Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - złe prowadzenie

gastro - |26 Paź 2005|, 2005 15:19
Temat postu: złe prowadzenie
mam mały problem z proewadzeniem auta jezdzi dosłownie po całej drodze pszyskrecie w prawu ucieka jeszcze głembiej a wlewo analogicznie do prawiej lub mocniej mam jusz go dos pomuszcie bo gho spszedam
:twisted:

sierars1 - |26 Paź 2005|, 2005 15:22

Samochód nie jest przekoszony przypadkiem
Struna - |26 Paź 2005|, 2005 15:31

obadaj stan zawieszenia.
Kevin Xy - |26 Paź 2005|, 2005 15:48

jedz na szarpaki i niechaj wszystko sprawdza
mmmk - |26 Paź 2005|, 2005 16:40

no i sprawnosc amortyzatorow ma do tego kosmicznie duzo. ja po wymianie samochodu nie poznalem. a tak jest od zawsze czy teraz sie cos mu stalo?? no i jaka szerokosc opon??
pozdrawiam
maciek

Kevin Xy - |26 Paź 2005|, 2005 16:44

fakt ze po wymianie amorow swiat jet piekniejszy !! jak bedziesz na szarpakach to amorki trza wziasc nadprogramowo (przynajmniej u mnie)- w podstawowym pakiecie to masz jedynie sworznie wachaczy i koncowki drazkow
Rafał A.(antek) - |26 Paź 2005|, 2005 16:52

luzy w zawieszeniu posprawdzac i ukladzie kierowniczym
sierars1 - |26 Paź 2005|, 2005 17:45

Jakoś w swoim mniałem wywalone wszystkie amory i nie mniałem problemów żeby mi samochód uciekał więc sądze że tak jak Antek luży na zawieszeniu i jak jest delikatnie przekoszony też może uciekać w zakrętach.
Kevin Xy - |26 Paź 2005|, 2005 17:47

u mnie jak przednie amory byly wywalone to prawie dacha strzelilem jak z lasu wyjechalem- boczny podmuch wiatru mnie tak urzadzil, auto prawie na bok sie przechylilo- po zmianie amorkow ladnie to to sie trzymalo
bigdaaddy - |26 Paź 2005|, 2005 17:47

Mnie kiedys rozerwalo sie sprzeglo gumowe laczace kierownice z przekladnia i trzymalo sie tylko na takich blaszkach, ale wtedy byl luz kierownicy na pol obrotu. :mrgreen:
sierars1 - |26 Paź 2005|, 2005 18:03

Kevin Xy napisał/a:
u mnie jak przednie amory byly wywalone to prawie dacha strzelilem


Ale jakbyś mniał też tylne wywalone to przynajmniej ładnie by się kładł :lol:

Kevin Xy - |26 Paź 2005|, 2005 18:20

sierars1 napisał/a:
ładnie by się kładł

na pewno rowno, po calosci

jednak uwazam ze jak sie juz wybierze na szarpaki to niech amory sprawdzi, bo to jednak czuc jak sie w koleiny wraca- buja po calej jezdni

__Robert__ - |26 Paź 2005|, 2005 19:55

Ja myślę że to wina drążka reakcyjnego, prosta sprawa jedź na diagnostykę i oni Ci wszystko powiedzą, kosz ok 40 - 50 Pln za całość. W każdym bądź razie zawieszeni będziesz musiał robić.
Pozdrawiam

irek - |27 Paź 2005|, 2005 08:45

A ja bez jazdy da diagnostykę to bym powymieniał wszystko najpierw same całe nowe wachacze - nie gumy tylko, oraz końcówki drążka , a później jakby było mało to amorki.

Diagnostyka zawieszenia nie zawsze pokaże że jest luz np: na swożniu wachacza

mmmk - |27 Paź 2005|, 2005 10:50

no tyle,ze to spora inwestycja w wielorybie nie kupi kompletu za 170 zl jak do mk1 czy mk2. wiec wszystko zalezy od kasy a mi na trzepakach wykazali minimalne luzy na swozniach i po wyjeciu wahaczy faktycznie byly. ale to zalezy jak sie tester przylozy do pracy i od sprzetu pewnie tez. a wszystko u mnie zaczelo sie od ustawienia zbieznosci wtedy wykryli luzy.
pozdrawiam
maciek

irek - |27 Paź 2005|, 2005 11:05

masz rację koszty są ale niestety bezpieczeństwo iżycie własne jest ważniejsze więc w wielorybie to trochę kosztuje ale za to na dłużej wytrzymuje bo zawiecha jest o wiele lepsza niż w starszych modelach
mmmk - |27 Paź 2005|, 2005 13:34

temu kiedys kusilo mnie zmienienie calej przedniej belki i zawieszenia mojego mk2 na wielorybiej reszczie ale za duzo to by wyszlo....
pozdrawiam
maciek

gastro - |27 Paź 2005|, 2005 17:35

amory sprawne zadnych luzów stuków itd wymienione sprezyny łaczniki stabilizxatora
amory 80 procen sprawnosci nowego zarówno pszód i tył oglnie twardy sztywny samochód'
moze to problemy z maglownica mam wrazenie ze kierownica nie powraca doi swojej pozycji wyjsciowej
magiel wymieniany na regenerowany zacza ciec geometria oki jusz samniwiem byłem na szarpakasz szok testerze i tam wszystko jak w nowym niewiem moze warto sprawdzic gaometrie w innym warsztacie dzikei za podpowidzi :( :( :( :(

Adam_2000 - |27 Paź 2005|, 2005 18:47

Przepraszm, że zadam może głupie pytanie gastro... jakie masz opony ?
gastro - |28 Paź 2005|, 2005 08:01

załozone tydzintemu nowe zimówki ichelin
irek - |28 Paź 2005|, 2005 11:36

ale jaki rozmiar ?? to jest ważne
Rafał A.(antek) - |28 Paź 2005|, 2005 13:04

dwie rzeczy zbierznosc robiles po zmianie maglownicy ?? (nie powraca kierownica??) maglownica przypadkiem sie nie zacina? jak jedziesz na wprost to samochod utrzymuje kierunek czy musisz kierownica ciagle ruszac by utrzymac kierunek? bo cos mi sie to widzi ze to maglownica sieprzycina, ew brak zbieznosci
bobi - |28 Paź 2005|, 2005 17:27

ja w swoim po wymianie drążków kierowniczych nie mogłem dojechać do warsztatu na zbieżność. wrażenia dokładnie taki jak opisujesz tragedia, musiałem zawrócić pokombinować na oko i było prawie super, po ustawieniu na przyżądach bdb. Tak więc też proponuję jeszcze raz sprawdzić zbieżność
Kevin Xy - |28 Paź 2005|, 2005 17:35

na dzien dobry sprawdz sobie np. sznurkiem rozstaw przodu felg w stosunku do rozstawy tylu felg przednich
gastro - |2 Lis 2005|, 2005 13:37

byłem w sobote na geometri w jeszcze jednym warsztacie to jusz czwarty w koncu wiem ze popszdnicy to partacze
auto idzie o n iebo lepiej anapewno stabilniej
dzieki za sugestie :lol:

mmmk - |2 Lis 2005|, 2005 20:21

czyli co bylo?? zbieznosc az tak zle ustawiona??
pozdrawiam
maciek

gastro - |3 Lis 2005|, 2005 07:22

zle to mało powiedziane wreczfatalnie odchyłka na zbieznosci zedu 2,5 stopnia to nie bład to partactwo i wyciaganie pieniedzy
:twisted:

Rafał A.(antek) - |3 Lis 2005|, 2005 10:35

no tak
i wez tu ufaj ze ci dobrze zrobili

gastro - |4 Lis 2005|, 2005 09:27

mysle ze niewszystkie warsztaty sa pszygotowane do takich aut mimo jakis tam beisbartuw i tak dalej pozatym nasz młoda ekipa niepszekracza wieku lat 30 niewiele jeszcze potrafi i stad te problemy geometreje ustawiał mi opstatnie człowiek wieku lat około 50 facet znałsie na zeczy powoli spokojnie kasa nie była najwazniejsza zanim sie wziol za robote pszejechał sie pocmukał godzina zabawy i problem z bani .

ps ktos gdzies kiedys napisał co cie niezabije to cie wzmocni


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group