| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - Wyciek oleju z czegoś, czego nie umiem nazwać
Luk26 - |24 Lut 2011|, 2011 08:54 Temat postu: Wyciek oleju z czegoś, czego nie umiem nazwać Witam,
Wczoraj zlokalizowałem poważny wyciek oleju z części, która jest na fotce (wszystko było w oleju)
Jest to schowane za uchwytem trzymającym pompę wspomagania (silnik BOA), wsadzone w blok silnika, olej leciał prawie jak z kranu. Wyjąłem to, uszczelniłem, włożyłem. Ale nie wiem czy dobrze, bo przy wyciąganiu wszystko mi wyszło z tej metalowej tulejki. W środku jest sprężyna i coś co wygląda jak zapadka z zębami.
Niby siedzi już w silniku ale boje się, że coś źle wsadziłem i będę miał jeszcze większy problem jak miałem.
Dlatego proszę o informacje jak to złożyć bym mógł zweryfikować z tym zrobiłem i jak to fachowo się nazywa.
--Marcin-- - |24 Lut 2011|, 2011 12:02
Czyżby napinacz łańcucha rozrządu
Luk26 - |24 Lut 2011|, 2011 12:44
sprawdziłem, jest to faktycznie napinacz. Na szczęście nie jest pęknięty tylko wcześniej było złożone to na silikon ale ktoś przyoszczędził i pewnie było go na styk, dlatego olej zaczął wyciekać. Dzięki za trop, przynajmniej wiem co to jest
Struna - |24 Lut 2011|, 2011 12:45
kup uszczelkę jak się należy pod niego ( a nie silikon ) i poskładaj. Silikonem to kanalik można zapchać olejowy i dopiero będzie wtedy muka.
Luk26 - |24 Lut 2011|, 2011 12:49
poczytałem i mam strach w oczach, ratujcie bo nie wiem czy można teraz tak po prostu go odpalić
[ Dodano: |24 Lut 2011|, 2011 12:50 ]
Struna, czy montaż napinacz to tylko jego wsadzenie i włożenie w blok, czy jeszcze trzeba coś rozebrać, przestawić itp
Struna - |24 Lut 2011|, 2011 12:51
a co - do tej pory nie odpalałeś go ?
Luk26 - |24 Lut 2011|, 2011 12:56
wczoraj wieczorem to złożyłem na silikon, delikatnie po brzegach tak żeby nie zapaćkać otworów przy składaniu i dałem mu czas do wyschnięcia, jestem jeszcze w pracy i dopiero wieczorem będę go ewentualnie odpalał. Nie wiem tylko czy dobrze złożyłem napinacz, a konkretnie ten element ze sprężyną.
Struna - |24 Lut 2011|, 2011 12:57
no to tego czy i jak, oraz czy dobrze złożyłeś to raczej nikt nie wie, bo nikt nie widział coś tam namotał.
Luk26 - |24 Lut 2011|, 2011 13:04
montaż wyglądał tak:
w napinaczu jest bolec który wchodzi w te zęby im bardziej się go przekręci w lewą bądź w prawo (nie pamiętam) cały trzpień stopniowo się chowa w tulejce metalowej,
- jak już miałem go na równo z tulejką dopiero zmontowałem, odpowiednio ustawionym wyfrezowaniem w kształcie litery U (profil) w blok silnika, przy skręcaniu czułem jak sprężyna się przekręciła i zaczęła odpychać całość, czyli wyskoczyła i zaczęła napinać łańcuch ale nie wiem czy dobrze zrobiłem chowając go całego w tej tulejce
Struna - |24 Lut 2011|, 2011 13:17
ten napinacz się przy demontażu "zamyka" żeby Ci tłoczek nie spieprzył do silnika jak zdejmujesz korpus, a "odmyka" po zamontowaniu, aby sprężyna powodowała wstępne napięcie.
Z tego co piszesz, wygląda na to, że zrobiłeś dobrze.
Luk26 - |24 Lut 2011|, 2011 13:22
a do czego jest ta śruba na imbus, nie ruszałem jej bo nie chciałem czegoś przestawić tylko nie wiem po co tam siedzi
Struna - |24 Lut 2011|, 2011 13:30
no to właśnie ona służy to zamykania i odmykania napinacza ( a raczej t o co pod nią jest ) . No to nie wiem jak zatem Ty to zamknąłeś i odemknąłeś skoro tego nie ruszałeś
Luk26 - |24 Lut 2011|, 2011 13:53
no to wiem co będę robił po powrocie z pracy, dobrze że zapytałem. Pewnie udało mi się to złożyć, nie ruszając tego ale zrobię to jeszcze raz tak jak powinno być, żeby nie mieć później do siebie pretensji, jakby co będę pytał, dzięki Struna za cenne informacje
|
|