Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Ogólne - Dywagacje silnikowe

_Mu. - |10 Wrz 2005|, 2005 23:28
Temat postu: Dywagacje silnikowe
Elo.
Jeżdżę już jakiś czas tym swoim 2.0 DOHC i coraz bardziej brakuje mi momentu z 2.5 TD, zwłaszcza przy ruszaniu - podobnie jak turbiny, gdzie w trasie lekko dociskałem pedał, potem ruszała turbina a wówczas noga z gazu - oczywiście z czuciem...
No i wykombnowałem sobie. Otóż...
Marzy mi się Cossworth, z domontowanym początkowo gazem, potem, po gwarancji, BLOS-em. Ale...
Na podstawie wyczytanych różności doszedłem do wniosku, że te 209 koni z takiego silnika to nie za wiele, nawet w Cossim.
No i tak sobie myślę nad ilością koni, dających się dołożyć - ale nie przez jakieś chipowanie, które kojarzy mi się z tandetą (może mylnie) lecz przez dołożenie jakiejś turbiny, doloty, wałki i inne takie. Dodatkowo chciałbym przełożyć sobie wnętrze z wieloryba (cholernie mi się te żabowate pontony nie podobają z zewnątrz) do MK2 - czy to da się? Konkretnie myślę o desce.
I tu pytanko do was co o tym sądzicie? W szczególności o kwestii - efektów/opłacalność?

Pershing - |10 Wrz 2005|, 2005 23:39

Turbina fajna sprawa tylko pieprzenia z tym co niemiara silnik trzeba odprezyc, ciekawe jak z trwaloscia silnika po takim zabiegu ? Chyba ze przy okazji zalozysz kute tloki i korbowody itp. Poza tym jak turbo to raczej nie gaz bo te dwie sprawy sie bardzo nie lubia a przy dzisiajszych cenach paliwa smiganie na benzynce do oszczednych nie nalezy :)
_Mu. - |11 Wrz 2005|, 2005 00:04

Hmmmm, czyli stare Kozio :mrgreen: jest parę koników słabsze? Szkoda.
A nie da się podmienić silników wraz z kompami czy to za dużo pieprzenia?
Szkoda też, że nie można bezproblemowo podmienić wnętrza - to jedyne co mi się podoba w wielorybach...
Skoro turbina nie toleruje gazu - to sobie ją odpuszczę. Nie stać mnie na hektolitry benzyny. A co myślicie o wałkach i innych tradycyjnych, hadrware'owych metodach polepszania osiągów? Czy wskaźnik przyrostu mocy w stosunku do ceny i trwałości silnika potem jest jakiś sensowny?

Rafał A.(antek) - |11 Wrz 2005|, 2005 00:04

co do deski to nie wiem czy nie da rady zminic całej, niby jakie problemy? gora na 3 śrobach tak jak w przejsciówce, boczki na 2 jak w przejsciówce, doł koło skrzyni biegow chyab tak samo jak w przejsciówce, i to koniec montarzu deski, tyklo optzrba by z całym podłokietnikiem i boczkami dzwiowymi.
COSSY - |11 Wrz 2005|, 2005 00:09

207 koni a nie 198 ma wielorybek. Najsensowniej jeszcze tylko chip tuning mozna realnie zastosowac, wzrost około 10% mocy. Turbo? Teoretycznie możliwe, ale praktycznie są same problemy. Skąd kolektor dobrać, skąd wydech, kto zmodyfikuje komputer, dodatkowe chłodzenie, ewentualne problemy termiczne, odprężenie silnika, itd.? Wzrost mocy przy turbo około 20-30%. Na to tylko szaleniec z kupą kasy i głową mógłby się na to porwać. Około 40 tys. zł kosztuje rozwiercony do 3.7l i zmodyfikowany 24V o mocy około 270KM
Rafał A.(antek) - |11 Wrz 2005|, 2005 00:15

aa no i jak ze turbina nie toleruje gazu, toleruje tylko trzeba zapodac gaz sekwencyjny jej i po problemie.
Pershing - |11 Wrz 2005|, 2005 00:26

Czysto teoretyczne... jak BLOS poradzilby sobie z turbina ?
_Mu. - |11 Wrz 2005|, 2005 00:34

Rafał A.(antek) napisał/a:
co do deski to nie wiem czy nie da rady zminic całej, niby jakie problemy? gora na 3 śrobach tak jak w przejsciówce, boczki na 2 jak w przejsciówce, doł koło skrzyni biegow chyab tak samo jak w przejsciówce, i to koniec montarzu deski, tyklo optzrba by z całym podłokietnikiem i boczkami dzwiowymi.


Well - a co z kablami, końcówkami itp? Są ze sobą zgodne?

[ Dodano: 2005-09-11, 00:35 ]
Pershing napisał/a:
Czysto teoretyczne... jak BLOS poradzilby sobie z turbina ?


ha, ha, ha - tez o tym myślałem (: Ale pewnie musiałby to być poczwórny BLOS (:

Pershing - |11 Wrz 2005|, 2005 00:40

No wlasnie wydaje mi sie ze nie wyrobilby takiej ilosci przepływajacego powietrza ;)
_Mu. - |11 Wrz 2005|, 2005 01:16

Hmmm - no dobra - ale właściwie to ile koni można wyciągnąć z silnika o takiej pojemności?
209 + chipowe 30? Przeciez 2.9 to bardzo dużo. Wydawało mi się, że mechaniką (doloty, wałek świątka - chociaż to chyba robi moment - , turbo, może z coolerkiem) powinno się z niego wyciągnąć jakieś 260-280 koni - ale może sobie coś roję?

sierars1 - |11 Wrz 2005|, 2005 01:17

Były wielorybki z silnikami doładowanymi o mocy 300koni ale to rzadkość
_Mu. - |11 Wrz 2005|, 2005 01:28

Mjammi ((((:
No, jakby taki mi się trafił, to wybaczyłbym mu żabią mordę... (:

mmmk - |11 Wrz 2005|, 2005 02:04

odnosnie wrzucenia turbo to Dobry Ziom ma jakies tam informacje odnosnie kosztow bo mi po tym na gadulcu pisal. a przelozenie dechy to niby zaden problem bo widzialem juz ogloszenie scorpio 89 z srodkiem od 96. ale z mojego zyciowego doswiadczenia wychodzi,ze i tak cos by z tego nie dzialalo jakies kontrolki kompy pokladowe itp. kasa ktora w to sie wrzuci to chyba niewarta osiagnietego efektu chociaz cosworth na turbinie to juz by bylo cos. kiedys nawet slyszalem o tym,ze moze byc i biturbo tylko z taka moca to zadna seryjna skrzynia nie da se rady i reszta podzespolow tez raczej ciezko, pomijajac wzgledy bezpieczenstwa czyli wzmocnione hamulce i oponki o indeksie predkosci do 300km/h itp itd....
pozdrawiam
maciek

_Mu. - |11 Wrz 2005|, 2005 02:34

Zioma trochę się podpytam, natomiast co do kompów - to chyba da się to kupić. Martwią mnie tylko kable, końcówki, oraz elementy nie mające odpowiedników w starszej wersji.
A ja lubię jak mi działa wszystko.
Co do indeksu prędkości - to nie zamierzam jeździć szybciej niż 170-180 - więc czy rzeczywiście te 300 jest konieczne? Skrzynia - jestem zboczony i chcę wstawić manualną... (; he he he...

sierars1 - |11 Wrz 2005|, 2005 03:11

Swego czasu chciałem przerobić swego do 300koni ale kolesie którzy tym się zajmują zawodowo stwierdzili jednożnacznie że koszt przewyzszył by cene samochodu i lepiej żebym sprzedał i kupił S4BT i sądze że mieli rację.
Pershing - |11 Wrz 2005|, 2005 09:43

Jesli juz teoretyzujemy to skrzynia MT75 ma spory zapas wytrzymałosci wiec 300 konikow wydołałaby :)
Marcin - |11 Wrz 2005|, 2005 09:49

a o co chodzi z odprężaniem silnika, jak się to robi?
Pershing - |11 Wrz 2005|, 2005 09:51

Chodzi o to zeby mial mniejsze sprezanie i mogl przyjac i poradzic sobie z wieksza dawka powietrza ktora mu turbina wtłoczy. Bez tego by np. uszczelke wywalilo itp....
Polecam poczytac o skutkach nieudolnego tuningu :)
http://motoryzacja.interi...ul?art_id=19976

COSSY - |11 Wrz 2005|, 2005 10:05

Zazwyczaj stosujesz inaczej wyprofilowane tłoki. Co do skrzyni się Pershing mylisz, 300 KM ona nie wydoli, potrzebna specjalnie wzmocniona. Skrzynie dobierasz wedle momentu a nie mocy.
Przeróbki turbo to moja specjalność, hehe
Są jednak jednostki co można bez odprężenia dodać turbo. Jest nią np. jednostka Forda V6 2.3l. Z doładowaniem rzędu 0.35-0,45 bara nie trzeba robić przeróbek.
Z najmocniejszą jednostką V6 co miałem styczność to 2.8 EFI biturbo, 370 KM.
Widziałem raz wyczynowy silnik Ford Zakspeed , R4 1700ccm turbo, 600KM.
Z reguły benzyniaki turbo chodzą na beni 98 oktanowej
Tu moja ostatnia włąsnoręczna przeróbka od podstaw:

http://img393.imageshack....iturbo177sg.jpg

zbyszek - |11 Wrz 2005|, 2005 15:45

_Mu. napisał/a:
Co do indeksu prędkości - to nie zamierzam jeździć szybciej niż 170-180

Do takiej jazdy to co ma cossi fabrycznie pod maską w zupełności wystarczy 8) Więc nie bardzo widzę sens przeróbek.

_Mu. - |11 Wrz 2005|, 2005 21:26

Te prędkości osiągam już teraz i do takiej jazdy zwykły cossi mi nie wystarczy, bo nie o prędkość max mi tu chodzi. Co tu dużo gadać - Scorpio w ruszaniu spod świateł to cienki bolek mający problemy nawet z malaczem - chyba, ze cossi.
Krowia masa oraz zbyt słaby silnik robią swoje. I raczej chodzi o to drugie bo o wiele cięższe bejce i Volvo potrafią ruszyć z mocniejszym kopytem. Śmiać mi się chce, kiedy czytam, że "Scorpio zaczyna wyprzedzać inne samochody około 80-tki, jak im się kończy zapas mocy". Ja przy tej prędkości kończę przyspieszanie. Pierwszy, lub z przodu to mam być już przy 30-40 km/h i to bez wycia silnika - tylko eleganckie, niezbyt mocne naciśnięcie pedału a wóz ma wyrywać do przodu. Niestety, o ile skłony byłbym się przesiąść w Volvo, żeby osiągnąć ten cel to w bejcę już nie - zanadto przyzwyczaiłem się do Forda i jego bajerów z przystępnej cenie, he he he. No i Volvo wraz z BMW dużo chlają paliwa - a to boli, o. (:

Boni - |11 Wrz 2005|, 2005 21:52

Powiem ci to samo, co powiedziałem jak byłeś u mnie - do twoich potrzeb pasuje Ghia + Cosworth, w dobrym stanie. Jeśli miałeś wrażenie że mój zwykły ASB V6 "odchodzi" i nie masz zamiaru latać ponad 200, i zależy ci na bajeranckim wnętrzu i gadżetach, to po prostu dozbieraj kasiorki i szukaj maksymalnie wypasionego, w idealnym stanie "silnikowym" cossiego w starej budzie, to będziesz miał swojego dreamcar'a. Bo przeróbki, zaczynając od lusterek elektrycznych, kończąc na pro tuningu silnika, to gigantyczne koszta w kasiorce i czasie. Też kiedyś gołe Scorupy chciałem przerabiac na Ghia, ale mi przeszło.
mmmk - |11 Wrz 2005|, 2005 22:41

jak kazdemu z nas kto w koncu kupil ghie
pozdrawiam
maciek

Rafał A.(antek) - |12 Wrz 2005|, 2005 01:28

Cytat:
Well - a co z kablami, końcówkami itp? Są ze sobą zgodne?


czesciowo tak czesciowo nie, probelm był by z zegarami moze delikatny, reszta to pikuś

Gierap - |12 Wrz 2005|, 2005 08:07

Cytat:
Śmiać mi się chce, kiedy czytam, że "Scorpio zaczyna wyprzedzać inne samochody około 80-tki, jak im się kończy zapas mocy"


Wiesz co Mu jeździłeś kiedyś Scorpio V6 nawet nie Cossim :?: :?: :roll:
Bo chyba nie wiesz co piszesz,uważam że V6 jest bardzo dobrym silnikiem,czepiasz się niskiej mocy,a zacząłeś od tego że brakuje Ci momentu grzechotnika,uwierz Mi na słowo że w V6 nie brakuje momentu i to już od dołu 216Nm w moim przypadku naprawde czuć,na każdym biegu auto chętnie przyspiesza.
a co do przyspieszania powyżej 80,człowieku ja na jedynce spokojnie przyspieszam(bez przeciągania na biegu,bo i po co) do 30km\h,a wkładam 2 i wykręcam 100km\h i jeszcze mam zapas,naprawdę na światłach przy odpowiednio szybkiej zmianie biegów,mało kto Ci podskoczy(a napewno nei malce no kur...),BMW 520 lecą,wszystkie te Mesie 124 nawet 2.3 lecą,nie mówiąc o jakiś Corollach czy Golfach.
Weź ty się zastanów nad porządną V-ką i naprawdę nie bedziesz zawidziony. :wink:

_Mu. - |12 Wrz 2005|, 2005 21:06

Oooo - no, to Gierap, wlałeś w moje serce trochę otuchy, ale drażnią mnie powszechni w warsiafce wciskacze w każdą wolną dziurę. I stąd mierzę wysoko. Jedziesz człowieku w miare bezpiecznie starając się zachować minimalny odstęp a tu jakiś pajac usiłuje ci wskoczyć w lukę. Często jest to jakaś zasmarkana Golfiarnia czasami jakieś Civiki lub przedstawiciele handlowi pędzący małymi pudełkami. Mając odpowiednio mocny silnik można bujnąć wózek do przodu odbierając skutecznie ochotę delikwentowi na głupie manewry. Zwyczajnie wkurwia mnie takie coś. Nie, że kolo ma szybszy wózek, tylko, ze nim szaleje, choć i tak spotkam się z nim na następnych światłach. Druga sprawa to wyprzedzanie w sytuacjach awaryjnych lub na trasie. Tu czasem po prostu trzeba zostawić konkurenta w tyle, choćby nie wiem jak się starał nie dać - na przykład po to, żeby nie wpasować się pod TIR-a jadącego z naprzeciwka, albo w wóz z ciągnikiem, który sobie gładko wjechał w poprzek dorgi.
Z tych właśnie głównie, a nie ambicjonalnych względów, chcę mieć auto, które rzeczywiście, jeśli będę tego potrzebował, będzie darło do przodu, a nie robiło tylko takie wrażenie.

mmmk - |12 Wrz 2005|, 2005 21:32

ale jak ja po przesiadce z ohc na dohc bylem zachwycony to juz sam cosworth dalby chyba rade.
pozdrawiam
maciek
p.s a po jakims czasie nawet 200KM to za malo bo czlowiek do mocy sie przyzwyczaja jak do pieniedzy zawsze za malo...........

Gierap - |13 Wrz 2005|, 2005 09:32

Cytat:
Z tych właśnie głównie, a nie ambicjonalnych względów, chcę mieć auto, które rzeczywiście, jeśli będę tego potrzebował, będzie darło do przodu, a nie robiło tylko takie wrażenie.


No to zdecydowanie celuj w V6,wiadomo Cossi to nie jest,ale naprawdę jak mój Tatuś prowadzi(zawodowy kierowaca ponad 20 lat stażu,wszystkie kategorie prawka),to czy to w mieście czy na trasie takie pudełka o których piszesz nie mają szans.
Podam przykłady,trasa ze Skarżyska do Radomia,złapaliśmy się z Toyotą Celicą(tą z okrągłymi światłami Mk2)i po 10 minutach Toyotka wymiękła,jak złapaliśmy ponad 190km\h na łuku,na światłach to już wogóle,moment V-ki jest naprawdę duż i wyczuwalny,mocowo te silniki nie robią wrażenia bo niby "tylko" 150Hp z 2.8,ale nikt nie zważana to że to 6 garów,ogromny moment i naprawde dobry silnik.
A co do ostatniego Twojego zdania to V-ka właśnie nie robi wrażenia,ale za to drze do przodu jak pojebana jak się ją przyciśnie i to z każdego biegu.
Kupuj V-ka,napewno nie bedziesz żałował :!: :!: Każdy posiadach Scorpio V6 tak Ci napisze :wink:

Boni - |14 Wrz 2005|, 2005 07:39

Amen. :)

Dwa przykłady, z kategorii o której mówi Mu, siadał mi na zderzek przez parę kilometrów Focus, na normalnej dwupasmówce jechałem za TIRem po górkach, i czekałem na moment, a ten debilek wychyla się z tyłu, klei się, i ogólnie zaraz zacznie trąbić i mrugać, bo przeciez nie wyprzedzać, strach mu nie pozwala. Wku... mnie, jak zobaczyłem kawałek prostej między górkami, to przydeptałem, i następne na co spojrzałem, to czy leci za mną. Zniknął, ledwo TIRa widzę. Patrzę się na licznik - 175km/h pod ostrą górkę, Focus gdzieś przepadł :)

Drugi hihot - na pustawym Wale Miedzeszyńskim w Wawie wieczorem w lekkim deszczu bawiliśmy się z nowszym Golfem w malutkie ściganie. Zjechaliśmy się na światłach, dogoniło nas parę samochodów, stoimy. Zmiana świateł, nie wyczułem nawierzchni i za mocno przydeptałem, ASB miała za mały opór i zaczęło mi obracać w miejscu Scorupę, zanim zareagowałem obrócił się gdzieś o 30 stopni w lewo, na Golfa. Wszyscy w koło mieli śmierć w oczach, szczególnie ten od Golfa, bo to musiało dość strasznie wyglądać z ich punktu widzenia, jak prawie 5m limuzyny obracało się w miejscu i te wielkie zderzaki nalatywały na śliczne błotniki i drzwi ślicznych Golfików i Punciaczków. Sprostowałem Skorupę i wszyscy grzecznie i bez szaleństw pojechali dalej :)

V6 rulez :D

Gierap - |14 Wrz 2005|, 2005 10:08

I chyba wszystko zostało wyjaśnione,zamiast narzekać Mu czas zakupić V6 nie bawić się w 2.0 R4 :mrgreen: :mrgreen:
Struna - |14 Wrz 2005|, 2005 17:08

bo nie wiem czemu ludzi emysla że odchodzi się ze skrzyżowania ostro mocą - MOMENT to jest to co nas wciska przty ruszaniu a nie moc - moc to np w driffci esię pokazuje gdzie r4 już nie może bo koniec mocy a v6 jeszcze ciągnie albo pod górkę podjeżdzając scorpio v6 smiga na 5 biegu a jakieś pierdziawki już do 3 redukują.
COSSY - |14 Wrz 2005|, 2005 17:19

Cosworthem wyprzedzając jedno auto przy prędkości około 90km/h, już za nim masz za kilka sekund 160-170 na budziku.
Darecki - |17 Wrz 2005|, 2005 14:15

A przy tym to tak wielkie autko że tej prędkości się wogóle nie odczuwa więc trza często spoglądać na prędkościomierz
DobryZiom - |19 Wrz 2005|, 2005 09:57

tak sobie teraz znalazlem ten temat i czytam z uwaga i troche nie rozumiem pewnych rzeczy ja mam teraz tylko 2.0 nie jest to zwykly silniczek bo ktos przedemna w nim troche grzebal wiec nie jest to seria bo juz dawno zobaczylem ze lepiej sie zbiera ale jesli ktos chce dobrez ruszyc spod swiatel to jednak 50% wyniku to nie jest samochod tylko umiejetniosci kazdy start mozna spierdolic a mozna tez takim startem wyrownac sznase nawet przy gorszym samochodzie trzeba umiejetnie wykorzystac sprezystosc i skrzynie druga sparwa modyfikacje naprzyklad 2.0 silniczka sa mozliwe i mozna wyciagnac z niego bardzo dobre rezultaty lecz wiaze sie to z pieniedzmi rzedu 10tys. jesli nie mowimy o "smiesznym tuningu" czyl;i zrzedu 15-20 tylko prawdziwym wiem ze z 2.0 mozna wyciagnac kolo 200km nie uturbiajac go lez wiaze sie z wymiana praktycznie wiekszosci czesci jub ich modyfikacja uturbienie jest to koszt duzo wieszkszy gdyz jest problem z doborem czesci oraz firma ktora sie tego podejmie w warszawie podjely by sie tylko 2 z tego co wiem koszt kolo 20-25tys. wiec lepszym rozwiazaniem wydaje sie sprowadzenai gotowego 2.0turbo z calym osprzetem ktos powiedzial ze moze byc problem z wydechem chyba to najmniejszy problem poniewaz koszt wydechu z nierdzewki z pomiarami na zamowienie to koszt kolo 1200-1700zl zaleznie od koncowki itd... w gre wchodzi jeszcze przekladka 2.9 24v ale to juz mi odrazdzil speedo poniewaz kupa zabawy z przekladka ale jest to chyba najmiejszy koszt lub v6 co jest tez nie glupim pomyslem zwlaszcza ze zalezy ci chyba bardziej na przyspieszeniu i momencie a nie wielkich predkosciach no i podobno mniej zachodu z komputerem ale to zalezy od zasobnosci portfela na ten cel:]
Struna - |19 Wrz 2005|, 2005 12:08

jakoś wątpię żebyś bez turbiny z 2.0 DOHC wyrzeźbił 200 kucyków. No chyba że to ma tylko 100 km zrobić i się stopi ;)
mmmk - |19 Wrz 2005|, 2005 17:55

no jak mu to zrobia profesjonalisci za gruba kase to bedzie chyba gwarancja. ale ja wczoraj dostalem takie lanie od omegi C 3.0 V6, ze az wstyd sie przyznac. sciagalem sie z nia, audi A3 1.8T, no i ja. audi dostalo od nas oboje ale pod gorke na obwodnicy znalazl sie jakis co jezdzic nie powinien i wlokl sie 140 lewym pasem :evil: no to audi na prawy i wyprzedza i ja taz a to niezgodne z przepisami przeciez. ja potem na lewy i se audi wyprzedzilem a co tam ponad 150 km/h i na 4 biegu dalo rade albo audi mialo tylko znaczek 1.8T ale omega se poczekala az byl 3 pas no i zaszumialo i omega poprostu wyparowala a pamietajmy to bylo pod gorke potem na zjedzie wszyscy spotkalismy sie na swiatlach i ten od omegi wcale nie mial usmiechu jak na nas patrzyl w stylu z czym wy do mnie startujecie :cry: . wiec to byla ta roznica jaka ma V6 od R4. i warto miec V6..... bo jej nawet A3 150 KM z turbo nie dalo rady.....
pozdrawiam
maciek

Adam_2000 - |19 Wrz 2005|, 2005 18:02

mmmk napisał/a:
... no to audi na prawy i wyprzedza i ja taz a to niezgodne z przepisami przeciez...

Na obszarze zabudowanym ? :shock:

mmmk - |19 Wrz 2005|, 2005 18:18

obwodnica na zabudowanym zazwyczaj jade 60 do 68 w porywach 72. nie spiesze sie bo po co?? :roll:
pozdrawiam
maciek

Adam_2000 - |19 Wrz 2005|, 2005 18:23

No to jak na zabudowanym, to dlaczego wyprzedzanie z prawej niezgodne z przpisami, hę ?:)
bOOmbeeL - |19 Wrz 2005|, 2005 18:23

Struna napisał/a:
jakoś wątpię żebyś bez turbiny z 2.0 DOHC wyrzeźbił 200 kucyków. No chyba że to ma tylko 100 km zrobić i się stopi ;)


zapraszam do mnie na kawe zobaczysz na wlasne oczy DOHC`a podchodzącego mocą pod 200KM (moze 180)
naklad finansowy to okolo 12 tyś pln. a i tak nie wszystko dopracowane, i mocy mozna jeszcze wiecej wykrzesać.

mmmk - |19 Wrz 2005|, 2005 19:05

no to opisz nam to tutaj tego twojego dohc a obwodnica na zabudowanym to mialo byc z pytajnikiem. nasza trojmiejska przez las idzie i wyprzedzanie z prawej z tego co wiem jest wykroczeniem.
pozdrawiam
maciek

_Mu. - |19 Wrz 2005|, 2005 20:12

DobryZiom napisał/a:
[...]
jesli ktos chce dobrez ruszyc spod swiatel to jednak 50% wyniku to nie jest samochod tylko umiejetniosci kazdy start mozna chrzań a mozna tez takim startem wyrownac sznase nawet przy gorszym samochodzie trzeba umiejetnie wykorzystac sprezystosc i skrzynie
[...]


Dla mnie rzecz nie leży w umiejętnościach.
Bo przecież kierowca obok, może mieć podobne.
Chodzi mi o surowy zryw, jakim dysponuje samochód.
Lub dysponuje nim tylko w wyobraźni swojego właściciela.
200 KM z 2.0 DOHC? Hmmmm - brzmi ciekawie, ale bez wykresu z hamowni nie uwierzę.
Pamiętacie taki wątek o panu "174 KM" z innego forum? :twisted:

bOOmbeeL - |19 Wrz 2005|, 2005 22:01

mmmk napisał/a:
no to opisz nam to tutaj tego twojego dohc


_Mu. napisał/a:
200 KM z 2.0 DOHC? Hmmmm - brzmi ciekawie, ale bez wykresu z hamowni nie uwierzę.
Pamiętacie taki wątek o panu "174 KM" z innego forum?


Speedo napisał/a:
pamietamy pamietamy, koles zwal sie marizka i tuningowal swego golfa dizla magnetyzerami - znacie, wiecie - 2 magnetyzery po 10KM - 20KM wiecej


niestety poki co moge sie podzielic z Wami tylko fotką.
ChlodnyAr byl na OZSie i chyba slyszal/widzial jak chodzi moja Sierrka.
niestety ukrecilo 2 przeguby, urwalo lape silnika i rozwalilo poduszke.
wiec poki co nie mam nerwów ani finansów co gorsza zajmowac sie Sierrką.
do tego dochodza wydatki na slabsza pompe paliwa, bo go przelewa!
i na regulacje cisnienia listwy wtryskowej.
bez tego wszystkiego nie ma sensu jechac na hamownie. wiec narazie poczekamy.
teraz priorytetem jest przywrocenie na drogi mojego nowego Scorpio Cossiego.
oto fotka zwyklego silnika DOHC 16v:



a tak mniej wiecej wyglada cale autko :wink:


mmmk - |19 Wrz 2005|, 2005 22:04

to znaczy,ze jeszcze nie jest po testach drogowych osiagi spalanie :D itp?? bo na zywo to widzialem ten silnik w kawalkach i nawet probowalem to co nieco opisac ale mi srednio to to wyszlo.
pozdrawiam
maciek

bOOmbeeL - |19 Wrz 2005|, 2005 22:07

jest po testach drogowych ale na wolnych to przelewa paliwo do oleju niestety :(

silnik przejechal ok 300km w warunkach raczej trasa...
srednia okolo 110-140km/h i spalanie wyszlo 30l/100km.
wiec troszke sie za glowe zlapalem.
niestety 50% wyrzuca wydechem (Bogu dzieki) :wink:
wiec slabsza pompa mysle ze rozwiaze ten problem.

Adam_2000 - |19 Wrz 2005|, 2005 22:11

bOOmbeeL, no pięknie to wygląda :))
Ale powiedz mi dlaczego szukasz słabszej pompy, zamiast jakiegos lepszego regulatora ciśnienia ?

bOOmbeeL - |19 Wrz 2005|, 2005 22:33

Adam_2000 napisał/a:
bOOmbeeL, no pięknie to wygląda :))
Ale powiedz mi dlaczego szukasz słabszej pompy, zamiast jakiegos lepszego regulatora ciśnienia ?


regulator jest z Escorta RS`a 2000 (bodajze 2,7 kilo) a wtryski z Coswortha 2.0 T
niestety po zalozeniu nawet zwyklych DOHCowych nadal go przelewa :/
i za cholere nie wiem czemu.
na DOHCowych chodzi jakby gladziej i ciszej, ale to jeszcze nie to, za to sie nie bardzo wkrecac chce :/
natomiast na Cosworthowych zapier.dala jak poje.bany ale jakos nalalo mi z litr paliwa do oleju jak autko lecialo na holu i od czasu do czasu bylo przepalane.
niestety spalanie tez nie wyszlo male, wiec martwi mnie to czemu wiekszosc paliwa wylatuje wydechem nie spalona :(

Adam_2000 - |19 Wrz 2005|, 2005 22:57

To może zostawić regulator od RS-a a pomyśleć nad bardziej wydajnym przelewie (większa średnica przewodów ?)... może w ogóle jest jakiś problen z powrotem ?
bOOmbeeL - |19 Wrz 2005|, 2005 23:11

dolot fi 10mm (wewn)
powrót fi 8mm (wewn) albo 6mm. nie pamietam.

nowe przewody kladzione :?

Adam_2000 - |19 Wrz 2005|, 2005 23:26

bOOmbeeL napisał/a:
dolot fi 10mm (wewn)
powrót fi 8mm (wewn) albo 6mm...

No... może na próbę puścić powrót średnicą jak dolot ? ... przecież na wolnych to prawie całe paliwo wraca do zbiornika :))

Boni - |20 Wrz 2005|, 2005 20:37

Rany, ale może najpierw najpierw sprawdzić ciśnienie na listwie, zanim cokolwiek zacznie się przerabać z przewodami, o pompie nie mówiąc :shock: Przecież mając zegarek to pół godziny roboty - tylko nie robić przy benzynie przerw na szluga! :)
bOOmbeeL - |21 Wrz 2005|, 2005 09:59

cisnienie jakie daje pompa przy wlocie na listwe to 12-14 atmosfer.
pompa z 2,8 XR4i (Sierra) na K-jet`cie
nietety nie mam juz manometru zeby reszte pomierzyc :(

Kevin Xy - |21 Wrz 2005|, 2005 10:29

_Mu- wpadnij do mnie to zobaczysz jak jezdzi V na blosie- mysle ze jet wystarczajaco zwawe i zbiera sie tak ze i Ty bedziesz zadowolony
Struna - |21 Wrz 2005|, 2005 12:17

no ale Bombelku masz 16v a nie dohc 8v - z 16v to się zgodzę - ale ze zwyklego dohc to raczej takiej mocy byś nie wyżeźbil - a swoją drogą - nie za krótkie aby masz te doloty powietrza i nie wpierdziela Ci za ciepłego powietrza ?
_Mu. - |21 Wrz 2005|, 2005 21:58

Kevin Xy napisał/a:
_Mu- wpadnij do mnie to zobaczysz jak jezdzi V na blosie- mysle ze jet wystarczajaco zwawe i zbiera sie tak ze i Ty bedziesz zadowolony


Oooo - bardzo chętnie! (:

Kevin Xy - |22 Wrz 2005|, 2005 08:43

_Mu. napisał/a:
Oooo - bardzo chętnie! (:

masz moj nr gsma w podpisie- pierwszy wolny termin to niedziela wiec dzwon i sie ustawimy

Boni - |22 Wrz 2005|, 2005 08:46

bOOmbeeL napisał/a:
cisnienie jakie daje pompa przy wlocie na listwe to 12-14 atmosfer.
pompa z 2,8 XR4i (Sierra) na K-jet`cie
nietety nie mam juz manometru zeby reszte pomierzyc :(


Dla twojego silnika nominalne system control pressure paliwa to 2,5bara. Jak masz 12-14 nawet przed regulatorem, to się może nie wyrabiać, jak za regulatorem, to nie wiem kto ci to ustawiał, ale efekty już znasz. Przy twoim eksperymencie, to stabilne 3-4 bary za regulatorem powinno z hukiem wystarczać, przy odpowiednich wtryskiwaczach, oczywiście. Większej ilości paliwa nie podaje się większym ciśnieniem, tylko większym wtryskiem (BTW podobno to jest najprostszy i najbardziej odlotowy tuning silnikowy w Fordach - wziąć Lincolna V8, założyć mu największe wtryski i komputer od Mustanga V8, wszystko pasuje od ręki, a efekt jak z kosmosu :D ), ciśnienie ma tylko wystarczać do stabilnej i ciągłej pracy wtrysku.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group