| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Ogólne - dramat
George - |4 Paź 2005|, 2005 17:34 Temat postu: dramat witam panowie,
pisze do was bo wiem że tylko wy mnie zrozumiecie
dwa tygodnie temu znalazłem w ogłoszeniach scorpiaka kombi z 93ego 2.0 ze wszystkimi możliwymi dodatkami(sprowadzany z Niemiec) o których można chcieć w aucie i kosztował
4500zł i ponieważ się nie znam na autach jechałem ze znajomym który naprawde się zna na autach a zwłaszcza scorpio bo sam jest posiadaczem i przez niego poznałem to świetny auto. po ok godziny dokładnego oglądania stwierdził że auto można brać bo jest w świetnym stanie i po szybkiego liczenia wyszło że dając kolejny 2200zł (poprawienia tylnego zderzaka, reperaturki tylnego nadkola ,modół do ABSu i napełnienia gazu do klimy)
samochód będzie już w idealnym stanie i do tego jeszcze gaz, jak wracałem do domu zadowolony bo udało mi się znaleść auto do którego mam przekonania w końcu, robiłem jedyn mały błąd mianowicie mówiłem żonie że auto kosztuje 4500 na to ona :NIE BĘDĘ JEŻDZIŁA ZŁOMEM ZA 4500zł i od tego czasu moje życie zmieniło się w piekło bo ani ona nie chce ustępowac ani ja nia mam przekonania do innego auta do sumy 12000 i tak to wygląda mój dramat
Struna - |4 Paź 2005|, 2005 17:39
no to powiedz ile będzi eCię ono rzeczywiście koszowalo z poprawkami i innymi duperelami - a najlepiej wsadź ją do Scorpio i powinna sama zmięknąc
Adam_2000 - |4 Paź 2005|, 2005 17:43
George, a czy Twoja ładniejsza połowica jechała kiedyś Scorpionem ?
Może przewieź ją... na pewno się da przekonać
Kevin Xy - |4 Paź 2005|, 2005 18:15
mysle ze w zaistnialych okolicznosciach powinienes zone zmienic
albo powiedz jej ze kupiles to za 4500 ale euro i jeszcze niech Ci kobieta jakies 2000 euro dolozy bo zabraklo
George - |4 Paź 2005|, 2005 18:23
najgorzej że żaden argument do niej nie dociera, nie będzie jeżdziła wielkim złomem i tyle, natomiast passat z 94 za 15000 to jak najbardziej , typowy polski tok myślenia przy zakupie samochodu(wiecze o co chodzi)
Marcin - |4 Paź 2005|, 2005 19:11
wiemy wiemy... moj stary tez tak gadał, że dał się namówić na stare gówno [mam na myśli pierwsze scorpio] ale jak pół roku po kupnie sam sie nim przejechał to zmienił zdanie.
pozatym ja miałem scorpio 90r i cała awantura z jego strony dotyczyła tylko wieku
irek - |4 Paź 2005|, 2005 19:18
No chłopie to masz problem, jedz kup za 5000 tyś EURO tak jak ja i bedziesz mieć spokój
- ŻARTUJĘ
moja dziewczyna nie wymyslała mi, jej się super bryka podoba, ale na codzień woli jeździć maluchem
Pershing - |4 Paź 2005|, 2005 20:17
Zona troche przesadza. Mysli ze jak wywali 12000 to kupi dobry samochod ? Nie problem przepłacic a sztuka jest kupic dobry samochod w przystepnej cenie. Nie przejmuj sie babskim gadaniem tylko ciesz sie z nowego nabytku
Co do VW to sa one na Polskim rynku przereklamowane i dlatego wysoka cena. Na pewno nie da Ci wiecej niz Ford
mmmk - |4 Paź 2005|, 2005 20:59
no my nie mozemy pomoc w tej sprawie bo wiekszosc z nas to po prostu wariaci. wielu z nas juz mialo kilka scorpio wiec z nami musi byc cos nie tak. a passat?? przeciez to nawet nie nasza klasa . na dowod jest skan z motoru na forum. moze jak przeczyta to prasie uwierzy??
pozdrawiam
maciek
irek - |4 Paź 2005|, 2005 21:08
No wiecie Passatem TDI 130 KM pieknie się jeździ ma to fajnego kopa, a jeszcze pieknie wypasiona wersja fotele welurowe hmm ekstra passaty nie są przereklamowane, sa poprostu dobre i niezawodne i oszczędne.
Ale baty na autostradzie A4 z Kramkowa do Katowic to dostałem baty od Mondeo, jechałem passacikiem i zaczołem się ścigać z mundkiem no i przy 210 km/h mundzio pokazał mi tyłek - to byla tragedia - NIE MA JAK FORD
tomi503 - |4 Paź 2005|, 2005 21:13
Na kobiety niema rady trzeba je przeczekać.
ostatnio jak jeździłem moim scorpio 4x4 i kupiłem obecnego coswortha moja żona powiedział mi że i tak nie wsiądzie do nowego nabytku bo stary był ok. Ja natomiast dalej robiłem swoje zrobiłem auto zarejestrowałem sprzedałem 4x4 i zaczołem jeździć cosworthem Nie upłyneło długo jak trzeba było ją gdzieś zawieść i wtedy nawet jak jej przypomniałem co mówiła wcześniej to z humorem powiedziała że nic takiego nie mówiła. A teraz znowu by tego nabytku się nie pozbyła za nic a mnie już korci zmiana.
Trzeba poprostu przeczekać
Adam_2000 - |4 Paź 2005|, 2005 21:17
George, ale w końcu co za problem ?
Chce kobiałka auto za 12 tys., to poszukaj wielorybka i po sprawie
zztop2 - |4 Paź 2005|, 2005 21:41
George. Chyba najodpowiedniejsza radą wydaje sie rada Tomiego203 i niedługo po sprawie bedzie.
pozdrawiam
Asia - |4 Paź 2005|, 2005 21:59
Moim skromnym zdaniem George- nie chodzi o scorpio.
Usiądź z nią i zapytaj o co jej naprawdę chodzi.
Najlepiej zabierz ją na przejażdżkę - jak radzą koledzy
zztop2 - |4 Paź 2005|, 2005 22:06
| Asia napisał/a: | Moim skromnym zdaniem George- nie chodzi o scorpio.
Usiądź z nią i zapytaj o co jej naprawdę chodzi.
Najlepiej zabierz ją na przejażdżkę - jak radzą koledzy |
Słuchaj doświadczonej koleżanki. Przejaźdzka to jest sposób.
pozdrawiam
masti - |4 Paź 2005|, 2005 22:27 Temat postu: Scorpio A moja Pani to sama nalegała abym wybrał Scorpio
Chodziły mi po głowie jeszcze inne marki, ale Ona powiedziała, że Scorpio (wieloryb) jej się najbardziej podoba....
I sie jej posłuchałem
Masti
wegus - |4 Paź 2005|, 2005 22:47
O ile ja zrozumiałem to nie kupiłes jeszcze tego auta, więc zrób tak :
- zabierz ja na przejażdżkę scorpionem kolegi, ale Ty prowadż
- wylicz koszty, kupujac auto za 12.000 niewiadomo ile trzeba jezscze dołozyć aby był super i tu wyliczanka:
Scorpio - 4500
Modul ABS - 200 (?)
Reperaturki błotników - 500
Klima - 150
Poprawka zderzaka - 150 (?)
GAZ - 2000
OC - 600
Wymiana plynow - do 300
Swiece i kable (LPG !!!) - 200
Opony zimowe (?) 600
Fajne radio ( ) - 400
Cos tam jeszcze /klocki, tarcze. zawiecha .../ 500
Razem : 10.000 i tutaj powiedzmy ze konczą sie wydatki związane z samochodem...
a Wy macie auto przygotowane do eksploatacji /niedrogiej = LPG/ na ladnych parę tys. km...
Zostaje Wam 2000 ktore mozna przeznaczyc na zakup..... czegoś do domu, skórzanej kurtki dla żony / :-0 /, wegla na zimę, prezentów na gwiazdkę
Macie dziecko ? mozna coś kupic dziecku itp.
mysl, kombinuj, wylicz, napisz, przewieź
no i powiedz, ze jest taki fajny klub : FST , mają fajne forum i fajne zloty...,
życzę powodzenia !
WALCZ o tego Scorpiaka bo warto
Asia - |4 Paź 2005|, 2005 22:55
| wegus napisał/a: | niewiadomo ile trzeba jezscze dołozyć aby był super i tu wyliczanka:
Scorpio - 4500
Modul ABS - 200 (?)
Reperaturki błotników - 500
Klima - 150
Poprawka zderzaka - 150 (?)
GAZ - 2000
OC - 600
Wymiana plynow - do 300
Swiece i kable (LPG !!!) - 200
Opony zimowe (?) 600
Fajne radio ( ) - 400
Cos tam jeszcze /klocki, tarcze. zawiecha .../ 500
Razem : 10.000 i tutaj powiedzmy ze konczą sie wydatki związane z samochodem...
|
sorry, ale taka wyliczanka na kobietę podziała odwrotnie
-nie będzie dodawać, a odejmować od ceny wyjściowej i wyjdzie jej, że kupiłeś totalny złom, do którego jeszcze trzeba włożyć wieeele kasy
wegus - |4 Paź 2005|, 2005 23:08
| Asia napisał/a: | | sorry, ale taka wyliczanka na kobietę podziała odwrotnie |
a to juz zależy od wielu czynników, np. stopnia zaawansowania wiedzy, tzw "kultury motoryzacyjnej" danego " egzemplarza....., a wogóle to niedobrze jak żona za mocno wtrąca się w temat zakupu auta...:-(
Asia - |4 Paź 2005|, 2005 23:23
| wegus napisał/a: | | (...)a wogóle to niedobrze jak żona za mocno wtrąca się w temat zakupu auta...:-( |
Święta racja. Auto powinno mieć jednego przynależnego do niego właściciela, który powinien decydować o wszystkim co związane z samochodem.
Tak jak w przypadku komórki, dzwoni - żona nie powinna odbierać, wybierać modelu aparatu itd.
Dla mnie auto to rzecz czysto indywidualna.
Pinio - |5 Paź 2005|, 2005 04:15
Ja po swojom skorupke jechalem z zonom,ale z gory miala zapowiedziane ze sie
niewtronca,co najwyze moze wyrazic zdanie na temat lakieru.zero problemacji
wszyscy byli zadowoleni i tak juz zostalo.autko jest super.pozdro.
kuba - |5 Paź 2005|, 2005 07:43
Czytając to stwierdzam że moja Żona jest kochana
George - |5 Paź 2005|, 2005 07:44
dziękuję wam za to wsparcie którego nie spodziewałem i powiem tak , wękoszość waszych pomysłów do jej przekonania stosowałem, i bez rezulatatu(mam nadzieje że do czasu)a ponieważ życie składa się z sumy przekonań postanowiłem nie kupić rzadnego innego auta do 15000zł . a do tego czasu stawiam jej taksówki tam gdzie chce jechać i tak na tym nie stracę bo cały czas siedzi w domu z małym Adasiem i najwyżej będzie do sklepu jechała dwa razy w tygodniu.pozdrawiam
Boni - |5 Paź 2005|, 2005 08:10
Może będę niemiły, ale sądząc po objawach, jak będziesz stawiał taksówkę 2x w tygodniu, to nigdy nie zadowolisz jej samochodem, chyba że nówką z salonu. Postaw jej autobus, metro czy inny pekaes dwa razy w tygodniu pod pretekstem oszczędzania na samochód za 15tys, to może jej troszkę się zmieni punkt widzenia, razem z punktem siedzenia.
Zresztą, gupi jezdem i nie rozumiem takich sytuacji...
Struna - |5 Paź 2005|, 2005 09:29
ja też nie bardzo - nie dośc że zaaajefajne auto za niedużą kase ogrom miejsca i wogóle to jeszcze narzeka - no sorry ale porażka - zmień żone jak juz ktoś proponował normalnie nie rozumiem kryteriow oceny większości kobiet.
Oli - |5 Paź 2005|, 2005 09:59
Ja postawiłem żonę przed faktem dokonanym. Kupiłem i już. Fakt, że przez tydzień niemcy w domu - cisza, milczenie - ale przeszło. Była nawet na zlocie, bardzo jej sie podobało... A teraz filuje przez okno, czy aby kto nie robi krzywdy "naszemu" scorpionkowi. Jak miałem problemy z ASB - mówiła że złom. Kiedy stał na warsztacie i trzeba było poruszać sie kom. miejską - teskniła. Teraz jest wszystko ok.
artin - |5 Paź 2005|, 2005 10:21
Bądź mężczyzną i kup to SCORPIO. Z czasem się sama kobitka przekona.
Boni - |5 Paź 2005|, 2005 14:51
BTW powiem wam jak wyglądał zakup obecnego - cały ranek dzwoniłem do żony, żeby powiedzieć jej co oglądam i spytać czy kolor pasuje ale nie mogłem się dodzwonić. W końcu kupiłem bez konsultacji, pilotuję poprzednim Scorpio lawetę z nowym do domu, kiedy żona sprawdziła że wydzwaniam jak szalony i oddzwoniła. Jak głupi palnąłem tekstem "Wiesz, jadę do domu, a za mną na lawecie nowe Scorpio". Żona nie dosłyszała "nowe" i doznała małego zawału bo była przekonana, że albo poważnie rozbiłem auto (again ) albo coś z policją, albo coś innego równie okropnego się stało, i dopiero po dłuższej chwili dogadaliśmy się że jadę starym i pilotuje nowe. Ale wybaczyła mi
Pershing - |5 Paź 2005|, 2005 22:46
No to moze jeszcze jedna domene zarejestrujemy www.pantoflarze.pl
plastic - |5 Paź 2005|, 2005 23:52
U mnie wygląda to tak:
wychodzę z samochodu, kiwam i krzyczę - Kochanie od dzisiaj przez jakiś czas tym jeździmy i słyszę np. "a on ma korbki do szyb?!!!"
I tyle ma do powiedzenia
Po prostu podział ról, ja być myśliwym.... Ona ugotować
mmmk - |5 Paź 2005|, 2005 23:54
pantoflarze jak narazie jest wolna sprawdzalem . no to do dziela
pozdrawiam
maciek
bigdaaddy - |5 Paź 2005|, 2005 23:56
| plastic napisał/a: | | Po prostu podział ról, ja być myśliwym.... Ona ugotować |
Tak tak, kazdy tak mowi, a jak przyjdzie co do czego to i tak kobieta postawi na swoim.
Taki juz ich urok, i najlepiej sie tym nie przejmowac.
Kevin Xy - |6 Paź 2005|, 2005 08:39
Speedo dobrze mowi !! u mnie babka do auta sie nie wtracala- jak trzeba bylo podwiesc, zawiesc to bylo oki- a jak probowala narzekac ze ciagle cosik przy aucie grzebie to mowilem ze kasy nie doklada i to nie jej dzialka !! Ona ma swoje pasje, ja swoje i to nasze swietosci !!
Boni - |6 Paź 2005|, 2005 09:10
To najlepiej jeszcze - każde ma swoje pasje, każde ma swój samochód, każde ma swój pokój, każde ma swoją rodzinę itd. Tylko po cholerę wtedy być razem, po du pczyć od czasu do czasu można bez tych wszystkich "kłopotów".
Pamiętam że ok. 7 lat temu, jak juz pojeździliśmy trochę OHCem, kiedyś w żartach razem ustaliliśmy następny samochód - nie mniejszy niż Scorupa, 150 do 200KM, klima, automat. Paczcie państwo, co za zbieg okoliczności, teraz właśnie taki mamy
Z innej beczki - na jakie samochody chorują wasze kobiety? Bo moja jako drugi dla siebie widzi na ogół czerwonego Forda. Pumę
Struna - |6 Paź 2005|, 2005 09:59
a jeszcze jak klima się zapnie i wisko to pewnie sporo mniej
Marcin - |6 Paź 2005|, 2005 10:23
i LPG na mikserach to już w ogóle....
ale nie dołujmy kolegi.... za mocno
Boni - |6 Paź 2005|, 2005 12:11
Te 150-200KM było 7 lat temu, teraz dorosłem (trochę)
ORION - |6 Paź 2005|, 2005 14:23
| Boni napisał/a: | | Z innej beczki - na jakie samochody chorują wasze kobiety? Bo moja jako drugi dla siebie widzi na ogół czerwonego Forda. Pumę |
Tak to jakas choroba kobieca ewentualnie moze być tigra
Tylko nasze Panie z FST znają się na prawdziwych samochodach.
Oli - |6 Paź 2005|, 2005 14:40
Moja Pani jest bardziej wygodna - nie siada za kółko i powiedziała że nie siądzie Chciałem nauczyć , żeby umiała podjechać - a gdzie tam Kiedyś poprosiłem, żeby przekręciła kluczyk jak siedziałem pod maską - po 20 min. proszenia i tłumaczenia - zapaliła samochód.... Więc ja nie mam problemów typu: ja chcę Tigrę albo coś...
Kevin Xy - |6 Paź 2005|, 2005 14:43
a moja kobieta rwie sie do scorupy- stwierdzila ze nie musi zapalac swiatel bo wystarczy jak jej sie zeby zza fajery swieca- wszyscy widza !!
ORION - |6 Paź 2005|, 2005 14:44
Moja śmiga scorpio, parę razy wiozła mnie sponiewieranego Ale woli małe auta.
Kevin Xy - |6 Paź 2005|, 2005 15:50
wlasnie- najwazniejsze ze jak czlowiek sponiewierany to jet pomoc
mmmk - |6 Paź 2005|, 2005 15:53
moja chyba zycie by oddala za toyote celice (aktualny model) albo chociaz peugeot 407 ale do scorpia tez nic nie ma wiec ok.....
pozdrawiam
maciek
Struna - |6 Paź 2005|, 2005 16:02
jak już celica to ta stara z wywracanymi oczkami - fajniutka jest - ale ta nowa też piękna.
Kevin Xy - |6 Paź 2005|, 2005 16:03
nowa piekna ale jakas dla mnie za mala, w porownaniu do starej
mmmk - |6 Paź 2005|, 2005 17:37
dla mnie sa do kitu bo to japonce a ja lubie wielki i ciezkie.
pozdrawiam
maciek
Kevin Xy - |6 Paź 2005|, 2005 17:43
ja tam nie dziele na pochodzenie ale przerazaja mnie male auta z mocnymi motorami bo zaraz wyobrazam sobie co sie z tymi gowienkami dzieje przy duzych predkosciach, i to mnie wlasnie tak przeraza
Pinio - |6 Paź 2005|, 2005 20:07
A moja kobitka stwierdzila ze dla siebie to by wolala jakiegos
wana typu ford galxy.popieram jej zdanie.marka trafiona.
mmmk - |6 Paź 2005|, 2005 20:37
no tylko uwazaj na blizniakow sharana albo alhambre .
pozdrawiam
maciek
Boni - |7 Paź 2005|, 2005 08:03
O, to my też z żoną mamy wspólnego hyzia na vany - jedyne na co bez wątpienia zamienilibyśmy Scorupę, to dobrze odpasiony Olds Silhuette (najbogatsza wersja Chevy Luminy), ale o ile można to kupić, to zdecydowanie nie stać nas na utrzymanie (dostępność części wzg Scorupy /10, ceny x10).
Struna - |7 Paź 2005|, 2005 10:47
no mnie się podoba np. Ford Explorer jeśli już mowa o sporych autach
Kevin Xy - |8 Paź 2005|, 2005 09:42
a mnie nadal kreci W126 z jakims konkretnym motorem
Marcin - |8 Paź 2005|, 2005 10:55
a mnie kręci mustang z jakimś dużym V8
zztop2 - |8 Paź 2005|, 2005 15:52
hejka wszystkie kobitki słysze że chciałyby wanami jeździć. Moja pomyka naszym krokodylkiem i jeszcze jej mało.
pozdrawiam
Pershing - |8 Paź 2005|, 2005 16:04
Bo kobiety lubia duuuze... samochody A podobno rozmiar nie gra roli
Kevin Xy - |8 Paź 2005|, 2005 16:06
| Pershing napisał/a: | Bo kobiety lubia duuuze... samochody A podobno rozmiar nie gra roli |
wszystko zalezy od kierowcy
zztop2 - |8 Paź 2005|, 2005 16:19
no przecież na mojego krokodyla to chyba nie może narzekać.
pozdrawiam
Kevin Xy - |8 Paź 2005|, 2005 16:24
na krokodyla sobie moze narzekac, aby na Ciebie nie narzekala, ale piszesz ze jet git wiec oki
ORION - |8 Paź 2005|, 2005 17:30
| Pershing napisał/a: | Bo kobiety lubia duuuze... samochody A podobno rozmiar nie gra roli |
No niektóre wola małe szybkie sportowe samochody. Może chodzi o prędkość działania a nie o rozmiar
Kevin Xy - |8 Paź 2005|, 2005 17:35
no to w koslorcie problem- duzy i szybki !!
ORION - |8 Paź 2005|, 2005 17:36
Koslort to dla nimfomanek
zztop2 - |8 Paź 2005|, 2005 17:37
| Kevin Xy napisał/a: | | no to w koslorcie problem- duzy i szybki !! |
no taki to uniwersalny wszystkie zadowoli
pozdrawiam
Kevin Xy - |8 Paź 2005|, 2005 17:37
- czekamy na reakcje wlascicieli owych
Struna - |10 Paź 2005|, 2005 10:56
no co wy - przeciez juz ktośnapisal że kosłort jest przreklamowany :D
George - |10 Paź 2005|, 2005 13:39
i po ok dwa tygodnie dyskusji i przekonania gdzie poszły dziesiątki artykułów i stron internetowych UDAŁO mi się żone przekonać do zakupu scprpio tylko że jej warunek by,ł że jeśli się okaże że to rozpadający złom to ona wybiera następny auto . ma nadzieje że w króce postawię fotki mojego scorpiaka na ten forum . pozdrawiam wszystkich
Pershing - |10 Paź 2005|, 2005 13:43
Noto gratulacje. Teraz zakup i witamy w gronie szczesliwych posiadaczy Forda Scorpio
Struna - |10 Paź 2005|, 2005 13:44
weź żonke na zlot to szybko zmienie zdanie
Kevin Xy - |10 Paź 2005|, 2005 14:08
ja ją wezmiesz na zlot to juz wiecej Cie nie pusci
Oli - |11 Paź 2005|, 2005 14:50
a może nie puści... ale samego? tez będzie chciała...
barroz - |11 Paź 2005|, 2005 19:28
| Struna napisał/a: | | weź żonke na zlot to szybko zmienie zdanie |
ciekawe co miałeś na myśli
Struna - |12 Paź 2005|, 2005 11:43
a któż to może wiedzieć
Pinio - |12 Paź 2005|, 2005 12:12
Tego niewiedzom najstarsi gorale.
Lukruś - |24 Paź 2005|, 2005 20:55
Kurcze to ja chyba mam szczęście. Kupowałem autko z kobietą ona nim jeździła na jeździe próbnej, zasadniczo chodziło jej tylko żeby autko było z automatem i się nie rozpadało jak moje żółte. Kupiliśmy bardzo się jej podoba wszystkim się chwali myje go ( bo mi nie przeszkadza czy jest brudne czy nie ) poprostu chyba musze ją doceniać bardziej .
Kevin Xy - |26 Paź 2005|, 2005 09:06
no jak Ci auto zona myje to docenic na maxa- niespotykana sprawa
Lukruś - |22 Lis 2005|, 2005 21:21
No właśnie to nie żona Dla tego ma odruchy
Pinio - |23 Lis 2005|, 2005 07:55
ale przygotowac w rodzinie to czas najwyszy,niech kobitka
wie co nalezy do jej obowiaskow.
George - |11 Maj 2006|, 2006 09:54
właśnie po pół roku posiadania krokodyla i jazdy nim przez żone, ( czytając tego tematu będziecie wiedzieć jakie miała podejście do scorpio na początku). rozmawiając z nią ostatnio na temat ew drugiego auta , jak będzie taka potrzeba kiedyś . byłem zaskoczony tym że jak zacząla o tym mówić to nie było mowy na temat innego auta poza scorpio tylko się zastanawiała jaki silnik i jak typ nadwozia i stwrdziała że jednak będzie najlepiej kupić kolejnego MKII sedan lub lift back z silnikiem 2.9 12v w manualu, ghia i rzecz jasna z nią się zgadzam w 100%
Kevin Xy - |11 Maj 2006|, 2006 10:07
czas robi swoje
Pinio - |11 Maj 2006|, 2006 10:58
Tak ze wszystko idzie swoim torem,skorek swoje zrobil,a reakcja zonki prawidlowa.umnie sytacja jest podobna,z tym ze tylko kombisia na temat silnika sie niewypowiada a ja widomo co by sie chcialo,dobra kosiarke.
Struna - |11 Maj 2006|, 2006 10:59
| George napisał/a: | | stwrdziała że jednak będzie najlepiej kupić kolejnego MKII sedan lub lift back z silnikiem 2.9 12v w manualu, ghia | to zapraszam na jazdy próne wtedy jeszcze bardziej będzie chciała go mieć
Boni - |11 Maj 2006|, 2006 12:45
U nas ostatnio się zgadaliśmy z żoną, że wiele lat temu, jak już mieliśmy pierwszego Scorpio 2.0. OHCa na gaźniku tak gdzieś z pół roku, to rozważaliśmy jaki powinien być nasz wymarzony rodzinny samochód. Ja chciałem mieć nieco więcej kucyków, jakieś 150, żona automat, oboje klimę, buda i wygoda jak w Scorpio, i w ogóle. Ostatnio siedzieliśmy i wspominaliśmy tę rozmowę, bo mamy właśnie 150KM w automacie z klimą, ciekawe dlaczego nadal Mk1, nie?
George - |11 Maj 2006|, 2006 20:55
| Struna napisał/a: | | to zapraszam na jazdy próne |
nie no jazdy próbne to obowiązkowo
Rafał A.(antek) - |11 Maj 2006|, 2006 23:53
|
|