| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
LPG - GAZ - 2.9 bierze lewe powietrze.
PiotrekFC - |24 Lis 2005|, 2005 23:31 Temat postu: 2.9 bierze lewe powietrze. Jak w temacie a raczej .... nie da się wyregulować wolnych obrotów gdyż zasysa lewe powietrze... jak mu się da w palnik jest ok, ale na wolnych rzuca go jak pyrami po piwnicy.
Pytanie skąd może je brać. Pod kolektorem uszczelnione, a nadal słychać syk powietrza... może brać to gdzieś z okolic wtrysków? Tak mi sugeruje mechanik.
Dodam że jak się przełączy na bene jest lepiej, ale nie idealnie. No i po zatkaniu ręką obu gardzieli nadal silnik chodzi, a powinien paść.
Rafał A.(antek) - |25 Lis 2005|, 2005 02:16
a weze podcisnien?, odmy?
fiebik - |25 Lis 2005|, 2005 02:42
| PiotrekFC napisał/a: | | No i po zatkaniu ręką obu gardzieli nadal silnik chodzi, a powinien paść. |
Rafał A., gdyby to była odma czy nie powinien jednak paść?
Rafał A.(antek) - |25 Lis 2005|, 2005 04:55
nie , u mnie poszła odma i sobie pracował na odmie z zatkanym dolotem rewelacyjnie jak odetkalem dolot to kulał - za duzo lewego powietrza.
PiotrekFC - |25 Lis 2005|, 2005 12:46
Mowa o tym wyjściu z tyłu gdzie podłącza się serwo? To by mogło być to...
Rafał A.(antek) - |25 Lis 2005|, 2005 12:53
nie znam silnika 2.9 ale podejzewam ze ma wiecej jakis wezykow sterujacych, do jakiegos MAP a moze? szukaj , zatykaj po kolei wszystkie wezyki idace do kolektora (np poprzez scisniecie jak sa gmowe) no i nie wiem czy jest odpowietrzenie skrzyni korbowej u ciebie jak jest to tez sparawdz.
fiebik - |25 Lis 2005|, 2005 14:03
popatrz też, czy z pokryw klawiatury żaden wężyk nie odchodzi
qantan - |25 Lis 2005|, 2005 18:15
u mnie podbierał ale wykryłem padniętą uszczelkę pod listwani wtryskiwaczy spryskując cały kol.ssący pianką do mycia szyb (przy pracującym silniku).powiem tylko tyle że uszczelkę wywaliło na długości max 2min a piankę wsysałoładnie ,nawet nie syczało,poprostu u mnie przestał chodzić na wszystkich cylindrach.teraz jest ok troszkę nietypowy sposób ale u mnie się sprawdził.[/fade]
Kevin Xy - |25 Lis 2005|, 2005 18:28
wysokie masz obroty na beni jalowych ??
Struna - |28 Lis 2005|, 2005 09:23
pewnie będzie to co u Kevina i u mojego brata - z prawego dekla ( stojąc przed autem ) wychodzi taki krótki wężyk wprost do kolektora ssącego - tam czasem lubi się ten wężyk zsunąć i syczy niemiłosiernie no i obrotu do bani są.
fiebik - |28 Lis 2005|, 2005 09:48
| fiebik napisał/a: | | popatrz też, czy z pokryw klawiatury żaden wężyk nie odchodzi |
| Struna napisał/a: | | z prawego dekla ( stojąc przed autem ) wychodzi taki krótki wężyk wprost do kolektora ssącego - tam czasem lubi się ten wężyk zsunąć i syczy niemiłosiernie no i obrotu do bani są. |
o tym właśnie pisałem, to chyba najczęstrza przyczyna
marcys - |28 Lis 2005|, 2005 10:57
Napiszcie wiecej skad dokladnie wchodzi i wychodzi ten węzyk? bo mi czasem raz na 30-50 km zalapuje na chwile podwyzszone obroty na wolnych.
fiebik - |28 Lis 2005|, 2005 11:04
| marcys napisał/a: | | Napiszcie wiecej skad dokladnie wchodzi i wychodzi ten węzyk? |
Struna opisał już chyba wyczerpująco. Otwierasz maskę i patrzysz na pokrywy klawiatur. Z jednej z nich (najczęściej prawa pokrywa klawiatury stojąc przodem do auta) wychodzi taki "cyncybator" do którego jest podłączony krótki wężyk, który prowadzi prostopadle do silnika prosto do kolektora ssącego.
Pershing - |28 Lis 2005|, 2005 11:06
Tak jak Struna pisal - cieńki przewodzik dlugosci ok. 10 cm w kształcie kolanka wychodzacy z dekla pokrywy zaworow (prawego stojac od przodu samochodu) a wchodzacy do kolektora ssacego. Jest w polowie dlugosci pokrywy zaworow zaraz pod dzwignia przepustnicy
fiebik - |28 Lis 2005|, 2005 11:12
Jeżeli przypadkiem nie ma tam u ciebie wężyka to też bardzo źle.
marcys - |28 Lis 2005|, 2005 11:14
Podziekował! Ja pseplasac ze nie wiedziec ale ja miec fał seść tsy dni
Struna - |28 Lis 2005|, 2005 11:20
i podejrzewam że już jesteś w v6 zakochany
fiebik - |28 Lis 2005|, 2005 11:22
miłość do V6 od pierwszego spojrzenia
marcys - |28 Lis 2005|, 2005 11:35
zakochany jestem od dawna wreszcie mam swoje zwlaszcza ze ezgemplarz takze w zacnym stanie.
a czasem mi glupieje na wolnych wiec sprawdze sobie to. CHociaz na razie nie za bardzo wiem gdzie rece wlozyc:)
Struna - |28 Lis 2005|, 2005 11:36
łeeeee - jak obrtot yto pewnie się zawór jałowych przycina - że tak powiem dość powszechna sprawa w Scorpio u mnie też tak bywa - i to w sumie tylko w zimę.
marcys - |28 Lis 2005|, 2005 11:42
| Struna napisał/a: | | pewnie się zawór jałowych przycina |
nie pomyslalem o tym bo dokladnie tak by to wyglądało. W kazdym razie olewam:)
Struna - |28 Lis 2005|, 2005 12:47
olej go benzyną ekstrakcyjną w nocy w słoiczku to mu przejdzie
marcys - |28 Lis 2005|, 2005 12:52
łokej:) najpierw mam pare innych drobiazgów do zrobiena: kable moze swiece, filtr a przede wszystkim kolektor wydechowy dostał temperatury i pare razy zimny prysznic jak podtopilem auto pod katowicami i chodzi troszke głosniej niz na początku:( ale mam nadzieje ze to nic powaznego. Moze pękł?
Struna - |28 Lis 2005|, 2005 12:55
a może uszczelka poszłaalbo się zdeformował. Szuler Cię ubije - ledwo kupiłeś i już w szkodę leziesz
Wpadnij kiedyś to Cię przeszkolę z zakresu V6
marcys - |28 Lis 2005|, 2005 13:00
Wpadne, wpadne Szuler mnie nie zabije bo juz mi sprzedal z kolektorem do uszczelnienia (ukrecona sruba trzeba by przegwintowac plus nowa uszczelka, powinno byc dobrze) Tylko czasem dostaje jakis postukiwan kolo koletkora. Nic to jutro to na kanlae obadam- Jesli sie da?
Struna - |28 Lis 2005|, 2005 13:02
uuuu - no to dupa - u brata też tak jest, żeby tozrobić to byś chyba musiał silnik wyjąć i wlaśnie tak czasem stuka - zależy od obrotów.
Rafał A.(antek) - |28 Lis 2005|, 2005 13:17
nie chce byc złosliwy ale tu wlasnie widac jak wychodzi po sprzedazy stan idealny
Struna - |28 Lis 2005|, 2005 13:55
no powiedzmy że ten detal pozornie drobny jest dosyć problematyczny w naprawie - ale tak naprawdę spokojnie można z tym jeździć.
marcys - |28 Lis 2005|, 2005 14:04
jezdzic z tym bede dalej bo i tak nie mam za co naprawic:)
Struna, naprawde nie da sie w tym silniku ruszyc kolektora wydechowego?niezła kupa...
[ Dodano: 2005-11-28, 14:06 ]
Rafał A.(antek), stan idealny jak na tyloletnie auto. Zreszta Jurek widzal co w tym aucie siedzi:) Zrestza jak kupowalem to bylem swiadomy ze jest z kolektorem cos nie teges. a i tak bym go wziął. A mam nadzieje ze da sie to zrobic bez wyjmowania silnika. A jak nie...to jak sie dorobie to zrobie. i tak jest cichy, a silnik jest naprawde swietny. Kto widzial palenie gum w Sułowie ten wie A i blacha perfect... c.h.u.j z tym kolektorem, skrzynia biegów jest tez lepsza niz Szuler pisał:)
Struna - |28 Lis 2005|, 2005 15:00
znaczy się kolektor to przy ogromnej gimnastyce wylezie - no ale jak mniemam ( bo tam zazwyczaj się rwią śruby ) kawałek śruby został w głowicy - i teraz jak to wyjąć skoro tam kiepskoz miejscem - a to by trzeba wywiercić, przegwintować i nową wstawić - a żeby wiercić to musi być dobry dostęp. No tak czyowak obejrzyj dokładnie - może u Ciebie szczęśliwie się urwałą tak, że da się ją złapać czymś po zdjęciu kolektora.
No i dodatkowo - gdybym tylko mógł skołować kasę to bym go sam łyknął bez szemrania - a tak to nadal starym skorupem się wożę
Rafał A.(antek) - |28 Lis 2005|, 2005 15:01
hmm a z tym kolektorem
jak zdejmiesz wydech od dołu
to nie wyjdzie?
Struna - |28 Lis 2005|, 2005 15:02
wyleźć wylezie - ale co z tego ?
Rafał A.(antek) - |28 Lis 2005|, 2005 15:28
kolektor w dol czy co nie wiem w czym jest tam problem
Struna - |28 Lis 2005|, 2005 16:34
no kolektor zlezie ale szpilka złamana zostaje w głowicy - i tu jest problem jak ją wydłubać.
marcys - |28 Lis 2005|, 2005 17:36
| Cytat: | No i dodatkowo - gdybym tylko mógł skołować kasę to bym go sam łyknął bez szemrania - a tak to nadal starym skorupem się wożę |
dzieki tu odpowiedz dla Rafala czemu go wzialem:) Zreszta Jurek to ze go chciales brac bylo dla mnie zachetą do zakupu
A ta nieszlczelnosc kolektora jest taka ze stary ohac na calkowicie nowym wydechu(nowy kolektor, uszczelki wyspawana dwururka, nowe tlumiki) był głosniejszy
Wiec olewka:) ale u znajomego na podnosniku sie temu przyjrzymy. Natomiast zawór biegu jałowego musze jedna wykąpac w estkrakcyjnej bo zapalilem na beznynce przed chwilą wysiadlem z auta na 3 sek wracam - a tu silnik pracuje gdzies mniej wiecej na 300-400 obr/min. Ale nie gasnie! dopieor jak sie doda gazu tak dwa trzy razy to wraca do normalnego polozenia.
Struna - |28 Lis 2005|, 2005 17:56
no to rozpołów go i część powietrzną wykąp dobrze w beni - potem poskładaj i powinno śmigać - czasem warto też wymyć przepustnice.
Pershing - |28 Lis 2005|, 2005 18:07
Dzis z nudow wymontowalem swoj zaworek i teraz sie moczy Zobaczymy co z tego bedzie
marcys - |30 Lis 2005|, 2005 10:52
Pershing, zdaj raport -czekam na rezultaty.
Pershing - |30 Lis 2005|, 2005 10:58
Bardzo mi sie nudzilo tak ze z rozpedu wymontowalem przepustnice i jeszcze go nie zlozylem bo mam maly zgryz zamieszczony w temacie "Przepustnica".
Ogolnie to syfu bylo coniemiara wiec warto profilaktycznie to przeczyscic. Bylo niezle ale teraz powinno byc jeszcze lepiej
Rafał A.(antek) - |30 Lis 2005|, 2005 11:46
ty , to faktycznie ci sie nudzi, moze w moim cos porobisz?
Matth - |30 Lis 2005|, 2005 11:49
i w moim, na pewno bylby zadowolony
Pershing - |30 Lis 2005|, 2005 11:53
Pokolei Panowie pokolei, najpierw swoj zloze potem waszymi sie zajme
Matth - |30 Lis 2005|, 2005 12:33
3mam za slowo
Rafał A.(antek) - |30 Lis 2005|, 2005 18:26
ja rowniez
Oli - |30 Lis 2005|, 2005 18:31
To i ja sie ustawie w kolejce a że sam dłupie top we 2 bedzie raźniej a i browara milej strzelic w towarzystwie
Pershing - |30 Lis 2005|, 2005 18:43
Tak powaznie to szkoda ze blizej nie mieszkacie bo do dlubania przy samochodzie to ja zawsze chetny jestem
fiebik - |1 Gru 2005|, 2005 02:08
| Pershing napisał/a: | | bo do dlubania przy samochodzie to ja zawsze chetny jestem |
a ja jak mam zmienić żarówkę to chory zaraz jestem i wysypkę dostaje na obydwu moich lewych ręcach a o dłubaniu to już nawet nie chce mi się myśleć nawet i
Rafał A.(antek) - |1 Gru 2005|, 2005 17:23
a ja lubie
zasadniczo jak jade na weekend na dzialke, to nie ma takiego kiedy cos bym nie grzebnol lub choc nie umyl i posprzatalauta...
ot tak weekend bez dlubniecia w scorku weekendem straconym
Struna - |1 Gru 2005|, 2005 17:28
to wpadnij do mnie na weekend
Adam_2000 - |1 Gru 2005|, 2005 17:32
Aaaa !! ja też mogę ?
Struna - |1 Gru 2005|, 2005 17:35
enter.
Rafał A.(antek) - |1 Gru 2005|, 2005 17:42
zaplecze serwisowe masz w koncu juz czy nie?
Struna - |1 Gru 2005|, 2005 18:19
sie zorganizuje jak tacy swietlani wizytatorzy wpadną
Adam_2000 - |1 Gru 2005|, 2005 19:26
| Struna napisał/a: | sie zorganizuje jak tacy swietlani wizytatorzy wpadną |
Tylko ma być podnośnik ramowy, bo mnie już do kanału się nie chce wskakiwać
Kevin Xy - |1 Gru 2005|, 2005 19:42
ja tez lubie grzebac w swoim aucie, do tego stopnia ze rodzice twierdza ze mam po prostu wielkiego grata- bo ciagle w nim grzebie
fiebik - |2 Gru 2005|, 2005 02:37
| Speedo napisał/a: | | nie mam sily mu juz nawet tlumaczyc ze zeby jego kutra doprowadzic do stanu zblizonego chociaz do mojego musialby grzebac 2 lata bez przerwy |
a ja nie grzebię tylko bulę po tych mechaniorach, a oni niby profesjonaliści, ale o grzebnięciu to pojęcia nie mają, często sam na logikę większe pojęcie mam, tylko mi w ręce wysypka się wdała (na stałe przed ewentualnym grzebnięciem)
PiotrekFC - |2 Gru 2005|, 2005 09:49
Generalnie wężyk od odmy jest, syczenie dochodzie z lewej strony, z okolicy kolektora, uszczelka pod kolektorem uszczelniona, zdjęte i silikon.
Na benie trzyma w miare równo 800-900 obr, ale czasem jakby nie przepalał albo gubił zapłon.
Oli - |2 Gru 2005|, 2005 10:11
| fiebik napisał/a: | | tylko mi w ręce wysypka się wdała | załóż gumowe rękawiczki, przełam się i dłubaj...
Struna - |2 Gru 2005|, 2005 12:25
PiotrekFC, a króciec od MAP-a się nie urwał z kolektora?
|
|