Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

LPG - GAZ - Blog - zagazowanie V6

Boni - |30 Wrz 2005|, 2005 09:33
Temat postu: Blog - zagazowanie V6
Wziąłem się za własnoręczne zelpegowanie mojego, bo jednak miejskie spalanie na poziomie 13-14l/100 beni po 4.4 zet boli, a zapisywanie się w kolejkę żeby wręczyć kretynom którzy nie rozumieją jak działa parownik czy sterowanie instalki, paru tys zł, to dla mnie nie do przyjęcia. Postawiłem temat, ku pouczeniu narodu i uciesze gawiedzi :)

Wózek - z awatara, Mk1, 2.9 V6, 12v, ASB, lata ideolo.

Instalka - I generacja, elementy ze szrotu zdjęte z różnych Sorpio i innych, komplet części w różnym stanie i różnych firm za 400zet. Pusta butla Stako 60l walec z homologacją do 2010, bez papierów (do załatwienia u producenta). Wielozawór Tomasetto, urwana wskazówka i pobita komora (do dostania za 30 dychy, plus 10 za czujnik ew.). Wlew i rurki z demontażu, nie wiem czy nie kupię nowych. Parownik Lovato Super elektronik, powinien chodzić, ale raczej zrobię mu profilaktycznie wymianę membran (zestaw około 70 zet w oryginale). Zawór do gazu Lovato. Register V 19mm na 2x12mm z dwoma śrubami. Trochę węży do wody i gazu. Miksery normalne, walcowe, z klapami pwybuch, bliżej niezidentyfikowane, fi około 38. Klapki pwybuch plastikowe na obudowę filtra. Centralka I generacji, Instalgaz czy podobna.

Stan na dziś: Przymierzyłem się dokładnie z butlą - pójdzie wzdłuż nieco skośnie, za węższą kanapę, raczej do przodu (wyłączę elektryczną regulację kanapy), ew. do tyłu (kanapa będzie miała regulację, ale zero dostępu do lampy i schowków po prawej, no i bliżej do zgniotu w razie walnięcia w tył). Parownik pójdzie niestety raczej przy akumulatorze, bo przy mikserach i filtrze klima za bardzo przeszkadza. Założyłem miksery w fabryczne węże od V6, wycięłem większość "harmonijek". Pasują bardzo ładnie. Na obudowę filtra poszły bez problemu dwie klapki strzałowe fi 50.

Przejechałem się dzisiaj z mikserami na benzynie, żeby wczuć sie w dolot zmniejszony o 1/3, i wrażenia - może być. Muszę chyba zresetować komp bo nieco "się zdziwił" i wyraźnie inaczej macha zaworkiem od jałowych ale to drobiazg. Na obroty wkręca się może minimalnie wolniej. Dociągnąłem go bez problemu na kawałku prostej do 4000obr, więcej i tak automat mi nie daje za bardzo przeciągnąć, musiałbym ze 170 jechać. Jeśli tylko tyle mam mocy i przyspieszenia stracić z winy zwężenia dolotu, to nie ma problemu.

Cdn...

Struna - |30 Wrz 2005|, 2005 09:43

powodzenia.
michalkrak - |30 Wrz 2005|, 2005 09:49
Temat postu: blog...
fajny pomysł z tym opisem.. :roll: :roll: powodzonka..
ps. tylko rurki to bym nowe kupił......

marcys - |30 Wrz 2005|, 2005 12:35

Boni wpisales sie na kolejke po blosa to po co ta cala impreza z registrami i mikserami?
Kevin Xy - |30 Wrz 2005|, 2005 13:07

jasne- rurki wrzuc nowe- niewielki koszt ale wieksza pewnosc- jesli jetes w kolejce po blosa to zajmijmy sie szykowaniem dolotu
Struna - |30 Wrz 2005|, 2005 13:11

kevin - a kto Ci robił doloty? bo ja bym bardzo chętnie do fabrycznego dolotu wrócił i zapodaltakie rurki jak Ty masz.
Kevin Xy - |30 Wrz 2005|, 2005 13:12

ha- kto robil- rurki- szrot, wycinanie pod kątami- wlasna robota, spawanie- warsztat co robia wydechy, reszta, czyli wycinanie juz gotowych i pasowanie- wlasna robota
mowie jasno- jak ktos z posiadaczy 2,9 ma problem to kontakt na gsma, umawiamy sie, jedziemy do sokolowa i robimy

Struna - |30 Wrz 2005|, 2005 13:13

aaaaa - myślałem że ktoś to Ci zrobiłi mógłby wykonać wierna kopię ;)
Kevin Xy - |30 Wrz 2005|, 2005 13:15

z kimkolwiek gadalem to chcieli 200 za zrobienie tego- mnie to wyszlo 38 plnow- rurki 8, spawanie 30
Struna - |30 Wrz 2005|, 2005 13:19

to ja chyba też podjade do magika i mi coś zrobi - bo mnie wqrwia ten stożek na maxa
Kevin Xy - |30 Wrz 2005|, 2005 13:21

jak chcesz oryginalny filtr wrzucic to ten trojnik co masz to tez sie nie bedzie nadawal, wydaje mi sie ze jet za dlugi a tam kazdy cm jet bardzo wazny bo ciasno jak choleera

zreszta- jak masz placic niewiadomo jakie pieniadze to przyjezdzaj do sokolowa i wyjdzie taniej

Struna - |30 Wrz 2005|, 2005 13:26

e tam niewiadomo jakie - mam magika spawacza artystę tu na podorędziu to coś zrobi :) a do sokołowa chętnie al eqrna fundusze nie pozwalają ostatnio na nic.
Kevin Xy - |30 Wrz 2005|, 2005 13:40

no jak masz spawacza magika to jakos pojdzie
odnosnie funduszy to temat zamkniety
odnosnie sokolowa czy wwy to zaproszenie ponadczasowe

Boni - |30 Wrz 2005|, 2005 13:42

marcys napisał/a:
Boni wpisales sie na kolejke po blosa to po co ta cala impreza z registrami i mikserami?


Po pierwsze, jakoś BLOSów ciągle nie widać, a jeździć trza, pod drugie, zanim będą BLOSy to ja moge nie miec forsy bo ją wydam na benzynę :cry: , po trzecie, miksery i registry dostałem praktycznie darmo, a dolot i tak będzie trzeba przerabiać jeszcze mocniej pod BLOSa, więc założyłem na razie zwykłe miksy w ramach eksperymentu i ustawienia parownika i całej instalki, najwyżej potem je wyrzucę.

marcys - |30 Wrz 2005|, 2005 14:13

w sumie każde zdanie jak najbardziej słuszne. cofam pytanie:)

a brak blosów strasznie strusujący bo gazior dorzej a po mojej osobistej regulacji zacza palic 20 (bo albo nie jezdzie ale oszczednie albo 20 i ogień koszmar)

Struna - |30 Wrz 2005|, 2005 14:28

pewnie że tak - potestuj i się podziel obserwacjami.
Oli - |30 Wrz 2005|, 2005 14:38

tak sobie czytammm i
Kevin Xy napisał/a:
ha- kto robil- rurki- szrot, wycinanie pod kątami-

jakie to są rurki? z czego? jaka średnica?

Kevin Xy - |30 Wrz 2005|, 2005 14:48

dolot fi 50 i 65- blos ma 70 ale musialem tak kombinowac aby troszke w blosa weszlo bo inaczej sie nie zmiesci- rurki z nierdzewki- podobno takie sa na liniach produkcyjnych np. w browarach, mleczarniach czy zakladach miesnych !! ja znalazlem je na zlomie
Boni - |2 Paź 2005|, 2005 15:13

Blog cd:

Piątek - kupiłem brakujące drobiazgi. Ponieważ spieszyło mi się poszedłem do warsztatu LPG o dobrej opinii i nieco przepłacając kupiłem zestaw do parownika Lovato, podróbkę za cenę oryginału z allegro (jak sie upomniałem, to dowiedziałem się "innych nie mamy"), trochę rurek, baryłek itp drobiazgów i komorę wielozaworu (miała być do starego Tomasetto, z 3 razy się pytałem a renomowany gaziarz twierdził że tak, do starego, oczywiście, była do nowego, musiałem przerabiać, i jeszcze - szyby nie mieli). To tyle na temat renomowanych gaziarzy, chyba nie chcę wiedzieć jacy sa ci nie-renomowani, jakby mi się nie spieszyło na weekend, miałbym to wszystko 1/3 taniej i w lepszej jakości z Internetu.

Sobota - remont parownika. Dwie godziny z przerwami na kawę. Albo jeździł bez filtra albo ktoś tankował LPG naprawdę syfny, bo oleju i "sadzy" full, stare membrany zżarte. Zestaw w podróbkach wygląda średnio (do oryginału mu brakuje ale słyszałem o bardziej podrobionych podróbkach) :) . Wymiana filterka w zaworze, 10min, stary nawet mógłby zostać. Mocowanie zbiornika za tylną kanapą, raczej w przodzie, spoko robota, co prawda nie za wiele śrub, bo bałem się trafić w zbiornik benzyny :) . Rozciąganie rurek, bez problemu (oprócz braku kanału :) ), nowe 6mm wzdłuż, zawijasy koło dyfra. Wlew stary 8mm, pod tylny zderzak, nie chciało mi się wiercić w zderzaku a tym bardziej w spojlerze RS. Złożenie zbiornika i rurek, wszystko ok. Parownik i zawór - miały iść na wspornik przykręcony do górnego mocowania mcphersona, ale kiwały sie deko i jakby nieco za wysoko wzg naczynka wody, więc opuściłem niżej i po prostu przykręciłem do błotnika. Może nie zniszczy ich temperatura, bo do wydechu mają nieco bliżej. Chwila prawdy - skok do stacji i delikatne tankowanie. Dupa zbita, przecieka na rurce wylotowej ze zbiornika. Po chwili ulga, to tylko nowa baryłka nie zacisnęła się, lepsze dociągnięcie wystarczyło.
Do wieczora, zmontowanie węży i registra, poszły górą między aparat zapłonowy a kolektor, nie najlepiej, ale z przodu trochę ciasno, a pod kolektor akurat odcinki węży nie pasują (jak bym nie kombinował register wypada pod kolektorem, zero dostępu). Wieczorem wyciągniecie półki nad nogami kierowcy i przymiarki z centralką.

Niedziela, dzisiaj - centralka zbliżona do serii AS100 pod półkę, brakuje mi oryginalnej złączki, więc dokładam jej złączkę skądinąd i zabawa w elektrykę na całego. Zasilanie po kluczyku wziąłem z modułu kontroli żarówek bo był obok, przewód kontrolny poszedł nawinięty na WN, bo nie chciało mi się rozpinać oryginałów na cewce. Przewody sterowania LPG/benzyna siup w stronę akumulatora. Centralka ma wejście czujnika rezerwy, ale wielozawór nie ma, i nie chce mi się rozbierać pół samochodu, innym razem ten kabel rzucę. Podłączenie LPG bezpośrednio z centralki, oba zawory (parownik jest "elektronik"), no problemo. Odcięcie benzyny - okazuje się, że moje schematy OKDR, bo mam inne złączki w opisach niż na silniku. Trudno, kwadrans z miernikiem i już wiem gdzie są sterowania obu banków wtryskiwaczy, cięcie, wstawienie przewodów i dwu przekaźników, bo okazało się że jakoś nie mogę znaleźć żadnego DPDT na 12V w składzie "przydasiów", dlatego poszły dwa SPDT. Odcięcia pompy benzyny na razie nie robię i nie wiem czy będę robił.

W zasadzie, wszystko gotowe. Śruby na registrze w pobliże maks, na parowniku w okolice min i próba generalna. Gaśnie dwa razy, podkręcam mu parownik aż załapuje. CHODZI! :D
Następne parę godzin to regulacje, na czuja i na monitoring sondy lambda, potem przejażdżka. Skończyłem w stanie - wolne obr prawie ok (lekuchno szarpie w porównaniu z benią), reaguje na pedał z wyraźnym opóźnieniem, mocy ma niezbyt wiele. Przerwa do jutra bo mi się mało gazu zrobiło (dla testu wlałem za 20 dychy do pustego baniaka), i nie ma sensu grzebać jak w każdej chwili może być pusty zbiornik.

Jedyny spodziewany problem - leniwa reakcja na pedał gazu, niezależnie od tego czy mieszanka jest raczej bogata czy raczej uboga, możliwe że za daleko od parownika do mikserów i przez to parownik reguje z opóźnieniem. Zobaczy się jutro.

Cdn.

marcys - |2 Paź 2005|, 2005 15:37

Boni napisał/a:
nowe 6mm wzdłuż


szkoda ze nie 8...gdzies ktos pisal na fordclub polska ze na hamowni przystrojeniu blosa w 2.9 wyszlo ze 6 to za malo. optimum 8 ( facet uzyskał na BLOSie na gazie 141.5 KM wiec chyba wie co pisze, aha na mikserach mial jakies 90 KM:D)
i moze tu lezy problem leniwej reakcji na gaz?noi reduktorek reanimowany podrobionym zestawem.

ale podziwniam za samodzielny montaz! jak rozwiązesz problem legalizacji instalacji?

Kevin Xy - |2 Paź 2005|, 2005 18:58

miodzio- przyjemnie sie czyta !! powiedz czy ten leniwy pedal jet w pelnym zakresie obrotow czy po jakichs sie zaczyna bardziej normalnie zachowywac ??
Boni - |2 Paź 2005|, 2005 21:12

Po przydeptaniu pedału obroty rosną wyraźnie po chwili, nie reaguje tak żywo jak na beni, potem idzie równo w górę, tylko wolniej i raczej mocy max nie ma (nie miałem gdzie go przeciągnąć na wyższe prękości). Sądząc po tym co pokazuje lambda, nie zależy to od składu tylko od układu tzn. głównie parownika, bo register jest mocno odkręcony. Zresztą trzeba to jeszcze sprawdzić, może tak ma być a ja się czepiam :) .

Co do rurki 6mm - miałem przez moment chęć na 8, ale potem oprzytomniałem. Nie ma większego sensu wstawianie rurki 8mm, kiedy na obu końcach (ssawka i króćce wielozaworu, elektrozawór LPG i wlot parownika) jest 6mm, a opory samej miedzianki na gazie są przyzerowe. I radzę to brać pod uwagę wszystkim co twierdzą że 8mm to panaceum na wszelkie bolączki. A co do "miksery vs BLOS", to na razie moim zadaniem jest zrobić tak żeby na gazie z mikserami jeździł jak na benzynie z mikserami, czyli całkiem normalnie, a potem się zobaczy.

Co do legalizacji, rzecz jest do załatwienia i załatwi się później. A powdziwiać nie ma zbytnio za co :) nieco znam się na tym, nawet mam uprawnienia elektryczne i gazowe, a tylko przez gupie przepisy nie mogę sobie wystawić homologacji, no i faktury VAT :wink:

Struna - |3 Paź 2005|, 2005 09:58

no jednak się Boni mylisz bo rurka 6mm daje większe opory - sam widziałem efekty na hamowni. A to jak Ci się zachowuje autko własnie na gazie i mikserach to normalka w V6 - niewiele na to poradzisz. Własnie na tym polega muka z mikserami w silnikach o sporym zapotrzebowaniu.
Kevin Xy - |3 Paź 2005|, 2005 10:02

zgadza sie- mialem to samo na instalce z kompem, pozniej jak odlaczylem kompa to sie troszke poprawilo ale nadal problem byl zauwazalny
marcys - |3 Paź 2005|, 2005 10:39

Struna napisał/a:
rurka 6mm daje większe opory

zgadzam sie calkowicie ale jak to jest w sytuacji jak pisal Boni ze wyjscie wielozaworu jest 6mm? a sa elektrozawory z we/wy 8mm? dziwi mnie tylko parownik o ktorym pisze Boni ze ma wejscie 6mm. bo moj 140 kW ma wejscie 8 mm. to jakiej mocy jest jego parownik?moze temu muli.

Struna - |3 Paź 2005|, 2005 10:41

tez możliwe - a już nie wspomne, że podróbki membramy niestety sa twardsze i nie reagują tak chętnie jak oryginały.
Boni - |3 Paź 2005|, 2005 12:49

Co do parownika, to Lovato Super jest nominalnie 90-140kW, i ma wlot pod 6mm, zresztą zawór ciekłego LPG też ma dziury pod 6mm. Co do podróbek membran, to akurat te które założyłem były dość miękkie, bywają gorsze. Co do 8mm - opory prostej rurki wzg wielozaworu i zaworu z parownikiem to pikuś, i jeśli komuś sie kolosalnie poprawia po wymianie rurki, to moim zdaniem jest jedno wytlumaczenie - pierwszą rurkę ktoś pozaginał "na ostro", i pozwężał na zakrętach. Co do "muki z mikserami", to jednak nie jest muka z mikserami ino z gazem, bo na mikserach z benzyną chodzi całkiem całkiem. Przeciągnąłem go dzisiaj nieco szybciej, ale słaby jest strasznie, jak się wziąłem za wyprzedzanie jakiegoś Golfa, to masakra. Zatankowałem i wieczorem biorę się z analizę na serio.
Struna - |3 Paź 2005|, 2005 12:54

widzisz - jeśli tak jak u mnie rurka fi 6 ma napędzić dwa reduktory to nie ma bata że jej fi jest jednak nazbyt małe :) A co do muki - no jednak gaz ma inną chaakterystykę spalania a miskery na beni tej charakrerystyki nei zmieniaja bo benia podawana jest przez wtryski - ale jakby benię jak do gaźnika podawać tymi mikserami to miałbyś to samo - poprostu miksery w dolnym zakresi emają za bogatą mieszankę, potem w połowie gdzieś jest OK a potem się zubaża - normalka. Dlatego geniusz BLOSA polega na tym że w pełnym zakresi eobrotów utrzymuje prawie stały AFR i stąd nie ma zmułki i jak kopniesz w pedał gazu to od razu reaguje żwawo jak na beni.
Boni - |4 Paź 2005|, 2005 07:03

Ok, przy dwu parownikach, 6 a 8 może być różnicą. Ale na ogół bedzie to coś innego, zagięta ostro rurka, albo jak u mnie wczoraj, odkryłem że zaworek odcinający na wielozaworze nie był do końca odkręcony, jak go odkręciłem, to od razu zrobiła się za bogata mieszanka :)
Ustawiłem co nieco, i po kontrolnej przejażdżce rano, jest tak - przełącza się na gaz pewniej (bo lubił stanąć, niestety, ASB nie pomaga przekonać silnika żeby nie stawał), jeździ znacznie lepiej (ale do benzyny jeszcze brakuje). Najważniejsze otwarte pytanie, ile teraz gazu pali na 100 :mrgreen:

Struna - |4 Paź 2005|, 2005 09:51

no póki wszystko nowe to może palic nieco więcej niż będzie jak już się wszystko "ułoży" :) Ale licz się ze spalaniem w okolicach 20
Kevin Xy - |4 Paź 2005|, 2005 09:53

20 to minimum- liczylbym na wiecej, szczegolnie ze altomat
Struna - |4 Paź 2005|, 2005 09:57

na początek nie chciałem go przerażać :D też spodziewałbym się więcej ;)
Kevin Xy - |4 Paź 2005|, 2005 10:02

Struna- badzmy realistami- slyszalem ze te motory na zwyklych mikserach do 16-17 zejda, ale u mnie to nie bylo mozliwe- 22-24 to byla norma przed blosem
Boni - |5 Paź 2005|, 2005 09:19

Cd...

Przeleciałem się wczoraj prawie 100km do i po Wawie, da się jeździć, na jałowych nieco drży, ale nie chcę więcej odkręcać parownika, bo a nuż zechce 30l/100 :) , przy niskich i średnich obrotach jest całkiem ok, jedyny większy problem to mieszanka za uboga na max, i np. tempomat ma z tym pewne kłopoty (wdeptuje pedał do dna, ASB redukuje, silnik staje na 3000 obr i dalej nie bardzo ciągnie, a tempomat już nie odpuści gazu żeby nieco wzbogacić mieszankę). Spalanie jest rzędu 20l na 100, ale muszę wypalić cały gaz, żeby dokładnie policzyć, bo sporo gazu spaliłem na próbach na postoju i jeżdżąc ze źle ustawioną mieszanką. Ogólnie, jak na instalkę I generacji ze szrotu i po remoncie, jestem na razie zadowolony.

Struna - |5 Paź 2005|, 2005 09:40

no z tą uboga mieszanką to na mikserach normalka - taką mają charakterystykę niestety.
Boni - |11 Paź 2005|, 2005 09:36

Cd...

Pali 17,5l/100 w warunkach typu "70% miasto", dynamika po mieście, 0-90km/h, zupełnie ok, przy większych prędkościach słabuje nieco. Nie mam najmniejszgo zamiaru, przy takich wynikach, czymkolwiek więcej kręcić. W sobotę poprawiłem nieco rurki (nisko siedzi tył i okazało się, że czujnik samopoziomowania tyłu "dobijał" aż do rurki gazowej), pomalowałem wspornik wlewu, zakonserwowałem wszystkie śruby, itepe itede.

Na tym niniejszy blog się kończy, bo nie ma o czym gadać :)

[ Dodano: 2006-01-05, 13:08 ]
Aneks, foty silnika i zbiornika:

http://img386.imageshack.us/img386/8707/eng1lo.jpg
http://img393.imageshack....23/tank6wi1.jpg

Jak widać, zwykłe miksery, długi wąż od parownika, ale, odpukać, nadal pali koło 18l i wszystko lata ok.

skuter - |7 Mar 2006|, 2006 18:26

Struna napisał/a:
to ja chyba też podjade do magika i mi coś zrobi - bo mnie wqrwia ten stożek na maxa



A możesz powiedzieć dlaczego cos z obrotami??

Struna - |8 Mar 2006|, 2006 12:51

Cytat:
A możesz powiedzieć dlaczego cos z obrotami??


nieeeee - obroty miodzio ale moment się przesunął no i ryczy spod maski ;) a ponadto zasysa gorące powietrze a to też na dynamikę ma niekorzystny wpływ - ale to oczywiści emożna rozwiązać odgradzając stożek od komory silnika ( tylko jakoś mi się nie chce ;) )

maup - |8 Mar 2006|, 2006 14:05

Wiesz co, Jurek - Ty się na stare lata strasznie leniwy robisz :twisted:
Struna - |8 Mar 2006|, 2006 19:37

no cóż ;) latek nie ubywa ;)
Vaux - |27 Lip 2006|, 2006 01:03

Struna napisał/a:
Cytat:
A możesz powiedzieć dlaczego cos z obrotami??


nieeeee - obroty miodzio ale moment się przesunął no i ryczy spod maski ;) a ponadto zasysa gorące powietrze a to też na dynamikę ma niekorzystny wpływ - ale to oczywiści emożna rozwiązać odgradzając stożek od komory silnika ( tylko jakoś mi się nie chce ;) )

A moment się przesunął w dół czy w góre? Bo dziś testowo zdjęli mi stożek i wsadzili oryginalny filtr...hmm...rzeczywiście to fajne ryczenie poszło się jeb...i trochę mi tego szkoda. Struna, wrócił byś do oryginału czy lepiej stożek zostawić?

Struna - |27 Lip 2006|, 2006 09:25

z racji wielu godzin spędzanych za kółkiem to bym to wywalił w cholerę bo mi za głośno, moment moim zdaniem przesunął się w wyższe partie obrotów ale to by trzeba realnei na hamowni potwierdzić - troche nie mam czasu na eksperymenty ale pewnie kiedyś spróbuję wydłużyć dolot ze stożkiem i zobaczę co będzie.
Stefan - |13 Sie 2006|, 2006 11:00

Witam! Naczytalem sie tutaj o "magicznych" rurkach 6 i 8 mm.Z rurki 6 mm spokojnie wyplynie w ciagu godziny(zakladam szacunkowo bo nie chce mi sie liczyc) 100 l gazu.To po co wiecej i jak moze ona dlawic?Pozdrawiam.Stefan.
Rafał A.(antek) - |13 Sie 2006|, 2006 12:52

przy 200KM moze :)
Stefan - |13 Sie 2006|, 2006 12:57

Witam! Kolega "735i" opisywal wlasnie jak sie zmienialo i co to dalo.Pozdrawiam.Stefan.
Struna - |16 Sie 2006|, 2006 10:29

a ja widziałem rezultaty na hamowi.
marcys - |16 Sie 2006|, 2006 11:19

przy jakim reduktorze? i jakie nastawy na analizatorze potem wyszly?no...sklad mieszanki lambda znaczy sie jaka była:)
Struna - |16 Sie 2006|, 2006 11:39

reduktor BRC-AT90E - ten 140 kW i na 6mm i blosie brakowało górki a przy 8 mm było już o wiele lepiej. skład nie był mierzony tylko to co tygrysy lubią najbardziej - czyli moment i moc :)

[ Dodano: 2006-08-16, 11:40 ]
reduktor BRC-AT90E - ten 140 kW i na 6mm i blosie brakowało górki a przy 8 mm było już o wiele lepiej. skład nie był mierzony tylko to co tygrysy lubią najbardziej - czyli moment i moc :) ja nie mam blosa dla spalin czy oszczędności - mi chodzi o efektywność ;)

marcys - |16 Sie 2006|, 2006 11:57

a moge z grubsza wiedziec ile to na kołach mialo mocy przy 6mm a ile doszlo przy 8mm? aha elektrozawor na 6mm czy kombinowany z 6 na 8 czy jakas porzadna osoemka? tak jak pisalem przewod 8 mm kosztuje 9,5 za metr a nakretki i beczułki ot grosze.. tak sie wlasnie nad tym zastanawiam. bo do 4,5-tys obr.min ciagnie pieknie potem d... zbita.

[ Dodano: 2006-08-16, 11:58 ]
Struna napisał/a:
ja nie mam blosa dla spalin czy oszczędności - mi chodzi o efektywność


tez bym tak chcial ale z braku lak pozostaje mi tylko analiza spalin jako regulacja:(

Struna - |16 Sie 2006|, 2006 12:05

marcys napisał/a:
a moge z grubsza wiedziec ile to na kołach mialo mocy przy 6mm a ile doszlo przy 8mm?
nie pamiętam już - to dawno było, ale coś koło 10 kM było.

marcys napisał/a:
aha elektrozawor na 6mm czy kombinowany z 6 na 8 czy jakas porzadna osoemka?
6 mm z przejściówką na 8.
Stefan - |16 Sie 2006|, 2006 12:26

Witam! Rurki doprowadzajace gaz sa "uszczelniane barylkami". uszczelnienie to polega na zagnieceniu "barylki" na rurce.Powinna byc wykonana z miekkiego stopu brazu.Po dokreceniu do wyczuwalnego oporu wystarczy jeszcze 1/3 obrotu i powinno byc dobrze.Nalezy wowczas sprawdzic szczelnosc i ew. jeszcze "ciut" dociagnac.W praktyce jednak czesto widywalem rurki na ktorych barylki byly pozaciskane bomba atomowa chyba! Powodowalo to znaczne zmniejszenie uzytecznego przekroju(nawet do 4 mm).W przypadku rurki o srednicy 8 mm trudno dokonac tej sztuki i w tym tkwi "tajemnica" sukcesu.Pozdrawiam.Stefan.
Struna - |16 Sie 2006|, 2006 12:27

Stefan napisał/a:
Powodowalo to znaczne zmniejszenie uzytecznego przekroju(nawet do 4 mm)
no takiego cuda to jeszcze nie widziałem :) ale znając fachowców to zupełnie prawdopodobne :)
marcys - |16 Sie 2006|, 2006 12:42

mi madry (lub "madry") gaziarz poradzil zeby lekko rozwiercic te przejscowki i bo i tak reszta elektrowazaworu jest taka sama jak w 8mm. Przejsciowki sa tanie sasiad ma stacjonarna wiertarke moze wiertlem 7 cos sie uda zrobic. Jak nie to kosz i beda bez powiekszania.

Ja jak na razie mam 8mm ale od elektrozaworu do parownika :706: co daje zapas i chwilowo ciag jest nawet do 5 tys. ale wola o 8 mm calosc.

Struna - |16 Sie 2006|, 2006 12:57

od samego elektrozaworu to za wiele nie da - najważniejsze jest doprowadzenie z butli.
Stefan - |16 Sie 2006|, 2006 13:09

Witam!
marcys napisał/a:
mi madry (lub "madry") gaziarz poradzil zeby lekko rozwiercic te przejscowki
-kolego sprawdz najpierw czy w wyniku dokrecania nie masz pozagniatanych koncowek przewodow.Moze wystarczy "barylki"wymienic?Pozdrawiam.Stefan.
marcys - |16 Sie 2006|, 2006 13:30

niby jak to sprawdzic? baryłki sa przeca raczej jednorazowe, odkrece i co? trzeba odciac kawalek przewodu(czym? bo narzedia do ciecia przewodow miedzianych nie mam-chyba ze sa jakies "domowe" metody) i druga barylke i d... blada bo dalej nie wiadomo czy nie jest zagnieciony. Jak zmienialem ostatnio parownik to zagial mi sie przewod i musialem drugi zamontowac. I pierwszy po odkreceniu byl nie zagnieciony. wiec watpie zeby byl zagiety.
Stefan - |16 Sie 2006|, 2006 13:35

Witam! jedynym sposobem sprawdzenia jest odkrecenie przewodu.Wowczas do rurki wlozyc "cus" o srednicy okolo 5.5 mm.Jeseli nie wejdzie nalezy wymienic "barylke" i dokrecic w sposob ktory opisalem wyzej.Pozdrawiam.Stefan.
marcys - |16 Sie 2006|, 2006 13:46

Stefan napisał/a:
Witam! jedynym sposobem sprawdzenia jest odkrecenie przewodu.Wowczas do rurki wlozyc "cus" o srednicy okolo 5.5 mm.Jeseli nie wejdzie nalezy wymienic "barylke" i dokrecic w sposob ktory opisalem wyzej.Pozdrawiam.Stefan.


technika dokrecania ok, Ja to nawet robilem delikatniej na wypelnionej gazem instalacji dokrecalem poki byla nieszczelnosc. Tylko jak wymienic barylke? przeciez nawet lekko dokrecona zaciska sie naprzewodzie i pozostaje uciecie tylko i wylacznie. A jak odkrecisz i to kolejny montaz bedzie wymagal mocniejszego dokracenia- wtedy kolejny raz sprawdzac? bez sensu.

Stefan - |16 Sie 2006|, 2006 14:41

Witam! Barylka powinna byc wykonana z miekkiego materialu.Te ktore widywalem w sklepach byly z reguly z twardego mosiadzu.W tej sytuacji zeby uniknac zagniecenia przewodu wkladalem do rurki koncowke wiertla 5.9 mm i "formowalem" koncowke wstepnie.Po usunieciu trzpienia z rurki zakrecalem "na gotowo".postepujac w ten sposob nigdy nie mialem problemow.Pozdrawiam.Stefan.
marcys - |16 Sie 2006|, 2006 14:45

ale czy twarda czy miekka jak ja zacisniesz skrecajac to jej nie wymienisz!Wniosek trzeba to robic z wyczuciem i nie wsuwajac przewodu do oporu w gniezdzie bo jak skrecasz na gotowo z barylka to i tak sie troszke dosunie.
Stefan - |16 Sie 2006|, 2006 15:48

Witam! Wymienic nalezy jak jest "zagnieciony" przewod.Pozdrawiam.Stefan.
Struna - |16 Sie 2006|, 2006 16:01

Marcyś - ja niejednokrotnie odkręcałem i zakręcałem przewody nie wymieniając baryłek więc spokojnie możesz wykręcić i zobaczyć na prześwit. A co do obcinania to bierzesz brzeszczot i heja - po cięciu możesz przedmuchać gazem z butli żeby opliłki ewentualne wydmuchać.
marcys - |17 Sie 2006|, 2006 08:09

Struna napisał/a:
A co do obcinania to bierzesz brzeszczot i heja - po cięciu możesz przedmuchać gazem z butli żeby opliłki ewentualne wydmuchać


tak myslalem ale...pewnosci brak bylo:)

Struna - |17 Sie 2006|, 2006 09:53

marcys napisał/a:
tak myslalem ale...pewnosci brak bylo:)
dodatkowo - w castoramach czy innych obi mają takie fajne obcinaczki do miedzianych rurek - całkiem niedrogo.
marcys - |17 Sie 2006|, 2006 09:55

aha no to jade do kuby i robimy te 8 mm:)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group