Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Silnik + zasilanie paliwem - Aawaria rozrząd 2,0dohc

Srebrny - |24 Sie 2012|, 2012 20:13
Temat postu: Aawaria rozrząd 2,0dohc
Poranny rozruch niestety się nie udał. Silnik się uruchomił, pracuje równo lecz niestety z okolic łańcucha wydobywał się grzechot. Zdjąłem pokrywę, za wiele nie widać, ale łańcuch wyraźnie luźny. Podejrzewam że padły ślizgacze.
Ponieważ, mechanik który do tej pory pracował przy tym silniku już nie świadczy usług, zmuszony zostałem do umówienia się z innym.
Prośba o...
Na co zwracać przy remoncie rozrządu?
Zrzucać koło pasowe, obligatoryjnie? Czy uda się wymienić ślizgacze bez ściągania koła pasowego.
Czasu trochę jest; do wtorku.

Julek - |24 Sie 2012|, 2012 20:36

Pewnie, że zrzucać, bez zdjęcia dekla dolnego nie dostaniesz się do mocowania dolnego ślizgu.
Zresztą przy okazji obowiązkowy zaworek

masa300789 - |24 Sie 2012|, 2012 20:41

Ja kiedys krokodyla robilem za skansenem chyba u "Bolka" :) ten mlodszy mial dosc duza wiedze na temat Scorpio i zrobil wszystko co mial z ich uslug bylem zadowolony
Struna - |25 Sie 2012|, 2012 00:15

Srebrny, pewnie się rozleciala plastikowa zebatka ramienia napinacza. Tak czy owak rozrzad do roboty. Koniecznie nowy napinacz.
pepi - |25 Sie 2012|, 2012 07:22

i misę zerwij
Srebrny - |25 Sie 2012|, 2012 08:05

masa300789 napisał/a:
a kiedys krokodyla robilem za skansenem chyba u "Bolka"

No właśnie, Bolek nie domaga i ten "młodszy" Boguś (on mi serwisował) od kilku miesięcy na chorobowym.

Larix - |25 Sie 2012|, 2012 09:41

pepicosi napisał/a:
i misę zerwij


Jak nie znajdziesz wszystkich puzli po napinaczach to koniecznie.

VIK - |26 Sie 2012|, 2012 08:38

A jak kręciłeś silnik rozrusznikiem, to kompresja jeszcze była przy próbie uruchomienia?
ford2fast - |26 Sie 2012|, 2012 10:04

VIK napisał/a:
A jak kręciłeś silnik rozrusznikiem, to kompresja jeszcze była przy próbie uruchomienia?

Srebrny napisał/a:
Silnik się uruchomił, pracuje równo

VIK - |26 Sie 2012|, 2012 10:26

Cimrok ze mnie. :-d W takim razie, nie polecam go już uruchamiać, żeby się nie spotkały tłoki z zaworami.
Srebrny - |1 Wrz 2012|, 2012 09:26

No i wrócił "Stary Scorpion" do służby :)
Tak jak Struna mówił rozleciała sie zębatka ramienia napinacza. Pękło też górne mocowanie ślizgu. Prawie wszystkie elementy udało się wyjąć, nic nie zmieliło.
W związku z tym nasuwa się pytanie o bezobsługowość łańcuchowego rozrządu. Moim zdaniem zbyt dużą wagę przywiązuje się do napinacza hydraulicznego (kołek) niż właśnie do ramienia napinacza. Powinno się je okresowo wymieniać, nawet kosztem i tu "herezja" składając "kołek".

VIK - |1 Wrz 2012|, 2012 14:37

Jaką bezobsługowość?
Łańcuch robi pół miliona zwykle. A jak widać, a słychać raczej, zaglądnięcie do rozrządu "samo" się poprosi, zwykle pow. 300tys.km.
Zazwyczaj jak się robi uszczelkę pod głowicą, albo wymienia ślizgi i napinacz, to również i ramię. Chyba, ze ktoś oszczędza, ale łańcuch zdrowo słychać, jak sam zauważyłeś. Obsługa wydaje się wtedy wskazana :)
A nigdzie nie jest napisane w sewisówkach, ze jest to wieczne :)

playandwin24 - |1 Wrz 2012|, 2012 14:50

Jak chciałbym zrobić przegląd rozrządu, na co muszę zwrócić uwagę?

Cytat:
plastikowa zebatka ramienia napinacza.


Cytat:
mocowanie ślizgu


Cytat:
napinacza hydraulicznego


Coś jeszcze? :)

Wolałbym być zapobiegliwy, mój ma 240tys i jest to prawdziwy przebieg, na razie nic nie wali łańcuchem spod maski... ;)

[/quote]

ford2fast - |1 Wrz 2012|, 2012 19:26

VIK napisał/a:

Łańcuch robi pół miliona zwykle.

ORYGINALNY łańcuch :)

playandwin24 - |1 Wrz 2012|, 2012 20:30

Hm... a czy w Naszych samochodach są nie oryginalne łańcuchy? :) Przecież nikt tego nie wymienia, a jak już wymieni to chyba tak szybko nie nabija tych km... :)
kat - |1 Wrz 2012|, 2012 21:36

no ja nie mam juz oryginalnego ,bo zmienilem calosciowo rozrzad
lukas2 - |1 Wrz 2012|, 2012 22:35

220 tyś przy remoncie. Łańcuch cały ale ślizg pęknięty i kółko na dole już prawie bezzębne, a pracował sobie cichutko. Łańcuchy może sa bezobsługowe, ale tylko łańcuchy. Koła i ślizgi to już inna bajka
Srebrny - |1 Wrz 2012|, 2012 22:55

No toż to chciałem powiedzieć. Niech łańcuch robi i milion kilometrów. Kupuje sie auto z paskowym rozrządem i wobec braku wiarygodnej dokumentacji ,to co sie robi? Ano wymienia się pasek z rolkami i innymi duperelami, ale jak ma łańcuch to spoko, luz.
Vik... w ilu swoich poradach wspominałeś "wymień koniecznie ramie napinacza", a ile razy "koniecznie nowy hydrauliczny napinacz"
Ramię napinacza powinno być wymieniane profilaktycznie nie czekając aż łańcuch zacznie szumieć, czy tez ramie sie urwie. U mnie rozrząd pracował cicho, nie szumiał, tylko się ramie rozsypało. Łańcucha nie wymieniałem nie było potrzeby.

Kevin Xy - |1 Wrz 2012|, 2012 23:03

lukas2 napisał/a:
Łańcuchy może sa bezobsługowe, ale tylko łańcuchy. Koła i ślizgi to już inna bajka

jak to sie ma do 12V ??
tak pytam bo nie wiem czy sie bac ...

ford2fast - |2 Wrz 2012|, 2012 01:57

Kevin Xy napisał/a:
tak pytam bo nie wiem czy sie bac ...

Jak to mówią . totalny zlew :)

Srebrny napisał/a:
"wymień koniecznie ramie napinacza"

Nie wymienia się bez potrzeby :)
Najczęstsza awaria tego elementu to wyeksploatowane łożysko :roll:

VIK - |2 Wrz 2012|, 2012 10:21

playandwin24 napisał/a:
Hm... a czy w Naszych samochodach są nie oryginalne łańcuchy? :) Przecież nikt tego nie wymienia, a jak już wymieni to chyba tak szybko nie nabija tych km... :)

Wymienia, wymienia :)
Niektórzy żyją w nieświadomości :)
Srebrny napisał/a:
Vik... w ilu swoich poradach wspominałeś "wymień koniecznie ramie napinacza", a ile razy "koniecznie nowy hydrauliczny napinacz"

ja się zwykle nie wysilam z poradami, kwestia jeszcze jak kto pyta i jak ocenia stan tego, co widzi po wymontowaniu.
A reguł też nie ma, bo osobiście doświadczałem silnika nie tykanego rozrządowo do 451.000km poza wymianą uszczelek pod deklami (co jakby wizualnie trochu oględzin jednak umożliwia), a w innym już słychać to i owo wcześniej.

Srebrny - |2 Wrz 2012|, 2012 10:50

Cóż mogłem dostrzec przyglądając się plastykowej zębatce na ramieniu napinacza ? Wiadomym był tylko niewiadomy przebieg tego ustrojstwa. Gdybym przy mechaniku przyglądał się rolce napinającej pasek rozrządu każdy zalecił by wymianę. Gdym sie uparł przy starej, każdy dał by mi cyrograf do podpisu :) więc nie bierz tego Vik osobiście do siebie. Takie panują stereotypy o bezobsługowym rozrządzie łańcuchowym. Instynkt jest przytępiony po obu stronach.
ford2fast - |2 Wrz 2012|, 2012 11:46

Cytat:

Cóż mogłem dostrzec przyglądając się plastykowej zębatce na ramieniu napinacza ?

Jeżeli miałeś zdejmowaną głowicę to mogłeś wszystko dokładnie sprawdzić :)

VIK - |2 Wrz 2012|, 2012 12:56

Srebrny napisał/a:
Cóż mogłem dostrzec przyglądając się plastykowej zębatce na ramieniu napinacza ? Wiadomym był tylko niewiadomy przebieg tego ustrojstwa. Gdybym przy mechaniku przyglądał się rolce napinającej pasek rozrządu każdy zalecił by wymianę. Gdym sie uparł przy starej, każdy dał by mi cyrograf do podpisu :) więc nie bierz tego Vik osobiście do siebie. Takie panują stereotypy o bezobsługowym rozrządzie łańcuchowym. Instynkt jest przytępiony po obu stronach.

Nie biore do siebie. Stereotyp stereotypem, mózg mechanika-mózgiem. Jak coś ma 200tysięcy km, albo nie wiadomo ile, a kosztuje 150zł nowe, no to.... :) Przy kwocie za naprawę głowicy, stanowi może 10% więcej, a ratuje tyłek później, oszczędza czas i pieniądze.A cyrograf taki jeden, pan T podpisywał już i co?? i wiesz co.

Reader - |2 Wrz 2012|, 2012 17:03

Srebrny napisał/a:
Cóż mogłem dostrzec przyglądając się plastykowej zębatce na ramieniu napinacza ?

To co na pozostałych elementach układu - wielkość zużycia i ewentualne uszkodzenia.
Sprawdzasz i decydujesz czy nadaje się do dalszej pracy czy nie.

Srebrny, na ile miarkujesz przebieg silnika?

przemoroxette - |2 Wrz 2012|, 2012 17:51

A da się jakoś obadać w jakim stanie jest łańcuch i czy nie jest za mocno rozciągnięty bez wyciągania go?
playandwin24 - |2 Wrz 2012|, 2012 17:57

Przemek łańcuch raczej Ci się nie urwie tylko to co jest dookoła niego... :)
Zysio - |2 Wrz 2012|, 2012 18:01

playandwin24 napisał/a:
Przemek łańcuch raczej Ci się nie urwie tylko to co jest dookoła niego...


Zdarzały się przypadki (ex-maupowy), łańcuch po wymianie poległ :P

kat - |2 Wrz 2012|, 2012 18:24

dlatego tez Vik wtedy napisal,zeby wystrzegac sie lancuchow FEBI,bo to sobie powiedzial papa
VIK - |2 Wrz 2012|, 2012 18:39

Tak, u Maupa to był febi. Ale oryginał też trafiłem urwany. Ba, ostatnio trafiłem w urwany pasek rozrządu w Subaru po 55.000km. Nie ma sie czym stresować.
playandwin24 - |2 Wrz 2012|, 2012 18:41

Kurcze... ja mam napinacz FEBI ;)

No ale skoro nowy poszedł to powinni kasę za remont zwrócić....

Szwagrowi mojej Dziewczyny w Toyocie też poszedł rozrząd, chyba napinacz poszedł, po 2 miesiącach po wymianie...

Miał mechanik reklamować... teraz szwagier wyjechał, sam jestem ciekaw jak to się skończy...

VIK - |2 Wrz 2012|, 2012 18:44

Mimo wszystko ciężka sprawa, nawet jak się w 99% obstawia jakość części.
Srebrny - |2 Wrz 2012|, 2012 23:34

Reader napisał/a:
Srebrny, na ile miarkujesz przebieg silnika?

Nie wiem, żadnego progu na cylindrach, oleju nie łyka. Pierwszy silnik poległ.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group