| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - Jaki olej do DOHCa- temat rzeka.
Julek - |28 Mar 2013|, 2013 16:46 Temat postu: Jaki olej do DOHCa- temat rzeka. Zdaję sobie sprawę, że to temat bumerang, ale stare tematy nieco się w mojej ocenie zdezaktualizowały, a ja jak co roku na wiosnę mam dylemat - czym zalać flotę.
Pacjenci to 2 sztuki 2,3 16v scorpio i jedna sztuka 1,8 duratec mondeo.
Do tej pory używałem mobila, potem castrola, ostatnio polecanego również tutaj oleju GM. Z każdego z nich byłem zadowolony do czasu. Ostatnia partia syfu z GM spowodowała, że znów muszę szukać nowej marki.
Po pierwsze zastanawiam się, czy nie przejść w przypadku scorpiaków na full syntetyk. Zużycia półsyntetyku nie zauważyłem, oba silniczki są w fajnym stanie, tego że zaczną cieknąć się nie boję. Zastanawiam się tylko na ile zrobię tym rzeczywiście cokolwiek plus dla motorów, a na ile dla własnego dobrego samopoczucia, drenując przy okazji portfel.
Najpewniej więc zostanę przy 10w40, chociaż kusi mnie 5w40... ale teraz pytanie co wybrać. Chciałbym coś dobrego, ale bez szaleństwa cenowego, waham się nad:
- ELF competition sti 10w40 - 58zł za bańkę 4l
- Total quartz 5w40 - 80zł za bańkę 5l
- Liqui moly optimal - 10w40 - 93zł za bańkę 4l
Tym ostatnim zalany był mój srebrny scorpiak po przyjeździe od Niemca i hydraulika była cichuteńka. Poradźcie coś.
Kevin Xy - |28 Mar 2013|, 2013 17:15
| Julek napisał/a: | | ELF competition sti 10w40 |
to mam w 12V, i zamierzam do 2.3 wlasnie zalac
Vaux - |28 Mar 2013|, 2013 18:05
Ja mogę polecić jeszcze Midland Avanza 10w-40, używałem i silnik chodził bardzo fajnie, zrezygnowałem tylko dlatego że u nas w Puławach problem z dostepnością
PiotrekGran - |28 Mar 2013|, 2013 18:36
A co ten ELF taki tani ?
Przecież tyle to lotos mineralny kosztuje
VIK - |28 Mar 2013|, 2013 18:36
Liqui moly.
pablo19 - |28 Mar 2013|, 2013 20:26
Ja patrzę jak cicho mi chodzi 12V6 na Castrolu 10-W40. Nawet dziwię się jak inni mi zwracają uwagę na kulturalną pracę klawiatury. To wszystko coraz bardziej kusi mnie żeby w srebrnym przejść z Mobila na Castrola.
VIK - |28 Mar 2013|, 2013 20:29
Od Mobila to chyba wszystko jest lepsze
pablo19 - |28 Mar 2013|, 2013 20:33
Lotos i Orlen tysz?
VIK - |28 Mar 2013|, 2013 20:35
Oczywiście.
Julek - |28 Mar 2013|, 2013 21:42
Castrola dawno sobie darowałem, po tym jak trafił mi się taki, na którym biedny dohc 8v klepał jak kuter.
Chyba też dużo zależy od partii, miejsca produkcji, tylko weź to rozpoznaj.
Ceny podałem z hurtowni niedaleko mnie, więc nie są to ceny sklepowe. Szkoda, że liqui jest taki drogi. No, ale może cena = jakość?
gt500 - |28 Mar 2013|, 2013 21:52
| pablo19 napisał/a: | | Lotos i Orlen tysz? |
orlen to syf , ale lotos syntetyk 5+ po 250 tys w dohc na pokrywie górnej byś nie znalazł grama syfu nagaru.
A juz od wielu tys obydwa scorpiaki lataja na tedex 5w40 , a jeden zbliża się do 400 tys
Za to w fordzie ka wyskrobałem wiaderko mazutu z górnek pokrywy, ktos chyba jakiegos minerala lał i co 20 tys zmienial... teraz 2 zalanie tedexem syntetykiem i silnik wraca do krainy żywych.
Julek jak chcoiaz gram lubisz auta którymi jezdzisz wlewaj syntetyka. Bo kazdy inny olej to sie nadaje ewentualnie do kompresora powietrza.
tedex ostatnio przeszedl test na torze poznan w naszym wykonaniu , fiesta xr2i 1.6 tak dostala ze spalanie wyszlo z 20l na 100km , 300 km po nitce poznania zrobiony pelnym ogniem. Po wyciagnieciu bagnetu olej lepki ladnie. Zero problemow z cisnieniem oleju, mimo ze w misce nie ma jeszcze dodatkowych przegród.
tyle z moich doswiadczen .
trzypion - |28 Mar 2013|, 2013 21:57
ja tam lałem orlena do DOHC, zero zanieczyszczeń pod pokrywą.
slawektg - |28 Mar 2013|, 2013 22:08
Z tych do wyboru-Liqui Moly.Ja w Pugu2.0 turbo latam na 10W40 MOs2
Adam73 - |28 Mar 2013|, 2013 22:23
Ja pomykam od kilku sezonów na mineralu z Lidla i naprawdę nie widać różnicy pomiędzy nim a droższymi "superolejami".
gt500 - |28 Mar 2013|, 2013 22:57
| Adam73 napisał/a: | | Ja pomykam od kilku sezonów na mineralu z Lidla i naprawdę nie widać różnicy pomiędzy nim a droższymi "superolejami". |
Przez pół roku jedzenia zupek chińskich i walenia wódy z gwinta też nie widać różnicy po czlowieku.
Zimą baty dostaje bo to bałwana mozna lepić z tego oleju , jak dostanie w gwizdek dobrze a nie tylko pyr pyr taś taś to aż skwierczy ten olej i się zapieka...
Kumpel z forum rozbierał silniki 2.0 zeteci , na jednym upalał na półsyntetyku , drugi wyciagniety z auta jeżdzone na syntetyku. Jak popatrzał na wszystko w środku, już wie co to znaczy olej i olej. Nie trzeba kupować takiego za 300zl , 70-90 zł za 4 litry i masz olej.
Lejcie co chcecie tylko poźniej nie stekajcie ze dohc klepie dzwoni albo cos mu dolega.
trzypion - |28 Mar 2013|, 2013 23:02
IMO mniejsze znaczenie ma to, czy olej to mineral, ol- czy syntetyk. Ważniejsza jest klasa jakościowa. Tani półsyntetyk bedzie gorszy od dobrego minerala, tym bardziej, że w tym tanim, to cholera wie, czy na pewno bedzie półsyntetyk.
Kasia - |29 Mar 2013|, 2013 08:25
| Julek napisał/a: | Castrola dawno sobie darowałem, po tym jak trafił mi się taki, na którym biedny dohc 8v klepał jak kuter.
Chyba też dużo zależy od partii, miejsca produkcji, tylko weź to rozpoznaj. |
Na pewno coś w tym jest. Ja do swojego lałam właśnie Castrola z dedykacją dla silników z gazem . Byłam bardzo zadowolona. Silnik ciuchutki. Teraz jeżdżę na GM bo silnik do wymiany i szkoda kasy na Castrola. Z pewnością do niego powrócę.
PS. Czy po zmianie głowicy można już zalać dobry olej, ten na stałe? Czy mam na testa pojeździć na tym badziewiu GM-ie?
gt500 - |29 Mar 2013|, 2013 09:50
| trzypion napisał/a: | | IMO mniejsze znaczenie ma to, czy olej to mineral, ol- czy syntetyk. Ważniejsza jest klasa jakościowa. Tani półsyntetyk bedzie gorszy od dobrego minerala, tym bardziej, że w tym tanim, to cholera wie, czy na pewno bedzie półsyntetyk. |
mineral jaki by nie był zawsze pozostanie mineralem, a jak się szuka dobrego jakościowo oleju to autmatycznie nigdzie nie będzie to mineral a nawet półsyntetyk który jest mienralem plus. Bo jak coś ma 80% minerala można nazywać połsyntetykiem.
"Syntetyki przewyższają oleje mineralne i półsyntetyczne pod każdym względem. Mogą pracować w wyższej temperaturze oraz większych naciskach na smarowane powierzchnie niż minerały czy półsyntetyki. Poprzez ich odporność na wysokie temperatury nie odkładają się w postaci nagaru na wewnętrznych częściach silnika, co wydłuża jego żywotność. "
Dokładnie możemy zrobić taki teścik jak ktos kula już długo na mineralu niech odkręci korek i zrobi foto wałków jak wygladają. Potem ja zrobie zdjęcie i porównamy
Adam73 - |29 Mar 2013|, 2013 16:23
trzypion, zgadza sie . A co do tekstu gt500, to tak nie do końca. Tego samego oleum używa kumpel w mesiu kutrze i ostatnio jak rozbierał u mechanika to tamten był na prawde zdziwiony brakiem nagarów i dobrą kondycją bebechów.
trzypion - |29 Mar 2013|, 2013 17:03
Wszystko zalezy od eksploatacji silnika. Jesli mówimy o wyczynie, to oczywiście parametry oleju są bardzo ważne.
Przy jeżdzie cywilnej poprzeczka spada duzo niżej. Osobiście przejechałem Granadą z 2.3 V6 jakieś 500 000 km, cały czas na w miare przyzwoitym oleju mineralnym (Elf Sporti SRI). Silnik czysty, bez nagarów, cichutko pracujacy. To była cywilna jazda mniej więcej po połowie miasto/trasa.
W poprzednim silniku w Sierrze (DOHC) tez byl mineral, autko chodziło cicho, bez wiekszych problemów.
Nie taki olej mineralny straszny, a do tego trzeba pamietać, że silniki naszych aut to konstrukcje z początku lat 70-tych (wtedy powstały pierwsze kolonie), które były projektowane na ówczesne oleje.
Reasumując - jesli mowa o cywilnej jeździe, to moim zdaniem olej do V-ek z hydrauliką powinien miec odpowiednia klase lepkościową, własciwa klase jakościową i nie być olejem z dolnej pólki. No i oczywiście wymieniany tak, jak fabryka przykazała.
Natomiast do wyczynu jak najbardziej syntetyk.
PiotrekGran - |29 Mar 2013|, 2013 17:08
| gt500 napisał/a: | | Dokładnie możemy zrobić taki teścik jak ktos kula już długo na mineralu niech odkręci korek i zrobi foto wałków jak wygladają. Potem ja zrobie zdjęcie i porównamy |
Przez odkręcony korek to niewiele będzie widać
http://imageshack.us/a/img407/8813/p1040074r.jpg
DOHC jeżdżony chyba od bardzo dawna na mineralu, zdjęcie robiłem jeszcze przed pierwszą wymianą oleju zaraz po kupnie scorpio, teraz przy trzeciej wymianie jest jeszcze czyściej a wlewam mobila z beczki, i wcale łatwego życia nie ma ze mną ten silnik
gt500 - |29 Mar 2013|, 2013 17:45
ale po co wrzucac zdjecie wyczyszczonej góry? a jak bedziesz twierdzil ze tak wygladało po zdjeciu to znaczy ze tam smarowania nie ma
Dobra kończe temat olejaków bo widziałem już nie jeden silnik i kazdego jak jednego idzie rozpoznac ze na mineralu latany. Zreszta kazdy producent przyznaje ze z minerala wytrąca się duzo syfu.
Zreszta mi to obojętne na czym jezdzicie. Szkoda aut.
PiotrekGran - |29 Mar 2013|, 2013 18:36
Jedyne co wyczyściłem przed zrobieniem tego zdjęcia, to przylgnia uszczelki od pokrywy, bo zdjęcie zrobiłem przy okazji wymiany uszczelki, reszty nawet nie dotknąłem. Nie chcesz to nie musisz wierzyć, nie zmuszam Cię do tego.
trzypion - |29 Mar 2013|, 2013 20:44
http://trzypion.oldfield....y/F1000015.html - silnik jeżdzony cały c zas na mieralu. Wałki i dźwigienki ciemnobrazowe i tyle. Zero nagaru, zero towotu czy innych osadów.
Tu jeszcze jedno zdjęcie http://trzypion.oldfield....y/F1000018.html
Możesz nie wierzyć... Marketing czyni cuda.
gt500 - |29 Mar 2013|, 2013 22:46
No okej, marketing Polak się podnieci i zaleje verve 98 , ale olej byle najtańszy
napisze kumplowi któremu złapało panewki na półsyntetyku orlenowskim. Ze teraz mu wszystko jezdzi git bo sila marketingowa działa na syntetyku
Kazdy wie swoje, jedynie ze ktos robi 8 tys rocznie w tym do kosciola 6 km i spowrotem i nie przekroczy 2500 rpm to moze wtedy nie byc szybko roznicy. Nie wnikam.
Czyli w skrócie według mnie powinieneś lać syntetyka , a reszta poleca minerala 15w40 najtanszego moze byc juz spuszczony z innego auta , bo marketing tylko
trzypion - |29 Mar 2013|, 2013 22:55
Reszta poleca dobry olej. I zauważam, że lepszy dobry mineral, niz tani półsyntetyk. Jak mam do wyboru pólsyntetyk za 70zł/4l i mineral 110zł/5l, to raczej skłonię sie ku mineralowi.
Na marginesie - przejeżdzam swoimi autami jakieś 50-60 tysiecy km rocznie, w tym przynajmniej kilka tysięcy po autostradzie przy obrotach stałych rzędu 4000/min.
pablo19 - |29 Mar 2013|, 2013 23:01
Cena jest głównym wyznacznikiem?
gt500 - |29 Mar 2013|, 2013 23:10
mineral za 110 zł ?? to pewnie jakies mobile czy castrole z dopisem magnatec ultra s power, sport design dla osób które tlumaczą sobie ze leją szambo drogie
kończe temat bo tutaj tak kazdy swoje wie, do tego najlepiej. Zalecane 5w30 pfuuu wiem lepiej 15w40 byle tylko wlasnie napis byl sport , ultra i już jest 1 liga:)
Powodzenia
"Bo syntetyk jest za rzadki i będzie ciekło"
Gęstości oleju w temperaturze pracy (ok. 100 stopni Celcjusza) dla 15w40 (13.9 cSt), 10w40 (14.2 cSt) i 5w40 (13.8 cSt) są podobne, dlaczego syntetyk miałby ciec, skoro mineralny czy półsyntetyczny nie cieknie? (to jeden z częstszych mitów - olej o lepkości SAE 15w40 czy 10w40 jest gęstszy od 5w40, ale TYLKO na zimno, co powoduje, że jest zabójstwem dla silnika, zwłaszcza zimą)
A ile jest opinii ze jak wlali minerala bierze mniej oleju? DUŻO , a skoro ma taką samą gęstość to czemu mniej pali?? Tak po cichu podpowiem , bo szlamem i syfem uszczelnia
masa300789 - |30 Mar 2013|, 2013 08:28
Czytam to sobie i czytam az zaczelem sie zastanawiac po co produkuja mineralny i polsyntetyczny???Teraz jezdze na polsyntetyku i nie wnikam za bardzo w jego sklad i wlasciwosci bo i tak prawdy sie nie dowiem w poprzednim silniku mialem zalewany mineral do diesli (z beczki)i jedyne co zaobserwowalem po rozebraniu na czynniki pierwsze to pod pokrywa zaworow troszke lekko brazowgo nalotu podobnie jak na zdjeciu tego umytego silnika
Srebrny - |30 Mar 2013|, 2013 10:30
Się powtórzę; drogie oleje są mocno podrabiane, skala nie znana gdyż badania bardzo drogie. Moim zdaniem cenne było by porównanie ile oleju mineralnego sprzedał hurtem Lotos i porównał bym to ze sprzedażą detaliczną. Porównał bym też sprzedaż np Castrola; pewnie sprzedaje się go więcej niż sprowadza.
Lotos mineral wystarcza, obecnie lotos półsyntetyk, bo wstąpiłem do Macro a tam promocja 49,00zł za 5 litrów.
Osobiście nie widzę nic zdrożnego w tym, że ktoś leje najlepszy olej na świecie do silnika z przed 30 lat. Świadczy to tylko o wzroście kultury technicznej w społeczeństwie.
U mnie już nie wzrośnie, nawet gdy się będzie mnie nie wiem jak obrażać (swoje wiem).
Gdzieś ostatnio czytałem, że skonstruowano maszynę do regeneracji oleju ( nie przemysłowa bo bo ta technologia istnieje). Podjeżdża się do klienta, podłącza do silnika i po jakimś czasie olej nówka. Koncerny olejowe oczywiście ostro protestują; niemożliwe, a dodatki itd.
Zresztą teraz konstruuje się silniki na góra 200 tyś km.
Jak sądzicie ile będzie wytrzymywał ten fordowski 1.0 litrowy silnik w Mondeo? Ewentualnie jaki olej mu pomoże?
trzypion - |30 Mar 2013|, 2013 10:56
gt500, tani olej nie bedzie dobry. Droższy może być dobry, ale wcale nie musi.
Elf Sporti SRI - ile kosztuje 5-ka? Można na poziomie 90zł ustrzelić, jednak bliżej mu do 100zł.
Teraz porównaj ten olej z takim półsyntetykiem za 60zł Albo z bieda-sytntetykiem za 110zł
I zauważ - cały czas powtarzam - to do cywilnej jazdy, nie do wyczynu.
masa300789 - |30 Mar 2013|, 2013 11:45
Cena moze i jest wazna ,ale wydaje mi sie osobiscie ze istotniejsze jest miejsce wytwarzania danego specyfiku i na jaki kraj jest przeznaczony
VIK - |30 Mar 2013|, 2013 12:36
| Srebrny napisał/a: | | Jak sądzicie ile będzie wytrzymywał ten fordowski 1.0 litrowy silnik w Mondeo? Ewentualnie jaki olej mu pomoże? | Jesli interwał wymiany oleju będzie co 20-30.000km, bo zadedykują LongLife, to nie więcej jak 120-150.000km i wał wyląduje u szlifierza. Żaden olej nie pomoże.
playandwin24 - |30 Mar 2013|, 2013 12:36
A co sądzicie o 10W40 Valviline max life?
VIK - |30 Mar 2013|, 2013 12:39
Zmieniać co10.000km i bedzie wszystko w porządku, a co mamy sądzić? Sądzić można po rozebraniu po 300.000
gt500 - |30 Mar 2013|, 2013 15:58
| trzypion napisał/a: | gt500, tani olej nie bedzie dobry. Droższy może być dobry, ale wcale nie musi.
Elf Sporti SRI - ile kosztuje 5-ka? Można na poziomie 90zł ustrzelić, jednak bliżej mu do 100zł.
Teraz porównaj ten olej z takim półsyntetykiem za 60zł Albo z bieda-sytntetykiem za 110zł
I zauważ - cały czas powtarzam - to do cywilnej jazdy, nie do wyczynu. |
Piszesz o marketingu a jedynie nim sie sugerujesz.
To popatrz na to tak.
jak ja używam tedexa , kosztuje 80-90 zł za 4 syntetyka, a teraz Mobil 1 kosztuje za 4l 110zł
Patrząc na to ze tedex się nie reklamuje wiem w jakiej cenie jest hurtowej jeden i drugi olej to się boje pomyslec co tam jest w tym mobilu wlane.
Druga opcja skoro cena jest wyznacznikiem. Bo według Ciebie syntetyk za 110zl to syf.
To ja wrzuce kiedys foto mojego silnika po 400 tys jak wyglada pokrywa, po pałowaniu na lotnisku w pile. Ogolnie jest jezdzone duzo na maxa mozliwosci tego silnika.
Chodzi bezproblemowo a płace 80 zł za 4l A Ty dla przykładu placisz za minerala 110 i masz powiedzmy nawet to samo... kto tutaj jest w strumieniu konsumenta w marketingu??
Vik ma rację co 10 tys zmieniac i nie bedzie problemu , max life long life to jest psu na budę , vw craftery mają latać na long life, interwały ogromne i przy 150 tys powycierane wałki, problemy spore.
Co się dziwić transit 2.2 tdci 2012r , wół roboczy, wymiana oleju co 50 tys. Nie dośc ze ma cięzkie zycie to jeszcze silnik z turbo .... co 50 tys wymiana. Potem się nie dziwie że te silniki przy 200 się konczą
PiotrekGran - |30 Mar 2013|, 2013 16:52
| gt500 napisał/a: | | max life long life to jest psu na budę |
Long life pewnie tak, po po 30 kkm z oleju to nic nie ma.
Ale przy max life, chodzi o to, że olej ma dodatki jakieś tam uszczelniające itp. i dedykowany jest do starszych silników. A wymiana standardowo jak każdy inny.
trzypion - |31 Mar 2013|, 2013 18:52
| gt500 napisał/a: |
jak ja używam tedexa , kosztuje 80-90 zł za 4 syntetyka, a teraz Mobil 1 kosztuje za 4l 110zł
Patrząc na to ze tedex się nie reklamuje wiem w jakiej cenie jest hurtowej jeden i drugi olej to się boje pomyslec co tam jest w tym mobilu wlane.
|
Albo tez, co jest w tym tedeksie - pewnie syntetyczna baza.
| gt500 napisał/a: |
Druga opcja skoro cena jest wyznacznikiem.
|
... to wróć do szkoły i postaraj się opanować czytanie ze zrozumieniem
| gt500 napisał/a: |
To ja wrzuce kiedys foto mojego silnika po 400 tys jak wyglada pokrywa, po pałowaniu na lotnisku w pile. Ogolnie jest jezdzone duzo na maxa mozliwosci tego silnika.
|
I udowodnisz, że półsyntetyk daje to samo, co mineral. Nie ma sprawy,.
| gt500 napisał/a: |
Chodzi bezproblemowo a płace 80 zł za 4l A Ty dla przykładu placisz za minerala 110 i masz powiedzmy nawet to samo... kto tutaj jest w strumieniu konsumenta w marketingu??
|
Jak przejedziesz 500 tysięcy na tym silniku, to porozmawiamy
gt500 - |31 Mar 2013|, 2013 19:07
mam zrobione 400 tys i bez problemu zrobi drugie tyle , wiec nie mamy o czym gadac Poprzednie scorpio mk1 ojcowe miało ponad milion i latało na lotosie syntetyku. Więc nie mamy co się licytować na przebiegi.
Dodatkowo wymiana była co 20-30 tys bo to auto robilo minimum około 600km dziennie codziennie. Więc nie występowało zjawisko starzenia oleju.
Piszesz " tani olej nie bedzie dobry. Droższy może być dobry, ale wcale nie musi. " Ja tutaj widzę założenie że tani olej nie będzie dobry więc "Druga opcja skoro cena jest wyznacznikiem. "
a teraz piszesz że ja mam wrócić do szkoły ... Tak jak już Ci w innym temacie pisali , zmniejsz dawkę.
trzypion - |31 Mar 2013|, 2013 19:45
Kiedyś w szkołach uczyli logiki i tego, czym jest implikacja...
gt500 - |31 Mar 2013|, 2013 20:05
| trzypion napisał/a: | | Kiedyś w szkołach uczyli logiki i tego, czym jest implikacja... | \
Ciekawe co jeszcze wymyślisz byle było na Twoje, zaraz zaczniesz tutaj teorie ewolucji wymyślać.
Jesteś poprostu typowym polakiem który wie najlepiej, najwięcej , w zyciu wszystko robił najlepiej. Ma tone żalu do wszystkich o swój los. Jak ktoś używa czegoś lub inaczej to robi to źle.
Jak Ty mówisz jaki ten ELF za 110zł jest cudowny ( chociaz kosztuje 80 zł w sklepie) czyli tani olej 70 zł za 4l tedexa 5w40 jest kiepskim. A ja się z tym nie zgadzam bo poprostu nie masz racji. A najgorsze w tym wszystkim że nawet tego oleju na oczy nie widziałeś.
Tak patrze na Twoje posty i się nie myliłem , w każdym temacie pouczasz , narzucasz swoje zdanie. Taki zielony potworek forumowy Powodzenia !
trzypion - |31 Mar 2013|, 2013 20:29
Tak, tak, masz rację...
gt500 - |31 Mar 2013|, 2013 20:55
| trzypion napisał/a: | | Tak, tak, masz rację... |
Wiem
PiotrekGran - |31 Mar 2013|, 2013 21:20
| gt500 napisał/a: | | Jesteś poprostu typowym polakiem który wie najlepiej, najwięcej , w zyciu wszystko robił najlepiej. |
gt500, Mam wrażenie, ze to tyczy się również Ciebie
pepi - |31 Mar 2013|, 2013 21:44
http://www.fotosik.pl/pok...2864b5da8c.html
http://www.fotosik.pl/pok...02b3d828ae.html
midland -motor okło 500 tys na pewno
gt500 - |31 Mar 2013|, 2013 21:56
| PiotrekGran napisał/a: | | gt500 napisał/a: | | Jesteś poprostu typowym polakiem który wie najlepiej, najwięcej , w zyciu wszystko robił najlepiej. |
gt500, Mam wrażenie, ze to tyczy się również Ciebie |
W olejach trochę siedzę nie tylko od strony klienta ale jak ktoś jeździ na mineralu okej , ale niech nie wmawia że tańszy syntetyk jest ble
a dwa poczytaj moje posty , ja wyraziłem swoją opinie a nie tworzę teorie typu
"Ja pomykam od kilku sezonów na mineralu z Lidla i naprawdę nie widać różnicy pomiędzy nim a droższymi "superolejami"."
" Tani półsyntetyk bedzie gorszy od dobrego minerala, tym bardziej, że w tym tanim, to cholera wie, czy na pewno bedzie półsyntetyk."
A jeszcze ciekawa teoria "Natomiast do wyczynu jak najbardziej syntetyk."
To teraz pytanie , czemu do wyczynu lepszy jest syntetyk , skoro wszystko jeden pies ??
trzypion - |31 Mar 2013|, 2013 22:09
No to w takim razie, skoro tak bardzo się znasz, to wymień te parametry, którymi syntetyk góruje nad mineralnym.
Podpowiem jeden, który ma wielkie znaczenie do wyczynu - wyższa dopuszczalna temperatura pracy.
Teraz Twoja kolej.
Boni - |31 Mar 2013|, 2013 23:12
Ja się chyba nie znam, ale 5W30 jakoś nie potrafiłem znaleźć w zwykłych mineralnych, więc syntetyki górują, bo są
gt500 - |31 Mar 2013|, 2013 23:21
| trzypion napisał/a: | No to w takim razie, skoro tak bardzo się znasz, to wymień te parametry, którymi syntetyk góruje nad mineralnym.
Podpowiem jeden, który ma wielkie znaczenie do wyczynu - wyższa dopuszczalna temperatura pracy.
Teraz Twoja kolej. |
Dokładnie tak jak podałes ten parametr, tak samo ma większą liczbe tbn neutralizująco siarki kwasy , ma lepszą lepkość przy niższych temperaturach dla samego rozruchu , tam samo ma lepszą lepkość i odporność przy wyższych temperaturach.
Więc dlatego go warto wlewać do aut osobowych bo zapewnia lepsze warunki pracy silnikowi
trzypion - |31 Mar 2013|, 2013 23:21
Pytanie tylko, czy to, że syntetyk ma szerszy zakres temperatur ma znaczenie przy jeździe cywilnej. Od początku na to zwracam uwagę.
Od razu podpowiem - ma znaczenie kiedy odpalasz zimny silnik. Natomiast w czasie pracy? Przy cywilnej jeździe olej nie osiąga takich temperatur, żeby wyskakiwał poza zakres nawet dla mineralnego.
I teraz - jakie parametry syntetyka mają wówczas znaczenie?
[ Dodano: |31 Mar 2013|, 2013 23:24 ]
Większą? O ile? TBN zależy głownie od dodatków uszlachetniających.
Teraz powiedz, w czym owa lepkość jest 'lepsza'? W jakiej temperaturze olej syntetyczny zaczyna miec znacząco różną od mineralnego lepkość i jaki ma to wpływ na tworzenie klina olejowego na panewkach?
przy okazji jeszcze powiedz, proszę, dlaczego przy bardzo duzych obciążeniach łożysk stosuje się gęstsze oleje?
Waski - |31 Mar 2013|, 2013 23:25
pepi, gdybyś widział jak jeżdżą silniki, które stały rok u mnie pod płotem i lała się do nich woda to byś się zastanowił czy olej ma jakieś znaczenie
gt500 - |31 Mar 2013|, 2013 23:48
trzypion dyskutować mi się nie chce , co mają łozyska teraz. Zreszta mineral nie jest gesty bardziej od syntetyka
[ Dodano: |31 Mar 2013|, 2013 23:56 ]
Gęstości oleju w temperaturze pracy (ok. 100 stopni Celcjusza) dla 15w40 (13.9 cSt), 10w40 (14.2 cSt) i 5w40 (13.8 cSt) są podobne, dlaczego syntetyk miałby ciec, skoro mineralny czy półsyntetyczny nie cieknie? (to jeden z częstszych mitów - olej o lepkości SAE 15w40 czy 10w40 jest gęstszy od 5w40, ale TYLKO na zimno, co powoduje, że jest zabójstwem dla silnika, zwłaszcza zimą)
Tutaj masz 1 powód dla którego warto wlewać coś lepszego niż minerala. Bo pierwsze momenty pracy mają znaczenie na żywotność silnika.
trzypion - |1 Kwi 2013|, 2013 00:10
No mam. Tylko strzał w stopę.
1. Sam zauważyłeś, że przy pracy nie ma różnicy w lepkości.
2. Nagle zacząłeś coś o wyciekaniu pisać. Ciekawe, bo jakoś nikt wcześniej nie podnosił tego argumenty Tonący brzytwy się chwyta?
3. Gęstszy olej jest ZABÓJSTWEM. Oczywiście. A teraz wyjaśnij, dlaczego gęstszy olej, trudniej wyciskalny spomiędzy czopa wału i panewki i tworzący kilkukrotnie grubszy film olejowy ma takie zgubne skutki. Myślę, że pomoże Ci w tym to, co pominąłeś - że w silnikach przemysłowych, mocno wysilonych stosuje się gęstsze oleje, niż w samochodowych.
gt500 - |1 Kwi 2013|, 2013 00:19
ale co Ty teraz masz z tymi maszynami przemysłowymi, łożyskami.
Piszesz:
Tani półsyntetyk bedzie gorszy od dobrego minerala, tym bardziej, że w tym tanim, to cholera wie, czy na pewno bedzie półsyntetyk.
I zauważam, że lepszy dobry mineral, niz tani półsyntetyk. Jak mam do wyboru pólsyntetyk za 70zł/4l i mineral 110zł/5l, to raczej skłonię sie ku mineralowi.
tani olej nie bedzie dobry. Droższy może być dobry, ale wcale nie musi.
Elf Sporti SRI - ile kosztuje 5-ka? Można na poziomie 90zł ustrzelić, jednak bliżej mu do 100zł.
Teraz porównaj ten olej z takim półsyntetykiem za 60zł Albo z bieda-sytntetykiem za 110zł
Na zdanie że kierujesz się ceną wielce się unosisz. Teraz piszesz o łożyskach i maszynach przemysłowych. A jesteśmy w temacie o dohc i oleju do auta osobowego nie wywrotki....
"1. Sam zauważyłeś, że przy pracy nie ma różnicy w lepkości. "
Gdzie takie coś napisałem , rozróżniasz terminy gęstość lepkość ???
Więc mieszasz mącisz , wymyslasz jakieś tutaj historie... naprawdę się nie dziwie że chłopaki w temacie reduktora w pewnym momencie już nie wiedzieli o co Ci chodzi.
trzypion - |1 Kwi 2013|, 2013 00:29
I jak zwykle - na postawione pytanie nie ma odpowiedzi.
Podniosłeś, że gęsty olej przy uruchamiania silnika jest 'zabójstwem'. Uzasadnij to twierdzenie. Dlaczego gęstszy olej, tworzący grubszy film olejowy między czopem i panewką, trudniej wyciskalny spomiędzy tychże jest dla silnika zabójczy?
Konkrety, poproszę.
gt500 - |1 Kwi 2013|, 2013 00:45
| trzypion napisał/a: | I jak zwykle - na postawione pytanie nie ma odpowiedzi.
Podniosłeś, że gęsty olej przy uruchamiania silnika jest 'zabójstwem'. Uzasadnij to twierdzenie. Dlaczego gęstszy olej, tworzący grubszy film olejowy między czopem i panewką, trudniej wyciskalny spomiędzy tychże jest dla silnika zabójczy?
Konkrety, poproszę. |
to jak mamy o takich podstawach rozmawiać to nie ma o czym gadać.
napakuj w takim wypadku trocin z tawotem to Ci zrobi taką gęstość że szok. I co z tego??
"Dlaczego gęstszy olej, tworzący grubszy film olejowy między czopem i panewką, trudniej wyciskalny spomiędzy tychże jest dla silnika zabójczy? "
Bo ten gęstszy olej nie tworzy filmu olejowego bo nie ma takich właściwości smarnych, lepkościowych. Dlatego masz określenia 15w40 poczytaj sobie co to znaczy to 15w.
Bo z tego co piszesz mineral przy -60 stopniach będzię się spisywal ekstra bo będzie gęsty
A teraz mi odpowiedz gdzie pisałem że oleje mają lepkość taką samą w temperaturze 100 stopni??
trzypion - |1 Kwi 2013|, 2013 01:02
Oj, nawet takich podstaw nie znasz?
Mówisz, że nie tworzy filmu olejowego? To ciekawe. Zatem co się dzieje z gęstym olejem pomiędzy czopem, a panewką? Wyjaśnij, proszę, wszak to powinno być bardzo proste...
P.S.
Identyczne? Nie, tylko bardzo zbliżone:
"Gęstości oleju w temperaturze pracy (ok. 100 stopni Celcjusza) dla 15w40 (13.9 cSt), 10w40 (14.2 cSt) i 5w40 (13.8 cSt) są podobne [...]olej o lepkości SAE 15w40 czy 10w40 jest gęstszy od 5w40, ale TYLKO na zimno, co powoduje, że jest zabójstwem dla silnika, zwłaszcza zimą)" - uprzedzam - mam screenshota, jakbyś chciał edytować.
gt500 - |1 Kwi 2013|, 2013 01:05
| trzypion napisał/a: | Oj, nawet takich podstaw nie znasz?
Mówisz, że nie tworzy filmu olejowego? To ciekawe. Zatem co się dzieje z gęstym olejem pomiędzy czopem, a panewką? Wyjaśnij, proszę, wszak to powinno być bardzo proste...
P.S.
Identyczne? Nie, tylko bardzo zbliżone:
"Gęstości oleju w temperaturze pracy (ok. 100 stopni Celcjusza) dla 15w40 (13.9 cSt), 10w40 (14.2 cSt) i 5w40 (13.8 cSt) są podobne" - uprzedzam - mam screenshota, jakbyś chciał edytować. |
Dla Ciebie gęstość oraz lepkość to to samo tak??
trzypion - |1 Kwi 2013|, 2013 01:14
"olej o lepkości SAE 15w40 czy 10w40 jest gęstszy od 5w40" - Przy okazji to co podałeś, to nie lepkość, a klasa lepkościowa. I istotnie, mają ją podobna w warunkach pracy silnika przy cywilnej jeździe.
Przy niskich temperaturach gęstość i tiksotropowość mineralnych rośnie znacząco w stosunku do syntetycznych, zaś przy podniesienie temperatury ponad 150 stopni gwałtownie maleje, zaś syntetyki znów zachowują dłużej pierwotną.
Starannie pominąłeś pytanie o opisanie zjawisk jakie występują między panewką a czopem, kiedy jest tam gęsty olej. Niech zgadnę - nie zauważyłeś tego trywialnego pytania, prawda?
gt500 - |1 Kwi 2013|, 2013 01:15
no jak dla Ciebie mineral tworzy film olejowi w temperaturze w której już nie ma ani lepkości , do tego jego szybkość napełniania układu jest bardzo kiepska to gitara.
Boni - |1 Kwi 2013|, 2013 01:15
| trzypion napisał/a: | Dlaczego gęstszy olej, tworzący grubszy film olejowy między czopem i panewką, trudniej wyciskalny spomiędzy tychże jest dla silnika zabójczy?
Konkrety, poproszę. |
Tak konkretnie, to skąd pomysł, że ten gęstszy olej w ogóle znajdzie się na jakichś czopach i panewkach - bo może jednak pompa go nie poda wydajnie, kanał/otworki nie przepuszczą go tak łatwo jak ten mniej gęsty, nie dotrze do zakamarków rozrządu "na czas", itd itd? Bo zaczynasz teraz tworzyć jakąś teorię, że w zasadzie wszystko jedno, co mówi twórca silnika i jak bardzo dzwoni cossie po odpaleniu starczy tylko lać coś gęstego i będzie git - nie będzie, no chyba, że przy -10 odpalasz, czekasz 5min, ruszasz, nikogo nie wyprzedzasz i nie piłujesz, aż do zagrzania, itd itd. ale to wtedy mów za siebie, że ci między czopem i panewką nie wyciska, bo nikt normalny tak nie jeździ, tj. nie używa silnika. Ba, nienormalni potrafili zimą rozwalić po odpaleniu, na panewkach (a nawet - całe bloki), raczej ciężkie do zniszczenia 12v i jak to możliwe skoro film olejowy tak trudno im się wyciskał.
trzypion - |1 Kwi 2013|, 2013 01:18
A gdzieś tak napisałem? Sądziłem, że jasno się wyraziłem, że tam, gdzie temperatury pracy są wysokie, czyli przy jeździe wyczynowej, syntetyk zdecydowanie lepiej pracuje właśnie dlatego, że nie traci lepkości i gęstości przy przyroście temperatury.
Natomiast wyjaśnij, dlaczego gesty olej pomiędzy czopem, a panewką powoduje zarzynanie silnika. Omijasz odpowiedź na to pytanie bardzo konsekwentnie, doprawdy nie wiem czemu....
gt500 - |1 Kwi 2013|, 2013 01:22
| Boni napisał/a: | | trzypion napisał/a: | Dlaczego gęstszy olej, tworzący grubszy film olejowy między czopem i panewką, trudniej wyciskalny spomiędzy tychże jest dla silnika zabójczy?
Konkrety, poproszę. |
Tak konkretnie, to skąd pomysł, że ten gęstszy olej w ogóle znajdzie się na jakichś czopach i panewkach - bo może jednak pompa go nie poda wydajnie, kanał/otworki nie przepuszczą go tak łatwo jak ten mniej gęsty, nie dotrze do zakamarków rozrządu "na czas", itd itd? Bo zaczynasz teraz tworzyć jakąś teorię, że w zasadzie wszystko jedno, co mówi twórca silnika i jak bardzo dzwoni cossie po odpaleniu starczy tylko lać coś gęstego i będzie git - nie będzie, no chyba, że przy -10 odpalasz, czekasz 5min, ruszasz, nikogo nie wyprzedzasz i nie piłujesz, aż do zagrzania, itd itd. ale to wtedy mów za siebie, że ci między czopem i panewką nie wyciska, bo nikt normalny tak nie jeździ, tj. nie używa silnika. Ba, nienormalni potrafili zimą rozwalić po odpaleniu, na panewkach (a nawet - całe bloki), raczej ciężkie do zniszczenia 12v i jak to możliwe skoro film olejowy tak trudno im się wyciskał. |
Zaraz coś wymysli o splocie w rękawiczkach zimowych...
Wystarczy prosty test , zamrażalnik na maksa , wsadzic butelkę minerala , drugą syntetyka.
lLejek rurka , przechylamy równo butelki stoper odpalamy i czekamy az wyleci olej z drugiej strony. Już wiadomo jaką zdolność ma olej do wypełnienia układu tłokowego itp itd
Bo trzypion już tworzy tutaj teorie z kosmosu. Dyskusję trzeba by rozpoczać czy koelga trzypion zna oznaczenia czym różni się 15w40 a 0w30 ??
Skupiamy się na 15w i 0w , wtedy ma odpowiedź na swoje pytanie co robi olej mineralny przy - 35 stopniach.
Bo z tego co ja rozumiem z jego wypowiedzi to jest wręcz świetny bo mamy prawie tawot
trzypion - |1 Kwi 2013|, 2013 01:34
Boni, bo po zatrzymaniu silnika olej nie znika. Nadal jest w szczelinie. Jedyne co zachodzi, to zjawisko osiadania wału, który wypiera olej spod siebie niejako 'pompując' go do góry. Co ciekawe, im olej rzadszy, tym to zjawisko zachodzi szybciej. W dużych silnikach (np. w lokomotywach) przed startem silnika odpala się małą pompę oleju z napędem elektrycznym, żeby podnieść wał z panewek. W samochodach tez by można było, ale komu by się chciało, mechanik musi zarobić
Natomiast to, co dalej piszesz, to już zupełne herezje Zapnij manometr na magistrale olejową i zobacz jak wygląda ciśnienie przy -10, oleju mineralnym i sprawnym układzie olejowym. Zauważ, że 10 lat jeździłem Granadą z V-ką i z manometrem na desce. Nawet przy -20 ciśnienie się 'melduje' po 1-2 sekundach pracy, czyli tyle samo co kiedy jest ciepło. Co innego będzie przy -30, wtedy olej mineralny będzie już prawie ciałem stałym. Ale w temperaturach jakie w naszym klimacie występują takiej sytuacji nie będzie (no chyba, że ktoś wymienia olej co 40 tysięcy, albo rzadziej, ale to kolejna patologia).
Kolejna rzecz, o której piszesz, to klekot popychaczy - tak, tutaj masz rację. Gęsty olej dłużej będzie napełniał szklanki i wtedy będą klepały. Z drugiej strony - w pierwszym silniku DOHC w mojej Sierrze miałem silnik zalany mineralem i szklanki nie klepały. Może dlatego, że były w miarę nowe i po prostu trzymały olej w środku.
Wracając do odpalania na zimnym - zimny olej szkodzi silnikowi z zupełnie innych przyczyn, niż kiepskie smarowanie, o ile nie mówimy o przypadkach patologicznych, kiedy po prostu nie ma smarowania i raczej takie powodują łapanie panewek etc.
[ Dodano: |1 Kwi 2013|, 2013 01:40 ]
| gt500 napisał/a: |
Tak konkretnie, to skąd pomysł, że ten gęstszy olej w ogóle znajdzie się na jakichś czopach i panewkach - bo może jednak pompa go nie poda wydajnie, kanał/otworki nie przepuszczą go tak łatwo jak ten mniej gęsty, nie dotrze do zakamarków rozrządu "na czas", itd itd?
|
Patrz wyżej - raz, że on tam cały czas jest, chyba, że masz rozsypaną pompę i zaworek zwrotny. I co więcej, to jest ciecz, ciśnienie powstaje niemal natychmiast (przy założeniu sprawnej pompy)
| gt500 napisał/a: |
Wystarczy prosty test , zamrażalnik na maksa , wsadzic butelkę minerala , drugą syntetyka.
lLejek rurka , przechylamy równo butelki stoper odpalamy i czekamy az wyleci olej z drugiej strony. Już wiadomo jaką zdolność ma olej do wypełnienia układu tłokowego itp itd
|
Dziękuję za potwierdzenie, że olej mineralny będzie miał większą lepkość (czyli większą zdolność do tworzenia klina olejowego).
Jednocześnie pragnę zauważyć, że układu tłokowego olej w żaden sposób nie wypełnia. Wypełnia układ smarowania, elementy układu rozrządu (napinacze i popychacze), oraz układ korbowy.
Ale jak chcesz, to możesz nalać oleju to cylindra. Do pełna. Syntetyka
gt500 - |1 Kwi 2013|, 2013 01:49
tak wiemy masz rację , te całe oznaczenia 15w40 czy 0w nie mają znaczenia. olej mineralny ponad wszystko ! bo syntetyk jest gorszy poprostu...
naprawdę daruje sobie dyskusję bo dawno się tak nie pośmiałem ja pozostane przy moim złym słabym syntetyku z kiosku ruchu , kttóry nie zapewnia smarowania , film to mu się urwał po 3 odpaleniu
temperatura płynięcia
wypełniania układu olejowego
stabilność lepkości
Te 3 pojęcia to dla Ciebie czarna magia.
"Dziękuję za potwierdzenie, że olej mineralny będzie miał większą lepkość"
hahahaha nadal nie wiesz co to jest potocznie określana gęstość od lepkości czyli czepialnośśi oleju
Czyli olej 15w spisuje się lepiej w -30 stopniach od syntetyka 0w bo ma wiekszą lepkość
hahahahahahhahahahahahaaahha koniec padłem
trzypion - |1 Kwi 2013|, 2013 01:56
| gt500 napisał/a: | tak wiemy masz rację , te całe oznaczenia 15w40 czy 0w nie mają znaczenia. olej mineralny ponad wszystko ! bo syntetyk jest gorszy poprostu...
|
O, to Ciebie jest więcej niż jeden? I dlaczego uważasz, że te oznaczenia nie mają znaczenia? To dość ciekawy pogląd, dotąd nie prezentowany w tym wątku, że oznaczenia granicznych temperatur pracy oleju nie mają znaczenia....
| gt500 napisał/a: |
naprawdę daruje sobie dyskusję bo dawno się tak nie pośmiałem
|
O tak, chyba tak samo dobrze jak obok,gdzie dostałeś propozycję ścigania się
| gt500 napisał/a: |
temperatura płynięcia
wypełniania układu olejowego
stabilność lepkości
Te 3 pojęcia to dla Ciebie czarna magia.
|
Z pewnością. Tylko wygląda na to, że Ty sadzisz po sobie, a ja jestem czarnoksiężnikiem z czarną magia mający niezłą praktykę.
| gt500 napisał/a: |
"Dziękuję za potwierdzenie, że olej mineralny będzie miał większą lepkość"
hahahaha nadal nie wiesz co to jest potocznie określana gęstość od lepkości czyli czepialnośśi oleju
|
No ba, i jeszcze od tiksotropowości
| gt500 napisał/a: |
Czyli olej 15w spisuje się lepiej w -30 stopniach od syntetyka 0w bo ma wiekszą lepkość
hahahahahahhahahahahahaaahha koniec padłem |
No to już Twoje zdanie, ale biorąc pod uwagę, że na samym początku napisałeś, że Ciebie jest więcej niż jeden, to nie dziwię się, że się śmiejesz sam ze swoich stwierdzeń.
P.S.
Lepiej czy gorzej - pod jakim względem?
gt500 - |1 Kwi 2013|, 2013 02:02
Rozumiem ze teraz starasz się odwrócic kota ogonem z glupot jakich walnełeś.
Szczególnie z tym że po wyjęciu z zamrażalnika oleju syntetycznego i mineralnego , według Ciebie mineral ma wiekszą lepkość to jest normalnie hit roku.
Słyszałeś o takim pojęciu jak płynność oleju?? o to w tym teście chodzi....
Bo idąc takim tokiem rozumowania , masło albo tawot ma świetną lepkość bo nie wyleci z butelki
Sory ale kopiowałem Twoje wypowiedzi na jedno forum olejowe, gdzie naprawdę siedzą kozacy w tej dziedzinie. W skrócie kabaret jakich mało.
Ostatni post mój w tym zabawnym temacie
trzypion - |1 Kwi 2013|, 2013 02:16
Nie, nie rozumiesz. Nie wiesz też czym jest lepkość i jak się ją określa. Słyszałeś o metodzie Stokesa lub Ostwalda? Chyba nie. Pozwól, że Cię oświecę - ta druga polega (w uproszczeniu) na przelaniu cieczy z jednego zbiornika do drugiego, umieszczonego pod nim przez cienka rurkę. Im czas przepływu jednostki objętości cieczy większy, tym współczynnik lepkości większy.
Teraz się zastanów - który olej wyjęty z lodówki przepłynie szybciej?
Metodę Stockesa przyswój sam: http://labor.zut.edu.pl/wfc1.html
No i teraz się śmiej dalej, razem z tymi z tego wyimaginowanego forum olejowego
Dla Twojej wiadomości - towot (tawot jest dla ruskich, pisz po polsku, a jak chcesz być takim guru, to pisz o smarze ŁT43) ma bardzo duży współczynnik lepkości i dodatkowo jest mocno tiksotropowy.
I naprawdę nie musisz już więcej pisać, żeby dowieść, że nie rozumiesz znaczeń słów, które powtarzasz.
Masz, dokształć się: http://dexol.pl/pliki/MobilPrzewodnik.pdf
Jeden cytacik z powyższego, specjalnie dla Ciebie:
"Lepkość oleju nie jest wartością stałą i wpływ na jej wartość mają uwarunkowania termiczne. Mówiąc prościej, im wyższa temperatura, tym niższa lepkość, tzn. olej jest coraz bardziej płynny, a warstwa oleju coraz cieńsza. Gdy temperatura spada, lepkość rośnie. Płynność oleju maleje, a warstwa oleju jest grubsza"
Boni - |1 Kwi 2013|, 2013 02:20
| trzypion napisał/a: | Boni, bo po zatrzymaniu silnika olej nie znika. Nadal jest w szczelinie. Jedyne co zachodzi, to zjawisko osiadania wału, który wypiera olej spod siebie niejako 'pompując' go do góry. Co ciekawe, im olej rzadszy, tym to zjawisko zachodzi szybciej. W dużych silnikach (np. w lokomotywach) przed startem silnika odpala się małą pompę oleju z napędem elektrycznym, żeby podnieść wał z panewek. W samochodach tez by można było, ale komu by się chciało, mechanik musi zarobić |
Przykłady z lokomotyw, przemysłówek, wielkich kompresorów itp. są nieadekwatne, daruj sobie, znam je nie gorzej pewnie niż ty, ale to nie ta bajka. Inne systemy smarowania, oleje, użytkowanie.
Co do klina olejowego - fajnie, że wiesz co i jak, ale to co opowiadasz, to są baśnie statyczne, dynamicznie po prostu łatwiej zrywa klin (to są tysięczne mm) przy dużej gęstości oleju i mniejszej wydajności układu dla gęstego i nie bądź pan głąb. I skoro piszesz "łapie na panewkach" to nie jest ci zjawisko zupełnie obce, a twierdzenie, że to koniecznie patologia była, no to już naciąganie. Wystarczy np. mróz, idealny 15W40 i piłowanie zimnego scorpio, bo z zaspy nie mógł wyjechać, i bywa pozamiatane.
Zresztą, trochę wzorem Julka - pożycz mi wózek na pół dnia (nawet nie do jazdy, na postoju się pobawimy...), zalany twoim zdaniem najlepszym olejem, a ja ci go oddam z zapaloną trwale kontrolką ciśnienia; jak nie będzie się paliła ciągle na jałowych, no to stawiam ci dużą flaszkę, spalone przeze mniej paliwo i przyznam publicznie, że miałeś rację co do czopów, klinów i całej reszty. Jak rozwalę ci silnik, cóż, nie musisz mi nic stawiać ani nawet przyznawać, satysfakcja mi wystarczy. Zrobimy taki test, żebyś dowiedział się o co chodzi z "zarzynaniem silnika", czy tak se tylko gadasz o lokomotywach?
gt500 - |1 Kwi 2013|, 2013 02:25
| Cytat: | Dostępne na naszym rynku w pełni syntetyczne oleje samochodowe są zazwyczaj produkowane z płynnych węglowodorów, które we właściwej formule powinny w stosunku do olejów mineralnych charakteryzować się zestawem następujących siedmiu zalet:
Wysoki wskaźnik lepkości i dobra płynność przy niskich temperaturach (temp. płynięcia ok. -50°C)
zapewniają, że będzie można uruchomić silnik także przy silnym mrozie. |
Piszę Ci o tym od 4 stron " dobra płynność przy niskich temperaturach"
Dla Ciebie rozumiem mineral ma dobrą płynność i lepkość?
To wyjaśnij czemu mobil piszę że olej syntetyczny ma lepszą lepkość niż mineral.
Skoro twierdzisz ,ze olej który nie chce wylecieć z butelki ma dobrą lepkość ?
Bo Twoje wywody zaprzeczają linkowi który dałeś.
pepi - |1 Kwi 2013|, 2013 11:59
| gt500 napisał/a: | | Zreszta mineral nie jest gesty bardziej od syntetyka | -nie czytałem tych waszych przepychanek
ale masz słabe przekonanie
to daj do lodówki na noc 3 typy oleju
i spróbój je po tej nocy wylać jak po tym doświadczeniu nie załapiesz to wybacz nic cię nie przekona
gt500 - |1 Kwi 2013|, 2013 13:15
| pepi napisał/a: | | gt500 napisał/a: | | Zreszta mineral nie jest gesty bardziej od syntetyka | -nie czytałem tych waszych przepychanek
ale masz słabe przekonanie
to daj do lodówki na noc 3 typy oleju
i spróbój je po tej nocy wylać jak po tym doświadczeniu nie załapiesz to wybacz nic cię nie przekona |
Wiem że nie czytałes jak 3/4 osób tutaj które bierze udział w dyskusji.
Nie jest gęstszy przy 100 stopniach , a po zamrażalniku jak pisałem wyżej z butelki wylecieć nie chce.
Ale rozumiem masz uprzedzenia do mnie.
trzypion - |1 Kwi 2013|, 2013 13:27
| Boni napisał/a: |
Przykłady z lokomotyw, przemysłówek, wielkich kompresorów itp. są nieadekwatne,
|
Ponieważ? Zagadnienia z dziedziny mechaniki są jakieś inne w samochodach?
| Boni napisał/a: |
Co do klina olejowego - fajnie, że wiesz co i jak, ale to co opowiadasz, to są baśnie statyczne, dynamicznie po prostu łatwiej zrywa klin (to są tysięczne mm) przy dużej
|
Interesujące. Zatem według Ciebie miedzy panewką, a czopem są tysięczne milimetra? Byłoby to bardzo precyzyjne pasowanie.
Przy czym zapominasz, że klin olejowy ma znaczenie przy rozruchu, kiedy jeszcze pompa nie poda ciśnienia. Potem masz już wymuszoną ciśnieniem warstwę filmu olejowego.
| Boni napisał/a: |
gęstości oleju i mniejszej wydajności układu dla gęstego i nie bądź pan głąb. I skoro piszesz "łapie na panewkach" to nie jest ci zjawisko zupełnie obce, a twierdzenie, że to koniecznie patologia była, no to już naciąganie. Wystarczy np. mróz, idealny 15W40 i piłowanie zimnego scorpio, bo z zaspy nie mógł wyjechać, i bywa pozamiatane.
|
Wystarczy mróz, kiepska pompa paliwa, kiepski filtr i idealny syntetyk. Efekt będzie ten sam.
Większa lepkość? Tak, istotnie, występuje. Dzięki temu olej nie jest tak szybko wyciskany ze szczeliny pomiędzy czopem, a panewką. Oczywiście, przy założeniu, że masz sprawny układ smarowania i że nie zbliżasz się do temperatury krzepnięcia (choć w wypadku oleju trudno ją jednoznacznie wyznaczyć).
| Boni napisał/a: |
Zresztą, trochę wzorem Julka - pożycz mi wózek na pół dnia (nawet nie do jazdy, na postoju się pobawimy...), zalany twoim zdaniem najlepszym olejem, a ja ci go oddam z zapaloną trwale kontrolką ciśnienia; jak nie będzie się paliła ciągle na jałowych, no to
|
Nie ma sprawy, pod warunkiem, że Ty dasz mi swój i ograniczysz się do zwykłej, cywilnej jazdy, czyli do warunków, które zaznaczyłem na samym początku.
Jeśli chcesz dowodzić coś pałowaniem, to również proszę bardzo, pod warunkiem, że dasz mi swój wózek i go poupalam.
[ Dodano: |1 Kwi 2013|, 2013 13:29 ]
| gt500 napisał/a: |
Piszę Ci o tym od 4 stron " dobra płynność przy niskich temperaturach"
|
Jak zrozumiesz, że płynność to odwrotność lepkości i przestaniesz mylić lepkość z adhezyjnością i tiksotopowością, to możemy porozmawiać.
[ Dodano: |1 Kwi 2013|, 2013 13:37 ]
| pepi napisał/a: | | gt500 napisał/a: | | Zreszta mineral nie jest gesty bardziej od syntetyka | -nie czytałem tych waszych przepychanek
ale masz słabe przekonanie
to daj do lodówki na noc 3 typy oleju
i spróbój je po tej nocy wylać jak po tym doświadczeniu nie załapiesz to wybacz nic cię nie przekona |
Mam wrażenie, że używamy (chyba wszyscy, łącznie ze mną) naprzemiennie pojęcia gęstość i lepkość, a to prowadzi do pomyłek.
Gęstość, to masa na jednostkę objętości.
Lepkość, a dokładniej współczynnik lepkości to opór jaki stawia dana ciecz obiektowi się w niej poruszającemu (w języku potocznym ciecz o większej lepkości jest bardziej gęsta)
Teraz to, czego gt500 kompletnie nie zauważa, to:
Adhezja - czyli przylegalność, parametr mówiący o tym jak dana ciecz mocno przylega do ścianek naczynia.
Tiksotropowość - zdolność cieczy do pozostawania na pionowych ściankach. Im większy, tym więcej oleju pozostanie na gładzi cylindra.
gt500 - |1 Kwi 2013|, 2013 13:40
Naprawdę masz problemy z przyznaniem się do banialuk jakie tworzysz. Teraz coś wymyślasz o jeżdzie takiej cywilnej, jak olej spełnia swoją funkcję to jadąc trasę 300 km , cisnać 3/4 z gazem w podlodze nie mam żadnego problemu, Mineralowi starczy w mieście 10km iśc dobrze ogniem i zaraz kontrolka będzie bimbała od ciśnienia .
Przeczytałes 5 pojęć w słowniku i teraz starasz się zaszpanować , typowa technika obronna w przypadku gdy nie ma się żadnych argumentów.
To może zaczniemy od drugiej strony , podaj mi przewagę oleju mineralnego nad olejem syntetycznym. Skoro mineral jest taki świetny. Nie rozmawiamy o cenie, marce poprostu o technologii. Nie wymyślaj tylko wykręconych zaworków, uszkodzonych pomp oleju, wody itp itd bo chyba mocno przywykłeś jeździć taką trupiarnią. Bo przy każdej opcji wymyślasz poparcie tezy w przypadku awarii.
trzypion - |1 Kwi 2013|, 2013 13:52
| gt500 napisał/a: | Naprawdę masz problemy z przyznaniem się do banialuk jakie tworzysz.
|
Psychologowie mówia na to 'projekcja'
| gt500 napisał/a: | Teraz coś wymyślasz o jeżdzie takiej cywilnej,
|
Teraz?
| trzypion napisał/a: |
Wysłany: |29 Mar 2013|, 2013 17:03
Wszystko zalezy od eksploatacji silnika. Jesli mówimy o wyczynie, to oczywiście parametry oleju są bardzo ważne.
Przy jeżdzie cywilnej poprzeczka spada duzo niżej.
|
Może przestań kłamać, edytorze niewygodnych treści?
| gt500 napisał/a: |
jak olej spełnia swoją funkcję to jadąc trasę 300 km , cisnać 3/4 z gazem w podlodze nie mam żadnego problemu, Mineralowi starczy w mieście 10km iśc dobrze ogniem i zaraz kontrolka będzie bimbała od ciśnienia .
|
No jak masz silnik w stanie agonalnym, to może. Ja jakoś nie zauważyłem takich objawów, ale nie miałem nigdy złomu pod maską.
| gt500 napisał/a: |
Przeczytałes 5 pojęć w słowniku i teraz starasz się zaszpanować , typowa technika obronna w przypadku gdy nie ma się żadnych argumentów.
|
Gorzej, ja jeszcze rozumiem znaczenie tych pojęć. To straszne, prawda?
| gt500 napisał/a: |
To może zaczniemy od drugiej strony , podaj mi przewagę oleju mineralnego nad olejem syntetycznym.
|
Jaki mineralny, jaki syntetyczny?
Przypomnę moją tezę:
| trzypion napisał/a: |
Wysłany: |29 Mar 2013|, 2013 22:55
Reszta poleca dobry olej. I zauważam, że lepszy dobry mineral, niz tani półsyntetyk. Jak mam do wyboru pólsyntetyk za 70zł/4l i mineral 110zł/5l, to raczej skłonię sie ku mineralowi. |
| gt500 napisał/a: |
Skoro mineral jest taki świetny. Nie rozmawiamy o cenie, marce
|
To rozmawiajcie. Ja postawiłem inną tezę, a o tych, które wymyślasz sobie jako te, które jakobym postawił nie podejmuję się dyskutować.
pepi - |1 Kwi 2013|, 2013 16:14
| gt500 napisał/a: | | Ale rozumiem masz uprzedzenia do mnie. | - no coś ty akurat wprost przeciwnie
ale kolegi trzypion, -nie zgniesz on zawsze swoje ja jak pisałem na sierrafanie to mi pisali ludzie żebym se dał spokój bo podobno nie do przekonania jest
taki typ podobny do naszego forda 2 romka -co akurat go lubię chyba jako jedyny
trzypion, -też mi looto nic do kolegi nie mam bo niby dlaczego mam mieć odmieność to fajna sprawa i jednostki które nie idą z prądem są też potrzebne
trzypion - |1 Kwi 2013|, 2013 19:15
No wiesz Ja tam się nie obrażam. Tłum leci za tym 'co wszyscy wiedzą' aż pewnego dnia znajduje się taki, co nie leci i nagle bach! okazuje sie, że mamy statek ze stali czy samolot.
A wszyscy mówili, że się nie da A że jestem trudnym dyskutantem? No ba, to chyba nie dziwne? Tio, że stu ludzi klepie w kółko to samo nie jest argumentem Natomiast przekonać mnie można bardzo prosto - wystarczy mieć argumenty. Kolega gt500 poza okrągłymi sloganami nie ma nic, więc czemu miałbym się dać przekonać, skoro to, co napisałem w żaden sposób nie jest podważone? Niech wytłumaczy mi, dlaczego olej o większej lepkości ma gorzej smarować, skoro jego warstwa będzie grubsza?
Zaś co do olejów - poza specjalistami od badania tychże (instytut nafty i parę innych ośrodków) nie spotkałem nikogo, kto by był w stanie wskazać jakiekolwiek różnice inaczej niż powtarzając marketingowe hasełka, głównie o tym, że ten olej lepiej robi. Ale już dlaczego tak robi, jaki parametr za to odpowiada już nie.
gt500 - |1 Kwi 2013|, 2013 19:57
pepi mi to już też napisali zaraz na starcie ze jedyny słuszny olej to taki jaki ma trzypion, a szczególnie w swojej granadzie
Trzypion wiesz co najbardziej pokazuje jak działa olej mineralny, wlej do takiego auta co już trochę jeździ na mineralu, olej syntetyczny, poprostu człowiek ma wrażenie jakby mu zrzucił 200 kg z barków.
Więc mi już szkoda czasu na przepychanki takie bezsensowne, bo bronisz tego minerala jakby to był 8 cud świata niedoceniony. A na proste pytanie w czym jest lepszy, nie podasz nawet 1 parametru dla auta.
To jest już powód żeby lać olej który powoduje na pokrywie DOHC uśmiech
Pepi jak nie masz to miło. Powodzenia
Trzypion nie dodawaj sobie z tym co idzie pod prąd bo samo posiadanie scorpio to jest żegluga pod prąd. Więc tutaj 3/4 osób z wyboru idzie pod prąd.
Bo u nas wzorzec auta to passat b5 kombi z 1.9 tdi oczywiście zalanym mineralem , bo taki olej według większosci leje się po przekroczeniu 100 tys przebiegu
A są tacy którzy leją go przy 400 tys....
trzypion - |1 Kwi 2013|, 2013 20:15
A nie pisałeś, kłamczuchu, że to ostatni post w tym wątku jakoś dzisiaj rano?
| gt500 napisał/a: |
Trzypion wiesz co najbardziej pokazuje jak działa olej mineralny, wlej do takiego auta co już trochę jeździ na mineralu, olej syntetyczny, poprostu człowiek ma wrażenie jakby mu zrzucił 200 kg z barków.
|
Miałem, nalałem, widać nie jestem człowiekiem, albo jestem odporny na marketingowe bajędy. Jak silnik pracował dobrze, tak pracował dalej. Różnicy nie zauważyłem.
Zresztą, bądź tak miły i podaj, jakie to parametry pracy silnika się zmienią, o ile i z jakiego powodu?
| gt500 napisał/a: |
Więc mi już szkoda czasu na przepychanki takie bezsensowne
|
To zacznij używać argumentów, a nie tylko powtarzania w kółko 'syntetyk dobry, syntetyk dobry'
| gt500 napisał/a: |
, bo bronisz tego minerala
|
Jak juz napisałem, ż produktami Twojej wyobraźni nie mam zamiaru polemizować. Przypomnę za to po raz kolejny swoją tezę, bo widzę, że znów się zgubiłeś:
| trzypion napisał/a: | Wysłany: |29 Mar 2013|, 2013 22:55
Reszta poleca dobry olej. I zauważam, że lepszy dobry mineral, niz tani półsyntetyk. Jak mam do wyboru pólsyntetyk za 70zł/4l i mineral 110zł/5l, to raczej skłonię sie ku mineralowi. |
| gt500 napisał/a: |
jakby to był 8 cud świata niedoceniony. A na proste pytanie w czym jest lepszy, nie podasz nawet 1 parametru dla auta.
|
Znaczy na to pytanie?:
| trzypion napisał/a: | Wysłany: Wczoraj 22:09
No to w takim razie, skoro tak bardzo się znasz, to wymień te parametry, którymi syntetyk góruje nad mineralnym.
Podpowiem jeden, który ma wielkie znaczenie do wyczynu - wyższa dopuszczalna temperatura pracy.
Teraz Twoja kolej.
|
Chyba Ci się już zaczyna mylić kto jakie pytanie i komu zadał... Poza tym, jak widać podałem jeden. Nie kłam więcej.
Natomiast to, jakobym sugerował, iż mineral jest lepszy od syntetyka jest tylko Twoim wymysłem, nie wspominając, że jeśli chcesz określić, który jest lepszy, to najpierw musisz określić pod jakim względem.
| gt500 napisał/a: |
Trzypion nie dodawaj sobie z tym co idzie pod prąd bo samo posiadanie scorpio to jest żegluga pod prąd. Więc tutaj 3/4 osób z wyboru idzie pod prąd.
|
Jak widać, Ty poza tym, że coś masz, to idziesz z prądem marketingu
| gt500 napisał/a: |
Bo u nas wzorzec auta to passat b5 kombi z 1.9 tdi oczywiście zalanym mineralem , bo taki olej według większosci leje się po przekroczeniu 100 tys przebiegu
|
Trzymaj się zatem tych wzorców, które są u Was. Ja tam wolę się trzymać rozumu.
| gt500 napisał/a: | | A są tacy którzy leją go przy 400 tys.... |
No i co w tym złego poza Twoimi przekonaniami?
Boni - |1 Kwi 2013|, 2013 23:18
| trzypion napisał/a: |
Interesujące. Zatem według Ciebie miedzy panewką, a czopem są tysięczne milimetra?
Byłoby to bardzo precyzyjne pasowanie. |
Ach, ty jednak nie odróżniasz pasowania wału od klina/filmu olejowego, strata czasu na gadki z taką ignorancją.
| trzypion napisał/a: | | ograniczysz się do zwykłej, cywilnej jazdy, czyli do warunków, które zaznaczyłem na samym początku. |
To chyba ulubiony chwyt każdego trolla jak ty, nieprawdaż. "Wyczynowa jazda", "cywilna jazda", "nie można zarżnąć", "łapie na panewkach", mętne pojęcia, mętne wywody, wystarczy, że pomieszane z mądrymi słowami i definicjami (podoba mi się szczególniej tiksotropia w kontekście gównianego oleju silnikowego...) i pozorami fachowości, bo to przecież gugla się 30s, i przecież możesz srać postami bez końca i wysyłać ludzi, jak zwykle, do podstawówki, pozując na mądrego i fachowca (zupełnie jak na pl.misc.samochody, nie?), bo "zaznaczyłeś na samym początku" i zawsze okaże się, że miałeś na myśli coś nieco innego, lokomotywę nie scorpio, gęstszy olej a może rzadszy olej, i jak zwykle nic konkretnego nie zaprezentujesz, poza "lałem orlena i było czysto pod pokrywą". No dobra, i jeszcze poza drobiazgami o ukochanej granadzie.
Tylko widzisz - srasz w kolejne forum/grupę, a tak się składa, że często tu mieszkam. Dlatego wrzucam twoją "fachowość", twoje przemyślenia rodem z gugla, twoją arogancką ignorancję tam gdzie jej miejsce - w "ignorowane". Czyli stary dobry "plonk", ale dla ciebie nie pierwszyzna, nie?
Aha, i chyba pierwszy raz to zrobię: w intencji dobrej atmosfery na forum, szczerze i publicznie, polecam wszystkim takie podejście, tzn. wsadzenie kolegi trzypiona w "ignoruje" (albo mentalne ignorowanie jego zaczepek). Może się wydawać, że jest podobny do kolegi f2f czy wcześniej stefena i wielu innych aspergerowców udzielających się w sieci, ale moim zdaniem jest znacznie szkodliwszym i złośliwszym "nowotworem" niż tamci i ma znacznie dłuższą historię trollerki. EOT w temacie kolegi i w rozmowach z kolegą.
W temacie oleju, Julek, bierz Liqui Moly, jako wszyscy bierą
trzypion - |1 Kwi 2013|, 2013 23:43
| Boni napisał/a: | | trzypion napisał/a: |
Interesujące. Zatem według Ciebie miedzy panewką, a czopem są tysięczne milimetra?
Byłoby to bardzo precyzyjne pasowanie. |
Ach, ty jednak nie odróżniasz pasowania wału od klina/filmu olejowego, strata czasu na gadki z taką ignorancją.
|
No sam widzisz Piszesz o tysicznych milimetra jako o klinie, a tymczasem miałeś na myśli film. A ja nie łapię Twojej myśli i odpowiadam na to, co napisałeś...
| trzypion napisał/a: | | ograniczysz się do zwykłej, cywilnej jazdy, czyli do warunków, które zaznaczyłem na samym początku. |
| Boni napisał/a: |
To chyba ulubiony chwyt każdego trolla jak ty, nieprawdaż. "Wyczynowa jazda", "cywilna jazda", "nie można zarżnąć", "łapie na panewkach", mętne pojęcia, mętne wywody,
|
Nie, to ulubiony chwyt gieroja, który usiłuje udowodnić prawdziwość tezy, której jego interlokutor nie postawił, za to zastepując ją swoją własną.
Dlatego zaproponowałem testowanie w tych samych warunkach. Chcesz pałować/ Prosze bardzo, tylko dajesz mi swoje auto do takich samych testów.
| Boni napisał/a: |
Tylko widzisz - srasz w kolejne forum/grupę, a tak się składa, że często tu mieszkam.
|
A ja zazwyczaj w mieszkaniu.
| Boni napisał/a: | Dlatego wrzucam twoją "fachowość", twoje przemyślenia rodem z gugla, twoją arogancką ignorancję tam gdzie jej miejsce - w "ignorowane". Czyli stary dobry "plonk", ale dla ciebie nie pierwszyzna, nie?
|
Nie, tak kończą gieroje, kiedy się im powie 'sprawdzam'
Walnąłeś stawkę wysoką, myślałeś, że odpuszczę. Tylko ja ja wyrównałem i sprawdziłem. Chcesz upalać moje auto, żeby coś udowodnić? Proszę bardzo, a ja upalam Twoje. Przecież nie stanie się mu nic złego.
I co? I żałosna rejterada. Widzisz, do podbijania tylko stawką trzeba mieć coś w kartach.
Boni - |2 Kwi 2013|, 2013 01:25
Małe PS. Spojrzałem w moją ulubioną firmę, i jest taka dosyć ciekawa wyprzedaż w Intercarsie: 5l bańka X-TECH 5W30 firmy Comma za 109zł (kod produktu: XTC5L , nie daję linka, bo IC ma stronę posraną javą czy coś).
Jest tak - to jest full syntetyk 5W30 dedykowany do fordów (zdaje się że z lekko podwyższonymi dodatkami przeciwzużyciowymi wzg. tych low-SAPS dedykowanych do VW itp), firma Comma jest moim zdaniem dosyć dobra (używam "od zawsze" ich ATFów i chyba raz silnikowego jakiegoś), cena jest całkiem fajna, bo cokolwiek podobne no to jednak od 150 w górę. ALE ŻEBY NIE BYŁO - ja fullsynth 5W30 w rękach nie miewam, oczywiście nie leję w moje trupy nic tak "ekstremalnego", więc to jest tylko luźne info dla odważnych i mających caculka silniczki, w które wierzą i o które bardzo chcą zadbać Ja leję 10W40 liqui moly, jak każdy
Maross - |2 Kwi 2013|, 2013 01:44
| Boni napisał/a: | oczywiście nie leję w moje trupy nic tak "ekstremalnego", więc to jest tylko luźne info dla odważnych i mających caculka silniczki, w które wierzą i o które bardzo chcą zadbać Ja leję 10W40 liqui moly, jak każdy |
Skolka ten liqui moly względem takiego Valvoline max life?
Mnie kumpel mówi że jak na 10w40 będę pewny silnika - jak nie poci/pali to można i by pokusić się o 5w40 potem , wierzyć mu?
on przeszedł z jakiegoś białego castrola 15w40 - w becie na 10w40 Elfa i teraz myśli o 5w40 , wierzyć mu?
Edit:
Boni to taki jak w linku http://moto.allegro.pl/li...3125037858.html
czy ten z jakimś dwusiarczkiem za 130zł?
Boni - |2 Kwi 2013|, 2013 02:31
| Maross napisał/a: | Skolka ten liqui moly względem takiego Valvoline max life?
Mnie kumpel mówi że jak na 10w40 będę pewny silnika - jak nie poci/pali to można i by pokusić się o 5w40 potem , wierzyć mu?
on przeszedł z jakiegoś białego castrola 15w40 - w becie na 10w40 Elfa i teraz myśli o 5w40 , wierzyć mu? |
Valvoline sporo tańszy chyba, coś jak 100 do 150, ale ja np. nigdy więcej valvoline nie kupię, bo złych doświadczeniach, co prawda daaawno temu.
Co do przesiadek w stronę "lepszych" olejów - no trochę jest to loteria. I moim zdaniem ważniejsze niż te cyferki SAE (że o rany, 5 z przodu - to nie ma znaczenia i samo dobro, wbrew opowiastkom kolegi od ciężkich smarów w czopach ), ważniejsze są dodatki i skład (semi czy full syntetyk, itd) - no trudno zgadnąć, czy do danego oleju właśnie nie "dosypali" tyle dodatków myjących itp. a drugą ręką ekologicznie ujęli tyle przeciwzużyciowych, że po wlaniu, nawet 10W40, silnik rozpłynie się i rozdzwoni.
Ja robię tak, że jeśli w ogóle dany świeżo kupiony trupeć mnie zainteresuje na tyle, żeby dbać bardziej niż 15W40 z najtańszego baniaka to leję mu najpierw 10W40 z dolnej półki semi, jakiegoś lotosa czy podobnego. Jak daje radę i nic się nie dzieje, no to przy następnej wymianie 10W40 z wysokiej półki semi, obecnie liqui moly; a raz chyba fullsynth ale robiony "na stary styl", na dużej ilości dodatków (od Commy właśnie, merkur na tym jeździł i odjechał ), i tego się już trzymam. Problem z przejściem na 5W40 jest taki, że to przeważnie są egzotyczne fullsynth na najnowszych specyfikacjach, no lanie tego w ponad 20 letni wóz, to proszenie się o klasyczne kłopoty - jakby gdzieś wykopać 5W40 na starej specyfikacji API SH i z małą "siłą myjącą" (np. ktoś mi wmawiał kiedyś że texaco havoline 5W40 jest względnie bezpieczne), to można by spróbować, ale na razie nie wystarcza mi odwagi.
Zysio - |2 Kwi 2013|, 2013 02:35
| Boni napisał/a: | | Ja robię tak, że jeśli w ogóle dany świeżo kupiony trupeć mnie zainteresuje na tyle, żeby dbać bardziej niż 15W40 z najtańszego baniaka to leję mu najpierw 10W40 z dolnej półki semi, jakiegoś lotosa czy podobnego. Jak daje radę i nic się nie dzieje, no to przy następnej wymianie 10W40 z wysokiej półki semi, obecnie liqui moly |
o i ja dokładnie taki zabieg w szaraku właśnie muszę zrobić, bo poprzednik niestety minerala wlał tam...
Boni - |2 Kwi 2013|, 2013 02:52
Jeszcze inny, 10W40 Optimal, koło 100 za 4l. Na dwusiarczek molibdenu jakoś się nie zdecydowałem na razie, te wszystkie leichtlaufy też mi lotto, ja życzę se normalności. Tak w ogóle, to UFO lata od jesieni na tym, a jak się ociepli, i będę wymieniał uszczelki pod deklami, bo po zimie się pocą, no to się zobaczy, czy myje dekle i klawiatury lepiej niż lotos
Maross - |2 Kwi 2013|, 2013 02:59
| Boni napisał/a: | | Jeszcze inny, 10W40 Optimal, koło 100 za 4l. |
o widzisz - akuratnie może namierzę go u siebie w hurtowni z olejami bo valvoline w necie z przesyłem chyba ponad tą stówę
miło było by kupić ori filter na miejscu ale pewnie się nie da
Ważne że załapałem jakiś punkt odniesienia co wybrać -Dzięki Boni,
Boni - |2 Kwi 2013|, 2013 03:12
Jak tak się rozsądnie gada, to sprzedam wam jeszcze jeden patent - jak ktoś chce mieć full zabytek scorpio mk1 na oleju silnikowym mniej więcej z epoki, to jest jeszcze, chyba ostatni, olej który da radę w tej roli TADA! lotos city 15W40, jest chyba ciągle na specyfikacji API SF i skład ma odpowiednio nieekologiczno-niemyjący jak najbardziej ech, żeby na nim V6 nie dzwoniło i nie huczało tak okrutnie, szczególniej zimą, to bym pomykał
(edit: znaczy, mam na myśli dostępny z półki w byle markecie, bo u spec dostawców, szczególniej w USA, to pewnie i jakieś cuda do samochodów z lat 20 się kupi, bez żadnych dodatków, zupełnie jak w spożywczym z pierwszego tloczenia ).
Kasia - |2 Kwi 2013|, 2013 09:22
| Kasia napisał/a: | Teraz jeżdżę na GM bo silnik do wymiany i szkoda kasy na Castrola. Z pewnością do niego powrócę.
PS. Czy po zmianie głowicy można już zalać dobry olej, ten na stałe? Czy mam na testa pojeździć na tym badziewiu GM-ie? |
Podpowie ktoś?
pablo19 - |2 Kwi 2013|, 2013 09:24
| Boni napisał/a: | ...TADA! lotos city 15W40, jest chyba ciągle na specyfikacji API SF i skład ma odpowiednio nieekologiczno-niemyjący jak najbardziej ech, żeby na nim V6 nie dzwoniło i nie huczało tak okrutnie, szczególniej zimą, to bym pomykał
... | Panie, śmigałem na nim dawno dawno temu na zmianę z Lotos GAS takim jednym 12V6 co się opierał o 400 kkm z lpg. Auto przeokrutnie katowane przez poprzedniego właściciela (ruszenie bez pisku to nie ruszenie, zawracanie tylko na raz z pełnym bagażnikiem na suchym asfalcie-nie miało to znaczenia). Auto wpierdzielało olej powyżej 3500 rpm także miałem w silniku wciąż świeży olej. Fakt, że bocian to to był
Mówisz, że to właściwy olej dla naszej hydrauliki i ogólnie dla 12V6?
trzypion - |2 Kwi 2013|, 2013 09:29
No proszę, jak miło, że sam Boni potwierdził, że licza sie dodatki, a nie baza
15W40 Lotosa? Jesli masz dobry silnik, to pójdzie. Ale nie wróżę mu długiej, cichej pracy
gt500 - |2 Kwi 2013|, 2013 09:32
| Cytat: | Trzypion nie dodawaj sobie z tym co idzie pod prąd bo samo posiadanie scorpio to jest żegluga pod prąd. Więc tutaj 3/4 osób z wyboru idzie pod prąd.
Jak widać, Ty poza tym, że coś masz, to idziesz z prądem marketingu |
Dlatego ja kupuje tedexa za 80 zł za 4l syntetyka, a Ty kupujesz minerala elfa za 110z ł za 5l no to ja ide z marketingiem dlatego wybieram olej nie reklamowany w telewizji , jedyną reklamę można znaleść na 3 rajdówkach. Boni Ci napisał co jest z Twoimi wypowiedziami , ja poprostu nie mam tyle polotu i doświadczenia żeby tak idealnie ująć nie ryzykując warnem. Jeżeli argumentacją uważasz używanie słow ze słownika których nie rozumiesz to własnie dlatego dyskusja jest bezsensowna.
Boni ja leciałem zaraz ostro 5w40 i do mojego przyprowadzonego i do ka przyprowadzonego też. Niezawiodłem się ale to o czym piszesz fakt jest bezpieczniejsze.
pablo19 - |2 Kwi 2013|, 2013 09:33
| Kasia napisał/a: | | Kasia napisał/a: | Teraz jeżdżę na GM bo silnik do wymiany i szkoda kasy na Castrola. Z pewnością do niego powrócę.
PS. Czy po zmianie głowicy można już zalać dobry olej, ten na stałe? Czy mam na testa pojeździć na tym badziewiu GM-ie? |
Podpowie ktoś? | Kupiłem teraz Scorpio, które rzekomo jeździło na zmianę na Fordowskim i GM. Teraz ma podobno zalane GM (filtr FILTRON co mnie dziwi-nie wiem jaki dokładnie ) i tak cichego 12V6 to chyba nie słyszałem. Być może to zasługa przegbiegu nieco ponad 200 kkm, a może jeszcze jestem w szoku po zakupowym. Ja teraz skłaniam się do spróbowania w jednym Scorpio (zamiast używanego od 7 lat Mobila 10W-40, bo już jakoś głośno zaczął chodzić po ostatniej wymianie) TEDEX-a 10W-40 czy jakiegoś takiego półsyntetyka, bo jeszcze nie wiem co oni mają w swojej ofercie.
Drugie Scorpio pomyka na Castrolu 10W-40 i całkiem ładnie ten silnik pracuje, ale dni/miesiące tego auta już są policzone, także nie będę zmieniał.
A w tym nowym to jeszcze nie wiem czego będę używał. Może tego co poprzednik przez 9 lat, czyli jw.
trzypion - |2 Kwi 2013|, 2013 09:38
Tak, wiem, wiem. Jest lepszy bo Ty go kupujesz. Tylko ciągle brakuje jakiegokolwiek porównania parametrów. W czym jest lepszy i jakie, konkretne cechy tego oleju to sprawiają.
Ja naprawde rozumiem, że jesteś głeboko przekonany, że Twój wybór jest Twojszy niz mojszy. Tyle, że z tego nic wiecej nie wynika
W dalszym ciągu podtrzymuję swoje zdanie, że tani półsyntetyk (i nawet rozszerzę - syntetyk również jest dla mnie gorszym wyborem niz dobry mineral.
Baza oleju cudów nie czyni. Jak zauważył Boni, ważne sa dodatki uszlachetbniające. Tani olej syntetyczny zawiera bazę syntetyczna i tyle.
Przy czym pojecia 'tani' i 'drogi' odnosze do cen na półce, a nie do okazyjnych źródeł.
Boni - |2 Kwi 2013|, 2013 09:56
| pablo19 napisał/a: | | Mówisz, że to właściwy olej dla naszej hydrauliki i ogólnie dla 12V6? |
Teoretycznie API SF to jest bodaj do 88 czy 89, potem masz SG, gdzieś tam do wczesnych '90 - czyli jak wyjeżdżały nufki scorpio mk1 to miały jeździć na czymś w tym stylu. Ale teraz a) to już nie są nuffki scorpio b) popychacze mają jakie mają na mocy projektu c) są nieco lepsze oleje (bazy). Ja kiedyś zauważyłem to SF na city, doczytałem i się mocno zdziwiłem, no to wziąłem na spróbowanie tego lotosa city zamiast zwykłego lotosa do któregoś scorpio, no ale nie dało się na tym jeździć zimą, klepał i wył, szybko zmieniłem na coś innego.
Bardziej serio, to pewnie miałoby jakiś sens dla staroci jak scorpio, kompromis cech SF/SGa (mniej więcej dwa razy tyle przeciwzużyciowych i dwa razy mniejsza dyspersja i mycie niż nowomodne lifelong lajtprzebieg lajt-wyrzuć-silnik-po-200kkm SM/SN) z jakąś sensowną bazą, a nie klepiącymi g... zlewkami minerała jak to lotos. Ale o ile wiem, takie wynalazki, no to są wynalazki - nie kupisz tego od ręki i czy warto ściągać jakieś egzotyki z USA itp. jak są "normalne" całkiem dobre oleje i w takich samych jak nie mniejszych piniądzach.
Zresztą, ja nie mam ciśnienia na oryginalność samochodów a co dopiero oleju do nich
WieSiu - |2 Kwi 2013|, 2013 10:01
| pablo19 napisał/a: | | i tak cichego 12V6 to chyba nie słyszałem |
wlasnie dziwilem sie ze nie zwrocilem uwagi na to czy ten silnik klepie czy nie. Najwyrazniej nie zwrocilem uwagi,bo po prostu nie klepal, a moj słuch byl drażniony innym denerwujacym dzwiekiem.
Boni - |2 Kwi 2013|, 2013 10:08
| pablo19 napisał/a: | On pracuje jak w Toyocie jakiejś |
To ty chyba służbowego D4D po okole 200kkm nie słyszałeś przy takich moje V6 wydają się od lexusa...
Boni - |2 Kwi 2013|, 2013 10:19
Wracając z hyde-parku do tematu, sprawdziłem właśnie ile kosztuje coś, co może bym wlał, jakbym miał w końcu nie typowy dla mnie szrot, tylko jakąś ukochaną ikonę z lat 80-90 i za dużo siana na jego utrzymanie:
Royal Purple XPR 10W40 (nie klasyfikowany jako API, aż tak go napakowali )
http://innochem.pl/sklep/...-xpr-10w40.html
Coś koło 100zł za litr, taniocha jak barszcz (w dobrej restauracji ).
pablo19 - |2 Kwi 2013|, 2013 10:28
| Boni napisał/a: | Wracając z hyde-parku do tematu, sprawdziłem właśnie ile kosztuje coś, co może bym wlał, jakbym miał w końcu nie typowy dla mnie szrot, tylko jakąś ukochaną ikonę z lat 80-90 i za dużo siana na jego utrzymanie:
Royal Purple XPR 10W40 (nie klasyfikowany jako API, aż tak go napakowali )
http://innochem.pl/sklep/...-xpr-10w40.html
Coś koło 100zł za litr, taniocha jak barszcz (w dobrej restauracji ). | To mi ćwieka zabiłeś, a miało być tanio
Boni - |2 Kwi 2013|, 2013 10:32
| Boni napisał/a: | To mi ćwieka zabiłeś, a miało być tanio |
Myślisz że tylko tobie wolno mi zabijać ćwieki "kup se 4 scorpio co ci szkodzi" i że to była tania akcja a ta 100 to bez VATu i wysyłki
No ale to jest dosyć nierealny olej jak dla mnie BTW RP mają też ATFa, coś pod 80 za litr brutto, jak ktoś chce se skrzynię a mk1/2 napoić po królewsku...
gt500 - |2 Kwi 2013|, 2013 10:53
| trzypion napisał/a: | Tak, wiem, wiem. Jest lepszy bo Ty go kupujesz. Tylko ciągle brakuje jakiegokolwiek porównania parametrów. W czym jest lepszy i jakie, konkretne cechy tego oleju to sprawiają.
Ja naprawde rozumiem, że jesteś głeboko przekonany, że Twój wybór jest Twojszy niz mojszy. Tyle, że z tego nic wiecej nie wynika
W dalszym ciągu podtrzymuję swoje zdanie, że tani półsyntetyk (i nawet rozszerzę - syntetyk również jest dla mnie gorszym wyborem niz dobry mineral.
Baza oleju cudów nie czyni. Jak zauważył Boni, ważne sa dodatki uszlachetbniające. Tani olej syntetyczny zawiera bazę syntetyczna i tyle.
Przy czym pojecia 'tani' i 'drogi' odnosze do cen na półce, a nie do okazyjnych źródeł. |
Tutaj jest Twój problem, nawet nie starasz się zrozumieć o czym ja pisze. Odnosiłem się do Twoich sugestii odnośnie marketingu .
A co do oleju to jak sobie życzysz
Elf sporti 15w40 cena 110 zł ( według Ciebie) liczba TBN 9.0; wskaźnik lepkości- 135 ; temp płynięcia -27
lotos synthetic 5w40 cena około 90-100 zł liczba TBN 11.5 lepkosc 165 ; temp plyniecia -53 stopnie
Tutaj kwestia Trzypiona
"Elf Sporti SRI - ile kosztuje 5-ka? Można na poziomie 90zł ustrzelić, jednak bliżej mu do 100zł.
Teraz porównaj ten olej z takim półsyntetykiem za 60zł Albo z bieda-sytntetykiem za 110zł"
porównałem i wynika mi tylko to że elf mineral sporti jest droższy i gorszy od tanszego syntetyka lotosu....
trzypion - |2 Kwi 2013|, 2013 14:45
| gt500 napisał/a: |
Tutaj jest Twój problem, nawet nie starasz się zrozumieć o czym ja pisze. Odnosiłem się do Twoich sugestii odnośnie marketingu .
|
Owszem, staram sie i dlatego zadaje pytania dotyczące tego, co mi w tym, co piszesz nie pasuje. Na te pytania nie znajdujesz odpowiedzi.
| gt500 napisał/a: |
A co do oleju to jak sobie życzysz
Elf sporti 15w40 cena 110 zł ( według Ciebie) liczba TBN 9.0; wskaźnik lepkości- 135 ; temp płynięcia -27
lotos synthetic 5w40 cena około 90-100 zł liczba TBN 11.5 lepkosc 165 ; temp plyniecia
-53 stopnie
Tutaj kwestia Trzypiona
"Elf Sporti SRI - ile kosztuje 5-ka? Można na poziomie 90zł ustrzelić, jednak bliżej mu do 100zł.
Teraz porównaj ten olej z takim półsyntetykiem za 60zł Albo z bieda-sytntetykiem za 110zł"
porównałem i wynika mi tylko to że elf mineral sporti jest droższy i gorszy od tanszego syntetyka lotosu.... |
Tak, jak zwykle - gorszy. Pod jakim względem? Przytoczyłes ładne cyferki, teraz poproszę, jak za każdym razem, abys wyjaśnił co one oznaczają. W czym bedzie lepszy olej o wiekszej lepkości i TBN wiekszym o 20%
Przy okazji: http://www.millersoils.pl/faq/
"że istnieje przekonanie, iż im większa wartość TBN – tym lepszy olej, co nie do końca jest prawdą" - dalej doczytaj dlaczego.
WieSiu - |2 Kwi 2013|, 2013 14:55
trzypion, jest tez tam napisane: "Tym samym oleje syntetyczne mają lepsze osiągi niż oleje mineralne zarówno w wysokich, jak i niskich temperaturach, ale są niestety droższe."
Struna - |2 Kwi 2013|, 2013 15:02
o millersa widzę przywołujecie - ja takowy używam i mam dobre dojście oraz ceny na tenże olejek.
Dobry olej w rozsądnej cenie i syntetyczny a nie HC jak większość.
WieSiu - |2 Kwi 2013|, 2013 15:03
od jesieni na takim jezdze w swoim kosie, rozrzad klepie znacznie krocej niz na innych olejach A co to jest dobra cena ? ja kupilem za tyle co na allegro,czyli jakies 150-159zl za 5w50/5L.
UPS,ale widze ze podrożał
JORZO - |2 Kwi 2013|, 2013 15:09
ufff-przeczytałem to wszystko i gdybym chciał na tej podstawie czymś zalać silnik to pewno rzepakowy by wygrał taki tu bełkot.Po co te wszystkie wywody? Pytanie autora jest jasne a tu ładowane są bzdety a lokomotywach.Czy to forum maszynistów? Ludzie dajta na luz. A w temacie-ja leję od zawsze mineralny bo mi się tak podoba i już i jeżdżę i nie cuduję.Raz tylko silnik dzwonił jak założyłem filtr Filtron zamiast tego co ma być.
gt500 - |2 Kwi 2013|, 2013 15:12
Temp plynięcia -27 a syntetyka -53 , a bywały takie mrozy w których ten mienral już był na granicy albo za nią.
Ładne cyferki , co za gość.... tak to zawsze można wytłumaczyć .
Rozumiem już Twój avatar.
Wole 4.0 v8 niz 1.0 3 cyl a to niby czemu bo ma
wiecej momentu
wiecej mocy
EE tam to tylko ładne cyferki haha identyko gadka , poezja. Typ czlowieka nikt nam nie wmówi że białe jest białe !!
Wiesiu to tylko hasła marketingowe dla Trzypiona , podsyła linki i wybiera treści mu pasujące.
Struna - |2 Kwi 2013|, 2013 15:16
| WieSiu napisał/a: | | A co to jest dobra cena ? | obecnie za 202 pln mogę mieć.
Zmieniły się ceny niedawno, jak i szata graficzna i modele tych olei.
| WieSiu napisał/a: | | ja kupilem za tyle co na allegro,czyli jakies 150-159zl za 5w50/5L. | tak, to jeszcze sprzed podwyżek i zmian. Wtedy miałem nieco taniej niż to co podałeś.
Ja zrezygnuję z 5w50 z racji na zmianę ilość pokonywanych km oraz warunków w jakich auto pracuje.
Dawniej jak dużo jeździłem, często pod czerwone kręciłem to był jak znalazł, a tak jak teraz jeżdżę mniej, mniej możliwości i potrzeby kręcenia wysoko to i bez sensu taki olej lać, który nie pokaże na co go stać, a wręcz może pogorszyć smarowanie ze względu na pracę w niezbyt optymalnych warunkach.
trzypion - |2 Kwi 2013|, 2013 15:23
Bywały? Jakos nie przypominam sobie, abym doświadczył. Możesz powiedzieć kiedy i gdzie bywały? Ja w każdym razie poniże -20 sobie nei przypominam.
Natomiast epatowanie się TBN ma sens o ile chcesz oleju dłuuuugo nie wymieniać. Po prostu - jesli długo eksploatujesz silnik, to w miare eksploatacji TBN oleju spada. Biorąc pod uwage, że nie rozmawiamy o dieslach, a raczej o autach zasilanych gazem, 20% róznicy w początkowym TBN można pominąć.
Co zostaje?
Lotos - API: SJ
Elf - API: SL - dwie klasy w górę.
I jak, dalej 'lepszy'?
Ceny - ELF około 80zł za 5l, Lotos też 80zł tylko za 4l. Czyli, żeby zalać motor Lotosem musze kupic 4+1l, a że litrówki sa droższe , to trzeba wydac ponad 100zł.
Za to zyskuje mozliwośc odpalenia auta na Nordcapie. Dziekuje, postoje. Jak sie będe na Syberię kiedyś wybieral, to zmienię na syntetyk.
sobolaqe - |2 Kwi 2013|, 2013 15:59
| trzypion napisał/a: | Bywały? Jakos nie przypominam sobie, abym doświadczył. Możesz powiedzieć kiedy i gdzie bywały? Ja w każdym razie poniże -20 sobie nei przypominam.
|
jak mialem mk1 to bylo w Krakowie -25
ponizej 20 bylo przez pare dni.
Diesle generalnie mialy problem z odpaleniem bo paliwo pozamarzalo.
Na stacjach benzynowych dystrybutory z dieslem tez byly nieczynne czasami bo pozamarzalo.
Kolega przez prawie tydzien sluzbowego samochodu nie mogl ruszyc.
Nie mowie ze czesto takie warunki mamy, ale zdarzaja sie czasami.
I nie mowie tego zeby komus udowadniac ktory olej lepszy a ktory gorszy, zaznaczam tylko ze bylo ponizej -20
Struna - |2 Kwi 2013|, 2013 16:03
temperatura mierzona na poziomie kilku metrów, a ta jaka może być w okolicy miski oleju, to mogą być dość sporo rozbieżne wartości. Czyli takie -20 przy glebie może się okazać że było -25 i niżej.
Inna sprawa że temp. płynięcia to nie jest parametr w jakim olej płynie sobie jak woda.
gt500 - |2 Kwi 2013|, 2013 17:58
| trzypion napisał/a: | Bywały? Jakos nie przypominam sobie, abym doświadczył. Możesz powiedzieć kiedy i gdzie bywały? Ja w każdym razie poniże -20 sobie nei przypominam.
Natomiast epatowanie się TBN ma sens o ile chcesz oleju dłuuuugo nie wymieniać. Po prostu - jesli długo eksploatujesz silnik, to w miare eksploatacji TBN oleju spada. Biorąc pod uwage, że nie rozmawiamy o dieslach, a raczej o autach zasilanych gazem, 20% róznicy w początkowym TBN można pominąć.
Co zostaje?
Lotos - API: SJ
Elf - API: SL - dwie klasy w górę.
I jak, dalej 'lepszy'?
Ceny - ELF około 80zł za 5l, Lotos też 80zł tylko za 4l. Czyli, żeby zalać motor Lotosem musze kupic 4+1l, a że litrówki sa droższe , to trzeba wydac ponad 100zł.
Za to zyskuje mozliwośc odpalenia auta na Nordcapie. Dziekuje, postoje. Jak sie będe na Syberię kiedyś wybieral, to zmienię na syntetyk. |
Się czepiłes tej liczby tbn, dlatego spechalnie podałem temp płynięcia i lepkość a Ty nadal o tbn...
Co do oznaczeń znowu porażka ale jestem ciekaw znowu bezsensownej wypowiedzi.
Podałeś nowe oznaczenie elfa SL , wcześniej było SJ popatrz sobie po sklepach. A podałes również stare oznaczenie lotosu sprzed chyba 4 lat.
Bo lotos ma oznaczenie:
SAE 5W-40
API SN/CF
ACEA A3/B4
a elf ma
ACEA A3/B3
API: SL
Jest o klasę niżej od lotosa , dodatkowo lotos ma b4 i nadaję się do silników z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Oraz lotos mozna używać do silników diesla a elfa nie.
Dodatkowo widzę że ceny się zmieniają tego elfa że hoho
"Można na poziomie 90zł ustrzelić, jednak bliżej mu do 100zł."
a jak robiłeś już porównanie cenowe to nagle "Ceny - ELF około 80zł za 5l"
A jak Ci pisałem że polecasz mineralka za 75 zł to stwierdziłeś że mam się nauczyć czytać
ja akurat do tych oznaczeń instytutów nie zwracam uwagi zabardzo. Ale podałes to jako lepszy olej to zgadzam się lotos jest o klasę wyżej.
pablo19 - |2 Kwi 2013|, 2013 18:12
Koledzy trzypion i gt500, a może ustalili byście jedną wersję na PW, a potem zrobili nam nieświadomym użytkownikom wykład, na co patrzeć na półce sklepowej z olejami, żeby wybrać najlepszy z tych tam stojących. Te wszystkie TBN-y, API i inne ACEA są bardzo ciekawe ale jak wybrać najlepsze parametry dla naszych leciwych silników?
Powiem szczerze, że niepotrzebnie spieracie się publicznie, bo w przeciwieństwie do was widzę, że żadnego z was to do niczego nie doprowadzi poza stratą czasu na próbę przekonania tego drugiego co i tak nie nastąpi. Pogódźcie się z tym.
gt500 - |2 Kwi 2013|, 2013 18:18
to jest racja pablo , staram się odpuścić ale taki charakter zawzięty. Ja podaje swoje odczucia z DOHC to napisałem w 1 poscie które zostały uznane jako marketing.... dlatego tak to wygląda.
Adam73 - |2 Kwi 2013|, 2013 18:19
pablo19, po tych wywodach obu kolegów zdecydowałem sie nie lać oleju tylko "młotodoktora". Skoro testowa skodzina dawała rade to scorpio tym bardziej
Struna - |2 Kwi 2013|, 2013 18:23
| Adam73 napisał/a: | | Skoro testowa skodzina dawała rade to scorpio tym bardziej | eeee tam był ceramizer
gt500 - |2 Kwi 2013|, 2013 18:31
ja już więcej wiem o lokomotywach
Vaux - |2 Kwi 2013|, 2013 18:36
W sumie... jak sie "4 pancernych" oglada to widac ze Grigorij najpierw odpala dodatkowa pompe oleju zanim uruchamia motor, jak w lokomotywie
masa300789 - |2 Kwi 2013|, 2013 19:00
A i tak najlepszy jest olej ktorym ja zalalem silnik mojego wielorybka !!!! Dajcie na luz = wybaczcie sobie swoja niewiedze = bedzie dobrze Wiedzialem ze o kolorach i gustach sie nie dyskutuje ,teraz dopisalem do tej madrosci jeszcze oleje silnikowe
Boni - |2 Kwi 2013|, 2013 19:05
| Vaux napisał/a: | W sumie... jak sie "4 pancernych" oglada to widac ze Grigorij najpierw odpala dodatkowa pompe oleju zanim uruchamia motor, jak w lokomotywie |
No nie mogę, zostawić was na chwilę, to z lokomotyw doszli już to T34... (tak w ogóle, jakby co, to silnik T34, nie wiem jak tam cudownie smarowany, miał resurs fabryczny 150h, a realny raczej koło 100h... to trochę mało w kontekście, nie? i nagle VM wydaje się całkiem solidny ).
masa300789 - |2 Kwi 2013|, 2013 19:06
Jeszcze zostaly Tupolewy
PiotrekGran - |2 Kwi 2013|, 2013 19:19
| Vaux napisał/a: | | W sumie... jak sie "4 pancernych" oglada to widac ze Grigorij najpierw odpala dodatkowa pompe oleju zanim uruchamia motor, jak w lokomotywie |
To była pompa oleju czy "rozrusznik pneumatyczny" ?
trzypion - |2 Kwi 2013|, 2013 19:35
| gt500 napisał/a: |
Się czepiłes tej liczby tbn, dlatego spechalnie podałem temp płynięcia i lepkość a Ty nadal o tbn...
|
Podałeś parametry, które mają znaczenie przy eksploatacji samochodu w zimie na Syberii. Świetnie. Dla tych, którzy tam się wybierają jest to z pewnością cenna informacja.
W Polsce temperatury poniżej -20 są rzadkością. Pewnie występują gdzieś, jednak ja nie spotkałem.
No i po raz kolejny pytam - dlaczego większa lepkość oleju przy niskich temperaturach ma niekorzystny wpływ na silnik?
[quote="gt500"]
Podałeś nowe oznaczenie elfa SL , wcześniej było SJ popatrz sobie po sklepach. A podałes również stare oznaczenie lotosu sprzed chyba 4 lat.
[\quote]
Cóż, widać Lotos nie potrafi zmienić oznaczeń. Podałem za stronami producentów/
| gt500 napisał/a: |
Bo lotos ma oznaczenie:
[...]
ACEA A3/B4
a elf ma
ACEA A3/B3
[...]
Jest o klasę niżej od lotosa
|
Szczególnie według ACEA, prawda?
| gt500 napisał/a: |
dodatkowo lotos ma b4 i nadaję się do silników z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Oraz lotos mozna używać do silników diesla a elfa nie.
|
Co ma wielkie znaczenie w przypadku DOHC
| gt500 napisał/a: |
Dodatkowo widzę że ceny się zmieniają tego elfa że hoho
"Można na poziomie 90zł ustrzelić, jednak bliżej mu do 100zł."
a jak robiłeś już porównanie cenowe to nagle "Ceny - ELF około 80zł za 5l"
|
Na półce w sklepie. Przy porównaniu wziąłem dane ze sklepów internetowych, gdzie jest taniej, za to pominąłem koszt wysyłki. Ma to jakiś wpływ na procentową różnicę w cenie o 20% na korzyść Elfa?
| gt500 napisał/a: |
A jak Ci pisałem że polecasz mineralka za 75 zł to stwierdziłeś że mam się nauczyć czytać
|
I liczyć jeszcze Koszt zakupu (80zł) i koszt wysyłki to będzie 75zł? Oj, chyba nie.
[ Dodano: |2 Kwi 2013|, 2013 19:39 ]
| Boni napisał/a: |
No nie mogę, zostawić was na chwilę, to z lokomotyw doszli już to T34... |
Zburzę Twój świat - silniki z T34 były montowane do lokomotyw SM30...
Adam_2000 - |2 Kwi 2013|, 2013 19:40
9 stron i dalej nie wiem, czy ten z Lidla jest najlepszy.
Chyba wystarczy.
Jak ochłoniecie, to się otworzy
|
|