| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Elektryka - rozrusznik co potrzebuje zeby zakrecil??
mmmk - |25 Paź 2005|, 2005 01:03 Temat postu: rozrusznik co potrzebuje zeby zakrecil?? Jak zwykle przeliczylem sie z kosztami no i skrzynka z bezpiecznikami zostaje jeszcze na minimum 1 miesiac nie wymieniana. no i niby jest ok a od czasu do czasu nie odpala (zawsze przez to kupa wstydu, wczoraj musieli mi samochod pchac rodzice mojej dziewczyny oczywiscie w centrum gdanska bo jak nie ma tlumu gapiow to zazwyczaj jest ok). potem samochod zapala ok. mam 3 podejrzane rzeczy:
-skrzynka bezpiecznikow (to jest napewno rozwalone)
- sam rozrusznik (moze miec cos z wirnikiem albo szotkami no i jak nie ma styku to co ma krecic, ale nie chce tego sprawdzac tak sobie)
- kostka od stacyjki podobno tez potrafi byc przyczyna nie dawania napiecia na rozrusznik (to chyba gdzies na forum wyczytalem)
no i wpadlem na glupi (wiem o tym) pomysl zrobienia awaryjnego odpalania pod maska. tylko co potrzebuje rozrusznik w fordzie do odpalenia?? (nigdy fordowskiego nie wyciagalem). wydaje mi sie,ze 2 plusy bo minus bierze z obudowy skrzyni biegow. wiec jak podlacze sobie kable tylko 2 czy 1?? do akumulatora na chwile to powinien sie zakrecic i odpalic wtedy caly uklad stacyjkowy i skrzynkowy przekazniki itp bedzie oiminiety no i na moj rozum odpali. kable dolaczalbym tylko na czas rozruchu do + wiec nie byloby grozby zwarcia. chodzi mi o to,zeby odpalic go w razie problemu z mniejszym wstydem(wiem,ze nie na biegu,zeby mnie nie przejechalo ). bo jak mi sam elektromagnes wyskoczy to nie bedzie sie od razu krecil temu musza byc 2 kable?? (dobrze kombinuje??) no i czy jak sobie te 2 dodatkowe zlacze i do aku na chwile podlacze 1 to nic nie straci zebow jak krecacy sie rozrusznik wpasuje sie w kolo zamachowe?? czy wlasnie zawsze tak jest??
pozdrawiam
maciek
p.s. temat jak najbardziej powazny. bynajmniej mam taki problem i chcialbym to tym czasowo tak prowizorycznie zrobic bo pchanie scorpio w 2 osoby czy nawet 3 do przyjemnych nie nalezy tym bardziej,ze wspomaganie nie dziala i ciezko sie tym kreci
Rafał A.(antek) - |25 Paź 2005|, 2005 02:07
młotek do zwarcia stykow na samym rozruszniku ( sprawdzane empirycznie)
poczytaj o tym co pisalem o rozruszniku i stestuj ( kabelek idacy obok akumulatora dosc gruby czarno czerwony)
jesli wogole milczy ci, zwierasz + ktory jest podawany na stale do rozrusznika (gruby kabel) z stykiem + automatu rozrusznika (maly kabel czarno czerwony idacy koło akumulatora) mozesz to robic na samym rozruszniku, albo zlokalizowac ten kabel koło akumulatora i tam podawac naniego + (dowolna metoda ja uzywalem metody nacinanania izolacji nozem) jak to jest przyczyna to sposob rozwiazania problemu gdzies opisywalem _ wstawiasz przekaznik. A tanim kosztem sprawdz poporstu jakosc tego przewodu i oczka koło rozrusznika, czesto sie tam przeciera i nies tyka.
|
|