| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Wnętrze + klimatyzacja - ile czynnika
marcin87miki - |11 Cze 2012|, 2012 18:53 Temat postu: ile czynnika Witam mam takie pytanko ile powinno być czynnika w klimie w mk2 mowa o r134 , bo maszyna podaje mi że 1 kg
playandwin24 - |11 Cze 2012|, 2012 19:01
około 0,75...
Spawacz - |11 Cze 2012|, 2012 19:39
Nie wiem jak w MK2 ale w MK3 ma być 1,1 kg i tak podaje maszyna
gufer-posepny - |11 Cze 2012|, 2012 20:14
Taa wierzcie tym maszynom ....
1 kilo do mk3 ale i mniej też widziałem .
Na 240 gramach też działało
kat - |11 Cze 2012|, 2012 20:15 Temat postu: Re: ile czynnika
| marcin87miki napisał/a: | | Witam mam takie pytanko ile powinno być czynnika w klimie w mk2 mowa o r134 , bo maszyna podaje mi że 1 kg |
740 gram
kat - |12 Cze 2012|, 2012 00:01
przepraszalski jestem
-gramów
Boni - |12 Cze 2012|, 2012 07:11
740g to wg. oryginału mk1/mk2; wg. instalki, praktyki i zdrowego rozsądku to 1000g jest ok. do wszystkich Scorpio - nie idzie o to na ilu będzie chodzić, bo będzie i na 1/3 tego, ale jak często trzeba będzie trupka "dotleniać"
kat - |12 Cze 2012|, 2012 07:43
a jak masz całą nowa klime?
VIK - |12 Cze 2012|, 2012 09:00
860 też widziałem, na pięknej żółtej naklejce pod pokrywą silnika
Boni - |12 Cze 2012|, 2012 12:24
| kat napisał/a: | | a jak masz całą nowa klime? |
To też wejdzie w nią liter
kat - |12 Cze 2012|, 2012 12:39
tak,ale przy nabiciu odpowiednia iloscia nie
| Boni napisał/a: | trzeba będzie trupka "dotleniać" |
Boni - |12 Cze 2012|, 2012 12:44
No tak - ale uciek i tak masz z klimy, nawet nowej - wartość podana na nalepce itp., to nie jest wartość konstrukcyjna, czy niezbędna do pracy, tylko wartość taka, żeby klient nie wrócił wkurzony do dealera Forda, nie daj bosze na gwarancji, bo ma znowu "klimę do nabicia".
Edit - aż sprawdziłem, jak to wygląda w kwitach - dla R12 i R134a i dla typowych pojedynczych elementów i połączeń można przyjąć 1g/rok za jeszcze zgodny z normą, no to se teraz policzcie, ile w takiej tiptop nówce klimie jest złączek, lutowań, przepustów, uszczelnień, zaworków, wentylków, dodajcie trochę na parownik i szczególniej skraplacz, jeszcze większe trochę na sprężarkę, i podsumujcie.
bingo - |13 Cze 2012|, 2012 08:30
| Boni napisał/a: | | połączeń można przyjąć 1g/rok za jeszcze zgodny z normą | - nie ma takiej normy i nie ma żadnej tolerancji wycieku, bo urzędzenie z dopuszczalnym wyciekiem jest zakazane do użytku. Mło tego - zgodnie z obowiązującymi przepisami w niektórych krajach UE całkowity ubytek kwalifikuje instalację do utylizacji i wymiany na nową. Większość stacji napełniania działa bezprawnie bez odpowiednich uprawnień - obsługi substancji kontrolowanych (dotyczy obsługi samochodów z R-12 oraz zamiennikami), obsługi f-gazów (w tym przypadku całe polskie chłodnictwo pracuje na bakier z prawem, bo UDT i OŚ nie mogą się dogadać odnoścnie kompetencji).
Inna sprawa, że zakładając żywotność auta na 25 lat to wyciek na poziomie 10g/rok jest nie do wychwycenia przez użytkownika do śmierci technicznej auta.
Co do samej ilości czynnika, układy w autach mają zbiorniki i powiększane skraplacze, co pozwala na kompensowanie temperatur zewnętrznych oraz ilosci czynnika w układzie. Im zimniej, tym więcej czynnika potrzeba do prawidlowej pracy układu, przy napełnienie scorpio ilością 740 g, dolna temperatura pracy jest na poziomie +18*C na zewnątrz, przy napełnieniu 1000g granica ucieka do +7*C. Przy ilości 1100 g skraplacz staje się za mały już przy +22*C. Przepełnienie układu powoduje, że skraplacz staje się za mały, a więc im więcej czynnika, tym większa szansa, że przy upałach w miastach będzie klima wyłączana przez pres.
Można powiedzieć, że im więcej jeździmy po mieście, tym mniej czynnika warto wpuścić, teoretycznie może być nieco gorsze chłodzenie, ale sprężarka nie bedzie wyłączana. Na trasach można przelać klimę, bo wtedy pęd powietrza wyrównuje braki w wielkości skraplacza. no i jeszcze jedno - im więcej czynnika, tym lepsza struga ciekłego czynnika, a tym lepsze chłodzenie.
[ Dodano: |13 Cze 2012|, 2012 08:32 ]
i jeszcze jedno - MK1, MK2 i MK3 mają takie same układy i nie ma to znaczenia przy napełnieniu, mimo tego, że MK1 miały mniejsza ilość nominalną niż MK3 (nie pamietam, ile mają nominalnie MK2).
kat - |13 Cze 2012|, 2012 09:14
| bingo napisał/a: | | (nie pamietam, ile mają nominalnie MK2). |
740 gramow (+- 10 gr)
Boni - |13 Cze 2012|, 2012 09:19
| bingo napisał/a: | | Boni napisał/a: | | połączeń można przyjąć 1g/rok za jeszcze zgodny z normą | - nie ma takiej normy i nie ma żadnej tolerancji wycieku, bo urzędzenie z dopuszczalnym wyciekiem jest zakazane do użytku. |
Tyle, że to jest "twoja" norma na używanie i serwisowanie instalek, napisana przez urzędników i ekoświrów, a w fizyce tak naprawdę nie ma idealnie szczelnych urządzeń. Serio. Akurat wiem, bo to za moimi drzwiami produkuje się nówki aparaty i elementy do chłodnictwa, i testuje się je na szczelność na poziomach wymaganych przez DIN 8964: Circuit element for refrigerating systems, i przeciętnie, jak sprowadzić te szczelności do freonów, wyjdzie rzędu 1g/rok, DLA KAŻDEGO ELEMENTU, i to nówki wyjętej z pudełka, i to dla hermetyków. A dla samochodówki będzie znacznie gorzej.
Jeśli jakiś dostawca twierdzi ci, że jego wyroby do chłodnictwa, zawory, osprzęt, itd itd nie maja wcale przecieku, to kłamie, i tyle.
VIK - |13 Cze 2012|, 2012 12:10
Stary, są pojazdy, w których nikt nigdy nie dotykał klimy(na szczęście), mają po 25lat albo więcej, klima działa i jest szczelna
Boni - |13 Cze 2012|, 2012 12:57
| VIK napisał/a: | Stary, są pojazdy, w których nikt nigdy nie dotykał klimy(na szczęście), mają po 25lat albo więcej, klima działa i jest szczelna |
Znaczy, serio nie rozumiecie, że a) mówię o górnym limicie wg. DIN b) nie macie tego w żaden sposób jak zmierzyć (bo najbardziej gówniany spektrometr który jest w stanie rozsądnie takie przecieki mierzyć, kosztuje coś koło 40k EUR, bez osprzętu, więc jakoś wątpię, czy ktoś z was czy innych naprawiaczy i nabijaczy klimy taki posiada)? Pewnie, że dla normalnych ludzi "klima jest szczelna" - natomiast z tego że działa i że "jest szczelna", nie wynika, że nie może z niej spieprzać "na legalu" parę-paręnaście gram rocznie. I głównie pod takie okoliczności np. ustawił se ford większą dawkę w mk3, bo od tych dodatkowych 250g ani lepiej nie działa, ani nie jest taniej, ani nic, poza świętym spokojem dealera i serwisu przez parę lat dłużej.
Struna - |13 Cze 2012|, 2012 13:24
| Boni napisał/a: | | głównie pod takie okoliczności np. ustawił se ford większą dawkę w mk3, bo od tych dodatkowych 250g ani lepiej nie działa, ani nie jest taniej, ani nic, poza świętym spokojem dealera i serwisu przez parę lat dłużej. | moim zdaniem w ten sposób próbowali kompensować zbyt zachowawczo wyskalowany de-ice
bingo - |13 Cze 2012|, 2012 14:32
1g/rok jest to maksymalny dopuszczony wyciek dla połączeń skręcanych sztywnych .
co do normy podanej przez ciebie - określa szczelność dla prób na helu przy różnicy ciśnienia 10 bar.
Instalacja szczelna to taka, do której nie trzeba dopuszczać czynnika aż do jej śmierci technicznej. Dla małej lodówki to jest 5g.
Inna sprawa, że szczelność obecnie produkowanych presostatów i tych samych presów 10 lat temu znacznie się różni.
[ Dodano: |13 Cze 2012|, 2012 14:41 ]
| Boni napisał/a: | | nie macie tego w żaden sposób jak zmierzyć (bo najbardziej gówniany spektrometr który jest w stanie rozsądnie takie przecieki mierzyć, kosztuje coś koło 40k EUR, bez osprzętu, więc jakoś wątpię, czy ktoś z was czy innych naprawiaczy i nabijaczy klimy taki posiada) | - wyciek na poziomie 2g/rok wykrywa każdy (made in china) wykrywacz niszczelności gazowych (co do jego skuteczności praktycznej , to już inna sprawa, bo wariuje nawet na oddech), pianka po goleniu wykrywa podobne wycieki, wykrywacze ultradzwiekowe jeszcze mniejsze wycieki i to skutecznie. przy produkcji autamatyki i urządzeń stosowany jest hel lub mieszanka hel - azot.
| Boni napisał/a: | | bo od tych dodatkowych 250g ani lepiej nie działa | - jest spora różnica
| Struna napisał/a: | | moim zdaniem w ten sposób próbowali kompensować zbyt zachowawczo wyskalowany de-ice | - na to akurat nie wpływa, bo dopiero brak czynnika może spowodować niekontrolowane zamarzanie, choć w przypadku scorpi de-ice jest oddalony od TZR.
[ Dodano: |13 Cze 2012|, 2012 14:52 ]
a odnożnie normy, to dopuszczalny wyciek helu (który jest bardziej przenikliwy od czynnika) przy różnicy 10 bar wynosi ~0,035 bar x g/rok
gufer-posepny - |13 Cze 2012|, 2012 15:34
Nie jest przypadkiem tak że tego r134a ma być więcej bo ma mniejszą wydajność i z racji że jest przenikilwy bardziej i lubi uciec to dają go więcej dla zachowania wydajności i "żeby ktoś na gwarancji nie zawracał dupy" ?
Struna - |13 Cze 2012|, 2012 15:42
przecież nie od początku było 1000g w mk3, a w mk2 jak był już r-134 to też było te 740g. Choć faktycznie r-134 jest nieco mniej wydajny w sensie chłodzenia.
WieSiu - |13 Cze 2012|, 2012 15:47
moj na naklejce jak dobrze pamietam ma cos kolo 750g,wiec moj mial to mniej, narazie klima dziala, a ja i poprzednik na pewno jej nie dykalismy.
bingo - |13 Cze 2012|, 2012 16:10
| Struna napisał/a: | | Choć faktycznie r-134 jest nieco mniej wydajny w sensie chłodzenia. | - ilość czynnika nie wpływa na wydajność, jedynie brak czynnika powoduje brak chłodzenia. prędzej kwestia ewentualnych wycieków - połowa lat dziewiędziesiątych to były eksperymenty ze szczelnością na nowych czynnikach.
Struna - |13 Cze 2012|, 2012 16:16
to po co to kilo w układzie zatem ? TSB coś wspomina, że userzy narzekali na niską wydajność chłodzenia i niby wtedy zapodali kilo do układu.
Boni - |13 Cze 2012|, 2012 16:49
| Struna napisał/a: | | to po co to kilo w układzie zatem ? TSB coś wspomina, że userzy narzekali na niską wydajność chłodzenia i niby wtedy zapodali kilo do układu. |
Ja uważam, że narzekali, i serwis im dobijał czynnika, bo tak naprawdę mieli pustawe klimy już na gwarancji - tak jak bingo napisał, ilość nie rzutuje na wydajność, do pewnego poziomu, i to były czasy eksperymentów, może nie tyle z materiałami, co z dostawcami g... komponentów w raczkującej globalizacji.
Bingo, ja mam na co dzień w utrzymaniu ruchu coś 7 leaktestrów/spektrometrów helowych, automatów i półautomatów, na czysty i na mix, z komorami jak szklanka i jak lodówka, takich, srakich i owakich, do wyrzygu, od 12 lat. Stąd, generalnie, wiem co mówię o szczelności komponentów dla chłodnictwa, i te wszystkie śliczne cyferki i normy to mam na co dzień w obrocie.
Struna - |13 Cze 2012|, 2012 16:52
| Boni napisał/a: | | Ja uważam, że narzekali, i serwis im dobijał czynnika, bo tak naprawdę mieli pustawe klimy już na gwarancji - tak jak bingo napisał, ilość nie rzutuje na wydajność, do pewnego poziomu, i to były czasy eksperymentów, może nie tyle z materiałami, co z dostawcami g... komponentów w raczkującej globalizacji. | może być i tak to nawet bardziej wpada w konwencję mk3
bingo - |13 Cze 2012|, 2012 17:36
| Boni napisał/a: | | Bingo, ja mam na co dzień w utrzymaniu ruchu coś 7 leaktestrów/spektrometrów helowych, automatów i półautomatów, na czysty i na mix, z komorami jak szklanka i jak lodówka, takich, srakich i owakich, do wyrzygu, od 12 lat. Stąd, generalnie, wiem co mówię o szczelności komponentów dla chłodnictwa, i te wszystkie śliczne cyferki i normy to mam na co dzień w obrocie. | - powiem ci tylko tak - produkcja w grodzisku 10 lat temi i dziś to dwa różne tematy, spora część tego , co była robiona w grodzisku jest już w chinach. dziś spora część nie wytrzymuje gwarancji, a normy to tylko wytyczne, a nie nakazy. a nieszczelności są w miejscach w których nie powinno ich być.
Boni - |13 Cze 2012|, 2012 17:53
| bingo napisał/a: | | powiem ci tylko tak - produkcja w grodzisku 10 lat temi i dziś to dwa różne tematy, spora część tego , co była robiona w grodzisku jest już w chinach |
Dobra, mi wystarczy, bo rozmowa robi się co najmniej dziwna - do dziś myślałem, że wiem co od 12 lat się robi w fabryce i co do niej wwiozłem i dokąd wywiozłem przez te lata, no ale widać się myliłem, bo naród wie lepiej.
Zysio - |19 Lip 2012|, 2012 19:56
| Struna napisał/a: | | to po co to kilo w układzie zatem ? TSB coś wspomina, że userzy narzekali na niską wydajność chłodzenia i niby wtedy zapodali kilo do układu. |
U mnie na razie zachowawczo całe 700g wpakowane, a wynik temperaturowy - jaki jest, to pisałem w temacie o mk1.
Czyli co - dobić jeszcze z 50-100g? Czy skoro jest fajnie, to zostawić jak jest?
bingo - |20 Lip 2012|, 2012 08:46
śmiało dobić i cieszyć się klimą nawet w chłodnie dni
|
|