| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Ogólne - Polerka???
VIK - |28 Cze 2005|, 2005 14:12
1. kątówka ma zwykle 8-11tys. obrotów, to za dużo do dobrej polerki.
2. G3 to taka pasta na bardzo zniszczony lakier, jak zapniesz te 8tys. obr i G3, to może być "ciepło" doslownie i w przenośni.
3. Jak masz polerkę "kręcącą się o własnych silach"=elektryczną, to szczerze-uwierz mi, jak dobrze wymyjesz auto, starczy owej polerce najzwyklejszy plastmal, tempo, K2, czy mleczko, pod obrotami-i tak wyprowadzi się tak, ze będzie swiecić.........bardzo.
To co napisałem, to z autopsji.
VIK - |28 Cze 2005|, 2005 14:26
no właśnie
więc 3000 obr, to za dużo
masz metallic?? (cięższy do odrestaurowania niż zwykły)
pogadaj sensownie z jakimś panem w sklepie z lakierami i pastami G3, na bank podpowie jak obejrzy auto "live"
Rafał A.(antek) - |28 Cze 2005|, 2005 14:28
polerka ok, pasta tempo ma sredniozniszczony lapier wystarczy w zupełnosci jak pod polerke, mozesz uzyc szpachli jak duze ubytki i dopiero lakieru, wychodzi rewelka.
mmmk - |28 Cze 2005|, 2005 14:37
nie wiem czy gorsza czy nie ale i perla i metalic musza byc pokryte klarem czyli scierasz lakier bezbarwny a zielonego nawet nie ruszasz no chyba,ze duzo zetrzesz.
pozdrawiam
maciek
p.s i na poczatek wez jakas paste w stylu tempo do nablyszczania a nie scierna od razu. polerowac trzeba umiec to nie takie proste. ja tempo klape od bagaznika z buraka zrobilem w tecze az sie mienila tak skopalem potem sie dowiedzialem ze to sie robi malutkimi ruchami w kolko i bedzie lepiej. tak zrobilem i bylo. nie mam pojecia jak powinno sie poruszac polerka po samochodzie ale chyba tez w kolka. a jak wezmiesz za gruba paste to mozesz miec problemy z poprawieniem takich bledow jak ja zrobilem .najwyzej jak bedzie prawie dobrze to i dojdziesz do wniosku ze juz umiesz to polecisz scierna. no i wszyskie takie niedorobki najbardziej widac noca w swietle latarni. w dzien wyglada ok(tak bylo z burakiem)
mmmk - |28 Cze 2005|, 2005 17:54
no to ja dostalem juz wylizane. swiecilo sie tylko troche pylu sie walalo tu i owdzie.
pozdrawiam
maciek
Rafał A.(antek) - |28 Cze 2005|, 2005 21:39
polerka ok jak ma taki zakres, natomiast ubytkow nie pokryjesz lakierem jak sa odpryski, wychodza rysy strasznie spod szpachli, generalnie jest lipa z punktowym poprawianiem metalika, bo suie odznacza i ciezko zcieniowac tak zeby sie nie odznaczalo, moze wlasnie da rade polerką to zrobic.
Matth - |28 Cze 2005|, 2005 23:11
Ale wiesz co Speedo nie wiem czy ta cala zabawa z polerka nie wyjdzie Cie drozej niz oddanie do polerowania auta.. chyba ze masz zamiar pozniej jakos polerke wypozyczac czy swiadczyc uslugi w zakresie odswierzania lakierow perlowych ale tak generlanie to ja bym najpierw sprobowal pozadna paste sciereczke i jazda pozniej wosk (twardy z puszki) i bedzie sie swiecil pieknie a w ostatecznosci polerka metalic ma bezbarwny na wierzchu jak gdzies przytrzesz za bardzo to mozesz zepsuc.. mysle ze to trzeba wprawy toche ale powodzenia
monter - |29 Cze 2005|, 2005 00:06
Tez jestem za oddaniem auta do polerki. U mnie w miescie to kosztuje od 100 do 250 PLN. Moja Madzie to czeka bo ten cholerny czerwony akryl matowieje tydzien po pastowaniu.
A dzisiaj moj lakiernik (robi od lad dla serwisow Renault, VW, Audi) zjebal mnie na maksa za wypastowanie Madzi tempem. Powiedzal ze on nie bedzie robil polerki po tym gownie i mam sobie szukac kogo innego do tej opracji. I ze jak jeszcze raz zobaczy ze uzylem tempa lub plastmalu to wiecej nie poda mi reki bo w ten sposob nie szanuje jego pracy. Rowniez polecal 3M.
mmmk - |29 Cze 2005|, 2005 00:27 Temat postu: Re: Polerka???
| Speedo napisał/a: | | za rady typu zrob se szmatka, oddaj do lakiernika dziekuje) |
no no macie juz po upomnieniu nie czytacie calosci .
pozdrawiam
maciek
Matth - |29 Cze 2005|, 2005 00:40
ale ja zyczylem powodzenia
mmmk - |29 Cze 2005|, 2005 00:52
no w sumie fakt. ale jak zrobi se sam bedzie dumny a jak nie to bedzie mial taki brzydki samochod,ze da go profesjonalistom i mu zrobia. oby tylko lakieru za gleboko nie zjechac. jeden moj kolega to tak lubil dawac do polerki,ze z czerwonego srebny mu zrobili. starli caly lakier . ale on byl wojskowy i mlodsi koledzy mu to robili. albo nie umieli albo go nie lubili tego nie wiem.
pozdrawiam
maciek
Adam_2000 - |12 Wrz 2005|, 2005 23:49
Widziałem podobne w Selgrossie chyba po 40, czy 50 zł.
Adam_2000 - |13 Wrz 2005|, 2005 00:00
W sobotę chyba będę, to sprawdzę dokładnie... sam się zastanawiałem, czy nie kupić
Adam_2000 - |13 Wrz 2005|, 2005 00:13
Noo... PROFI musi kosztować !
plastic - |13 Wrz 2005|, 2005 00:18
| Adam_2000 napisał/a: | Noo... PROFI musi kosztować ! |
"PROFI" w moim otoczeniu znane i uznane zupki
Polecam:)
kuba - |13 Wrz 2005|, 2005 12:01
i pasztety
Co do polerki - tak jak ktos pisał, pasta farecla 3G, polerka, ale z wyczuciem, coby laku nie przypalić, po polerce autko spłukać, poczekać aż dobrze wyschnie i DOBRY TWARDY WOSK z puchy nakładać. Efekt piorunujący .
monter - |13 Wrz 2005|, 2005 23:07
Widze ze tamt sie odswiezyl. Moja Madzia juz po polerce i Lagunka barciszka tez. Efekt rewelacyjny. Autko blyszczy sie juz miesiac i jest oki. Mam nadzieje ze dlugo tak bedzie. Lakiernicy u mnie w firmie macheli to po 100 pln od auta.
|
|