Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Silnik + zasilanie paliwem - ford scorpio 2.3 zasysa powietrze przez wlew olej

oskarr - |20 Gru 2016|, 2016 20:14
Temat postu: ford scorpio 2.3 zasysa powietrze przez wlew olej
Witam,chciałbym się dowiedzieć co może się dziać z Scorpio po wymianie uszczelki pod głowicą słychać klepanie,dziwny świst,dziwny dźwięk z dolotu oraz zasysa powietrze przez wlew oleju.
zelazny_gst - |20 Gru 2016|, 2016 21:49

Zaczął bym od sprawdzenia drożności odmy.

[ Dodano: |20 Gru 2016|, 2016 21:54 ]
Remont silnika sam robiłeś?

[ Dodano: |20 Gru 2016|, 2016 21:55 ]
Wszystko szczelnie poskładane?

oskarr - |20 Gru 2016|, 2016 23:10

robiłem to ze znajomym który jest mechanikiem i wszystko jest uszczelnione
Julek - |21 Gru 2016|, 2016 08:17

1. Jaki był powód rozbiórki silnika i wymiany uszczelki głowicy.

2. W jakim stanie został zdjęty kolektor ssący (szczególnie w okolicach części wodnej i kanału ssącego 1 cylindra)

3. Czy auto po zdjęciu przepływomierza i zatkania rury dolotowej (nawet ręką) gaśnie?

oskarr - |21 Gru 2016|, 2016 11:22

To moze ja zacznę od początku. Samochód został zakupiony nie dawno , po przywiezieniu go na miejsce docelowe okazało sie że: nie ma termostatu , nagrzewnica nie działa, pompa wody ma wyjechane łożyska oraz uszczelka pod głowica do wymiany. Głowica została rozbrojona , wszystko ułożone na stole w należytej kolejności. Głowica splanowana ( była dość krzywa ale udało sie wyprowadzić bez schodzenia poniżej wymiaru granicznego ) , zarzucona nowa uszczelka , sprawdzona długość śrub od głowicy ( w normie ) , wszystko dokręcone momentami według serwisówki , szklanki nie pomylone , walki nie przytarte , rozrząd złożony na znaki ( nowe ślizgi , oczywiście napinacz , uszczelniacz wału od strony koła prasowego , złożone na nowych uszczelkach. Silnik został zalany nowym olejem Mobil 10W40 i został założony nowy filtr oleju . Włożony termostat , nowe uszczelki kolektora ssącego i wydechowego , podłączona nagrzewnica. Po odpaleniu silnik klepie jak diesel, delikatnie popiskuje , strasznie zasysa przez korek wlewu oleju.

Opcje z przepływka sprawdzę dzisiaj i dam znac jakie wyniki. Z tego co ja wnioskuje sytuacja moze wyglądać następująco : 1. Odkręcony zaworek na pompie oleju ( stuki ewidentnie z górnej części silnika - brakuje ciśnienia zeby wypchać olej na gore przez co popychacze nie maja jak skasować luzu ) 2. Nieoryginalny filtr oleju ( Obecnie filtron - z tego co wiem użytkownicy Scorpio zalecają Motocraft ) 3. Popychacze hydrauliczne wyjechane do spodu 4. Niewłaściwy olej .

Pisze tutaj bo moze ktoś miał podobny problem a wolałbym uzyskać jakaś konkretna podpowiedz zeby nie pchać sie w niepotrzebne koszty :)

Julek - |21 Gru 2016|, 2016 12:28

Gdyby to była wina wykręconego zaworka to po chwili silnik by się uspokoił. Podobnie rzecz ma się z filtrem - nawet badziewny filtron sprawia, że kontrolka świeci się dłużej i szklanki po odpaleniu słychać dłużej, no ale po chwili to wszystko cichnie.
Jak rozumiem blok silnika nie został wyjęty, przemierzony - został w aucie. Czy chociaż kanały w bloku zostały wyczyszczone?

Jak wyglądały plastikowe ślizgi silnika - czy (zwłaszcza ten długi) były popękane? Jeśli tak to nie odpalaj silnika i ściągnij miskę! jego resztki mogą zatykać niewielkie sitko smoka olejowego.

Tak przy okazji - kupiłeś to auto z wiedzą, że silnik był uszkodzony i całkiem nie odpalał? czy nim jeździłeś? nie chcę być złym prorokiem, ale chyba lepiej było kupić drugi motor. Czy przy okazji tej roboty zajrzeliście do wiązki elektrycznej silnika?

oskarr - |21 Gru 2016|, 2016 15:58

Blok został w aucie, tłoki nie latały na prawo i lewo także pierścienie powinny być Ok . Ślizg plastikowy długi był jedynie uszkodzony ( górne oczko mocujące urwane ) a tak to normalne ślady zużycia. Samochód dojechał bez problemu 300km ale w ogóle sie nie nagrzał przez to ze nie było termostatu a na zewnątrz przy zerze . To ze uszczelka padnięta to na miejscu było wiadomo bo płyn zżerał do minimum na odcinku 100Km . Na wiązkę nie patrzyłem ale gdzieś na pewno masa ucieka bo światła żyją własnym życiem ( to raczej nie wiązka silnikowa ) . Ogólnie przed rozebraniem silnik chodził dobrze , tyle ze olej ktory był do niego wlany mógł złagodzić te wszystkie stuki bo był bardzo gesty . Moze po zalaniu nowym olejem wypłukalo silnik i cały syf w misce został zatykając smok
Julek - |21 Gru 2016|, 2016 16:14

Ja bym rwał michę.
Skoro ktoś jeździł z bardzo krzywą głowicą i gotował płyn to ciekawe jak wygląda blok....
Kolektor ssący był pęknięty?

Światła to raczej skrzynka bezpieczników.

oskarr - |21 Gru 2016|, 2016 16:23

Kolektor w porządku . Miskę moze uda sie dzisiaj zdjąć , dobrze by było gdyby to rozjaśniło sprawę .

[ Dodano: |28 Gru 2016|, 2016 02:55 ]
Miska zdjęta , smok zatkany , bardzo cieżko zassac przez niego powietrze . Jutro trafi do myjki ultradźwiękowej i zobaczymy jakie efekty. Co jeszcze mozna sprawdzić przy tej okazji , oprócz podpór wału ?

[ Dodano: |29 Gru 2016|, 2016 10:22 ]
Po złożeniu wszystkiego i odpaleniu silnik sie trochę uspokoił ale dalej bardzo zasysa powietrze przez wlew oleju i zaczął okropnie kopcić na biało i wyraźnie wyczuwalny jest zapach oleju przy czym płyn chłodniczy jest na takim samym poziomie. Im większe obroty tym bardziej zawory "klepią". Po nagrzaniu do 90st stuki mało słyszalne. Jakies sugestie ?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group