Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Silnik + zasilanie paliwem - Wymiana płynu w układzie wspomagania

e-root - |19 Wrz 2005|, 2005 19:43
Temat postu: Wymiana płynu w układzie wspomagania
Witam wszystkich,
kupiłem Scorpio ale byłem poinformowany przez poprzedniego właściciela o konieczniści wymiany płynu wspomagania, przy okazji odgrzewania dzisaj zupy-żurek stwierdziłem ze płyn wspomagania ma podobną konsystencję.
Wiec moje pytanie jest:
jak to zrobić?
da sie samemu, czy trzeba udać sie do warsztatu (brrr..) czy są jakieś sztuczki, odpowietrzenia itp. czy wystarczy tylko "gdzieś" odkręcić śrubkę, spuścić nieczysty płyn i wlać do zbiorniczka nowy - jaki i ile.
Z góry dzieki za pomoc -> Scorpio 2.0 91' DOHC

Adam_2000 - |19 Wrz 2005|, 2005 19:50

Trzeba :
1. wyciągnąć cały olej ze zborniczka (dużą strzykawą),
2. zalać nowy do MAX,
3. odpalić silnik,
4. pokręcić kierownicą,
5. wyłączyć silnik

czynności 1-4 powtarzać aż w zbirniczku będzie czysty olej (przeważnie wystarczy 1-2 razy )

e-root - |19 Wrz 2005|, 2005 20:08

Adam_2000 napisał/a:
Trzeba :
1. wyciągnąć cały olej ze zborniczka (dużą strzykawą),
2. zalać nowy do MAX,
3. odpalić silnik,
4. pokręcić kierownicą,
5. wyłączyć silnik

czynności 1-4 powtarzać aż w zbirniczku będzie czysty olej (przeważnie wystarczy 1-2 razy )


Dzieki :)
A jaki olej i ile go potrzeba zakladajac ze wykonam powyzsze 2 razy.

Czy np. kupujac olej firmy x nie "zważy" sie z olejem firmy-nie wiem co jest wlany.
Chodzi mi o to czy np. nie bedzie jakiegoś efektu syfu w stylu pomieszania oleju silnikowego np. z woda jak walnie uszczelka pod głowica.

Adam_2000 - |19 Wrz 2005|, 2005 20:15

To jest taki sam olej jak do "ałtomata" ATF :)
Jak kupisz litr to Ci wystarczy. Może to być np. MOBIL ATF 220, cena ok 20,-

irek - |19 Wrz 2005|, 2005 20:19

Olej kupuje się jedynie do wspomagania czzerwony jak wino, kup Castrola lub Mobila w podobnej cenie są oba. Oba mają oznaczenie Dextron III - chyba że się pomyliłem


Adaś mnie wyprzedził :)

e-root - |19 Wrz 2005|, 2005 20:23

OK, dziekuję za pomoc i szybkość odpowiedzi co rzadko się zdarza na innych forach dyskusyjnych :)
mmmk - |19 Wrz 2005|, 2005 20:24

to jak to takie proste to tez se zrobie a co bede na czarnym zurku jezdzil :mrgreen:
pozdrawiam
maciek
p.s. myslalem,ze tam tego jest sporo wiecej :roll:

Adam_2000 - |19 Wrz 2005|, 2005 20:25

e-root napisał/a:
OK, dziekuję za pomoc i szybkość odpowiedzi co rzadko się zdarza na innych forach dyskusyjnych :)

Bo u nas jak to już ktoś powiedział - jak w rodzinie :) ... chętnie się pomaga, ale opierdol też można dostać :wink: :mrgreen:

e-root - |19 Wrz 2005|, 2005 20:31

Adam_2000 napisał/a:
... chętnie się pomaga, ale chrzań też można dostać :wink: :mrgreen:


upsss, już się boję :wink:
ps. widze ze kolega z podobnej branzy :D (link do www)

Struna - |21 Wrz 2005|, 2005 13:11

hmm - ja jakoś odkręcam na listwie rurkę i wypuszczam cały syf - niektórzy płukają jeszcze denatem uklad.
zztop2 - |21 Wrz 2005|, 2005 18:59

hejka. A tak na marginesie to co jaki czas olejek we wspomaganiu trzeba wymieniać. JA nowy zalałem przy wymianie pompy i juz 2 latka smigam na nim.
pozdrawiam :D

Adam_2000 - |21 Wrz 2005|, 2005 19:06

zztop2 napisał/a:
hejka. A tak na marginesie to co jaki czas olejek we wspomaganiu trzeba wymieniać. JA nowy zalałem przy wymianie pompy i juz 2 latka smigam na nim.
pozdrawiam :D

Teoretycznie się nie wymienia :) ... ale jak się robi ciemnobrunatny, to chyba czas :)

Kevin Xy - |21 Wrz 2005|, 2005 19:08

pewnie tak samo jak teoretycznie sie w automacie nie wymienia- tylko ze ford zapomnial dodac ze w czasie gwarancji auta
zztop2 - |21 Wrz 2005|, 2005 19:09

ok dzieki bardzo. Zastanawiałem sie własnie bo mam niewielką dolewkę. A i tak cała flaszke czyli 1 litr musze kupić. wiec przy okazji zamiast dolewac czy nie wymienić na nowy. I tak wiecej jak litr do mojego autka nie wchodzi.
pozdrawiam :D

Adam_2000 - |21 Wrz 2005|, 2005 19:18

zztop2 napisał/a:
... Zastanawiałem sie własnie bo mam niewielką dolewkę. A i tak cała flaszke czyli 1 litr musze kupić. wiec przy okazji zamiast dolewac czy nie wymienić na nowy. I tak wiecej jak litr do mojego autka nie wchodzi.
pozdrawiam :D

Oczywiście, wyciągnij stary i zalej ile się da świerzego.

__Robert__ - |21 Wrz 2005|, 2005 21:05

Ja zrobiłem tak jak Jurek ( Struna ), zalałem nowym czerwoniutkim ( 0,75 l ) i jest gicio.
Pozdrawiam

mmmk - |21 Wrz 2005|, 2005 21:43

a co potrzeba zeby to rozkrecic?? bo gadalem dzisiaj z sasiadem mechanior z zawodu i w zawodzie pracuje i mowi,ze ta opcja rozkrecania jest lepsza. tylko ja sie boje jak zwykle pewnie na zapas......zeby potem nie bylo tam wyciekow zadnych.
pozdrawiam
maciek

Struna - |22 Wrz 2005|, 2005 12:02

jedna śruba jest co trzyma taka metalowa rurke - nic sie nie rozszczelni - jak skręcisz potem to nie będzie problemu. ta rurka jest mniej więcej na środku maglownicy - jak wleziesz pod auto to będziesz widział. Tych gumiatych weży to proponuje nie ruszać.
sobolaqe - |22 Wrz 2005|, 2005 12:56

ja ruszalem ale powrot do pompy !! nie te grube cisnieniowe;)
srubki na maglownicy nie znalazlem wiec wymyslilem ze tak zmienie. i przplukalem go denaturatem, delikatnie i krotko zeby pompy nie zajechac. u mnie pomoglo na przeskoki kierownicy. na jakis rok co prawda bo pozniej juz padla przekladnia ale zawsze to przez rok sie jezdzilo super;)

Struna - |22 Wrz 2005|, 2005 13:13

znaczy nie śrubka jako taka a właśnie ten aluminiowy weżyk jest do magla na śrubę wkręcany.
buku - |22 Wrz 2005|, 2005 13:54

Chciałem dodac że jak u mnie maches wymieniał płyn(bo juz sienie dało kierownicą kręcić...bo to była maź jakaś nie płyn)to mi tak nalał po całym silniku a alternator to wręcz utopił wpłynie ze niech go krew zaleje smolucha.Nie mogłem z alternatorem do ładu dojść przez miesiąc ..ładowało nie ładowało i znowu ładowało ...i tak wkoło macieju.Więc teraz zrobiłem sobie sam .Wczoraj wyssałem szklanke i uzupełniłem nowym..pojeżdże z tydzień i znowu tak zrobie.I myslę ze będzie super.
Struna - |22 Wrz 2005|, 2005 13:55

bo Ci baran odkręcił nie tam gdzie trzeba ;)
sobolaqe - |22 Wrz 2005|, 2005 15:15

odkrecil waz cisnieniowy z pompy:) akurat nad alternatorem:) wiem bo jak mi strzelil ten przewod to ladnie lalo sie po alternatorze;) az mi go z syfu umylo:)
buku - |22 Wrz 2005|, 2005 16:18

Nie pojeździłem ni dwa dni jak zaglądnołem do zbiorniczka i co? :( taka sama ciemnobrunatna zupa jak wcześniej.co to moze oznaczać?.Czyżbym miał tak zasyfiony układ?Wymieniłem dzisiaj jeszcze raz.Dobrze to-li czy źle?
Struna - |22 Wrz 2005|, 2005 16:20

spokojnie - jak miałes syf to kilka razy będzie Ci się robic zupa. Dlatego właśnie metoda z odkręceniem rurki i płukanka dyktą jest szybsza i wydajniejsza.
buku - |22 Wrz 2005|, 2005 16:23

A jak już wypłucze to...no nie wiem będzie sie kręcic kółkiem lzej?.Bo prawdę powiedziawszy za lekko to to nie hula.
Adam_2000 - |22 Wrz 2005|, 2005 16:28

buku napisał/a:
... no nie wiem będzie sie kręcic kółkiem lzej

Na to raczej bym nie liczył, chociaż może się opprawić :)

Struna - |22 Wrz 2005|, 2005 16:30

ja bym Ci jednak radziłspuścić ten żur od dołu - niby pompa tym rusza cały czas ale grawitacja to grawitacja - może Ci sporo szlamu jeszcze zejść a wtedy powinno się polepszyć.
Kevin Xy - |22 Wrz 2005|, 2005 16:30

ja bym liczyl- w ohacu pomogla wymiana- pompa ciszej pracowala i skuteczniej
Adam_2000 - |22 Wrz 2005|, 2005 16:31

Struna ma racja, jak masz taki syf, to lepiej zrobić jak gada, a gada mądrze :)
Kevin Xy - |22 Wrz 2005|, 2005 16:34

buku napisał/a:
za lekko to to nie hula.

a jak paski sie maja ??

[ Dodano: 2005-09-22, 16:35 ]
Adam_2000 napisał/a:
gada mądrze

pewnie ze madrze gada- przeciez to Struna- poza tym lepiej to zrobic raz a dobrze i miec spokoj

sobolaqe - |22 Wrz 2005|, 2005 17:00

ooo a tu znalazlem opisik mojej poprzedniej walki z ukladem;) ot moze sie przyda komus;)

Wysłany: 2004-11-07, 17:34

--------------------------------------------------------------------------------

W sobote miałem troche wiecej czasu wiec zabralem się za walke ze wspomaganiem.
Jak pewnie niektórzy pamiętają miałem klopot z przeskokami kierownicy na zimnym silniku. Szczególnie rano trzeba było sporo sily żeby ruszyc kierownica, na początku był duzy opor a pozniej puszczalo i skręcało się lekko. Pozniej było lepiej(tzn były wyczuwalne przeskoki ale już mniej) a ustępowało to po przejechaniu powiedzmy 50 km. Jak silnik ostygl to ponownie to samo.

Podejrzenie padlo na dwie rzeczy, olej w układzie wpomagania(poziom był dobry) i łożysko dolne kolumny kierowniczej(to w przegrodzie miedzy kabina pasażera a silnikiem, tuz przed krzyzakiem)
Na pierwszy ogien poszlo łożysko. Kupilem w ASO komplet (Guma, łożysko, i tuleje uszczelniającą, jutro podam numery z XXXXXXX jak znajde, koszt kompletu to 24 zł w Krakowie)

Opisze co i jak wymieniałem, może się komus to przyda. Od razu zaznaczam ze niewiem czy jest to poprawne postepowanie, ale u mnie tak zrobiłem i dziala ) nawet nic nie zepsułem;)

Wymiana łożyska.
Dostep u mnie jest fatalny, może to wina silnika 2,4 V6. nieiwem jak jest np. w 2.0
1. proponuje podnieść przod samochodu żeby kola był w gorze.
2. odkręcamy śrubę na krzyżaku (klucz 10), może być ciezki dostep, ja to robilem w dwie osoby, zakładałem klucz na srube a kolega przekręcał lekko kierownica, dzieki temu miałem mogelm bardziej przekręcić klucz i tak kilka razy. Najlepszy by do tego był klucz nasadowy ze sporym przedłużeniem ( niestety nie dysponowałem takim)
3. ściągamy ten plastik z kolumny kierowniczej, u mnie już był troche zsuniety wiec miałem latwy dostep, ale można spróbować cofnac cala kierownice do srodka żeby go zsunąć kawalek, a pozniej klucz oczkowy zaklinowac na plastiku i uderzając w klucz lekko mlotkiem spokojnei zsuniemy tuleje.
4. pozniej kombinerki w dlon i trzeba wyciągnąć z przegrody gume wraz z łożyskiem w srodku(to plastikowe). Powinno pojsc gladko ale proponuje robic to w rękawiczkach, bo jak nagle pusci to się rece spotkaja z jakimis metalowymi elementami silnika i może bolec ;-D
5. no i zakladamy nowe łożysko;) najpierw guma w przgrode. Znowu można sobie pomoc kluczem oczkowym o średnicy tej gumy i mlotekiem. Chodzi o to żeby docisnąć rowno gume i wskoczy idealnie.
6. wciskamy w gume plastikowe lozsyko(znowu klucz oczkowy się przyda;)
7. zakladamy plastikowa tuleje na ten sworzen kolumny kierowniczej czy jak się to tam zwie. Wiadomo co i na co bo przeciez ściągaliśmy;)) i tu znowu klucz oczkowy, klinowanie i mlotkiem delikatnie.
8. zakladamy krzyzak i mocno skrecamy sruba(żeby nam się kiedys nie odkręciło bo można się zdziwic

no i to by było na tyle;) jak ktos wie jak to robic to mysle ze gora 30 min mu to zajmie;) ja do tego dochodziłem troche dłużej, zanim znalazłem sposób na to, dlatego to opisuje.
Aha, diagnoza zuzytego lozyska jest prosta, chwytamy reka za krzyzak i szarpiemy;) jak lata luzno to znaczy ze łożysko do wymiany.

Wymiana oleju
Od razu zaznaczam ze niewiem czy jest to prawidłowe postepowanie i czy jest to zupełnie bezpieczne. Ale udalo mi się zmienic olej i nic nie popsuc;) potrzebny nam będzie olej do przekładni (orlenu to chyba ATF jeśli dobrze pamiętam) i denaturat (0,5 l )

1. samochod dalej stoi z przednimi kolami w gorze;)
2. przygotowujemy sobie dwie butelki plastikowe 1,5 l i kawalek wezyka, jak robimy to w garazu i nie chcemy sobie ufajdac podlogi olejem to jakies kartony można podłożyć.
3. odkręcamy korek od zbiornika z olejem przy pompie wspomagania.
4. wlazimy pod samochod, odkręcamy gumowy wezyk i dacy od pompy do metalowej rurki przy maglownicy. Jak mamy dobry refleks to od razu ten wezyk do butelki 1,5 l (zcieknie nam z pompy olej do niej) a paluchem zatykamy metalowa rurke bo z niej tez kapie;) zakladamy na nia przygotowany wezyk i ten wezyk do drugiej butelki.
5. sprawdzamy czy wszystko ladnie stoi(jak cos wypadnie to nam zafajda wszystko w okolicy i odpalamy silnik. Wykonujemy kilka pelnych skrętów żeby nam caly olej z układu zszedł. Gasimy silnik.
6. przykrecamy wezyk na metalowa rurke i zalewamy układ denaturatem. Odpalamy silnik i dolewamy denaturat (mnie weszlo cale 0,5 l) i znowu kilka pelnych skrętów. Gasimy silnik i postepujemy tak jak w punkcie 4 i 5.
7. znowu zakladamy wezyr na rurke, skrecamy wszystko solidnie. Zalewamy układ nowym olejem, odpalamy silnik kilka skrętów, dolewamy olej i znowu krecimy kierownica.
U mnie przez chwilke pompa pracowala troche głośniej i jeszcze chwile przeskakiwala kierownica ale po przejechaniu się kawalek i skrecaniu uspokoilo się. Olej chyba wszedł w reakcje z jakimis resztaki denaturatu bo ma teraz kolor jasno rozowy tak wiec za jakis tydzień znowu spuszcze olej i zmienie go na nowy i wtedy powinno być juz wszystko OK.
Teraz jak rano wsiadam to od razu wspomaganie chodzi cichutko, lekko, bardzo plynnie, zadnych przeskokow, luzow. No rewelacja po prostu. Naprawde jeśli ktos ma problemy to zanim jakis „fachowiec” będzie się chciał brac za maglownice to zmiencie olej i zobaczcie czy pomoże. Roboty nie tak strasznie duzo a efekt naprawde dobry.

Oczywiście jak ktos ma jakies uwagi to piszcie śmiało, w koncu człowiek się uczy na cudzych bledach. Jeśli ktos ma jakies pytania to śmiało) a w Krakowie to nawet mogę organoleptycznie komus cos pomoc;))

Przepraszam za dlugi post, ale może się komus przydac;)
Jak zawsze pozdrawiam

_________________
pzdr
piotrek

Rafał A.(antek) - |22 Wrz 2005|, 2005 17:01

a ile nalac denaturatu ?do pełna i niech sie przepłucze? pompa nie siadzie?
Struna - |22 Wrz 2005|, 2005 17:04

no nie masz na tym jeździć tylko popłukać - lejesz tyle co normalnie płynu odpal i kilka ruchów kierą jak do odpowietrzenia a potem spuszczasz. w sumie można też to płynem zrobić.
Rafał A.(antek) - |22 Wrz 2005|, 2005 18:02

denaturat tanszy i jeszcze brudy wymyje
Struna - |23 Wrz 2005|, 2005 09:55

no dokładnie - po co marnować olejek do przekładni skoro ma polecieć w piach.
mmmk - |23 Wrz 2005|, 2005 16:04

no to jestem juz po. opisuje wrazenia :evil: . kupilem litra no i jest to za malo :!: kupilem orlenowski czerwony ate cos tam odpowiednik dextrona II . no i wystrzykawkowalem ten olej nie chcialo mi sie wlazic do kanalu. no i strzykawka "20" to sporo pracy a wiekszych do zastrzykow nie ma wiec pozostaja takie do np. plukania uszu ale te nie maja igiel. ja najpierw sama strzykawka potem juz z igla bo strzykawka zrobila sie za krotka. to co wyciagnalem to czarny syf jak smola(to chyba bylo jeszcze fabryczne, tylko dziwne bo pompa niby po remoncie :roll: ale moze wlal mi nie to co powinien :idea: :?: )potem wlalem nowy czerwony no i taki byl do 1 przekrecenia kierownicy. przekrecilem ja z 10 razy i powtorka. znowu czrny syf. potem wlalem reszte czyl;i rowne pol litra. no i po przestawieniu samochodu znowu jest czarne jak smola :twisted: . czyli teraz kilka dni pojezdze no i jeszcze litr a potem jak mi odbije i juz bedzie czyste to cos lepszego wleje. koszt oleju 14 zl strzykawka niecale 1 zl. ale mobilem czy czyms takim plukania nie polecam bo za drogo wyjdzie.
pozdrawiam
maciek
p.s. czas pracy z 30 min. bez palenia bo dalej nie pale :D . no i plukania lepiej chyba w czasie jazdy robic. bo mi po kreceniu w miejscu zostalo troche sproszkowanej gumy na betonie i 2 jakby kolka to pewnie bedzie na jakis kosmitow :?

Kevin Xy - |23 Wrz 2005|, 2005 16:07

tez wymienie w wolnej chwili ale zastosuje wersje z denaturatem- raz a dobrze !! i wg zalecen Struny- czyli odkrecanie od dolu
Struna - |23 Wrz 2005|, 2005 16:08

a tak jak ja napisałem to masz pół do godziny roboty z przerwą na szluga i masz przepłukane i czyste.
mmmk - |23 Wrz 2005|, 2005 16:54

no tylko ja mam kanal taki sobie. wiec wybralem sobie latwiejsza wersje. ale czy aby napewno latwiejsza to juz nie wiem. ale jak to bedzie dobrze zrobione to olej powinien byc w zbiorniczku chociaz podobny do czerwonego?? czy zawsze czarnieje po chwili??
pozdrawiam
maciek
p.s. jutro chyba zastosuje wersje kanalowa. moze dam rade :|

Struna - |23 Wrz 2005|, 2005 16:57

jak masz ładnie wypłukane to dłuuugo jest ładniutki - pewnie troszkę tam zmieni kolorek ale nadal jest taki rubinowy :) Wiesz to nawet na leżąco byś pod autem zrobił - z kanału łatwiej ale nie jest to konieczność.
Kevin Xy - |23 Wrz 2005|, 2005 16:59

ja nie mam szans na kanal wiec lezaka potrenuje- puki cieplo i na sniegu lezec nie trzeba, co niejednokrotnie sie zdarzalo
Struna - |23 Wrz 2005|, 2005 17:02

no mi tez mnóstwo razy się to zdarzało - ale już mi się nie chce :)
Kevin Xy - |23 Wrz 2005|, 2005 17:06

taaa, czlowiek sie zestarzal i juz nie lubi zabaw na sniegu
Struna - |23 Wrz 2005|, 2005 17:07

nawet mi nie mów - pamiętam raz jak renówe robiłem - temperaturka z -15 a mi wąż od paliwa walnął pod robotą i qrna się bujałem w tym mrozie po łokcie w benzynie - poprostu niezapomniane wrażenia :D
Kevin Xy - |23 Wrz 2005|, 2005 17:16

no mi przy -10 udalo sie w aucie na podniesionym lewarku poloske wyciagnac- nos czerwony do dzisiaj ale co niektorzy odwazni mowia ze to nie od tego zdarzenia
Struna - |23 Wrz 2005|, 2005 17:21

hehehe - znawcy się znaleźli :)
Kevin Xy - |23 Wrz 2005|, 2005 17:23

zawsze sie znajda- aby wylko powQurwiac
mmmk - |23 Wrz 2005|, 2005 17:55

powrot do tematu. wytlumaczcie na przykladzie zdjecia. czy mam odkrecac to zazwaczone na zolto czy na czerwono czy obojetnie?? czy to zadne z tych rzeczy??

http://img304.imageshack....p10101979ki.jpg

http://img304.imageshack....p10101981gr.jpg

mam nadzieje,ze tam cos widac. no i znowu wyszlo,ze podstawowe narzedzie po napraw samochodu to aparat fotograficzny. bynajmniej dla uczacych sie :)
pozdrawiam
maciek

Struna - |23 Wrz 2005|, 2005 17:56

to na czwerwono - tam chyba klucz 17 czy 15 podchodzi.
Kevin Xy - |23 Wrz 2005|, 2005 17:57

mmmk napisał/a:
podstawowe narzedzie po napraw samochodu to aparat fotograficzny

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
musimy poczekac na Strune- w sumie tez jetem ciekawy

mmmk - |23 Wrz 2005|, 2005 18:02

no to jutro walcze z dobrym fordowskim olejem. niech sie dzieje. jak cos bedzie na kogo zwalic. sa dowody na pismie.
pozdrawiam
maciek
p.s. chodzi o aparat oczywiscie :wink:

[ Dodano: 2005-09-24, 16:32 ]
no to zrobione. musialem odkrecic to zaznaczone na zolto. to na czerwono nie dalo sie ruszyc klucz mi zjechal ze 2 razy wiec se odpuscilem. jakby ktos to robil to klucz u mnie byl 12. czas sciekania okolo 20 min do pol godziny. potem denaturat no i na tym sie fajnie kreci ledwo kiere mozna ruszc. potem przeplukany jeszcze raz olejem orlenu. fajne gluty byly a kolor mial jak mleko z syropem malinowym :roll: . pozatym sie pienilo co nieco. potem to wylalem no i wlalem lepszy olej (niemiecki jakis) za 20zl /litr. no i potem trzeba bylo ta srube dokrecic na maxa bo cieklo. teraz sie zobaczy ale kierownica chodzi duzo lzej no i ciszej. oby tylko nie skonczylo sie to zle dla przekladni i nienabawila sie zadnych wyciekow. ale w zbiorniczku mam czerwony plyn :!: :mrgreen: tylko szkoda,ze calosc zabawy to 2 litry orlenu 0,75 denaturatu no i litr tego co juz zostal. koszta dosc spore ale to moze moja nadgorliwosc. no ale cel zostal osiagniety. oby nie cieklo z tego co wykrecalem za kilka dni. no i oponki dostaly bo sie troche sproszkowaly.
pozdrawiam
maciek

Struna - |26 Wrz 2005|, 2005 11:23

to nie musiałeś czekać na ściekanie - krętolisz kierą i pięknie wylatuje ( tylko delikatnie bo sika strasznie :) ) no ale tak czy tak to masz zrobione i jak piszesz olejek jest już czerwony :)
sobolaqe - |26 Wrz 2005|, 2005 12:33

mmmk napisał/a:
potem denaturat no i na tym sie fajnie kreci ledwo kiere mozna ruszc. potem przeplukany jeszcze raz olejem orlenu. fajne gluty byly a kolor mial jak mleko z syropem malinowym :roll: . pozatym sie pienilo co nieco.


ehhh nie bij:) zapomnialem powiedziec o efektah specjalnych;) widocznie denaturat reaguje jakos z olejem od wspomagania, robi sie rozowy i sie pieni;D
mialem to samo:)

Kevin Xy - |26 Wrz 2005|, 2005 13:08

jeszcze jakies ciekawostki beda ?? nie wiem na co sie przygotowac ??
Struna - |26 Wrz 2005|, 2005 13:09

już raczej nic :) acha no po zalaniu odpowietrzanie ale to chyba normalka i już było kiedyś opisywane - ale jakby co to odpał i krętolenie kierą na max w jedną i drugą stronę kilka pełnych cykli - potem uzupełnuć płyn do stanu max i jeszcze raz to samo - kilka cykli. Sprawdzić stan i jak jest ok to wsio. ( acha - sprawdzamy stan na wyłączonym silniku :) )
Kevin Xy - |26 Wrz 2005|, 2005 13:17

rozumiem ze jak cos spiepsze to nie bede mial wspomagania ?? czy od razu magiel do wymiany ??
Struna - |26 Wrz 2005|, 2005 13:23

a co tam spieprzyć :)
Kevin Xy - |26 Wrz 2005|, 2005 14:12

jak to co ?? znajac zycie jak wymienie plyn to jakies podswietlenie w srodku padnie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Struna - |26 Wrz 2005|, 2005 15:03

no ale w tym to już masz wprawę :)
mmmk - |26 Wrz 2005|, 2005 17:42

tylko jak unikniesz bledu strzykawkowego to starczy ci 2 litry oleju no i ponad pol litra denaturatu. bo caly uklad po zlaniu dolem faktycznie jest kolo 0,7 litra a jak strzykawka to 0,5 litra tylko wyciagnalem.
pozdrawiam
maciek

Struna - |26 Wrz 2005|, 2005 17:44

litra oleju powinna styknąć :)
mmmk - |26 Wrz 2005|, 2005 21:01

jak denaturatujesz to szkoda pompy na ten malinowy pieniacy sie kisiel. w koncu tani orlen to tylko 14 zl.
pozdrawiam
maciek

Marcin - |26 Wrz 2005|, 2005 21:04

najwidoczniej ktoś słabo denata przez chleb przesączył :)
Rafał A.(antek) - |27 Wrz 2005|, 2005 00:20

taa ja na lezaka sie nie pisze, u mnie od spodu najpierw jest osłona do zdjęcia.
Adam_2000 - |27 Wrz 2005|, 2005 00:34

Rafał A.(antek) napisał/a:
taa ja na lezaka sie nie pisze, u mnie od spodu najpierw jest osłona do zdjęcia.

... 2 śrubki M8 :)))

Marcin - |27 Wrz 2005|, 2005 08:13

Adam_2000 napisał/a:
... 2 śrubki M8


a u mnie są 4 wkręty na torxa 25

ale jak byłem w pile oglądać scorpio 95 to osłona była przykręcona właśnie na śróbki M 8

czyżby drobny lifting w 96' ?:wink:

Struna - |27 Wrz 2005|, 2005 10:03

albo jakaś samoróbka pana mietka ? :D
Marcin - |27 Wrz 2005|, 2005 10:12

możliwe...

Rafał jak jest u Ciebie?

Rafał A.(antek) - |27 Wrz 2005|, 2005 15:13

zapraszm mozesz sie wczołgac ja jeszcze nie ogladałem, brak kanałuy Kevin sie ociaga :P
Marcin - |27 Wrz 2005|, 2005 18:33

jakby się Kevin mocno ociągał to każdorazowo występuj o zwrot kosztów dojazdu do mnie na kanał :)
Kevin Xy - |28 Wrz 2005|, 2005 08:43

Marcin- spokoj !! ze mnie nie ma juz co skubac, pusty jak beben :(
Rafał A.(antek) - |23 Kwi 2006|, 2006 23:33

u mnie jak i u marcina 4 x torx
Emylo18 - |10 Kwi 2010|, 2010 18:47

Struna, chciałbym sie dowiedzieć własnie jak sciągnac ten wężyk pod listwa a nie chce czegos uszkodzić
Struna - |12 Kwi 2010|, 2010 12:52

jeśli mowa o tej rurce z wkrętką to normalnie odkręcasz i wyjmujesz.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group