Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Silnik + zasilanie paliwem - Większe problemy - co radzicie??

Dedmike - |25 Paź 2005|, 2005 07:40
Temat postu: Większe problemy - co radzicie??
witka...

otóż mam problemy z obrotami...zamówiłem już czujnik IAT, który był walnięty...bo nie podnosił obrotów na zimnym silniku...poprostu schodził na 900 i tak trzymał...tak jakby był rozgrzany...ale wczoraj stało się coś zupełnie innego...zaraz po ruszeniu przełączyłem na gaz...i tak pojechałem...troszkę szarpało i śmierdziało gazem ale jak już przełączylęm za wcześnie to nie bedę znów na benie przełączał...- myślałem zę się ustabilizuje jak się nagrzeje...a tu ZONK!! silnik się rozgrzał i ku mojemu zdziwieniu w trakcie jazdy po wrzuceniu na luz obroty ROSNĄ!! nawet do 3 tyś...potem powoli maleją i po jakimś czasie stoją na poziomie 1500 - 1100...oczywiscie dzieje się tak zarówno na benzynie jak i na gazie z tym ze na benzynie troszkę wcześniej spadają obroty ale za to bardzo pływają, wiec eliminuje fakt, że to przez gaz...co się mogło stać?? czyżbym, coś zalał tym gazem albo co?? sam już nie wiem bo wczesniej było idealnie...po jednodniowym postoju, znów to samo...szczerze myślałem że jak dziś rano odpalę, to będzie git...ale znów się zdziwiłem...bo jest dokładnie tak samo jak wczoraj...co się mogło zepsuć?? jakiś czujnik?? to chyba nie przez ten wadliwy IAT??

pozdrawiam

Dedmike

irek - |25 Paź 2005|, 2005 07:47

tak profilaktycznie zawór wolnych obrotów przeczyść
kuba - |25 Paź 2005|, 2005 10:26

A może by tak reset kompa zapodać? :mrgreen:
Dedmike - |25 Paź 2005|, 2005 11:03

witka...

dziś przeczyszcze te wolne obroty...jak sugerował Irek...jak nie pomoze, tozresetuje kompa...ale jak?? wystarczy odłączyć kleme??

pozdrawiam

Dedmike

irek - |25 Paź 2005|, 2005 11:12

mozna odłaczyć aku w tym momencie na odłaczonym właczyś światła klakson itp poczekać z 10 min aby rozładować kondensatory
Rafał A.(antek) - |25 Paź 2005|, 2005 11:34

ecc V nie wyresetuje sie tak, trzeba OBD i pokasowac ew błedy
irek - |25 Paź 2005|, 2005 11:42

aha i ani jeden błąd się nie wykasuje nawet taki tyci tyci :)
Adam_2000 - |25 Paź 2005|, 2005 11:46

irek napisał/a:
aha i ani jeden błąd się nie wykasuje nawet taki tyci tyci :)

Błędy sie nie skasują, ale jest nadzieja, że komp ustawi się prawidłowo :)

Dedmike - |25 Paź 2005|, 2005 14:23

witka...

przeczyściłem wolne obroty, odłączyłem kleme i nic...dalej to samo...może troszke zmalało w tym sensie ze nie wchodzi już na 3 tyś tylko na 2,5 lub 2 tyś...potem postoi troszke i powoli spada na 1100 - 1250...niżej nie zejdzie...zaraz jak zrzucam z biegu na luz to obroty same rosną...jeszcze tylko nadzieja w tym nowym IAT..jeśli nie to, to co??

macie jakieś sugestie??

pozdrawiam

Dedmike

mmmk - |25 Paź 2005|, 2005 14:45

glupia bo glupia ale mam. moze linka sie blokuje gdzies (od gazu) mi w mk1 sie czasami blokowala na jakiejs metalowej opasce bo miala luz na przepustnicy i wtedy obroty wlasnie tak sie mniej wiecej trzymaly.
pozdrawiam
maciek

Struna - |25 Paź 2005|, 2005 14:55

to może ja jak Adam zasugeruje tego MAF-a :)
Adam_2000 - |25 Paź 2005|, 2005 15:02

Struna napisał/a:
to może ja jak Adam zasugeruje tego MAF-a :)

Koniecznie ! :) ... od tego zaczyna sie wszystko ;)))

Dedmike - |25 Paź 2005|, 2005 15:31

witka...

przepłuwomierz przed chwilą wyczyściłem...dalej to samo...żadnej poprawy...

czyżby ten IAT był tak wazny??

kurcze poczekam na niego i zmienie na dobry to się wtedy ostatecznie okaże...

jeżeli chodzi o blokowanie się linki gazu to nie ma takiej możliwości...wszystko chodzi płynnie jak chodziło...a obroty skacza gora - doł...jeszcze jakieś sugestie??

pozdrawiam

Dedmike

Adam_2000 - |25 Paź 2005|, 2005 15:40

Dedmike, podczas pracy na wolnych (:) ) obrotach, zdejmij wtyczkę z zaworu wolnych obrotów (bypass-u).
Teoretycznie wtedy silnik powinien zgasnąć :) jeżeli jednak będzie pracował na obrotach wyższych niż 600-1000 n/min, to znaczy, że ciągnie gdzieś dzikie powietrze do dolotu, za MAF-em. Przejżyj wszystkie wężyki dochodzące do kolektora ssącego ... może któryś spadł z króćca, albo się przetrwał.

Struna - |25 Paź 2005|, 2005 15:59

równie dobrze może nie domykac bypasa i tez będzie chodził.
Adam_2000 - |25 Paź 2005|, 2005 16:05

Struna napisał/a:
równie dobrze może nie domykac bypasa i tez będzie chodził.

Tak, ale nie wyżej niż 1000 n/min !

Struna - |25 Paź 2005|, 2005 16:16

czy ja wiem - jak się zachłyśnie to chwilowo może wpadać na wyższe i zaraz opadać - wiesz jak jest - dynamimka strugi itp ;)
Adam_2000 - |25 Paź 2005|, 2005 16:18

No, może... ale i tak trza go odpiąć, żeby wiedzieć co nieco więcej, nie :)
Struna - |25 Paź 2005|, 2005 16:19

naturlich herr kapitan ;)
Adam_2000 - |25 Paź 2005|, 2005 16:27

Struna napisał/a:
naturlich herr kapitan ;)

... fedfebel ino :wink:

Struna - |25 Paź 2005|, 2005 16:29

ups - entschuldigung Sie bitte ;)
Dedmike - |26 Paź 2005|, 2005 07:09

witka...

wiec po odpięciu zarówno na zimnym jak i na ciepłym silniku obroty z 1100 -1200 spadają na 250 i silnik dalej pracuje...oczywisćie odpiąłem silnik wolnych obrotów...co teraz?? sugerujecie ze łapie lewe powietrze??

pozdrawiam

Dedmike

Adam_2000 - |26 Paź 2005|, 2005 10:47

To znaczy, że musisz szukać elektrozaworu :))
Dla pewności można jeszcze podmienić go z innego, sprawnego auta :)

Struna - |26 Paź 2005|, 2005 10:49

no nie do końca - może mieć dziurkę w przepustnicy nawiercaną ( bywa ) i tak będzie.
Dedmike - |26 Paź 2005|, 2005 10:54

witka...

więc jest coś jeszcze, co mogę sprawdzić sam?? czy musze coś z tym elektrozaworem zrobić?? co to za elektrozawór?? gdzie się znajduje?? i do czego służy??

pozdrawiam

Dedmike

Adam_2000 - |26 Paź 2005|, 2005 10:57

... no mówie o tym elektrozaworze, którego Ty nazywasz "silniczkiem wolnych obrotów" :)
Dedmike - |26 Paź 2005|, 2005 11:06

ahh...czyli to jest walnięte...nie da się tego jakoś zreanimować?? wczoraj czysciłęm to nitrem i potem naoliwilem troszkę...ale nic nie dało...


podobno w używce koszt okolo 120 zł...kurcze drogo troszkę...hehe gdybym wiedział na 100% ze to jest to...biore od razu ale nie mozecie mi powiedzieć na 100%??

pozdrawiam

Dedmike

Struna - |26 Paź 2005|, 2005 11:43

jeżu - a po kiego grzyba to oliwiłeś - to jakby spierdzieliłeś na powrót.
Dedmike - |26 Paź 2005|, 2005 11:49

powiedział mi ktoś z waszego forum zę mam to WD40 prysnąć...no a że nie miałem WD40 to po przeczyszczeniu kilka kropel specjalnego oleum...to w takim razie miałem tego w ogóle nie oliwić?? jak jest jego zasada działania??

pozdrawiam

Dedmike

Struna - |26 Paź 2005|, 2005 11:54

tamtędy przepływa powietrze - raz czystsze raz nie - jak to czyms oleistym potraktujesz to się syfy będą łatwo przyklejać i będzie albo nie domykal albo się zaklajstruje i się nie będzie chciał odemknąć. to ma chodzić na sucho.
Dedmike - |26 Paź 2005|, 2005 12:05

no i wszystko jasne...dziś jeszcze raz płukam go nitrem i się zobaczy...

pozdrawiam

Dedmike

Rafał A.(antek) - |26 Paź 2005|, 2005 13:51

jak go zdejmiesz to zobacz czy sie zaqmyka, a pozniej zatkaj te otworki co sa pod nim i zobacz czy wtedy silnik gasnie, a przy okazji sprawdzaj czy gdzies nie masz sykow pod maska swiadczacych ze gdziess ssie powietrze. jeszcze jest opcja peknietego kolektora bo u ciebie jest plastikowy.
Dedmike - |26 Paź 2005|, 2005 15:44

więc tak...rozkręciłem jeszcze raz...przepłukałem nitro i benzyną ekstracyjną...wytarłem do sucha...założyłem...dalej to samo...

rozkręciłem jeszcze raz i tym razem zająłem się sprężynką, która jest w środku oraz zdjąłem taki grzybek który jest u góry...zobaczyłem tam takie płaty gąbki czy czegoś...ma to z pewnością na celu oczyszczanie powietrza tam zasysanego...z 4 czy 5 zostawiłem tylko 1 bo były tak usyfione ze hej...co do sprężynki, to próbowałem ją jakoś rozchylić - pomyślałem, ze może jast już za słaba...zamontowałem...

efekt jest taki, że już nie wzrastają obroty jak się z biegu zrzuci, nawet spadają dość szybko do ok. 1500 rpm, później wolniej a jak auto stanie w miejscu to spadają na 900 - 950...czyli ok...

nie wiem czy coś dało moje grzebanie w tej sprężynie czy nie ale jest poprawa...mzoe jednak jest to krótka poprawa...moze by tak jeszcze raz to rozkrecić i bardziej naciągnać tę spręzynkę?? moze mi ktoś powiedziec do czego ona służy?? być moze silniczek wkeca ten bolec zamykając dopływ powietrza a ona wspomaga jego powrót?? mogę tylko domniemać...

w każdym razie poprawa nastąpiła...jakięś sugestie??

pozdrawiam

Dedmike

Struna - |26 Paź 2005|, 2005 15:53

otóz spręzyna ta wlasnie zamyka zawór a elektromagnes to otwiera bardziej lub mniej - w zasadzie tej sprężyny się nie powinno ruszać - być może masz rozszczelniony cały ten regulator i stąd takie problemy. Najlepiej jak byś od kogoś podmienił na chwilę sprawny.
Kevin Xy - |26 Paź 2005|, 2005 16:18

a probowal ktos odkrecic regulator, ale nadal podpiety w uklad i odpalic na benzynce z uchylonymi przepustnicami ?? wtedy byloby widac jak trzpien pracuje i byloby prosciej
Rafał A.(antek) - |26 Paź 2005|, 2005 16:56

no ja sie bawilem, trzpien jest adekwatni i odpowiednio wciagany przez cewke jak pisał struna, otwierajac przepływ, , zamykany jest siła sprezyny, jak sie zuzyje sprezyna to nie zamyka czyli wariuje itp itp
Struna - |26 Paź 2005|, 2005 16:56

ja badałem ale nie na odpalonym a na samym zapłonie - widac jak cewka popycha ten patyczek co zamyka otwory.
Dedmike - |26 Paź 2005|, 2005 16:57

no ale Kevin co to da?? i tak bedzie ssał wtedy lewe powietrze...a jak sprawdzisz ze wszystko ładnie działa jak on się moze nie domykac na pół milimetra??

struna ale jeśli u mnie chodzi ?? takiej małej róznicy nie zobaczysz...no chyab zę nie bedzie wcale chodził to tak...ale u mnie musi cos dziąłać bo jak odłączę to obroty spadają...

rafał...wiec idąc twoim tokiem myślenia wystarczy tę sprężynkę rozciągnać, zęby znów zamykała i bedzie git??

pozdrawiam

Dedmike

Struna - |26 Paź 2005|, 2005 16:58

a to czy się nie domyka to możesz sprawdzic dmuchając w jeden z otworów - jak zamyka dobrze to nie dmuchniesz - a jak nieszczelny to jakos będzie się dało dmuchac.
Kevin Xy - |26 Paź 2005|, 2005 17:02

Dedmike napisał/a:
no ale Kevin co to da

no bedzie widac czy pracuje- poza tym jak uchylisz przepustnice a kanaly po tej komorze zaworu zatkasz to powinien motor pracowac- bo z tego co rozumuje to zawor pracuje na jalowych, kiedy przepustnice sa zamkniete

Struna - |26 Paź 2005|, 2005 17:04

no jak komp styknie na podstawie wskazań TPS-a że przepustnice zamknięte to otwiera zawór - no ui teraz mnie olśniło - może Ty poprostu masz Dedmike zwalony TPS i to się wszystko od tego bierze .
Kevin Xy - |26 Paź 2005|, 2005 17:06

wlasnie moze i TPS- czyli miernik wskazany do pomiaru pradu i oporu

w sumie te dwa elementy zalezne od siebie w wysokim stopniu

Struna - |26 Paź 2005|, 2005 17:08

prad to olać - napięcie i opór sa istotne - a tak naprawde pomiar oporu powinien wystarczyć.
Rafał A.(antek) - |26 Paź 2005|, 2005 17:46

lepiej napiecia, trudno wyczuc przerwe przy pomiarze oporu, poaztym odrazu bedzie wiadomo czy jest we własciwym połozeniu przepustnica.

Co do regulatora to sila sprezynki musi byc odpowiednia, zeby odpowiednio balansowac sile wypychania cewki, wiec takie sobie rozciaganie prowadzi zazwyczaj do zgonu kompletnego, ale probowac mozna...

Adam_2000 - |26 Paź 2005|, 2005 19:07

Panowie... ale kombinujecie !
Przeczytajcie jeszcze raz :
Dedmike napisał/a:
po odpięciu zarówno na zimnym jak i na ciepłym silniku obroty z 1100 -1200 spadają na 250 i silnik dalej pracuje...oczywisćie odpiąłem silnik wolnych obrotów...co teraz?? sugerujecie ze łapie lewe powietrze??

Z powyższego wynika raczej tylko jedno... że bypass nie jest w stanie ustabilizować wolnych obrotów. Albo jest uwalony, albo (co gorsza) uwalone jest sterowanie w PCM-ie.
Dlatego najprostszym wyjściem jest podmianka na inny, wtedy będzie wiadomo na 100% :)
To, że silnik się nie zadławia po odpięciu wtyczki, to w tych silnikach jak widać normalne. W moim jest jeszcze gorzej, bo nie mogę zejść z obrotami poniżej 1000n/min.

Rafał A.(antek) - |26 Paź 2005|, 2005 19:35

adamie... zobacz, jesli bez baypasa (odpiety) chodzi na 250, a z baypasem na 1200 to akurat... jalowy 900+ 250 + 1150 :) baypas nie ustabilizuje obrotow jak jest gdzieś łapana lewe powietrze, pamietasz u mnie?
Adam_2000 - |26 Paź 2005|, 2005 19:43

Ale mamy tutaj :
Dedmike napisał/a:
... silnik się rozgrzał i ku mojemu zdziwieniu w trakcie jazdy po wrzuceniu na luz obroty ROSNĄ!! nawet do 3 tyś...potem powoli maleją i po jakimś czasie stoją na poziomie 1500 - 1100...oczywiscie dzieje się tak zarówno na benzynie jak i na gazie z tym ze na benzynie troszkę wcześniej spadają obroty ale za to bardzo pływają

... plus to, po odpięciu bypass-a ->>> == kłopoty ze stabilnością iddle :))
Jeżeli po odpięciu spadają do poziomu 250/nim, to jest dobrze !

Reasumując ->> tak jak pisałem w poprzednim poście :)
Chociaż... TPS-a też nie można wykluczyć.

Dedmike - |27 Paź 2005|, 2005 07:48

witka...

narazie się troszkę ustabilizowalo...po tym jak zabawiłęm się z tą sprężynką i odetkałem ten grzybek od góry...dziwne jest tylko to, że obroty spadają dośc dobrze do 1100 -1250...a potem dopiero jak stanę zupełnie to do ok 950...moge jechać nawet 5 km/h a dopiero jak stane to spadają na te 950...myśle zę zwalony jest ten bypass...bo wcześniej obroty rosły...a teraz już nie...nic innego nie ruszałem tylko to...zaraz odszukam kto powiedzial mi o tym bypassie i polecą punkciki...

zastanawiam się tylko czy jest sens coś jeszcze z nim robić?? mozę rozebrać go jeszcze raz i rozciągnąć dobrze tę sprężynkę...sam już nie wiem...

pozdrawiam i dziękuje za wszystkie podpowiedzi...

Dedmike

Oli - |27 Paź 2005|, 2005 09:43

Speedo napisał/a:
dziwne jest tylko to, że obroty spadają dośc dobrze do 1100 -1250...a potem dopiero jak stanę zupełnie to do ok 950...moge jechać nawet 5 km/h a dopiero jak stane to spadają na te 950

u mnie też tak jest
Speedo napisał/a:
wg mnie to tak wlasnie ma byc, obroty do 950 spadaja dopiero po calkowitym zatrzymaniu, w moich dwoch ostatnich scorpio wlasnie tak bylo/jest

Struna tez stwierdził że tak powinno być - że jest "spadanie " obrotów dwuetapowe.

Tez sie wqr...wiałem, ale skoro mądżejsi odemnie stwierdzili, że tak ma być - to zostawiłem

Dedmike - |27 Paź 2005|, 2005 10:15

wiec naprawiłem!! z Wasza pomocą... HURRRAAAAAAAA!! hehe ciekawe na jak dlugo?? :D


gdyby trzeba było komuś rozebrać tez zawór i naprawić to się zgłaszam na ochotnika...hehehhee

pozdrawiam

Dedmike

Struna - |27 Paź 2005|, 2005 12:07

znaczy się dwuetapowo to spada na 100% w V6 - w innych wynalazkach to nie wiem - bo za mało takimi jeżdzę - ale z opowieści wynika że zachowuje się dokłądnie jak V6 więc chyba ok.
marcys - |27 Paź 2005|, 2005 12:49

u mnie w rozbitku tez tak spadało
__Robert__ - |27 Paź 2005|, 2005 17:24

No i w moim też tak.
Adam_2000 - |27 Paź 2005|, 2005 18:34

Struna napisał/a:
znaczy się dwuetapowo to spada na 100% w V6 - w innych wynalazkach to nie wiem - bo za mało takimi jeżdzę - ale z opowieści wynika że zachowuje się dokłądnie jak V6 więc chyba ok.

W każdym aucie tak powinno być... chodzi o ochronę katalizatora (chyba) :))

marcys - |28 Paź 2005|, 2005 08:15

A2k ale ja nie ma kata:) i nigdy nie miałem (sondy tyz nie)
__Robert__ - |4 Sty 2006|, 2006 22:02

Witam
Panowie podepne sie pod temat, otóż w moim przypadku jest taka sytuacja, na rozgrzanym silniku zaczęły mi troszkę falować obroty ( na benie i gazie ). Rozebrałem i przeciściłem regulator biegu jałowego ( silnik krokowy ) i obroty na gorącym silniku już nie falują natomiast są troszke za niskie ( ok 700 rpm ). Panowie jak odpinałem wtyczke od regulatora biegu jałowego to obrotki spadły do ok 200 Rpm prawie gasł, ale chodził silnik czyli mniemam że tak ma być. Panowie teraz moje pytanie czy mogę sobie przeregulować ta śrubeczką przy przepustnicy celem zwiększenia obrotów?

Matth - |4 Sty 2006|, 2006 22:04

no w sumie powinien zgasnac.. moze masz gdzies nieszczelny dolot? a jak wyglada sprawa na bynie? jak mocno kuleje to prawie na bank lewe powietrze
__Robert__ - |4 Sty 2006|, 2006 22:37

Sprawa wygląda tak samo jak i na gazie tak i na benie, a lewe powietrze hmmm.......
muszę to sprawdzić , ale mnie interesuje inna sprawa, czy mogę bez żadnych konsekwencji przeregulować śrubką przy przepustnicy zwiąkszając w ten sposób obroty.

Adam_2000 - |4 Sty 2006|, 2006 22:45

Regulację śrubką przy przepustnicy odradzam :)
Jeżeli po odpięciu bypassa obroty spadają do ok.200n/min - to jest dobrze. Mało który elektrozawór zamyka całkowicie obejście.
Jest specjalna procedura komputera do ustawiania wolnych obrotów w EFI.
Proponuję __Robert__, w pierwszej kolejności przeczyścić dokładnie zespół przepustnic. Jeżeli nie chce Ci się tego rozbierać i czyścić, to są do tego specjanle preparaty w aerozolu. Popróbuj - może się poprawi :)

Matth - |4 Sty 2006|, 2006 23:31

no ja sie ostro czaje na konkretne czyszczenie przepustnicy.. a ja nie mam obrotow zupelnie po odlaczeniu zaworka wiec jednak sie takie zdzarzaja ;)
Rafał A.(antek) - |5 Sty 2006|, 2006 01:57

bypas jednak _powinien_ zamykac sie całkowicie.
IBOL - |5 Sty 2006|, 2006 10:12

Panowie, to moze ustalcie jak powinno byc z tym Bypassem, zanim zaczne dochodzic dlaczego u mnie nie zamyka i rozkrecac wszytko pokolei :)
Matth - |5 Sty 2006|, 2006 10:25

ma sie zamykac.. a jak na gazie Ci nie gasnie to mozliwe ze masz patent ze srubka uchylajaca przepustnice czy jakies inne gazowe czary zoabcz jak jest na beni.. u mnie gasnie tak i tak
IBOL - |5 Sty 2006|, 2006 10:42

U mnie nie gasnie w zadnym z tych przypadkow (jedynie spadaja obroty) a koledzy sympatyczni podczas zlotu stwierdzili, ze musze miec dziure w przepustnicy.
Matth - |5 Sty 2006|, 2006 11:05

aaalbo srube 8)
IBOL - |5 Sty 2006|, 2006 11:09

Nie przeszkadza mi to w ogole a bynajmniej nie widze zadnych negatywnych skutkow.
Z drugiej strony w Sierrce poprzednik zrobil inny patent - naciagnal linke gazu tak by przepustnica byla zawsze lekko otwarta, bo tak bypass wogole nie chodzi. Musze sie tym zajac w swoim czasie.

Struna - |5 Sty 2006|, 2006 12:14

podciąganie śrubką przepustnic ( co zresztą pisałem już wieeeele razy ) jest bez sensu bo rzutuje to przecież również na TPS - to nie polonez na gaźniku że se można pokręcić i jakoś to będzie - przecież na osi przepustnicy znajduje się TPS i uchylając sztucznie przepustnicę zmieniamy też wskazanie z TPS-a - i zamiast np. 20 ohm mamy w zerowej pozycji np. 80 ohm - no i co ten biedny sterownik silnika ma w takiej sytuacji począć - coś się będzie adaptował ale z obserwacji i testów włąsnych zauważyłem że jakoś się średnio chce do tego zaadaptować i potem są problemy ze spadaniem obrotów, trzyma długo podwyższone itd - po odpięciu zaworu jałowych auto powinno zgasnąć - jeśli nie to gdzieś ciągnie powietrze - mogą być jak napisał Adam zasyfiałe przepustnice i tamtędy sobie idzie ( zresztą jest to najbardziej prawdopodobne ) inna kwestia jest taka, że czasem pseudo gazownicy więrcą dziurkę w przepystnicy bo coś im nie bardzo z wolnymi obrotami szło to sobie pomogli ;)
Matth - |5 Sty 2006|, 2006 14:28

hehe no a ja czasem podregulowalem sobie obrty na przepustnicy.. teraz jak bede ja wyciagal i myl ladnie to jak mam ustawic srubencje? ma byc dokladnie zamknieta?
Adam_2000 - |5 Sty 2006|, 2006 14:53

Matth napisał/a:
ma byc dokladnie zamknieta?

TAK ! :)

Kevin Xy - |5 Sty 2006|, 2006 14:55

ma tak sie zamykac jakby nie bylo sruby ograniczajacej
Matth - |5 Sty 2006|, 2006 15:02

spoko bede mial to na uwadze chlopaki i pomysle o was psikajac myjacym wd40 na zasyfiala (zapewne) przepustnice i na pewno zrobie tak jak powinno byc ;) pytanie czy bedzie dzialal :shock: :shock:
kuba - |5 Sty 2006|, 2006 15:07

Nie psikaj WDą, są takie specjalne spraye, pianki do czyszczenia tego typu rzeczy. WD odradzam.
Struna - |5 Sty 2006|, 2006 15:08

w sumie to nie wiem po co ta śrubka jest - chyba żeby się przepustnice przypadkiem w drugą stronę nie uchyliły ;)
Matth - |5 Sty 2006|, 2006 15:09

a czemu? jak bede mial przepustnice na stole to moge ja sobie dokladnie oczyscic pozniej w elementy ruchome zapodam troche wazolu w spreju i bedzie pieknie :) noi oczywiscie czyszczenie benzynka bedzie bo to tygryski lubia najbardziej :) pewnie przy okazji dobiore sie do regualtora i mozew cos jeszcze mi sie zechce przeczyscic :)
Adam_2000 - |5 Sty 2006|, 2006 15:10

WD40 nic nie zdziaałasz :)
Kup lepiej to :

Struna - |5 Sty 2006|, 2006 15:11

znaczy zdziałasz - ale wd jest jednak oleiste i sie potem będą syfki przyklejać i szybko się znowu zaświni.
Matth - |5 Sty 2006|, 2006 15:14

no to jak ma byc sucha? przeciez ona bedzie sucha tylko w momencie zakladania do chwili pierwszego odaplania przeciez gaz jest z tlustymi "uszlachetniaczami".. wymyje benzynka i bedzie cacy od kiedy go mam jeszcze nikt tam nie zagladal.. a powiedzcei czy lepiej ja zdejmowac czy odkrecic tylko gume i czyscic zamontowana? pewnie jak bym sciagal to nowa uszczelka by sie przydala..

[ Dodano: 2006-01-05, 15:16 ]
aa Adam jak cos ma napis "Total" czyli jest do wszytskiego a jak cos do wszystkeigo to wiadomo do czego najbardziej sie nadaje :P chociaz w sumie WD tez dosc uniwersalne sie wydaje w koncu psiknac mozna doslownie wszedzie 8)

Adam_2000 - |5 Sty 2006|, 2006 15:16

Jeżeli jest jak mówisz, to bez zdejmowania i dobrego noża do skrobania nagaru się nie obedzie :)
Ten środek, którego dałem foto jest super. Kosztuje ok 15 zł. i rozpuszcza cały syf jaki osiada w dolocie.

Struna - |5 Sty 2006|, 2006 15:17

zawsze możesz z tekturki dociąć i na oleju poskładać - ale raczej się tam nie rozszczelni - lepiej wymontować i wyczyścić bo zawsze jest niebezpieczeństwo że coś Ci tam wpadnie do kolektora i będzie niefajnie.
Matth - |5 Sty 2006|, 2006 15:18

no wlasnie tak myslalem.. i pewnie zloze na stara uszczelke troche naoliwiona.. jak bedzie ciagnal lewe powietrze to raczje zauwaze juz wiem jak to zdiagnozowac ;) wiec w sobote bedzie scorpio gruntowne czyszczenie bo ojciec troche zaniedbal autko.. :evil:
Rafał A.(antek) - |6 Sty 2006|, 2006 00:43

sadze ze te sroba jest po to by sieprzepustnica nie zakleszczała

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group