| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - szarpie...
marcus - |27 Lis 2005|, 2005 20:58 Temat postu: szarpie... Witam!
Mam następujący objaw:
- w dni wilgotne, deszczowe w czasie przyspieszania i jazdy pod górę auto szarpie mi zarówno na lpg jak i na benzynie. Na lpg jest gorzej.
- w dni suche auto szarpie tylko na lpg.
Wymieniłem swiece i przewody( motorcraft), rozebrałem i przeczyściłem aparat zapłonowy. instalacja lpg wyregulowana, filterek wymieniony.
Podejrzewam,że sprawca jest rozdzielacz zapłonu. czy słusznie?
Jeśli tak, to czy opłaca się szukać używki, czy lepiej kupić nowy( chyba , że cena zabija...)
Trochę mnie to już wnerwia no i jest też niebezpieczne( zwłaszcza jak zacznie tak czkać przy wyprzedzaniu.) Jakieś pomysły co z tym zrobić?
Pozdrawiam!
Rafał A.(antek) - |27 Lis 2005|, 2005 21:53
jesli jest sucho a przerywa, - udac sie do działu FAQ i poczytac o uszczelce pod głowica i posprawdzac.
marcus - |27 Lis 2005|, 2005 22:10
w suche dni przerywa tylko na lpg tylko w czasie zwiększonego obciążenia silnika i nie zawsze, ale przeanalizowałem ponownie FAQ i wychodzi mi, że :
- miałem ubytki płynu chlodniczego związane z pęknięciem przewodu doprowadzajacego płyn do reduktora gazu. Wymieniełem przewód, odpowietrzyłem uklad i (po paru drobnych problemach) jest ok.
-brak widocznej pary z rury wydechowej( jesli nie leczyc dymienia w wilgotne i zimne dni)
-od czasu odpowietrzenia brak wyraźnych oznak nadciśnienia w ukł. chłodzenia.
-brak pary w zbiorniczku wyrównawczym.
-olej ok, nie przybywa.
-ogrzewanie jest
-brak bulgotania z dolnego ptrzewodu w zbiorniczku
-brak skoków temp. silnika
-Świece bez zmian, wszystkie były jednakowe( niedawno wymieniałem)
-szarpie...
mam więc nadzieję, że to nie uszczelka...
Adam_2000 - |27 Lis 2005|, 2005 22:15
marcus, a sprawdzałeś MAP-a ?
Kable, wężyk od przepustnicy...
irek - |27 Lis 2005|, 2005 22:17
potencjometr przepustnicy tak może profilaktycznie
bigdaaddy - |27 Lis 2005|, 2005 22:18
| marcus napisał/a: | | tylko w czasie zwiększonego obciążenia silnika |
Wydaje mi sie ze jednak wada jest po stronie układu zapłonowego. Za slaba iskra. Skoro swiece, przewody, kopułka sa ok to prawdopodobnie cos dalej czyli rozdzielacz lub cewka. Nie znam budowy tego silnika, ale moze jakis czujnik połozenia wału padł. Spróbuj zmniejszyc przerwe na swiecach.
marcus - |27 Lis 2005|, 2005 22:52
Dzięki za rady, jak tylko znajdę czas to przekopię forum, żeby dowiedzieć się jak sprawdzić MAP( i gdzie on właściwie jest ) Jak cos wam jeszcze przyjdzie do głowy to dawajcie. Pozdrowienia!
fiebik - |28 Lis 2005|, 2005 10:18
Nie wiem jak jest w silniku 2.0 ale umnie był identyczny problem z szarpaniem i po sprawdzeniu wszystkiego co się dało i po wymianie świec i przewodów pomogło tylko na chwilę. W koncu znalazłem maleńki wyciek oleju spod uszczelki pod klawiaturą i olej od czasu do czasu kapnął prosto w gniazdo świecy (iskra latała wtedy wokół izolacji przewodu w gniezdzie świecy).
Po wymianie uszczelek i ponownej wymianie przewodów - jak ręką odjął.
Matth - |28 Lis 2005|, 2005 14:53
wymiana kopułki i rozdzielacza u mnie w OHC to byłm koszt jakies 50zł razem za sprzęcik BERU i chodzi bardzo ładnia.. szukaj w elekryce bo objawy w zasadzie jendoznacznie wskazuja.. zajrzyj pod maske zimną mokrą nocką czy iskry nie biegają po kablach i koło świec.. najlepiej jak jest zimny na gazie.. wtedy wszystko widać jak na dłoni
Rafał A.(antek) - |28 Lis 2005|, 2005 14:55
ale w DOHC nie ma zasadniczo kopułki i rozdzielacz jest inny zasadniczo sie nie psuje.
Struna - |28 Lis 2005|, 2005 14:56
rodzielacz jest elektroniczny na halotronie.
Adam_2000 - |28 Lis 2005|, 2005 15:21
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | ale w DOHC nie ma zasadniczo kopułki i rozdzielacz jest inny zasadniczo sie nie psuje. |
| Struna napisał/a: | | rodzielacz jest elektroniczny na halotronie. |
Czy mówimy o DOHC 8V... w którym jest kopułka i rozdzielacz z palcem - zwykły, mechaniczny ?
marcus - |28 Lis 2005|, 2005 15:37
| Cytat: | | Czy mówimy o DOHC 8V... w którym jest kopułka i rozdzielacz z palcem - zwykły, mechaniczny ? |
Właśnie, mi się zdaje że tam żadnej elektroniki nie ma i może gdzieś gubi iskrę...
Ciekawi mnie, czy można kupić taki rozdzielacz nowy i ile by to kosztowało...
Jeśli chodzi o olej, to musialbym mieć calkiem mocny wyciek, żeby dostalo sie do gniazda świec, tak mi sie przynajmniej wydaje.
Ale z objawów to chyba jednak coś z iskrą/zapłonem...
Dzięki za zainteresowanie tematem!
Struna - |28 Lis 2005|, 2005 16:32
w DOHC 8v jest mechaniczny rozdzielacz ? r u sure A2K ?
Adam_2000 - |28 Lis 2005|, 2005 16:50
| Struna napisał/a: | | w DOHC 8v jest mechaniczny rozdzielacz ? r u sure A2K ? |
Yes, I'm sure ... tylko to jest tylko i wyłącznie rozdzielacz WN
Struna - |28 Lis 2005|, 2005 16:55
to co tam robi ten halotron ?
Adam_2000 - |28 Lis 2005|, 2005 16:58
| Struna napisał/a: | | to co tam robi ten halotron ? |
Ja nie widziałem żadnego halo w DOHC-u (EFI - oczywiście)
Matth - |28 Lis 2005|, 2005 17:00
no a mi tu jakies hala wciskacie:P
Struna - |28 Lis 2005|, 2005 18:01
kurcze - jest tam ponoć hall jakiś - albo ja zdurniałem do reszty...
Matth - |28 Lis 2005|, 2005 18:05
no bo jest jakies cos takiego i jest opisane w ksiazce forda ale nie mam jej w poznanku wiec nie zacytuje ale to nie przeszkadza istnieniu rozdzielacza kalsycznego.. z tego co pamietam z lektry to tylko cossi ma elektroniczne rozdzielnie zaplonu i inne esy smesy z gornej polki (cenowej )
fiebik - |28 Lis 2005|, 2005 18:11
| marcus napisał/a: | | Ale z objawów to chyba jednak coś z iskrą/zapłonem... |
ktoś gdzieś już na forum opisywał patent na sprawdzenie przewodów, smarował je jakimś płynem (czy czasem nie do mycia naczyń?) i po odpaleniu silnika wszystko widać jak gdzieś przebicie przewód ma.
Pershing - |28 Lis 2005|, 2005 18:15
Zwykly spryskiwacz do kwiatkow. Wieczorkiem jak popryskasz i masz przebicie na kablach to masz niezla dyskoteke pod maska
Struna - |28 Lis 2005|, 2005 18:16
spryskiwacz do kwiatków i woda zwykła
marcus - |28 Lis 2005|, 2005 20:44
| fiebik napisał/a: | | po odpaleniu silnika wszystko widać jak gdzieś przebicie przewód ma. |
Panowie, ale ja mam od pół roku przewody motorcrafta, specjalnie wymieniłem jak zaczął szarpać i nic to nie zmieniło...
czy ktoś się może wie jakie sa ceny rozdzielacza i czy w ogóle można dostać takie ustrojstwo nowe czy trza szukać uzywki?
Adam_2000 - |28 Lis 2005|, 2005 20:55
Rozdzielacz w DOHC-u wygląda tak :
mmmk - |28 Lis 2005|, 2005 21:02
sprawdz ceny ale raczej szukaj nowego jak nie jest kosmicznie drogie(bo szczerze to nie wiem) ale uzywka moze byc taka jak twoja. bynajmniej ja bym tak staral sie zrobic.
pozdrawiam
maciek
marcus - |28 Lis 2005|, 2005 21:04
potwierdzam, to jest "mój" rozdzielacz
Adam_2000 - |28 Lis 2005|, 2005 21:09
Orientacyjne ceny oryginałów :
- obudowa (1) - ok 38 EU
- palec - (2) - ok 26 EU
marcus - |28 Lis 2005|, 2005 21:21
| Adam_2000 napisał/a: | Orientacyjne ceny oryginałów :
- obudowa (1) - ok 38 EU
- palec - (2) - ok 26 EU |
Te ceny to sklepowe czy aso?
mmmk - |28 Lis 2005|, 2005 23:59
ciekawe jak sie maja do tego uzywki. jak ktos cos znajdzie dajcie znac zwykla mmmk'owska ciekawosc lub wscibskosc zalezy od punktu czytania
pozdrawiam
maciek
Matth - |29 Lis 2005|, 2005 16:00
a sprawdzcie ile wedlug XXXXXXX kosztuje rozdzielacz z palcem do OHC.. ja dalem kolo50zł razem..
fiebik - |29 Lis 2005|, 2005 20:59
| Matth napisał/a: | | a sprawdzcie ile wedlug XXXXXXX kosztuje rozdzielacz z palcem do OHC.. ja dalem kolo50zł razem.. |
cóś chyba tanio dałeś.
Matth - |29 Lis 2005|, 2005 21:08
BERU chodzi miodzio w ogóle beru ma wyroby bardzo wysokiej jakosci.. i w przysepnych cenach.. teraz musze sie rozejrzec za kabelkami WN
__Robert__ - |29 Lis 2005|, 2005 21:19
Kabelki motorcraft do OHC-ka kosztowały mnie 87 pln kpl, silniczek pracuje na nich bardzo fajnie .
Matth - |29 Lis 2005|, 2005 22:03
no na moich tez niezle pracowaly ale za syzbko sie te kabelki koncza wiec przesiadka na inne:/
mmmk - |30 Lis 2005|, 2005 00:29
ohc w takich zwyklych zuzywajacych sie czesciach zawsze byl tani, kopulka nie pamietam ile mnie kosztowala ale palec kolo 10 zl no moze 12zl
pozdrawiam
maciek
Matth - |30 Lis 2005|, 2005 00:40
ja dałem 12zł za palec i ok 40zł za kopułkę jak dla mnie to ceny są boskie kable i świeczki to jakieś 100zł chyba, że platynki bym kupował.. a moc taka sama jak DOHC więc jak nie widać różnicy to po co przepłacać
Adam_2000 - |30 Lis 2005|, 2005 12:51
| Matth napisał/a: | ja dałem 12zł za palec i ok 40zł za kopułkę jak dla mnie to ceny są boskie kable i świeczki to jakieś 100zł chyba, że platynki bym kupował.. a moc taka sama jak DOHC więc jak nie widać różnicy to po co przepłacać |
Przestań Matth !
OHC i DOHC - nie widać różnicy ?
Matth - |30 Lis 2005|, 2005 13:05
no dobra dobra macie wiecej walkow no i jedna literka wiecej na pokrywie
mmmk - |30 Lis 2005|, 2005 13:14
no i rowna plaska pokrywe zaworow na ktora zawsze mozna polozyc jakies narzedzia w czasie pracy
pozdrawiam
maciek
Rafał A.(antek) - |30 Lis 2005|, 2005 18:51
| mmmk napisał/a: | | no i rowna plaska pokrywe zaworow na ktora zawsze mozna polozyc jakies narzedzia w czasie pracy |
dokladnie
i jednak wyzsza kulturapracy i zrywniejszy silnik.
marcus - |1 Gru 2005|, 2005 13:01
Zakupiłem nową kopułkę i palec rozdzielacza. Firma EPS, włoska.
Ceny- Kopułka 60 pln, Palec 35 pln. W niedzielę założę i zobaczymy czy bedzie szarpał...
Rafał A.(antek) - |1 Gru 2005|, 2005 16:25
bedzie
Matth - |1 Gru 2005|, 2005 19:14
tez tak sadze.. chociaz jest szansa ze mniej..
marcus - |1 Gru 2005|, 2005 20:47
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | bedzie |
Rafał, widzę , że dalej obstawiasz uszczelkę pod głowicą...
Rafał A.(antek) - |2 Gru 2005|, 2005 02:05
niekoniecznie, ale napewno nie palec i rozdzielacz. to raczej jest LIFETIME, nie wiem jakie to dokładnie szarpanie, czy na wyzszych obrotach tez poszarpuje, czy nie itp
KASIA KACZMAREK - |2 Gru 2005|, 2005 08:58
kiedyś z tego powodu rozebrałem cały gażnik(sil.1989r)a przyczyną była lużna fajka na świecy. nie jeżdziłem na gazie silnikiem z wtryskiem ale przy gażniku musiałem raz w roku go czyścić z powodu osadów, dlatego warto przy gazie częściej wymieniać jego filtr.
Struna - |2 Gru 2005|, 2005 17:01
KASIA KACZMAREK, Nie jeździłem czy nie jeździłam- bo nick jakby sugeruje płeć żeńską.
marcus - |3 Gru 2005|, 2005 00:06
| KASIA KACZMAREK napisał/a: | | dlatego warto przy gazie częściej wymieniać jego filtr. |
zapewniam cię, że filtr wymieniam regularnie.
Rafał A.(antek) - |3 Gru 2005|, 2005 01:19
| KASIA KACZMAREK napisał/a: | | kiedyś z tego powodu rozebrałem cały gażnik |
no wlasnie??
marcus - |3 Gru 2005|, 2005 21:45
| KASIA KACZMAREK napisał/a: | | rozebrałem |
hmm, faktycznie powinno byc chyba raczej rozebrałam...
mmmk - |4 Gru 2005|, 2005 16:30
| marcus napisał/a: | nową kopułkę i palec rozdzielacza.
Ceny- Kopułka 60 pln, Palec 35 pln. |
jakby nie dodawac wychodzi 95zl a tu kolejna niespodzianka:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=75628101
przeplacic za uzywke ponad 50%. fakt faktem,ze pewnie orginal ale bez przesady
pozdrawiam
maciek
marcus - |4 Gru 2005|, 2005 17:23
Wymieniłem rozdzielacz( namęczyłem się zresztą, bo prostą czynność utrudniła wyrobiona śrubka torx od kopułki, która ni ch.... olery nie chciała wyjść).
Pojechałem na jazdę próbną. Zmiany są nastepujące- na benzynie nie szarpie, ładnie się zbiera i przyspiesza nawet z niskich prędkości na wyższym biegu, mimo że dziś w Gdańsku mocno wilgotno. Na lpg jest poprawa, ale przy ostrzejszym przyspieszaniu tak jakby sie przytykał, jakby go ktos na chwile przytrzymywał.... Czyli dalej nie jest tak jak powinno być. Podjadę jeszcze raz w wolnej chwili do gazowników na regulację...
Rafał A.(antek) - |4 Gru 2005|, 2005 17:25
mmmk ty tylko po allegro buszujesz?
mmmk - |4 Gru 2005|, 2005 17:59
no a co mam robic?? potrzebuje jeszcze pare bzdetow to szukam. a czasami znajde cos czego nie potrzebuje a jak jest za 10zl to zal nie brac. pozatym internet uzaleznia a ja jestem juz mocno chory.
pozdrawiam
maciek
fiebik - |4 Gru 2005|, 2005 21:24
| mmmk napisał/a: | | pozatym internet uzaleznia a ja jestem juz mocno chory. |
A kto tu nie jest?
Rafał A.(antek) - |4 Gru 2005|, 2005 22:24
ci co nie loguja sie codziennnie na forum:P
marcus - |6 Gru 2005|, 2005 20:17
kurde, Panowie nie jest dobrze, a własciwie jest żle. Dziś auto zgasło i przez pewien czas nie chcial odpalić. Po chwili niby wszystko wrócilo do normy, ale:
-ubyło plynu w zbiorniczku
-płyn chłodzący ma delikatny zapach spalin, duże ciśnienie w ukł. chłodzenia
-dym z rury coś za bardzo biały
-zaczął zdecydowanie dłuzej klepać zaworami, po odpaleniu przez jakieś 5 sek. paliła się lampka oleju, wcześniej gasła natychmiast...
-poziom oleju w normie
wnioski- uszczelka pod głowica kaput.
Pytanie pierwsze- przejrzałem forum, wiem już co trzeba wymienić( patrz FAQ), pytanie tylko ile kasiory na części trzeba szykować, ile orientacyjnie na mechanika
Pytanie drugie- czy to klepanie zaworami to zaworek na pompie oleju czy szykuje się jeszcze inna niespodzianka?
pytanie trzecie-na co mam zwrócićuwagę przy zakupie części, które powinny byc oryginalne, które zamienniki itp. o czym powionnienem jeszcze ew. wiedzieć.
chyba byłem niegrzeczny, bo Mikołaj przyniósł mi w prezencie walnietą uszczelkę(oby nie głowice)
Wiem , że temat był wałkowany wielokrotnie, proszę o wyrozumiałość....
Rafał A.(antek) - |6 Gru 2005|, 2005 23:03
staramy sie byc wyrozumiali... ale po wiem ...
A nie mowilem ze uszczelka.
ale coz, wiem jak to boli sam przerabiałem
oryginalne napewno szpilki głowicy ( o ile bedziesz je wogole wstawiał nowe ) uszczelka pod głowicą i napinacz łancucha rozrzadu, ew slizgi jeśli bedziesz zmienial.
zaworki - to zaworek na pompie, od tego zaczac
No i sprawdz dokladnie czy aby napeno uszczelka ( obserwuj pare dniczy znika woda)
Matth - |7 Gru 2005|, 2005 12:43
a czy czasem jazda z rozcienczonym olejem nie jest zabojcza dla silnika?? przeceiz jak zawory klepia to chyba nie maja smarowania.. nie mam DOHC ale cos mie sie wydaje ze to zdrowe nie jest lepiej od razu do warsztatu postawic bo by gorzej nie bylo..
marcus - |7 Gru 2005|, 2005 15:24
Kurcze, wiem, że mówiliście, ale człowiek do końca się łudzi, ze może to nie to...
Podjechałem dziś do mechanika"osiedlowego", ten popatrzył poniuchał spaliny, płyn, obejrzał olej i stwierdził, że zaczyna się uszczelka, na razie się nie przejmować, jeździć, a jak zacznie mocniej dymić i ubywać płynu to wtedy sprawdzić szczelność głowicy i zmienić uszczelkę... tu moje pytanie- czy faktycznie mogę bezpiecznie nim jeżdzic, czy lepiej nie ruszać?
teraz mam też pytanie do kolegów z okolic 3miasta, gdzie mogę ze spokojną głową zostawić auto na taką robotę? Kogo możecie polecić? proszę o namiary na sprawdzonych mechaników znających się na dohc.
mmmk - |7 Gru 2005|, 2005 16:05
jak cie stac to mozesz w tej sprawie udezyc do xxxxx ale pewnie sporo cie wyjdzie ta robota, dohc zna. robil awb samochod wiele sierr itp. chyba,ze taniej wyjdzie kupno uywanego silnika i przekladka go. u mnie w rumi ost bylo za przekladke 300zl (okolo roku temu, no moze troche dluzej) + silnik u nich bedzie drogoa ale dadza ci gwarancje na 3 miechy 058 6714308. jak cos to na sierrafanie palazi rozbiera sierre dohc na czesci i za silnik z 97 roku(pochodzi ze scorpio) chce 1000zl ale stanu tez nie znam wiec traktuj to tylko jako informacje a decyzje podejmij sam bo to ciezka sprawa.
pozdrawiam
maciek
marcus - |7 Gru 2005|, 2005 19:55
drogo to jest pojęcie względne. "osiedlowy" mechanik chce za robociznę 300 + koszt planowania głowicy i sprawdzenia szczelności( 140,-) + koszt części. Liczy tak sobie za wymianę uszczelki, za napinacz i ślizgi liczy extra. Nie wiem czy to drogo czy tanio, nie wiem o ile xxxx byłby droższy i o ile. Wiem, że czasem lepiej zapłacić trochę więcej niż robić dwa razy, ale przepłacać też bym nie chciał. Może znasz adres do xxxx? I może słyszałeś ile bierze za taką robotę? telefon który podałeś jest do niego?(0586714308) Silnika nie chcę wymieniać, bo jest z pewnych rąk, jeżdzi od trzeciegio roku życia na mobilu 1 syntetyku zminianym co 10 tys. i ma oryginalny przebieg, więc o ile koszta pozwolą to wolę remontować.
mmmk - |7 Gru 2005|, 2005 20:09
tel jest do firmy z mojego miasta co sprowadzaja silniki a do xxxxx to 505689200. zadzwon pogodaj zobacz. robi to w gdyni chwarznie ul. diany.
pozdrawiam
maciek
rpio - |7 Gru 2005|, 2005 20:10
Uszczelka pod głowicę 95zł.
Rolka napinająca 70zł.
Rafał A.(antek) - |7 Gru 2005|, 2005 20:54
ale czemu rozcienczonym, tam woda hlusta do komory spalania nie oleju.
klepanie zaworkow to zaworek w pompie olejowej
a co do jeżdzenia jak mowi mechanik jeździc dopóki nie bedziesz stawiał zasłony dymnej z tyłu, i nie bedzie znikalo ci 1litr wody na 10km ze zbiorniczka. I tak juz pewnie głowica do roboty/wymiany.
[ Dodano: 2005-12-07, 20:57 ]
no 300z a całosc ok, ael jak jeszcze chce doliczac za slizgi i napinacz to nieco dorgawo sie robi.
cena czesci to wiadomo,
140 za głowice took, ale pewnie pojdzie i tak wymiana wiec bedzie wiecej, bo koszt głowicy (500) + docierania gniazd zaworowych
uszczelka pod głowice oryginal pewnie ze 120
samonapinacz 160
marcus - |7 Gru 2005|, 2005 21:41
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | ale pewnie pojdzie i tak wymiana wiec bedzie wiecej, bo koszt głowicy (500) |
Antek, ja serio liczę , że głowica jest cała. Obyś tym razem się mylił....
Rozmawiałem godzinke temu z kolegą xxxxx, w sobotę podjadę do niego na oblukanie autka i pewnie zostawię u niego, bo chcę, żeby było dobrze zrobione.
Pod choinkę rodzina dostanie naprawę silnika...
Rafał A.(antek) - |7 Gru 2005|, 2005 21:45
no to ja ci od razu mowie, nie licz, a raczej licz ze nie jest cała.
marcus - |7 Gru 2005|, 2005 21:47
serio?
Nie był przegrzany, to na bank....
Rafał A.(antek) - |7 Gru 2005|, 2005 22:48
jaaasne a ta uszczelka to niby skad, znudzilo jej sie na miejscu siedziec?
marcus - |7 Gru 2005|, 2005 22:58
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | jaaasne a ta uszczelka to niby skad, znudzilo jej sie na miejscu siedziec? |
no wiesz, po trzynastu latach to każdy byłby znudzony...
Rafał A.(antek) - |8 Gru 2005|, 2005 01:33
ty speedo cossie ez lubia plunac uszczelka tyle ze tam glowica wytrzymuje
irek - |8 Gru 2005|, 2005 08:01
według mnie i będe obstawiał przy swoim, że dopuki uszczelki nie wydmuchało to głowica jest nietknieta, a jeśli ją wydmucha to też nie zawsze się to wiąże z uwaloną głowicą - bo niby czemu ??? tu najsłabszym ogniwem jest sama uszczelka
Rafał A.(antek) - |9 Gru 2005|, 2005 00:53
skoro juz bierze wode to uszczelke wydmuchało, a uszczelke wydmuchuje bo ona sie poprostu tam przepala, a głowica jest uwalonanie przez wydmuchanie uszczelki tylko przez brak dobrego chłodzenia 4 cylindra. Wydmuchanie uszczelki moze bys stadium początkowym i przycinic sie do pekniecia - ciepły blok chłodne chłodziwo, ale niekoniecznie, moze byc to jednoczesne z przegrzania, a wresz głowica czazsem moze strzelic wczesniej, skutkow niebedzie raczej czuc, za male ilosci wody pojda tamtedy, o ile wogole.
marcus - |12 Gru 2005|, 2005 21:00
A więc tak, jutro prawdopodobnie odbieram auto. Kontaktuję się z kolegą xxxxx telefonicznie w miarę postępujących prac nad moim Skorpionem i wiem już, że miałem przedmuchaną uszczelkę pod głowicą, głowica szczęśliwie cała( uffff... ).
Wymienione wszystki zalecane uszczelki, nowe szpilki, splanowana głowica. Przy okazji nowy napinacz, ramię i ślizgi. po zastanowieniu także łańczuszek rozrządu, bo miał luzy. Dokręcony zaworek na pompie oleju( się odkręcił, skubany). Wymina termostatu, płynu, oleju( mobil1 5w50). Mam nadzieję, że to już będzie wszystko i silniczek będzie jak pszczółka. Jak odbiorę autko to zdam relację z jazdy próbnej.
mmmk - |13 Gru 2005|, 2005 22:36
samochod obebrany. tyle to wiem z postu i ze swoich zrodel. jak jazda?? jest ok??
pozdrawiam
maciek
marcus - |14 Gru 2005|, 2005 14:41
Już piszę...
Po opaleniu po nocy autko nie klepie zaworami. Wcześniej, w zależności od stopnia zimna klepanie było dośc długie, teraz jest cichutko!
Nawet nie wiedziałem, jak wyrażniesłychać było łańcuszek rozrządu. Teraz już wiem, bo go nie słychać . Generalnie jest dużo, dużo ciszej.
Brak jakichkolwiek problemów z nadciśnieniem w ukł. chłodzenia.
Aż miło sie stoi nad maską i słucha jak pracuje silnik!
Jazda... hmmm. Teraz już wiem, że szarpanie nie było spowodowane przez uszczelkę. tak, tak, niestety szarpie( a raczej coś go chwilowo wstrzymuje) . na beni i gazie.
Rozmawiałem już z xxxxx, w poniedziałek ( teraz wyjeżdżam na 4 dni)jadę do niego i będzie szukać dalej. Na mój gust to cały czas coś z iskrą, ale jestem lajkonik i w związku z tym zobaczę co powie fachowiec. mam już szczerze dość tego szarpania. no ale staram się cieszyć tym, że mam zrobioną uszczelkę i rozrząd, więc silniczek powiniem jeszcze przez dłuugi czas pomykać prawie jak nowy .
A i zapomniałem. Autko, kiedy już przestanie szarpać, przyspiesza naprawdę elegancko! Nie wiem czy to efekt placebo, ale jetem pewny, że poprawiło się przyspieszenie. Nie chciałem go jeszcze tak zaraz po "leczeniu" męczyć, ale silnik odzyskał wigor!
[ Dodano: 2005-12-20, 14:40 ]
W poniedziałek byłem u xxxxx i jadąc do niego przekonałem się o słuszności praw Murphiego. Skorupa oczywiście nic a nic nie chciała szarpnąć. Jechałem na paliwie. Przegoniłem go na obwodnicy i nic. Przełączyłem na gaz i tu objawy występowały.
Wiedziałem, że xxxxx będzie miał problem, żeby coś poradzić. Przejechaliśmy się razem, na beni cacy, na gazie kiepsko. Po oględzinach auta wymieniliśmy świece i taki owalny plastik z oringiem pod kopułką rozdzielacza- widoczna była wilgoć, której nie powinno tam być. Może to było przyczyną szarpania?. Od xxxxx poleciałem do gazowników. Tam diagnoza- padnięty( i tu mogę coś pomylić w nazwie) emulator wtrysków- czyli ustrojstwo, które jak rozumiem odłącza wtryski w trakcie pracy na gazie( ta instalacja gazowa zaczyna mnie coraz bardziej wku...denerwować. Jutro jadę to wymienić. Reasumując, na dzień dzisiejszy na beni auto pomyka super elegancko. Zobaczymy jak długo. Od jutra mam nadzieję, że będzie też tak śmigać na gazie.
Przy okazji dowiedziałem się od xxxxx że mam najpewniej zwężke na przepustnicy ograniczającą moc do 115km . Trzeba będzie to przy jakieś okazji wywalić.
[ Dodano: 2005-12-21, 12:00 ]
Emulator wymieniony, autko WRESZCIE śmiga elegancko! Ufff, troche to trwało ale gra muzyka ! No wieczorkiem w nagrodę duże !
|
|