| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - komputer(?) scorpio 88r.
5zymon - |22 Paź 2005|, 2005 21:46 Temat postu: komputer(?) scorpio 88r. Witam!
Odkrywam codziennie mojego scorpiaka na nowo . Dzisiaj okazalo sie ze prawdopodobnie przy kolektorze mialem cos co prawdopodobnie bylo sondą lamda, ale zostal ino kabelek, a dziura w rurce zostala zaspawana - czy to moze byc przyczyną pieprzeniętych obrotów (mowilem o tym w tym topicu: http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=5711 )?
Dodatkowo odkrylem cos co prawdopodobnie jest komputerem, firmy motorcraft, numer ma nastepujacy: 85gb 12A296 i napis CONQE. Probowalem znalezc cos o tym w necice ale kiepsko idzie . CZy da sie z tego komputera cos wyciągnąc? To znaczy jakies kody serwisowe etc....isprawdzic czy to w ogole dziala. Czy ten komputer potrzebuje sonde lambda bezwzglednie do dzialania? Czy moj samochod teraz pracuje w trybie awaryjnym? Dzieki za odpowiedz
edit: ostatecznie co wyczxytalem to jest jakis modul ESCII. Z tego co widze to sluzy do min. sterownaia silnikiem krokowym....czy to jest komputer?
mmmk - |23 Paź 2005|, 2005 12:59
a gdzie to znalazles?? bo jak opiszesz miejsce to latwiej bedzie sie dokombinowac co to jest itp. bo mi np te nr niewiele mowia.
pozdrawiam
maciek
5zymon - |23 Paź 2005|, 2005 22:24
Moze to pomoze Porobilem fotki. Gdzie mniej wiecej znajduej sie ten domniemany komputer, oraz co wydaje mi sie dziwne.
RURA, mam wrazenie ze czegos brakuje, ale moze tak ma byc .
http://szymon.thc.net.pl/ford/rura.jpg
Tutaj, znajduej sie ten komputer. Dodam ze przy wlaczeniu zaplonu, ale nie uruchamianiu silnika, wydaje cichy PISK. JEst nieprzykrecony, lata luzno ;-/
http://szymon.thc.net.pl/ford/komputer.jpg
Tutaj jest zaspawana dziura, nie wiem czy przypadkiem nie po sondzie. Ta sa te dwie rurki co wychodząz kolektora .
http://szymon.thc.net.pl/ford/sonda.jpg
A ta wtycznia idzie z filtra powietrza, do tego komputera...a potem chyba do silniczka jakiegos przy gazniku.
http://szymon.thc.net.pl/ford/wtyczka.jpg
To tyle opisu staram sie jak moglem, niestety nie znam sie za dobrze na samochodach a jezeil chodzi o zdjecia to mam tylko telefon komorkowy ;-/.
za duze te foty, zamienilem na linki, zainteresowani moga se kliknac [Speedo]™
Adam_2000 - |23 Paź 2005|, 2005 22:34
Na pierwszym zdjęciu brakuje chyba rury, która doprowadza ciepłe powietrze znad kolektora wydechowego do filtra powietrza.
5zymon - |23 Paź 2005|, 2005 22:38
Aha, dodam ze wlasciciel ktory montowal LPG w tym samochodzie. Zamontowal taka sama instalacje jak w POLONEZIE, dokladnie ta sama wielkosc miksera i ten sam patent w gazniku, to znaczy dwie wystajace z filtra powietrza rury dmuchaja do gaznika. Ktos mi napisal w temacie innym ze ten gaznik jest z deczka bardziej zaawansowany technologocznie niz ten w poldku (eureka . Czy nie powinno to byc inaczej rozwiazane? Samochod wydaje sie stosunkowo słaby jak na 2.0 silnik, ale moze sie myle...:-(
Oli - |24 Paź 2005|, 2005 10:11
Odnośnie pierwszego zdjęcia - tak ma być u mnie w OHC tez tak było - taki stan zostaje po założeniu instalacji gazowej.
Jeżeli jedziesz i wrzucisz na luz gaśnie Ci albo obroty mocno spadaja?
5zymon - |24 Paź 2005|, 2005 10:32
tak jak pisalem w tym temacie wyzej. Teraz mam przestawiony zalplon i samochod nie gasnie, ale za to pali 20 litrow /100km. Wczesniej raz obroty byly ok, a innym razem spadaly tak ze samochod szarpalo(poprzedni wlasciciel stwierdzil ze "on tak ma" ) a z czasem zaczal gasnac. Jezdze po roznych magikach i kazdy mowi co innego, sam niestety nie znam sie na tym specjalnie. Pierwszy "rozwiazal" problem podnoszac te obroty, drugi stwierdzil ze to tulejki w gazniku i gardziel, ( i chcial 550 zł za to), nastepny pomysl to, to ze instalacje LPG mam lipną bo parownik ( albo mikser nie wiem jak to sie nazywa ) jest za maly jak na ten silnik, bo instalacje mam taka jak w polonezie, najtanszą. ORaz to doprowadzenie gazu do gaznika jest zle zrobione, bo powinna byc taka podkladka pod skrzynke z filtrem powietrza i do niej powinny rury z lpg wchodzic bokiem. A mam tak ze z góry sa zrobione dziury w skrzyni z filtrem powietrza i gaz wpada z gory do gaznika, nie wiem czy to ma jakies znaczenie. Ostatecznie w srode jade do goscia ktory zaoferowal zrobic ten gaznik za 150 zł, jaki bedzie efekt tego nie wiem. Ale to wydalo mi sie najbardziej prawdopodobne z tych wszystkich wersji. Bo gosc ktory mi zaspiewal 550 zł za to podobno jest dobry w te klocki, tylko rznie kase z ludzi rowno.
ps. Do tego te podejzenia ze byla podobno sonda lambda, ten niby komputer co tam lezy i piszczy, po prostu rece mi juz opadaja. Lubie ten samochod, ale dostalem go w oplakanym stanie i nie bardzo wiem za co sie zabrac.
ps2. Podejzewalem tez ten silniczek ktory znajduje sie przy gazniku. Ale wyglada na to ze dziala sprawnie, jak sie goazuje to sie ladnie chowa, przy niskich obrotach wyciaga sie, nic nie przeskakuje, "jezdzi" plynnie.
ps3. JESZCZE JEDNA SPRAWA. Z tej skrzynki z filtrem powietrza, wystaki taka cieńka rurka, koloru czerwonego. Idzie do jakigos czujnika w tej skrzynce jak sie nie myle. Mam ją teraz odpiętą, z jakiejs metalowej koncówki w silniku. ONa przez ta rurke zasysala jak sie nie myle. Kiedy podepne ten wezyk obroty mi spadaja i silnikiem zaczyna szarpac/gasnac etc. Moze to komus cos powie .
ps4. juz ostatni . Czy nie zna ktos w okolicy Katowic, kogos kto sie zaopiekuje tym samochodem i powie co jest w srodku grane i jak to naprawic ???
Oli - |24 Paź 2005|, 2005 10:40
Przyczyna gaśnięcia podczas jazdy na luzie jest otwór po rórze z 1 -go zdjecia nie może być wylot ustawiony prostopadle do kierunku jazdy bo wtedy wtłacza powietrze. Trzeba dosztukować kawałek rurki (nawet plasikowej spiro) i wygiąć ja tak, by wylot był do silnika. Wiedza z autopsji na 2,0 OHC
5zymon - |24 Paź 2005|, 2005 10:44
problem w tym ze takie cyrki dzial sie na postoju....TEraz przy zwiekszoonych obrotach moge wrzucic na luz nawet przy 80km/h i nie gasnie . To bedize najtanszy patent wiec i tak to zrobie,na wszelki wypadek, ale obawiam sie ze nie tu tkwi bol
silnik ma przejechane 290 tyś. Ale jest 60 tyś po remoncie...tylko nie wiem kto ten remont robil, ze polowe rzeczy tak popierd.....
mmmk - |24 Paź 2005|, 2005 10:44
ja tam w ohc milalem taka aluminiowata rure takie miekkie i cienkie jak papier tylko juz nie wiem gdzie to to szlo. a wysokie spalanie w moim ohc wskazywalo na konczacy sie silnik. za to zaplon byl nieustawialny byl aparat ale nim sie nie krecilo. tak mi mechanicy w warsztacie powiedzieli wiec im uwierzylem. tyle,ze moj to byl EFI.
pozdrawiam
maciek
Oli - |24 Paź 2005|, 2005 10:48
No ta rura nie wpływa na spalanie - to insza bajka. Chodiło mi tylko o gaśnięcie auta podczas jazdy, toczenia sie na luzie...
|
|