| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Skrzynia biegów + przeniesienie napędu - Cieknąca skrzynia biegów automat i skaczący licznik
m_luty - |7 Lip 2005|, 2005 23:47 Temat postu: Cieknąca skrzynia biegów automat i skaczący licznik Witam wszystkich!!!
Mam w sumie dwa problemy.
Po pierwsze strasznie cieknie mi ze skrzyni biegów bylem u znajomego na kanle i dowiedziałem się ze trzeba wymienić szereg uszczelek i zimerungów.
Czy ktoś może mi polecić dobry i uczciwy warsztat któwy naprawia automatycnze skrzynie biegów. Okolice Warszawy
Drugi problem to przekłamania na drogomierzu i na liczniku predkości.
Czasami jak lece na tracie predkościomierz pokazuje mi 80 90 do 100 gdzie na 100% jadę w granicach 140 150 km/h, czasmi też wskaźnik lata jak głupi, czasami też zupełnie się zacina.
I podobnie dzieje się z drogomierzem na odcinku gdzie jest ok 20 km potrafi mi pokazać że przejechałem 13km. Wiem, że przyczyna tego może być urządzeni przy skrzyni zwane prądniczką. Ile kosztuje taka pradniczka i czy wymian tego jest skąplikowana.
Pozdrawiam i czekam na pomoc.
Scorpio '90 2,9 V6 ASB GHIA
Marcin - |8 Lip 2005|, 2005 07:59
wszystko na forum było,
prądniczka coś koło 4 stów,
a co do uszczelnienia to nie koniecznie trzeba od razu wyminiać cały sztab uszczlelek, może wystarczy tylko uszczelka miski olejowej
IBOL - |8 Lip 2005|, 2005 08:55
Co do licznika, to mialem na poczatku identycznie. Podejrzewalem wiele rzeczy, ale po zalozeniu elektronicznego komputera z pomiarem predkosci i spalania okazalo sie, ze pradniczka nie miala nic do rzeczy. Licznik nadal zanizal (szczegolnie przy wiekszych predkosciach, gdzie proporcje sie zwiekszaja) a komputerowy wskazywal wlasciwie. Kilka miesiecy pozniej zaczely sie wieksze problemy z licznikiem i w tej chwili malo co na niego patrze,bo czesto zawiesza sie na jakichs predkosciach. Jakis miesiac temu faktycznie zaczela padac mi pradniczka, co objawilo skakaniem wskazan elektronicznego licznika +- o 10 km i stabilizuje sie czasami ale to przy wiekszych predkosciach. Podejrzewam, ze wkrotce przestanie wogole wskazywac.
Jesli chodzi o cene pradniczki, to sprawna uzywke spokojnie kupisz za 100zl.
buku - |8 Lip 2005|, 2005 13:24
Z tego co mi wiadomo na temat prądniczek(2 miechy walki)to jest tego kilka rodzajów a różnia się ilością przewodów i ilością zębów..tak ze nie każda podejdzie.Poza tym jest to najprawdopodobniej jeden ze sterowników czwartego biegu.odpowiedzialny za jego(IV biegu ) byt lub niebyt.A w związku z tym sprawa kluczowa
Boni - |9 Lip 2005|, 2005 09:25 Temat postu: Re: Cieknąca skrzynia biegów automat i skaczący licznik
| m_luty napisał/a: |
Po pierwsze strasznie cieknie mi ze skrzyni biegów bylem u znajomego na kanle i dowiedziałem się ze trzeba wymienić szereg uszczelek i zimerungów.
Czy ktoś może mi polecić dobry i uczciwy warsztat któwy naprawia automatycnze skrzynie biegów. Okolice Warszawy
|
Co do warsztatów - solidny jest Olczak w Nadarzynie (ten z www.automat.pl), ale ceny ma też solidne (mały remoncik skrzyni wyniesie cię połowę wartości twojego Scorpio, albo i lepiej). Byłem też po części (całkiem tanie) w warsztacie fmy Samko, Wawa, ul Spokojna, wygląda na to że mają duży przerób różnych marek automatów i znają się na rzeczy, ale nawet o cenę remontu nie pytałem, środek Wawy, przede mną wjechał jakiś merol nóweczka Innych solidnych i przytomnych mechaników (już o tanich nie mówiąc) w temacie automatów na razie nie znalazłem, sam się pobawiłem tydzień temu. A niech złapię tego, co mi napisał na forum, że we dwu na kanale spokojniutko da się A4LD wyjąć i włożyć, to nogi z d... powyrywam
Co do przecieków - już przy diagnozie gdzie i co leci, trzeba wiedzieć o co chodzi, bo często leci wcale nie ze skrzyni, tylko z różnych miejsc silnika, a cała skrzynia jest obryzgana np. u mnie leciało trochę ze skrzyni i trochę z tej poronionej chłodniczki oleju pod filtrem oleju.
VIK - |10 Lip 2005|, 2005 12:36 Temat postu: Re: Cieknąca skrzynia biegów automat i skaczący licznik
| Boni napisał/a: | A niech złapię tego, co mi napisał na forum, że we dwu na kanale spokojniutko da się A4LD wyjąć i włożyć, to nogi z d... powyrywam
|
Nie marudź, ja sam pracuję, a osiłkiem nie jestem
Boni - |10 Lip 2005|, 2005 23:07
Nie uwierzę, że gołymi rękami ktokolwiek sam wyjmie i włóży całą A4LD z konwerterem do Scorpio, nawet kafar jak Puzian czy inny Yates A jakbym miał podnośnik, to bym nikogo nie pytał o rady
VIK - |11 Lip 2005|, 2005 20:02
w rękawiczkach moze być, jak jest kanał, deski, dwa podnośniki trapezowe-takie a'la scorpiowskie do kół, to da radę, choć to cholerstwo z 80kg waży
toż nikt nie pisze, żeby rwać A4LD z podłogi i wrzutka, bo to przepuklinka pewna, ale sposobem wszystko się da
ETER - |26 Lip 2005|, 2005 23:26
Witam
Chciałbym zapewnić wszystkich niedowiarków i innych słabego ducha
że jednak A4LD można samemu z wozu i na wóz. I to nawet z konwertorem ( bez specjalnych podnośników i innych ułatwień )
Jedynym minusem jaki dzisiaj dostrzegam to jest to że się dwa razy prawie zesrałem .
Raz jak ją wyciągałem a drugi odwrotnie. No i cały tydzień kolejny dochodziłem do stanu używalności .
No ale ja tu chciałem o czym innym
Stwierdziłem że w wielorybie może cieknąć oczywiście wszystko, ale jeżeli chodzi o ASB
- może wyciekać z kosza konwertora - PRZEJEBANE
- może lecieć z pod uszczelki SPOKO
- u mnie cieknie też z dzwigni zmiany biegw i kick-down I TO TEŻ JEAST DO BAŃKI ( są tam oringi które należy wymienić
I tu ogłaszam konkurs w którym funduję "KONIA z ASB " temu kto da radę będzie umiał i podpowie jak WYCIĄGNĄĆ BOLEC blokujący dzwignię zmiany biegów w korpusie skrzyni (jest on widoczny od strony uszczelki zaraz pod tą dzwignią .
Ja nie ciągnołem go już chyba tylko zębami i ZWIERACZEM ODBYTNICY - słaby dostęp dla tych intrumentów i brak wiary w powodzenie.
Będę wdzięczny dla tego KOGOŚ i będę się kłaniał aż po pas ( nie chce mi się tego rozwiercać ) bo w końcu doczyszczę zafafluniony chodnik przed domem ( a wszystko przez ten TRZPIEŃ )
No to wystarczy tego monologu
POZDRAWIAM
Adam_2000 - |27 Lip 2005|, 2005 00:30
| Cytat: | Chciałbym zapewnić wszystkich niedowiarków i innych słabego ducha
że jednak A4LD można samemu z wozu i na wóz. I to nawet z konwertorem ( bez specjalnych podnośników i innych ułatwień ) |
... no to gratuluję krzepy ! ale myslę, że po takich działaniach dołączysz do klubu, którego honorowym prezesem jest kolega Oli (zamów sobie kilka kół zamachowych na zapas )
| Cytat: | | jak WYCIĄGNĄĆ BOLEC blokujący dzwignię zmiany biegów w korpusie skrzyni (jest on widoczny od strony uszczelki zaraz pod tą dzwignią . |
... o jakiej dźwigni zmiany biegów mówisz ?... czy chodzi o dźwigienkę przełącznika (tę z "kogucikiem" ) ??
ETER - |27 Lip 2005|, 2005 10:39
Witam
Dzwignia która przestawia zawór manualny ( w środku kogucik na zewnątrz podczepiona przez popychacz do drążka w kabinie )
POZDRAWIAM
Oli - |27 Lip 2005|, 2005 10:58
noooooo, zostałem nawet honorowym Prezesem klubu - nie wiedziałem Adamie.
W takim razie też powinienem też mieć żarówki, a raczej kółka..
Poprośzę o nie.
Adam_2000 - |27 Lip 2005|, 2005 10:59
No... tak też myślalem
Kurde, wyciągałm toto, żeby zmienić uszczelnienia, ale już za cholerę nie pamiętam jak to było zabezpieczone... to było jakieś 7-8 lat temu !!
Poszukam w dokumentacji
m_luty - |8 Sie 2005|, 2005 18:49
Wszysto się udało!!!!!!!!
W Nadarzynie pod warszawą znalazłem tani i co się pozniej okazało całkiem solidny warsztat za zdjecie doszczelnienie skrzyni i wymiane sprzegła na nowe po regeneracji (sprzegło sciagane z Kanady regenerowane podobno polskie sprzegła po regeneracji do niczo sie nie nadaja) zapłaciłem 1600zl, gdzie samo sprzegło 800zł . Za robocizne w niektórych warsztatach krzyczeli mi 1800zl bez czesci. Tu zapłaciłem za wszystko 1600zł super
Co do prętkościmoerza i drogomierza doszedłem dzieki waszym wskazówka że to prądniczka. po wymianie jej na sprawna urzywana jest ok wszystko.
Wskazania są ok i 4 zaczeła sie juz dobrze zapinać jeżdzi jak mażenie.
Jak ktoś będzie chciał namiar na warsztat to prosze o kontakt polecam koleś od ładnych paru kat zajmuje sie regeneracja skrzyń i naprawde nie jest drogi.
|
|