Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Skrzynia biegów + przeniesienie napędu - Sprzęgło ślizgające ?

e-root - |21 Wrz 2005|, 2005 20:09
Temat postu: Sprzęgło ślizgające ?
Witam wszystkich,
jako że mam nowonabyte Scorpio i brak mi jeszcze rozeznania co do tego autka mam pytanie:
czasem ruszając mam wrażenie że sprzęgło sie malutko ślizga.
Przy dodaniu mocniej gazu w 99% przypadku autko się rozpędza ale zastanawia mnie te właśnie 1%.
Ponadto pedał sprzęgła nie ma prawie luzu - czyżby to działanie samoregulatora lub "koniec" tarczy ?

Czy da się to np. wyregulować, nie zaglądałem jeszcze pod autko w celach edyukacyjno-roboczych wiec nie wiem jak to tam wygląda, ale jak trzeba będzie to nie ma problemu :) - ja tam sie pracy nie boję, a na mechanice troszke sie znam :D a kanał mam u wujka w garażu - "chałupa" obok :mrgreen:

tomi503 - |21 Wrz 2005|, 2005 20:12

Niema ręcznej regulacji sprzęgła więc nie musisz sie kłaść pod auto. To że niema luzu to właśnie samoregulator tak się sprawuje.
A jeśli jesteś poewien że to jest uślizg to niestety ale będziesz miał robote.

e-root - |21 Wrz 2005|, 2005 20:20

tomi503 napisał/a:
Niema ręcznej regulacji sprzęgła więc nie musisz sie kłaść pod auto. To że niema luzu to właśnie samoregulator tak się sprawuje.
A jeśli jesteś poewien że to jest uślizg to niestety ale będziesz miał robote.


No oby nie w zime :cry: tak jak napisałem, czasem przy ruszeniu np. pod górę, ale tylko czasem, np. na 50 ruszeń - 1-2 razy coś tak jakby ślizgło.
A przy normalnej jeździe nie ma tego, ja sie da gazu to ładnie przyspiesza i nie ślizga.
Czyli tarcza może juz być "troszkę" zużyta :(

__Robert__ - |21 Wrz 2005|, 2005 20:24

Zrób sobie mały teścik, mianowicie zaciągnij hamulec ręczny i wrzuć na czwórkę, pomału puszczaj sprzęgło, jeśli zgaśnie silnik to wszystko gra, ale jak silnik będzie chodził ze spuszczonym sprzęgłewm to już wiesz co jest grane.
Adam_2000 - |21 Wrz 2005|, 2005 20:25

Włącz 4-kę na postoju i puść sprzęgło... jeżeli motor się zadławi, to wsio w pariadkie... jeżeli nie... tarcza do wymiany :)

Edit: razem pisaliśmy ? :))

e-root - |21 Wrz 2005|, 2005 20:30

__Robert__ napisał/a:
Zrób sobie mały teścik, mianowicie zaciągnij hamulec ręczny i wrzuć na czwórkę, pomału puszczaj sprzęgło, jeśli zgaśnie silnik to wszystko gra, ale jak silnik będzie chodził ze spuszczonym sprzęgłewm to już wiesz co jest grane.


O właśnie :) nie pomyślałem, z drugiej strony można w bardziej "siłowy" sposób ale szkoda mi autka i opon. Jak sprawdzę dam znać :)

__Robert__ - |21 Wrz 2005|, 2005 20:35

Ok Adaś.
e-root - |21 Wrz 2005|, 2005 20:41

Adam_2000 napisał/a:
Włącz 4-kę na postoju i puść sprzęgło... jeżeli motor się zadławi, to wsio w pariadkie... jeżeli nie... tarcza do wymiany :)

Edit: razem pisaliśmy ? :))


A jak z dodaniem gazu? właśnie sprawdziłem :) na obrotach wolnych gaśnie, na troszke wiekszych powoli sie zdławia i staje, ale jak dodałem gazu i próbowałem no to nie było już tak szybko i troszkę chodził lecz mnie serce boli jak pomyśle ile ten silnik cierpi :cry:

Adam_2000 - |21 Wrz 2005|, 2005 20:43

Nie, no... musisz dać trochę po garach... na wolnych to się zawsze zadusi :)
e-root - |21 Wrz 2005|, 2005 21:02

Adam_2000 napisał/a:
Nie, no... musisz dać trochę po garach... na wolnych to się zawsze zadusi :)


No to w/g testu wydaje mi sie ze tarcza jest juz troszke zuzyta, tudno powiedzieć ile ale napewno nie jest w 100% sprawna.

A tak orientacyjnie jakie sa koszty - tarcza + robota, jaka tarcza - orginał, "podróbka", czy "okuwanie" tarczy.
Pewnie jeszcze troszke pojeżdzę ale chce się przygotować psychicznie i finansowo :(

irek - |21 Wrz 2005|, 2005 21:07

Więc nowa tarcza+docisk+łożysko = około 600 zł, oryginał bedzie strasznie drogi więc zamienniki, ale zamienniki sa tak samo dobre .

Robótki troche jest ale jak kumasz o co chodzi to sam zrobisz, rano zaczniesz pod wieczór skończysz :)

e-root - |21 Wrz 2005|, 2005 21:17

irek napisał/a:
Więc nowa tarcza+docisk+łożysko = około 600 zł, oryginał bedzie strasznie drogi więc zamienniki, ale zamienniki sa tak samo dobre .

Robótki troche jest ale jak kumasz o co chodzi to sam zrobisz, rano zaczniesz pod wieczór skończysz :)


A ha ... 600 to "zamienniki"?

Co do roboty, to troszke sie znam, w poldku np. remont silnika umiem zrobic :) w motocyklu Suzuki GSX 400 też robiłem :) ale chodzi o tzw. narzedzia pomocnicze, jakieś nietypowe sciągacze, klucze itp potrzebne.
Ale to sie bede martwil jak bedzie czas na to, narazie dziekuje za pomoc.

__Robert__ - |21 Wrz 2005|, 2005 21:19

Ibol na Allegro kupił cały komplet za 300 PLN.
irek - |21 Wrz 2005|, 2005 21:25

dokładnie ja podałem cenę sklepową, np: ja do mojego 2,9 za calutki komplet zapłaciłem 570 zł, ale jak widac kolega kupił o połowe taniej na allegro
e-root - |21 Wrz 2005|, 2005 21:31

irek napisał/a:
dokładnie ja podałem cenę sklepową, np: ja do mojego 2,9 za calutki komplet zapłaciłem 570 zł, ale jak widac kolega kupił o połowe taniej na allegro


Tylko ciekewe czy "nówka" to z allegro, bo rozrzut cenowy wielki.
A tak swoją drogą to za robote ile by trzeba dać, bo pewnie było by szybciej i pewniej, ja tego silnika nigdy nie rozbierałem więc nie wiem czy dałbym rade.

mmmk - |21 Wrz 2005|, 2005 21:31

tylko nie kupuj tarczy zadnej wloskiej badziewiastej. ja taka mialem w sierrce i wytrzymala 10 miesiecy wiec szkoda czasu i przedewszystkim kasy na to. podobnie z dociskiem ten co mialem sie zaczal topic i byl dziwny i fioletowy po wyjeciu. a tarcza motorcrafta chyba nie jest az tak strasznie droga bo ja podobno taka mam. podobno to niestety dosc wazne slowo w wyzej napisanym zdaniu....
pozdrawiam
maciek
p.s. tanie wloskie badziewia kosztowaly za komplecik z 250zl

e-root - |21 Wrz 2005|, 2005 21:38

Speedo napisał/a:
u mnie sprzeglo sachsa do 2.9 chodzi gdzies po 700zl komplet, wymiana ze 150


No to za wymiane nie dużo mając na uwadze, że nie robiłem tego nidy w takim typie auta woałbym zapłacić, ale tarcza + reszta troszkę kosztuje.

OK dziekuję wszystkim za pomoc :)

ps. warto wiedzieć o tym włoskim "towarze" !

__Robert__ - |21 Wrz 2005|, 2005 21:39

e-root napisał/a:
irek napisał/a:
dokładnie ja podałem cenę sklepową, np: ja do mojego 2,9 za calutki komplet zapłaciłem 570 zł, ale jak widac kolega kupił o połowe taniej na allegro


Tylko ciekewe czy "nówka" to z allegro, bo rozrzut cenowy wielki.
A tak swoją drogą to za robote ile by trzeba dać, bo pewnie było by szybciej i pewniej, ja tego silnika nigdy nie rozbierałem więc nie wiem czy dałbym rade.


Najlepiej skontaktuj się z Ibolem, On Ci wszystko powie co i jak.
Pozdrawiam

Struna - |22 Wrz 2005|, 2005 11:38

spokojnei sam zrobisz - żadna filozofia - pamiętaj tylko że jak ewentualnie byś zamach odkręcalżeby go dobrze do GMP ustawić - reszta to pikuś - trochę krzepy i jakas pomoc żeby skrzynkę zwalić i masz sprzęgielko na wierzchu. Musisz rozpiąć wał na takim wieńcu gumowym a potem kombinowanie jak skrzynke wyjąć.
e-root - |22 Wrz 2005|, 2005 11:45

Struna napisał/a:
spokojnei sam zrobisz - żadna filozofia - pamiętaj tylko że jak ewentualnie byś zamach odkręcalżeby go dobrze do GMP ustawić - reszta to pikuś - trochę krzepy i jakas pomoc żeby skrzynkę zwalić i masz sprzęgielko na wierzchu. Musisz rozpiąć wał na takim wieńcu gumowym a potem kombinowanie jak skrzynke wyjąć.


Mysle ze zanim sie zdecyduje na wymiane sam to sobie pojade na np. giełde i poogladam jak to wyglada, maja tam pewnie rozbebeszone silniki :D i jakas dokumentacje itp. poogladam.
Bo tak z drugiej strony miec 150zl (za robote) a nie to tez roznica :)
Duzo robilem przyy Polonezie wiec pewnie to podobne :roll:

Struna - |22 Wrz 2005|, 2005 11:50

pewnie że tak ;) dasz radę.
tomi503 - |22 Wrz 2005|, 2005 20:42

Kazde auto jest składane na tej samoej zasadzie tylko w niektórych trzeba troszke więcej rozkęcić a w innych mniej żeby wymienić sprzęgło. Dasz rade bez wysiłku tylko może zostaw sobie dwa dni na to bo jeśli robisz to pierwszy raz to radze bez pośpiechu. Zawsze powtarzam że lepiej jest dwa razy przemyśleć i raz zrobić niż odwrotnie. :D
GrzesPi - |27 Wrz 2005|, 2005 11:54

Witam

Jestem świerzo po takim remoncie, podam ceny:
Sprzęgło - komplet firmy LUK - 310 zł.
Simering pod kołem zamachowym - 36 zł,
Robocizna - 170 zł.

Czyli razem 516 zł.

Dodam, że sprzęgło się ślizgało ponieważ tarcza pracowała na nitach, objawiało się to w ten sposób, że przy wolnej jeździe np. na 4 w momencie przyśpieszania silnik łapał obroty a auto się nie rozpędzało. Teraz wszystko jest w porządku, przy czym w/w sprzęgło działa bardzo precyzyjnie.

Pozdrawiam


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group