| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - Zawiesza sie :)
IBOL - |30 Maj 2005|, 2005 21:06 Temat postu: Zawiesza sie :) Co to moze byc - ostatnio co prawda sie nie zdarza a mialo miejsce juz ze 3 razy przez ostatnich pare tygodni - rano jak rozrusznik zaczyna krecic, to wykona jeden, lub max 2 obroty i na moment przygasaja kontrolki a on jakby zwolnil i przestal krecic. Raz sie przestraszylem i puscilem kluczyk a kolejnym razem trzymalem dalej i pozniej odwiesil sie i zakrecil dalej. Ogolnie to nie mam zadnych problemow ale nurtowalo mnie to od pewnego czasu.
Adam_2000 - |30 Maj 2005|, 2005 21:17
... no to popatrz tutaj :
http://forum.ford-scorpio...p?p=34535#34535
... efekt trochę inny, ale przyczyna pewnie ta sama
monter - |30 Maj 2005|, 2005 22:01
Bledne oprogramowanie - zmien !! Windowsy maja to do siebie
Adam_2000 - |30 Maj 2005|, 2005 22:05
no... albo zainstaluj "serwispaka nr 14.4 rev. 0321"
kJoFoL - |30 Maj 2005|, 2005 23:03
1. tuleje w rozruszniku
2. lub tak jak u mnie - rozladowany akumulator
U mnie byly identyczne objawy, rozrusznik krecil (ale jakos wolniej, choc tego nie zauwazylem) az tu nagle wspomniany przez Ciebie efekt zawieszania. Mysle sobie - zajebiscie, jeszcze mi wydatek potrzebny na rozrusznik.
Rozrusznik krecil, krecil, nagle stawal, jak go przytrzymalem na kluczyku to sie odwieszal.
Pojechalem do znajomego serwisu, krzyknal mi 100 za naprawe. Mysle sobie - za 100 to mam calego litra Johnny Wlaker'a. Zaczalem od pomiaru napiecia na akumulatorze (no skoro lampki gasna to gdzies spiernicza prad). Wyszlo ze mam bez obciazenia 11,8V.
A po przekreceniu kluczyka i probie odpalenia napiecie spadalo do ~5V.
Wyjalem aku, naladowalem przez 24h i jak reka odjal juz 2 miesiac.
A w barku mam ladna buteleczke "Jasia".
IBOL - |30 Maj 2005|, 2005 23:33
ok, thx - jak sie powtorzy bede dalej diagnozowal.
Winde swoja droga bede musial niedlugo zmienic ... ale to chyba rekord - pochodzila juz z pol roku bez zwiechy.
kuba - |3 Cze 2005|, 2005 12:29
przypalone styki na automacie - rozebrać odwrócic blaszke dać nową kopółke automata/ ew. zmienic automat.
artin - |3 Cze 2005|, 2005 14:02
A ja jakieś 2 tygodnie temu miałem coś takiego:
-po wymienianiu klocków hamulcowych z tyłu wsiadam do skorupki, przekręcam kluczyk, czekam na rozgrzanie świec, przekręcam kluczyk do rozruchu i ..... zakręcił raz a później tr tr tr tr tr... wyłączyłem zapłaon i od nowa - znowu to samo
-myślałem że to słaby AKKU ale pożyczyłem nowy od znajomka i to samo, zakręcił raz i tr tr tr tr...
-koleś pociągnął mnie, odpaliłem, zgasiłem, odpaliłem z rozrusznika i jak do tej pory wszystko jest w porządku
Czy ktoś wie co mogło się stać????
Struna - |6 Cze 2005|, 2005 10:59
właśnie automat nie zasakakiwał - czesto powodem jest nadpalona blaszka/zwora w automacie i nie dociąga jej cewka do końca.
|
|