Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Silnik + przeniesienie napędu - wymiana polosi

Kevin Xy - |18 Paź 2005|, 2005 14:29
Temat postu: wymiana polosi
witam- zaczynamy wymiane polosi- niezbedny kanal, diaks z mala tarcza, torx 40 i duzy (38 ??) klucz nasadowy
na dziendobry czyscimy i spryskujemy sruby od strony dyfra (12 pcs) jakims wd40. Aby dostac sie do srub w danym momencie niedostepnych po prostu przetaczamy auto po kanale. Przy odkrecaniu tychze srub nalezy pamietac aby torx wchodzil centralnie w srube- przy krzywym uchwycie mamy za mom objechana srube co pietrzy problem. Jesli sruba jednak zjechala sie, mozemy sprobowac nabijac inne torxy, ale u mnie to nieskutowalo- jet jeszcze wersja aby naciac srube przecinakiem i przy pomocy przecinaka z mlotkiem odkrecac. W ostatecznosci mozna uzyc diaksa do wyciecia lba sruby- nie ma sie co obawiac ze szpilka ktora pozostanie po srubie uniemozliwi rozlaczenie polosi od dyfra gdyz luz jaki ma caly przegub na frezie (luz miedzy zawleczkami spinajacymi) pozwoli sciagnac przegub ze szpil pozostalych na dyfrze- wtedy te szpilki raczkami odkrecamy- jesli juz mamy porozpinane od strony dyfra, musimy odkrecic te duze nakretki co widac po zdjeciu kola na srodku piasty- ona trzyma ten kawalek polosi co jet dokrecony do przeguby zewnetrznego, nacietego na frez i przechodzacego przez piaste- Struna mowil ze tam klucz nasadowy 38 (ja nie pamietam jaki byl: 38-41) W zaleznosci od rodzaju felgi podobno mozna tam sie dostac bez sciagania kola, jednak nie u mnie- czyli kolo do zwalenia, nakretka do odkrecenia (prawa strona- prawy gwint, lewa strona lewy gwint !!) po zwaleniu nakretki wybijamy ten "bolec" przez cos co gwint uchroni i po konkretnym uderzeniu mlotem polos winna znalesc sie w kanale- wtedy calosc w imadlo, postepowanie ze srubami analogicznie co do tych od dyfra- zdecydowanie latwiej ida niz na aucie- jesli je rozkrecimy to mamy polos z przegubami w lapie- aby wyjac przegub z polosi sciagamy krancowa zawleczke nozyczkami do rozpinania takowych i przegub po frezie schodzi- jesli zakladamy uzywany przegub to najpierw go myjemy benzynka ekstrakcyjna, pozniej smarujemy calosc smarem do przegubow (dostepny w kazdym motoryzacyjnym)- pamietajmy aby guma oslonowa byla cala- zadnych przetarc ani pekniec !!- oczywiscie nowe opaski zaciskowe !! calosc montujemy w odwrotnej kolejnosci- najwiekszym problemem bylo wbicie polosi w piaste przy montarzu, ale jet to wykonalne- aby kawalek gwintu do zlapania nakretki i reszte nasadem dociagamy- pozniej zakladamy sruby od strony dyfra i powinno hulac- jak dla mnie nowicjusza w tym temacie prawa polos zajela jakies 4 h (musialem zdemontowac filtr weglowy bo przeszkadzal/utrudnial) a lewa juz 2 h bo wiedzialem co i jak !! pracka malo przyjemna- wszedzie smar i brud ale temat do wykonania we wlasnym zakresie- jakby co dzwonic i powodzenia

Xy

Rafał A.(antek) - |19 Paź 2005|, 2005 00:49

czyli z podjazdu nici :(
VIK - |19 Paź 2005|, 2005 20:05

torx 45 i klucz 41mm na nakrętkę piasty tylnej :mrgreen:
Struna - |20 Paź 2005|, 2005 09:31

hmmm - 41 nie miałem nigdy w garaży a pamiętam, że dokręcałem kiedyś nakrętkę tylnej półosi bo się nieco poluzowała po Wyrazowie ;) ale nie mówie nie.
Kevin Xy - |20 Paź 2005|, 2005 09:35

wlasnie sprawdzilem tego torxa i jednak 40 ma nabite
anju - |20 Paź 2005|, 2005 21:07
Temat postu: Re: wymiana polosi
Kevin Xy napisał/a:
witam- zaczynamy wymiane polosi- niezbedny kanal, diaks z mala tarcza, torx 40 i duzy (38 ??) klucz nasadowy
na dziendobry czyscimy i spryskujemy sruby od strony dyfra (12 pcs) jakims wd40. Aby dostac sie do srub w danym momencie niedostepnych po prostu przetaczamy auto po kanale. Przy odkrecaniu tychze srub nalezy pamietac aby torx wchodzil centralnie w srube- przy krzywym uchwycie mamy za mom objechana srube co pietrzy problem. Jesli sruba jednak zjechala sie, mozemy sprobowac nabijac inne torxy, ale u mnie to nieskutowalo- jet jeszcze wersja aby naciac srube przecinakiem i przy pomocy przecinaka z mlotkiem odkrecac. W ostatecznosci mozna uzyc diaksa do wyciecia lba sruby- nie ma sie co obawiac ze szpilka ktora pozostanie po srubie uniemozliwi rozlaczenie polosi od dyfra gdyz luz jaki ma caly przegub na frezie (luz miedzy zawleczkami spinajacymi) pozwoli sciagnac przegub ze szpil pozostalych na dyfrze- wtedy te szpilki raczkami odkrecamy- jesli juz mamy porozpinane od strony dyfra, musimy odkrecic te duze nakretki co widac po zdjeciu kola na srodku piasty- ona trzyma ten kawalek polosi co jet dokrecony do przeguby zewnetrznego, nacietego na frez i przechodzacego przez piaste- Struna mowil ze tam klucz nasadowy 38 (ja nie pamietam jaki byl: 38-41) W zaleznosci od rodzaju felgi podobno mozna tam sie dostac bez sciagania kola, jednak nie u mnie- czyli kolo do zwalenia, nakretka do odkrecenia (prawa strona- prawy gwint, lewa strona lewy gwint !!) po zwaleniu nakretki wybijamy ten "bolec" przez cos co gwint uchroni i po konkretnym uderzeniu mlotem polos winna znalesc sie w kanale- wtedy calosc w imadlo, postepowanie ze srubami analogicznie co do tych od dyfra- zdecydowanie latwiej ida niz na aucie- jesli je rozkrecimy to mamy polos z przegubami w lapie- aby wyjac przegub z polosi sciagamy krancowa zawleczke nozyczkami do rozpinania takowych i przegub po frezie schodzi- jesli zakladamy uzywany przegub to najpierw go myjemy benzynka ekstrakcyjna, pozniej smarujemy calosc smarem do przegubow (dostepny w kazdym motoryzacyjnym)- pamietajmy aby guma oslonowa byla cala- zadnych przetarc ani pekniec !!- oczywiscie nowe opaski zaciskowe !! calosc montujemy w odwrotnej kolejnosci- najwiekszym problemem bylo wbicie polosi w piaste przy montarzu, ale jet to wykonalne- aby kawalek gwintu do zlapania nakretki i reszte nasadem dociagamy- pozniej zakladamy sruby od strony dyfra i powinno hulac- jak dla mnie nowicjusza w tym temacie prawa polos zajela jakies 4 h (musialem zdemontowac filtr weglowy bo przeszkadzal/utrudnial) a lewa juz 2 h bo wiedzialem co i jak !! pracka malo przyjemna- wszedzie smar i brud ale temat do wykonania we wlasnym zakresie- jakby co dzwonic i powodzenia

Xy

Adam_2000 - |20 Paź 2005|, 2005 21:09

... że co ?? :)
anju - |20 Paź 2005|, 2005 21:21

Kevin Xy,
niepotrzebne jest odkręcanie nakrętek piast-należy odkręcić tylko torxy,po co ryzykować uszkodzenie łożysk piasty? półoś wyjdzie!
przy montażu zwróć uwagę na rowki na stronie zewnętrznej przegubu[na obu przegubach!] przecinak i młot zostaw:( jego też boli:)
pzdr anju

Kevin Xy - |21 Paź 2005|, 2005 12:45

oczywiscie probowalem w ten sposob ale dostanie sie z torxem do srub od strony kola jet wrecz niemozliwe- w tym jet problem- nie mysl sobie ze nie probowalem :mrgreen:

ps. mlot i przecinak zostawilem, ale diax poszedl w ruch

VIK - |22 Lis 2005|, 2005 10:43

No, to mnie się wydaje, ze śruby półosi w MK I są na torx 40może, ale śruby półosi 92wzwyż są na torx 45, bo dziś znów dla odmiany akurat demontaż robiłem przy wymianie simmerringu w lewym gnieździe dyfra :wink: , 45 włazi :D

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group