| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - długie czy krótkie "kręcenie" silnika?
Dep - |30 Paź 2005|, 2005 17:19 Temat postu: długie czy krótkie "kręcenie" silnika? Witam,
jak wiadomo narazie jest tylko -3 stopnie w nocy.
Wcześniej pisałem co trzeba sprawdzić przed zimą w Scorpio i sprawdziłem (płytny i akumulator) Wszystko jest ok.
Mimo tego mam rano taką sytuację że musze z 3 razy zakręcić silnikiem przed uruchomieniem. Kręcie dobrze - żywo - ale nie odpala... odrazu.
W poprzednim aucie (15letni Peugeot) kręciłem np 3 razy ale bardzo krótko przytrzymywałem kluczyk i odpalał. Jak powinienem robić to w Scorpio? czy kręcić kilka sekund i czekać - bo kręciłem ok 5s i odpalił. Co powinienem jeszcze sprawdzić przed większymi mrozmai - by lepiej odpalał - bo wydaje mi się że jest coś nie tak.
Pozdrawiam.
Rafał A.(antek) - |30 Paź 2005|, 2005 19:09
jednorazowo krecisz 5-7s albo inaczej krecisz az odpali
irek - |30 Paź 2005|, 2005 21:03
jak ja to mówie "3 obroty rozrusznika i już ma chodzić"
_Mu. - |31 Paź 2005|, 2005 12:07
Well
Wymądrzając się trochę powiem, że odpalenie wozu jest sumą szeregu czynników.
Należą do nich stopień sprężania, stan rozrusznika, wydajność prądowa akumulatora (w szczególności moc impulsowa), stan oleju i jego jakość, stan świec (w szczegołności elektrod) oraz przewodów wysokiego napięcia, stan wtryskiwaczy i inn.
Z tego właśnie względu trudno podać ogólną zasadę dla niewiadomo jak wyeksploatowanego wozu, który ma nie wiadomo ile lat = uzupełnij opis i wywal w cholerę z niego te "I". Niezależnie od tego, że nie wiadomo co masz w jakim stanie, to idę o zakład, że podobnie ma spora część użytkowników tego forum. W związku z tym, opinie, że należy kręcić w takich to a takich seriach czy taką to a taką metodą mogą nie mieć zastosowania w Twoim samochodzie, choć w innych mogą się sprawdzać. Stąd też nie sądzę, aby poza regułą nie zajeżdżonego rozrusznika obowiązywała tu jakakolwiek. U mnie, na przykład, oba Skorki palą świetnie ze wskazaniem na diesla - który po prostu odpala z.a.j.e.b.i.ś.c.i.e. nawet w mrozy - ten egzemplarz po prostu tak ma. A Twój ma inaczej.
Struna - |31 Paź 2005|, 2005 15:47
V6 zazwyczaj na dotyk pali czy zima czy lato.
Waski - |31 Paź 2005|, 2005 20:45
moj musi rankiem obrocic z raz silnikiem a czasamni to nawet z trzy razy - roznie ma
Kevin Xy - |31 Paź 2005|, 2005 21:01
moj chyba wyjatek w V6- zimny na beni taki sobie ale to moze wina aku bo on juz slaby i wogole 40- ale cieply to cyka od razu
Rafał A.(antek) - |31 Paź 2005|, 2005 22:15
wazbne zeby palil co za roznica czy za 1 czy 3 obrotem wału
Kevin Xy - |31 Paź 2005|, 2005 22:37
obawiam sie ze u mnie to finisz, tak na zime
COSSY - |31 Paź 2005|, 2005 22:45
Zimą zawsze jednak lepsze są te 3 obroty. Zanim silnik zaskoczy to juz trochę olej wypełni kanały olejowe.
Kevin Xy - |31 Paź 2005|, 2005 22:46
ooo- cos co pociesza
mmmk - |1 Lis 2005|, 2005 13:17
moj palil idealnie nie liczac akcji jak rozrusznik nie kreci a wczoraj z 5 sekund sie krecil a potem znowu jak zawsze od razu na dotyk. wez tu zrozum forda i jego elektryke
pozdrawiam
maciek
Dep - |4 Lis 2005|, 2005 11:11
No racja... przy pierwszych przymrozkach odpalał mi długo a teraz odrazu... chyba się przyzwyczaił;-)
Pozdrawiam
Waski - |4 Lis 2005|, 2005 15:24
a moj do ktorego p[ojechal dzisiaj do pracy grzecznie jakos mnie znienawidzil za ostatnie posty i wogole nie odpalil
bede go musial zostawic na noc w firmie a zabrac ze soba do domu aku
co prawda jeszce tam nie patrzylem do niego ale po mojemu suchy jest i trza go zalac woda i zaladowac
chyba ze aku do wymiany - to jeszcze lepiej
Pozdrawiam
waski
irek - |4 Lis 2005|, 2005 15:45
no jak już suchy to prawie po aku - bidulek się zasiarczył
Waski - |4 Lis 2005|, 2005 16:50
moze jescze odzyje
rano kreil normalnie a o 13:30 juz nie
straszne
miejmy nadzieje ze to tylko aku
bo chyba nic innego tak nie pada ze nagle nie ma nigdzie prundu
Rafał A.(antek) - |4 Lis 2005|, 2005 17:28
no pada
ale waski ty gadasz ze ci nie zlapuje rozrusznik jak masz tak słaby akku to z czym ty do ludzi. jak amsz taki słaby aku to nic dziwnego ze rozrusznik milczy
mmmk - |4 Lis 2005|, 2005 19:30
moj chodzi jak zloto wstaw przekaznik wedlug przepisu Rafala w koncu 50 zl za swiety spokoj to malo. no ale aku musi byc ok.
pozdrawiam
maciek
Rafał A.(antek) - |4 Lis 2005|, 2005 21:47
wstawiłeś przekaznik mmmk?
mmmk - |4 Lis 2005|, 2005 21:59
ja nie. elektryk ale poszedlem z wydrukowanym tym co napisales i jest juz ok bynajm,niej jak narazie.
pozdrawiam
maciek
Rafał A.(antek) - |4 Lis 2005|, 2005 22:24
dopoki nie urwie sie kabel na dole
mmmk - |4 Lis 2005|, 2005 22:54
kable narazie sa ok. ocenione przezemnie no i elektryk tez cos tam ogladal i bylo ok. pisalem w innym poscie jak mi robil test pod obciazeniem. jak bylo wszystko co elektryczne wlaczone to bez tego dodatkowego kabelka z akumulatora rozrusznik calkowita cisza no i jak dolozyl kabel to krecil i odpalal to potem zalozyl ten kabel przez przekaznik no i skoro samochod jak narazie sie nie spalil to znaczy,ze jest dobrze zalozone
pozdrawiam
maciek
Rafał A.(antek) - |4 Lis 2005|, 2005 23:42
skoro tak to chyba twoj akumulator juz nie taki super hiper
mmmk - |4 Lis 2005|, 2005 23:53
no elektryk stwierdzil,ze instalacja jest juz stara no i jak na rozrusznik idzie napiecie kolo 10V to moge sobie pomarzyc,ze cos zakreci i mowil,ze moze pomogloby rozebranie jej i przeczyszczenie wszystkich stykow itp ale nikt tego nie zrobi za 50 zl no i nie gwarantuje mi,ze to pomoze a przekaznik to tak. a moj akumulator jest chyba ok jak mu skrzynka zwarc nie robi i nie stoi kilka godzin na swiatlach w koncu jeszce mam poltora roku gwarancji a moc to ma jak na diesla prawie
pozdrawiam
maciek
|
|