod, we wtorek po poludniu odbieram, mam nadzieje ze bedzie duzo lepiej po wymianie membramek . No a potem ladnie uszczelnie silikonkiem . Narazie bede sie modlil, zeby ten samochod w koncu zaczal normlanie jezdzic, skonczyl gasnac przede wszystkim.
Waski - |7 Sty 2006|, 2006 00:15
no i odpowiadac nie musze ....
pozdrawiam
gdybys chcial jakies namiary na Loctite to moge pidac ale to nie jest konieczne
5zymon - |10 Sty 2006|, 2006 18:26
No i dzisiaj odebralem samochod z nowymi membranami. I szczerze mowiac uczucia mam mieszane ... Najpierw musialem sie wrocic, bo jak mi zszedl z ssania, to mialem zdecydowanie za niskie obroty, szarpalo silnikiem i gasl prawie za kazdym razem jak wcisnelo sie sprzeglo. Podciagnal mi te obroty i bylo nawet ok. Na jalowym, dalej mi troszke te obroty plywaja, a czasme jest ok. Wlasciwie nie zgasl mi ale przejechalem raptem pare km, ceizko powiedziec mi cos wiecej. Mialem raz numer, chcialem wyprzedzac i ostro depnalem gaz. Jak puscilem noge z pedala to silnik zdechl i nie chcial zapalic na gazie, dobrze ze mialem benzyne bo stanalem an srodku skrzyzowania . Dojechalem do domu na benie, przelaczylem na gaz i dalej sie tak dlawil, jakbt go zalewalo , przedmuchalem go tak samo jak przy wyprzedzaniu i sie juz uspokoilo . Zobaczymy jak bedzie jutro na zimnym silniku ....
Czy jest jakis okres, zeby te gumy sie jakos ulozyly albo cos? CZy mozna od razu gazowac etc. .
JAk wrzuce luz przy 40-60 km/h to silnik przygasa , albo gasnie. Domyslam sie ze go po prostu zawiewa. Gdzie przedluzyc wlot do puszki z filtrem powietrza, zeby nie gasl przy wrzucaniu na luz podczas jazdy?
Jutro przejade troszke wiecej . Wiec tez zdam relacje ;]
Matth - |10 Sty 2006|, 2006 23:33
a ja mysle ze czeka Cie czyszczenie regulatora wolnych i zapewne obejrzenie przeplywomierza bo cos jest nie tak.. poza tym kable i swiece standartowo ile maja??
5zymon - |10 Sty 2006|, 2006 23:44
Kable pol roku, swiece nie wiem - od poprzedniego wlasciciela sie nie dowiem . Mam ten samochod raptem pare miesiecy i nadal walcze z tym zeby dorpowadzic go do stanu uzywalnosci. Moze powiem o co biega ....
Generalnie wolne obroty ... pływają ... ale tylko czasem. Na benzynie samochod chodzi zdecydowanie lepiej ale nie idealnie, zdarzy mu sie nawet czasem zgasnac (ale znacznei rzadziej niz na gazie - przed wymiana membram). Na wolnych obrotach, czasme równiotko , czasme plywają (i ponownie duzo lepiej niz na gazie). Na gazie przed wymiana membram, plywaly obroty prawie zawsze. TEraz z tego co zauwazylem, czasem jest ok, a czasem plywaja. Teraz bardziej przypomina to benzyne, niz ze starymi membranami - chociaz tak jak pisalem wczeniej wiele na nowych jeszcze nie przejechalem.
I teraz po kolei, co to jest regulator wolnych i przeplywomierz gdzie tego szukac jak sie za to zabrac, dam rade bez kanalu? Ile to moze kosztowac.
Matth - |10 Sty 2006|, 2006 23:51
kurcze ale przeczytalem temat jeszcze raz i Ty masz OHC z gaznikiem nie wiem jak tam jest z wolnymi i nie ma przeplywomierza.. (chyba) bo juz rozne dziwne gazniki widzialem niektore rownie skomplikowane jak wtrysk jak nie bardziej..
5zymon - |10 Sty 2006|, 2006 23:56
aha to klops . To może kto inny pomoze
Struna - |11 Sty 2006|, 2006 10:12
co do parownika i wymiany membram - to po wymianie musi się "ułożyć" parownik na nowo i w tym okresie może się dziwnie zachowywać - po kilkuset km powinno się uspokoić - wtedy jak wyregulujesz to powinno być ok - oczywiście o ile reszta układu jest w porządku.
marcys - |11 Sty 2006|, 2006 10:40
co do gaznika do poszukaj na forum co ztym mozna zrobic. generalnie sytuacja jest z deka ciezka i nie za wiele mozna zdzialac. zwłaszcza Maup sie napisał na ten temat.
kuba - |11 Sty 2006|, 2006 10:51
O ile pamietam, to Maup i Monter mieli gaźniki, może niech na sierrafan poszuka, tam jest więcej aut z gaźnikami, chopaki pomogą napewno.
5zymon - |11 Sty 2006|, 2006 21:21
heh widze ze niewiele osob ma gaznik tutaj ;/. PRzerypane mam . Bylem raz u jakiegos szpeca w okolicy, podobno zna sie na gaznikach. Gosc stwierzil ze trzeba jakeis tulejki wymienic czy cos. ALe zazyczyl sobie za to 500 zł chcialem mu powiedziec ze chyba z byka spadl ale sobie darowalem i juz nie wrocilem tam. Nie wiem czy brac sie za gaznik, czy to wina gaznika, ale chybva wszystko na to wskazuje.
mmmk - |11 Sty 2006|, 2006 21:39
za tyle to juz chyba ohc gaznikowy staje sie EFIm ale pewnosci nie mam bo nigdy nie pytalem sie o cene.
pozdrawiam
maciek
5zymon - |11 Sty 2006|, 2006 21:49
no a nie da sie kupic jakiejs części do tego gaznika i wymienic to co jest spieprzone? To jest nienaprawialne? ;/ Na pewno za to nie zaplacemu temu palantowi. On stwierdzil ze to mozna wymienic ...
5zymon - |11 Sty 2006|, 2006 21:58
No coz, to chyba sie tymczasowo przyzwyczaje . Samochodzik ma swoje lata, jak nie bedzie mi gasł, to obroty jakos scierpie . Poczekam az sie te gumy w reduktorze uloza, i uszczelnie te rury z gazem co idą nad gaznik, moze bedzie troszeczke lepiej .
Struna - |12 Sty 2006|, 2006 12:55
no akurat w tych gaźnikach to włąśnie jest jakby norma, że po latach eksploatacji wyciera się połączenie osi przepustnicy z gardzielą i tamtędy dostaje się w różnym stopniu lewe powietrze i stąd falowanie - jak Speedo pisze - przyzwyczaj się
Matth - |12 Sty 2006|, 2006 15:03
a tak swoja droga ciekawe ile by kosztowalo zalozenie EFI do gaznika.. hmm co by trzeba bylo wymienic? na pewno kolektor, zalozyc wtryski caly dolot z przeplywomierzem, wiazke i co jeszcze?
Struna - |12 Sty 2006|, 2006 15:09
kompa
marcys - |12 Sty 2006|, 2006 15:13
| Struna napisał/a: | kompa |
i solidnego kija żeby to sobie wybić z głowy
Struna - |12 Sty 2006|, 2006 15:14
eee - czemu - do zrobienia
marcys - |12 Sty 2006|, 2006 15:20
wiem Jurek tylko na ile to ma sens?
Ja mam inną koncepcje: różnia sie czymś gazniki ze sierry? tak samo popieprzone jak w scorku OHC?bo moze jak sa prostsze mozna przełozyc i dostroic to jakos sensownie?
VIK - |12 Sty 2006|, 2006 15:48
gaźników było tyle i takie jak w sierrce, można zregenerować ten co się ma i będzie
5zymon - |12 Sty 2006|, 2006 16:52
no tak, ale potrzebowalbym jeszcze do tego jakis konkretny warsztat ktory to zrobi za w miare rozsądne pieniadze. A takiego w okolicy nie znam .
VIK - |12 Sty 2006|, 2006 17:20
Przyjedź na ul. Bernardyńską do Kraka, jest tu gaźnikowiec, grzebie, mówi, ze nie ma opcji, zeby się z gaźnika nie dało czegoś wycisnąć
tomdx - |16 Sty 2006|, 2006 16:39
ja tak z innej strony co do wypowiedzi kolegi o silniku 1,8, mam taki w scorpionie jeszcze dodatkowo jest na gazniku i zasilany lpg to dopiero struna powie porażka ,,,ale sie nie zgodze miałem okazie jechac z płocka do koobrzegu i po drodze snułsie jakis ford mondeo widac ze nowy jeszcze było czuc fabryke całą droge sie ze mną meczył to dopiero porazka tyle kasy i z takim 20 letnim scorupiakiem sie tyle barowac ,,sprawiało mu to wielką trudność . najleprze było to jak sie tankował przed koszalinem i rozprostowywał wszystkie swoje gnatki dodam ze jechałem na wczasy i wcałe sie mi nie spieszyło wiem ze2,9 ma wiecej mocy i na rajdy dobry i osiągi ma super ale dwadzieścia lat i 230 tys bez usterki to NIE PORAŻKA
VIK - |16 Sty 2006|, 2006 17:15
| tomdx napisał/a: | | 230 tys bez usterki to NIE PORAŻKA |
to dopiero połowa życia średnio
Struna - |16 Sty 2006|, 2006 17:19
mi nie chodziło o żywotność silnika ale o jego osiągi - pewnie że na gaźniku też pojedziesz tym ze 180 km\h - kwestua tylko w ile czasu osiągniesz tą prędkość - a że kolo z mondeo miał problemy z objechaniem 1.8 na gaźniku to albo miałjakieś 1.4 albo kolo nie umiał skorzystać z zasobów jego pojazdu , ból też stanowi niestety wyrabiający się element uszczelniający oś przepustnicy.
Widzisz ja tak raz z przyzwyczajenia zabrałęm się do wyprzedzania jakiegoś żuk-a 2.0 OHC no i jak to w swoim kiera w lewo, gaz w podłogę i już powinno być po krzyku - no to się kurna dopiero przeliczyłem bo to nie chciało jakoś się zebrać - więc skoro OHC EFI miało kłopot to co dopiero stare gaźnikowe 1.8
rpio - |16 Sty 2006|, 2006 17:19
| VIK napisał/a: | | na ul. Bernardyńską |
To ten co nie zauważył nieszczelnego pływaka
VIK - |16 Sty 2006|, 2006 17:28
nic mi o tym nie wiadomo
tomdx - |17 Sty 2006|, 2006 06:22
nie trzeba było z przyzwyczajenia w lewo tylko zredukowac bieg nic by cie nie zaskoczyło a 180 km h to wystarczy przepisy i drogi na wiecej nie pozwalają ,,a co do tego co miałeś na mysli to ja wiem ze chodziło ci o osiagi ze 1,8 to porazka bo według ciebie nie da sie tego rozpedzic i ty po trzecim biegu byś najchetniej wysiadł ale ja ci mówie da sie jezdzić w te 90 koni tylko trzeba lepiej powozic niz w 2,9 aaaaaaaaach i pomysl teraz jak miło go tankowac lpg 2,12pln pozdrawiam struna sie nie wpieniaj ale tak to wygląda z mojego forda z twojego forda troche inaczej pewnie wszystko zalerzy od ponktu widzenia
marcys - |17 Sty 2006|, 2006 08:29
| Struna napisał/a: | | Widzisz ja tak raz z przyzwyczajenia zabrałęm się do wyprzedzania jakiegoś żuk-a 2.0 OHC no i jak to w swoim kiera w lewo, gaz w podłogę i już powinno być po krzyku - no to się kurna dopiero przeliczyłem bo to nie chciało jakoś się zebrać - więc skoro OHC EFI miało kłopot to co dopiero stare gaźnikowe 1.8 |
redukcja Panie redukcja:) o dwa biegi od razu:)
tomdx, niestety gaznik to porazka i nic sie na to nie poradzi. Sam sie teraz przesiadlem z OHC EFI (NRA najmocniejsze OHC 115 KM) który naprawde dawał rade ale w porównaniu z 2,9 to zupełnie inny swiat. Przepaśc jesli chodzi o moment obrotowy. w OHC wyprzedzanie trzeba planowac. w 2,9 sie wyprzedza:)
tomdx - |17 Sty 2006|, 2006 09:20
chodziło strunie o pojemnosc nie o gaznik widze ponad litrową przepasc pomiedzy 1,8 a 2,9 i gdyby było scorpio 5,2 to tez powiesz ze 2,9 to porazka..pewnie tak
Struna - |17 Sty 2006|, 2006 13:31
bez sensu dyskusja - zakłądasz, że nie zredukowałem - owszem zredukowałem ale to i tak nie ciągnie jak V6 i nigdy nie będzie a jak się wsziada do wizualnie prawie identycznego auta to się można zapomnieć że to też tak powinno ciągnąć jak należy - mniejsza o to. Moje zdanie jest takie, że silnik o pojemności 1.8 na gaźniku do auta z RWD ( duże straty w przenieszieniu napędu ) poprostu jest za słaby i tyle. Sam jeździłęm jakiś czas mondeo 1.4 - pewnie że dąło się to rozpędzić do sporych prędkości ale jakim kosztem - ten motorek to oststki sił z siebie produkował żeby temu podołać.
mmmk - |17 Sty 2006|, 2006 13:36
byly mondi 1.4?? bo jakies octavie 1.2 to chyba tak ale taki maly mondek??
pozdrawiam
maciek
marcys - |17 Sty 2006|, 2006 13:43
Octavia Tour 1,4 MPi jakies 75 koni silnik ohv pamietający szkodofki 105/120 1,2 to sa fabie htp. 3 garki Tico p[rzy tym o scigacz:)
[ Dodano: 2006-01-17, 13:45 ]
| Struna napisał/a: | | i tak nie ciągnie jak V6 |
ostatnio jezdze leonem Tdi 110 krecony na 130, albo jestem głeboko nieobiektywny albo mam wrazenie ze 2,9 lepiej ciągnie:)
Struna - |17 Sty 2006|, 2006 14:37
hmmm - a może to był mundek 1.6 - w każdym razie mała pojemność i to kombi jeszcze - jechać jechało ale trzeba było sporo biegami operować żeby dynamikę jaką taką utrzymać.
Matth - |17 Sty 2006|, 2006 14:46
no ja mam przyjemne wrazeniu ze smigania tatowym XMem 2.1td 109KM i 240Nm.. turbine mocno czuj juz przy niecalych 2000obr/min i na prawde daje to rade.. auto troszke ciezsze od scorpiaka.. do 100km/h praktycznie remis jak jade na bynie, ale elastycznosci to nawet nie ma co porownywac to auto zapierdziela jak dzikie na kazdym biegu.. przy wyprzedzaniu jak tylko masz cos lecio ponad 2000 to pedal w dol i lecisz bez zadnych redukcji.. srasznie szkdoa ze ten silniczek nei trafil do scorpia pod maske tylko ten VM... no i pali zima 7,5L... a zbironik 90L prawie wiec mozna zapomniec kiedy sie ostatnio lalo ale klekot diesla to klekot diesla.. no i nie mozna sie wsluchiwac w metaliczny ryk przy 6tys
marcys - |17 Sty 2006|, 2006 15:24
a propos ryku... brak mi tego dzwieku co sie pojawial w ohacku przy 3,5 tys... cos piekniego...jakkolwiek sie nie zamienie
Matth - |17 Sty 2006|, 2006 15:57
no fakt ladnie brzmi na 3,5tys ale wtedy ledwo go slychac.. to sa chyba najprzyjemniejsze obroty w tym silniku..
Adam_2000 - |17 Sty 2006|, 2006 15:59
| Matth napisał/a: | | .. to sa chyba najprzyjemniejsze obroty w tym silniku.. |
E tam... nie słyszałeś chyba 16V przy 6000
mmmk - |17 Sty 2006|, 2006 16:04
jednak chyba ohc kolo 5000 czy 6000 z wisco na stale. sam dzwiek odstrasza az mi ciarki po plecach przeszly jak sobie swoja sierre przypomnialem
pozdrawiam
maciek
Matth - |17 Sty 2006|, 2006 16:09
no Adamie niestety sam fakt wiekszej ilosci zaworow i dodatkowego walexa niewiele zmienia za to zasadnicza roznica polega na tym ze u mnie rozrzad jest ze sprezynami a nie hydraulika co generuje dosc specyficzny i jak dla mnie piekny metaliczny dziwiek.. szczegolnie lubie pociagnac na 2 i 3 do konca skali chociaz na 3 to ciezko u nas na drogach zwykle za duzy ruch chociaz lancuch w DOHC tez generlauje niezle odgosy ale jek posmigalem chwile DOHC to jakos mi na niego przeszla ochota zupelnie.. jak cos kiedys to V
marcys - |18 Sty 2006|, 2006 08:42
| Matth napisał/a: | | ale jek posmigalem chwile DOHC to jakos mi na niego przeszla ochota zupelnie.. jak cos kiedys to V |
podpisuje sie pod tym obiema recami:) przejedz sie kiedys V to bedziesz mial przechlapane
Matth - |18 Sty 2006|, 2006 09:45
no moze mnie ktos przewiezie obecnie jestem scorpiofikowany na stale przynajmniej dopuki ma OC szkoda ze nie dales znac jak po niego przybyles do poznanka sam cheteni bym go oblookal
Struna - |18 Sty 2006|, 2006 10:18
Matth, pojaw się na zlocie to niejedną V6 się przewieziesz
Rafał A.(antek) - |18 Sty 2006|, 2006 13:01
true true
| Struna napisał/a: | | Matth, pojaw się na zlocie to niejedną V6 się przewieziesz |
marcys - |18 Sty 2006|, 2006 13:09
a tam pół forum wiedzialo kiedy po niego jade:)
Struna - |18 Sty 2006|, 2006 14:12
zawsze sobie nasz kolega Matth jakąś wymówkę znajdzie
Matth - |19 Sty 2006|, 2006 10:29
eee bylem zdeinternetowany przez 1,5miecha jak sie do poznanka przpeprowadzilem i to akurat wypadlo jak kupowales Marcys.. ( A na zlot to o ile nie bedzie w sesji i bede w kraju to chociby pociagime sie wybiore no ale do lata jeszcze tyle niewiadomych
|
|